Infinix Note 12
ElektronikaSmartfonyRecenzja składanego smartfona Huawei Mate XS 2: dwa tygodnie z cudem techniki

Recenzja składanego smartfona Huawei Mate XS 2: dwa tygodnie z cudem techniki

-

Kiedy Huawei wysłało mi do przetestowania swoją najbardziej zaawansowaną nowinkę Mate XS 2, odłożyłam iPhone’a, aby kilka tygodni używać składanego smartfona jako głównego. Celem była odpowiedź na pytanie – czy takie gadżety są wygodne, praktyczne? Byłam ciekawa. W recenzji podzielę się z Wami moimi wrażeniami z użytkowania „składaka” Huawei Matę XS 2.

huawei mate xs2

Czytaj także: Recenzja Huawei nova 10 Pro: Zakrzywiony ekran, super aparaty i 100W ładowanie

Pozycjonowanie na rynku i cena

Tylko kilku producentów ma dziś odwagę wypuszczać składane smartfony. Dla niektórych takie modele to wciąż raczej próby (OPPO Find N, Xiaomi MIX Fold 2, Vivo X Fold). Składaki z elastycznymi wyświetlaczami nie w pierwszej już generacji wypuszczają na razie tylko Samsung i Huawei. Obaj producenci uważają się za segment premium, więc dla nich takie niestandardowe rozwiązania to nie tyle sposób na sprzedaż dużej ilości drogich telefonów i zarobienie pieniędzy, a możliwość pokazania swojej technologicznej przewagi na rynku. Zwłaszcza dla Huawei, które, jak wiadomo, nie jest w najlepszej sytuacji ze względu na nałożone przez USA sankcje.

Xiaomi MIX Fold 2
Xiaomi MIX Fold 2

Ogólnie rzecz biorąc, poprzez te niezwykle i drogie składaki firmy jakby krzyczą – „Jesteśmy fajni, możemy, przybliżamy przyszłość!”. Huawei, trzeba przyznać, radzi sobie dobrze. Pomimo problemów związanych z sankcjami, firma produkuje smartfony najwyższej jakości (zarówno topowe modele jak P50 Pro czy nova 10 Pro, jak i “średniaki” typu nova Y70). Co więcej, są one całkiem użyteczne nawet bez usług Google. A w razie potrzeby usługi Google można dodać za pomocą kilku kliknięć.

Podsumowując: dla Huawei nowy Mate XS 2 to sposób na pokazanie ich dominacji i zdolności do tworzenia zaawansowanych innowacji. Urządzenie kosztuje 8000 zł: to oczywiście model, który nie jest dostępny dla wszystkich. Raczej dla oddzielnych techno-geeków, którzy są gotowi rozstać się z dużą sumą pieniędzy z ciekawości bez dłuższego zastanawiania się.

Mate XS 2
Huawei Mate XS 2

Tutaj też zaznaczam, że Mate XS 2 zastąpił pierwszy smartfon Huawei z elastycznym wyświetlaczem – Huawei Mate XS. Nowość została zaprezentowana po 27 miesiącach, czyli producenci mieli dużo czasu na dopracowanie modelu. Urządzenie stało się znacznie lżejsze i bardziej kompaktowe, otrzymało zaawansowany mechanizm składania i rozkładania, ulepszono wyświetlacz, aparaty, miejsce składania zostało zrobione w dyskretny sposób, dodano nowszy chipset (jednak bez 5G z powodu sankcji).

Dodam, że Huawei Mate XS 2 to jedyny na rynku składany smartfon z ekranem na zewnątrz. W przeciwieństwie do konkurentów, którzy oferują dwa wyświetlacze – zewnętrzny i składany wewnętrzny. Mate XS 2 wygląda ciekawiej i wygodniej, ponieważ po złożeniu ma szerszy wyświetlacz. Z drugiej strony jest mniej zabezpieczony. Owszem, mamy etui w komplecie, więc porozmawiajmy o wszystkim po kolei.

Xiaomi MIX Fold 2

Czytaj także: Recenzja Samsung Galaxy Z Fold 3 5G: składany smartfon, który uzależnia

Dane techniczne Huawei Mate XS 2

  • Wyświetlacz:
    • OLED,
    • 7,8″ 2480×2200 w stanie rozłożonym (8:7.1, 425ppi),
    • 6,5″ 2480×1176 w stanie złożonym (19:9, 422ppi),
    • zajmuje 89,9% przedniego panelu,
    • obsługa HDR10+, paleta 10 bitów (1,07 miliarda kolorów),
    • 120 Hz częstotliwość odświeżania, częstotliwość próbkowania warstwy dotykowej 240 Hz;
  • Chipset:
    • Snapdragon 888 4G, 5 nm (1x Cortex X1 do 2,84 GHz, 3x Cortex A78 do 2,42 GHz, 4x Cortex A55 do 1,8 GHz),
    • karta graficzna Adreno 660;
  • Pamięć: 8 GB RAM, 512 GB pamięci UFS 3.1, gniazdo kart pamięci NM (do 256 GB, dual SIM lub SIM + karta pamięci);
  • Aparaty:
    • moduł główny 50 MP (f/1,8, PDAF),
    • teleobiektyw 8 MP (f/2,4, PDAF, OIS, 3-krotny zoom optyczny),
    • szerokokątny 13 MP (f/2,2),
    • przedni aparat 10,7 MP (f/2,2 );
  • Bateria: 4600 mAh, szybkie ładowanie 66 W, ładowanie bezprzewodowe nie jest obsługiwane;
  • Komunikacja: 4G, Wi-Fi 6 (802.11ax), Bluetooth 5.2, NFC, USB-C (3.1)
  • System operacyjny: Android 11 bez usług Google z powłoką EMUI 12 i Huawei Mobile Services
  • Dodatkowo: czytnik linii papilarnych w bocznym klawiszu, głośniki stereo, port podczerwieni do sterowania sprzętem AGD;
  • Wymiary:
    • rozłożony 156,5×139,3×5,4 mm (przy tym wystaje z boku na 11,1 mm),
    • złożony 156,5×75,5×11,1 mm;
  • Waga: 255g;
  • Materiały: rama ze stopu aluminium i tytanu, polimerowa osłona ekranu, szklany blok aparatów;
  • Kolory: biały, czarny, liliowy (ostatni nie jest dostępny w Europie).

Komplet

Przed nami niezwykły telefon. Widać to już po jego opakowaniu – duże pudełko (otwiera się jak szkatułka) ze złotym wytłoczeniem sugeruje, że trzymamy w rękach urządzenie premium.

Po jego otwarciu pierwsza rzeczą, którą zobaczysz, jest Mate Xs 2 w rozłożonej pozycji. Pod nim znajdują się dwa „pudełka”. W jednym jest  ładowarka (66 W) i kabel, w drugim dokumentacja i etui z poliuretanu. Trzeba zauważyć, że stworzenie etui na składak wcale nie jest prostym zadaniem. I samo etui jest ciekawe, dlatego jego opisowi poświęcimy osobny rozdział w sekcji o designie.

Nawiasem mówiąc, w innych recenzjach widziałam, że białe etui jest dostarczane z białym telefonem. Z jakiegoś powodu mieliśmy czarne.

Czytaj także: Recenzja Lenovo ThinkPad X1 Fold – pierwszego laptopa ze składanym wyświetlaczem

Design Mate XS 2

Jak już wspomniano, mamy składany smartfon, który został wykonany zgodnie z zasadą „ekran na zewnątrz”. Oznacza to, że ten sam elastyczny wyświetlacz może być albo ogromnym, jeśli się go rozłoży, albo może ulec prawie dwukrotnemu zmniejszeniu, jeśli złożymy go.

Mate XS 2

Główną rolę w takich urządzeniach odgrywa zawias. Nosi nazwę Falcon Wing (tak samo jak drzwi w Tesli Model X) i jest wykonany z lekkiej i super wytrzymałej stali, a między połówkami zupełnie nie ma szczeliny. Na przykład tu w porównaniu do Galaxy Z Fold 4 to widać:

galaxy z fold 4 vs huawei mate xs 2

Oczywiście Huawei zapewnia, że ​​mechanizm wytrzyma długo. Na początku bałam się otwierać i zamykać urządzenie, ale z czasem przyzwyczaisz się do tego :).

falcon wing huawei mate xs 2
Falcon Wing Huawei Mate XS 2

Aby otworzyć smartfon, musisz nacisnąć przycisk z tyłu, pod blokiem aparatu. Wtedy składak lekko się otworzy, a resztę pracy będzie musiał wykonać właściciel.

W związku z tym otwarcie telefonu jedną ręką jest niemożliwe. Będziesz potrzebował czegoś, co pomoże ci go “wyprostować” – może być to nawet brzuch. Zaznaczam, że podczas rozkładania zawias wydaje się stawiać opór. Przy składaniu – też jakby „się sprzeciwia”. Ponownie, na początku boisz się w jakiś sposób współpracować z tym cudem techniki, ale potem robisz to automatycznie.

Kiedy wyświetlacz zaczyna się składać, wyłącza warstwę dotykową, dzięki czemu nie wykonujesz fałszywych dotknięć.

Mate XS 2

Po złożeniu nie ma widocznej szczeliny między połówkami. A czy widać zagięcie w stanie rozłożonym? Nie! I tym Huawei Mate XS2 wyróżnia się na tle konkurencji. To miejsce, w którym się zagina ekran, jest prawie niewyczuwalne palcami. I nie jest również widoczne, bez względu na to, jaki motyw jest włączony i co jest pokazywane w tym czasie na ekranie.

Możesz zobaczyć to miejsce tylko wtedy, gdy spojrzysz na wyświetlacz pod pewnym kątem w mocnym świetle. W pozostałym sytuacjach – po prostu elegancki płaski ekran.

Po złożeniu telefon jest symetrycznie zakrzywiony po obu stronach, dzięki czemu przypomina modele smartfonów z zaokrąglonymi krawędziami wyświetlacza.

Oczywiście, jak każde szklane urządzenie, okazało się opływowe i strasznie śliskie, dlatego korzystanie ze złożonego Mate XS 2 bez etui jest przerażające.

Huawei stara się jednak w każdy możliwy sposób rozwiać wątpliwości użytkowników i zapewnić, że wyświetlacz jest zabezpieczony wielowarstwowym kompozytem i lepiej niż konkurenci wytrzymuje upadki.

Oczywiście na wszystkich szklanych powierzchniach są widoczne ślady użytkowania. W tym przypadku mamy ekran zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, więc będziemy musieli się z tym pogodzić.

Huawei Mate XS 2

Wyświetlacz pokryty jest specjalną folią ochronną, której nie można usunąć (o tym jesteś poinformowany na etapie włączania).

Huawei Mate XS 2

Co ciekawe, ta folia się porusza! Na przykład na poniższym zdjęciu widać niewielką szczelinę między obudową a folią (gdzie niestety może się dostać kurz).

Ale jeśli rozłożyć ekran, to folia „wysuwa się” o kilka mm i prawie nie ma szczeliny. A dzięki temu nie ma też widocznych zagnieceń ani wypukłości. Sama folia jest trwała, chociaż w przypadku niefortunnych okoliczności mogą pojawić się, jeśli nie rysy, to wgniecenia. Ostrożnie bym więc kładła smartfon na niektórych powierzchniach, które mogłyby uszkodzić ekran. W etui jest bezpieczniej, ponieważ wraz z nim ekran unosi się nad powierzchnię.

Huawei Mate XS 2

Porozmawiajmy o wymiarach. Oczywiście telefon jest duży (niech XS w nazwie was nie myli :-)), ale po składaku niczego innego nie oczekiwałam. Ale też nie za duży. Pod względem wymiarów jest prawie porównywalny z każdym innym dużym smartfonem z ekranem o przekątnej 6,5+ cala.

Chociaż moja ręka i tak się męczyła od Huawei Mate XS 2, bo po złożeniu telefon wciąż był „gruby”. Dodaj etui, a nadgarstek już jest “w stresie”, zwłaszcza jeśli ciągle gapisz się na telefon w podróży, jak lubię to robić. Poważnie, bolał mnie nawet staw barkowy.

Huawei Mate XS 2

Jak na wagę to 255 gramów to niewiele. Przykładowo iPhone 13 Pro Max jest tylko 15 gramów lżejszy, co nie jest szczególnie istotne.

Huawei Mate XS 2

W stanie rozłożonym oczywiście zdumiewa subtelność tego „tabletu” – 5,4 mm! Jednocześnie wygodnie jest trzymać go wraz z blokiem kamer. W razie potrzeby urządzenie można używać tak, aby ten blok znajdował się na górze lub na dole, tutaj już kto jak woli – obraz na ekranie będzie obracać się.

Przyjrzyjmy się rozmieszczeniu elementów. Z przodu w rogu znajduje się szeroki wizjer przedniego aparatu.

Po prawej stronie są przyciski głośności i zasilania/blokady. W przycisk zasilania wbudowany jest również czujnik odcisków palców. Sam przycisk jest szeroki, wygodny, odczyt jest natychmiastowy. Jest też rozpoznawanie twarzy (działa bez problemów), ale wolę odblokowywać palcem, dla mnie to najlepsza metoda.

Z tyłu smartfona widzimy szklaną odstającą część, na której znajdują się trzy aparaty (nie wystają z obudowy), lampa błyskowa, mikrofon i przycisk do otwierania ekranu.

Na górnym boku znajdują się otwory na głośniki stereo i mikrofon. Na spodzie znalazło się więcej otworów na głośniki, dodatkowy mikrofon, złącze ładowania oraz slot na karty SIM i karty pamięci.

Huawei Mate XS 2

Do testu otrzymaliśmy biały egzemplarz (jest też czarny), a białe elementy w nim to wykończenie tylnego panelu, które po złożeniu jest prawie niewidoczne. Wykończenie z włókna szklanego o przyjemnej fakturze przypominającej skórę.

Huawei Mate XS 2

Czytaj także: Składany smartfon OPPO Find N: Recenzja i własne doświadczenie

Markowe etui

Kiedy powiedziałam w sieciach społecznościowych, że zaczęłam testować Huawei Mate XS 2, pierwsze dwa pytania, które mi zadano, dotyczyły tego, czy linia zagięcia jest widoczna i czy jest etui na ten cud techniki. Mówiłam już o pierwszym, ale odpowiedź na drugie brzmi – tak! Etui jest nawet w komplecie, nit trzeba kupować. I nie jest to jakieś tanie silikonowe rozwiązanie, jak w budżetowych modelach (jednak z całą ochotą nie da się tego zrobić dla “składaka”), ale przemyślane etui, którego nie wstydzisz się założyć na drogi smartfon.

Huawei Mate XS 2 etui

Trudno opisać słowami, jak zakłada się to etui, ale najważniejsze jest to, że telefon można w nim rozłożyć. Chociaż robi się trochę trudniej. Zginasz połowę etui, naciskasz klawisz, otwierasz ekran, a reszta pokrowca z tyłu może pełnić funkcję „uchwytu” dla dłoni.

Etui chroni wrażliwe szklane boki smartfona, tył elastycznego wyświetlacza (mniej odcisków palców), unosi urządzenie ponad powierzchnie, na których spoczywa. I ogólnie etui jest przyjemne w dotyku, telefon w nim pewniej leży w dłoni.

Tak, składak staje się jeszcze bardziej nieporęczny i ciężki, ale nic nie możemy zrobić.

case mate xs 2

Etui idealnie trzyma się na telefonie, ponieważ ma lepkie paski po prawej stronie. Można je oderwać i ponownie przykleić bez pozostawiania śladów.

case mate xs 2

Konkluzja dotycząca designu składaka 

Ogólnie można powiedzieć, że Huawei okazał się udanym „rolowanym” smartfonem. Specjalnie poszłam do MediaMarktu i dla porównania obejrzałam głównego konkurenta bohatera naszego testu – Galaxy Z Fold4. Nie podobał mi się jego zewnętrzny wyświetlacz, który jest węższy niż w Huawei Mate XS 2. Po złożeniu Mate XS 2 może być używany wygodnie jak zwykły smartfon, bez poczucia braku miejsca. Jakość zawiasu i samo jego wykonanie też wole jak w Huawei. Ponadto linia zagięcia w Samsungu rzuca się w oczy i można dotykowo ją wyczuć, podczas gdy w Huawei Mate XS 2 jest niewidoczna i nieodczuwalna.

Tak, po złożeniu XS 2 jest duży i gruby, ale wciąż nie odbiega od innych dużych flagowców. A po rozłożeniu wręcz przeciwnie, zachwyca ultracienką obudową i ogromnym wyświetlaczem – oczywiście.

XS 2

Jestem bardzo zadowolona z braku szczeliny po złożeniu i prawie niezauważalnej linii zagięcia. No i ładny wygląd, najwyższej jakości materiały, perfekcyjna konstrukcja. W zestawie wygodny etui.

XS 2

Mechanizm składania i rozkładania, wprawdzie lekko oporny, ale jednocześnie sprawia wrażenie solidnego i niezawodnego. Jednak nadal używałam Huawei Mate XS 2 przez większość czasu w stanie złożonym, ale o tym później.

Tutaj zwrócę uwagę na jeszcze jeden punkt, nietypowy dla flagowców – nie ma ochrony przed wilgocią i kurzem. Więc tego telefonu za 8000 złotówek lepiej nie upuścić ani nie namoczyć. W przeciwieństwie do bohatera recenzji, składani konkurenci Samsunga nie boją się wilgoci.

Czytaj także: Recenzja Huawei P50 Pro: zaawansowany super flagowiec. Czy istnieje życie bez Google?

Ekran Huawei Mate XS 2

Najważniejszy w składaku jest duży wyświetlacz. Oczywiście za taką cenę ten ekran powinien być najwyższej jakości. Mamy matrycę OLED z paletą barw 10 bitów (1,07 miliarda odcieni) i częstotliwością odświeżania 120 Hz. Rozdzielczość to 2480×2200 po rozłożeniu i 2480×1176 po złożeniu (tj. FullHD+).

Ekran jest niesamowity nawet po złożeniu (wtedy 53% całego wyświetlacza pozostaje aktywne) – doskonałe odwzorowanie kolorów, soczyste odcienie, wysoka jasność nawet w słoneczny dzień, maksymalne kąty widzenia, wzorcowa wyrazistość nawet najmniejszych elementów, a po rozłożeniu, to po prostu odbiera mowę. Częstotliwość odświeżania ekranu wynosi 120 Hz, więc wszystko wygląda bardzo płynnie.

mate xs2 screen

Dostępne są standardowe ustawienia – ciemny motyw, ochrona oczu (minimalne niebieskie światło), tryb kolorów i temperatura. Częstotliwość odświeżania jest również konfigurowalna – dynamiczna (telefon automatycznie wybierze częstotliwość odświeżania na podstawie używanej aplikacji), wysoka (zawsze 120 Hz) lub standardowa (60 Hz). Rozdzielczość można również ustawić na maksymalną, niższą lub automatyczną.

Huawei Mate XS 2 obsługuje pełny tryb AoD („zawsze na ekranie”). Jego wygląd jest łatwy do dostosowania do własnych upodobań, jest mnóstwo opcji, jest również dostępny do pracy według harmonogramu lub przez chwilę po dotknięciu ekranu w celu oszczędzania baterii.

mate xs2 screen

Po rozłożeniu wyświetlacz Mate XS 2 ma niestandardowe proporcje 8:7.1, czy jest to wygodne, zostanie omówione w sekcji oprogramowania.

mate xs2 screen

Czytaj także: Recenzja Huawei MateBook X Pro 2022: czy to w końcu rywal dla MacBooka?

Sprzęt i wydajność Huawei Mate XS 2

Nowy składak Huawei jest zasilany przez topowy chipset Qualcomm Snapdragon 888 z początku 2021 roku. To nawet nie SD 888+. I na pewno nie aktualny dzisiaj Snapdragon 8 Gen 1 Plus. Mamy więc drogi smartfon z chipsetem z zeszłego roku i z zablokowanym 5G. Czy to jest złe? Subiektywnie – nie, 888 jest bardzo produktywny, a jego wydajność będzie wystarczająca. Nie musisz się nawet martwić, że w Twoim smartfonie coś będzie działać wolno. W popularnym benchmarku Antutu urządzenie uzyskało imponujące 820 000+ punktów.

Snapdragon 888 „cierpi” na nadmierne nagrzewanie się, ale nie zauważyłam silnego przegrzania nawet w grach. Tak, smartfon się nagrzewa, ale nic krytycznego.

Mate XS 2

Ilość pamięci RAM to 8 GB. To wystarczy na każde zadanie, ale i tak w tak drogim telefonie chciałabym zobaczyć 12 GB RAM-u (takie wersje istnieją, ale tylko w Chinach).

Dysk ma 512 GB (UFS 3.1). W jednym z gniazd kart SIM można zainstalować kartę pamięci w formacie NM, z której korzysta tylko Huawei. Takie karty to rzadkość w sklepach i są drogie. Jednak 512 GB pamięci powinno wystarczyć każdemu. Dodam, że moduły pamięci są bardzo szybkie.

Transmisja danych

Wszystko na wysokim poziomie – najnowsza wersja Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, NFC, wszystkie aktualne typy nawigacji satelitarnej. Tylko zabrakło 5G, bo Huawei nie ma dostępu do odpowiednich patentów. Ale nawet w tych krajach, w których 5G od dawna się rozwija, nie jest to krytyczne, prędkość 4G nadal wystarczająca. Ale obiektywnie jest to oczywiście minus, reszta flagowców, co tu mówić, a nawet budżetówce teraz mają 5G.

Mate XS 2

Generalnie nie mam skarg na działanie modułów transmisji danych.

Czytaj także: Recenzja Huawei nova Y70 – godny średniak z 6000 mAh

Aparaty Huawei Mate XS 2

W przeciwieństwie do foto-flagowca P50 Pro, Mate XS 2 otrzymał prostszy zestaw aparatów. Można to zrozumieć, w „garbie” składanego smartfona zabrakło miejsca, by pomieścić wybitne moduły. Powiem więc od razu: nasz bohater fotografuje dobrze i większość użytkowników jest zadowolona z jakości zdjęć, ale mimo wszystko mam wrażenie, że urządzenie pod tym względem nie dorównuje się obecnym flagowcom.

Mate XS 2

Zestaw modułów:

  • główny 50 MP (f/1.8, PDAF),
  • teleobiektyw 8 MP (f/2,4, PDAF, OIS),
  • szerokokątny 13 MP (f/2.2),
  • przedni 10,7 MP (f/2,2).

Główny moduł tworzy piękne i naturalne fotografii. Zdjęcia są wysokiej jakości i szczegółowe, z przyjemnym odwzorowaniem kolorów. Przykłady:

WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z MATE XS 2 W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI

Również w nocy wszystko jest na dobrym poziomie – praktycznie nie ma szumów, obiektyw przechwytuje dużo światła. Oczywiście jest tryb nocny i polecam go używać. Nie chodzi o to, że robi wyraźniejsze i jaśniejsze zdjęcia, ale o to, że w tym trybie jest odliczanie, kiedy telefon musi pozostać w bezruchu (zwykle 2-3 sekundy). A to pozwala uzyskać najbardziej wyraźne, nie rozmyte zdjęcia. W normalnym trybie często nie odczekiwałam te 2-3 sekundy i dostawałam rozmazane zdjęcia (myślę, że brak stabilizatora optycznego też ma tu znaczenie). Oto przykłady do porównania, tryb nocny po prawej:

A oto inne przykłady zdjęć nocnych z Mate XS 2:

WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z MATE XS 2 W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI

Jakość zdjęć z aparatu szerokokątnego jest dobra (nawet w nocy), tylko nieznacznie pogarsza się odwzorowanie kolorów. Dla porównania zdjęcia z modułu podstawowego (po lewej) i szerokokątnego (po prawej):

Szerokokątny obiektyw, dzięki obecności autofokusa, pozwala na fotografowanie w trybie makro z odległości około 3-4 cm. Gdy zbliżysz się do obiektu, aparat automatycznie przełączy się na makro i pozwoli zrobić naprawdę piękne zbliżenie. Przykłady:

Teleobiektyw umożliwia powiększanie obiektów bez utraty jakości. Przy dużym przybliżeniu aktywowany jest zoom cyfrowy, który pozostawia zdjęcia w dość adekwatnej jakości, pomaga w tym również optyczna stabilizacja modułu. Oto przykłady: 1x – 3,5x – 5x – 30x:

WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z MATE XS 2 W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI

Oczywiście 30-krotne powiększenie to raczej zabawa, ale mimo to można uzyskać czytelne teksty i prawie rozpoznawalne twarze.

Na jakość wideo nie mam żadnych skarg – dobra klarowność, doskonałe odwzorowanie kolorów, wszystko jest płynne. Maksymalna rozdzielczość to 4K przy 60 fps. W tym folderze znajdziesz kilka przykładów wideo w różnych warunkach i formatach.

Przedni aparat ma rozdzielczość 13 megapikseli i jest wyposażony w autofokus. Posiada dobry kąt widzenia, zdjęcia są soczyste, wyraźne, ostre. Oto kilka przykładów selfie:

Jeśli w pomieszczeniu lub na dworze jest zupełnie ciemno, smartfon automatycznie wyłącza podświetlenie – szeroką białą ramkę na ekranie w połączeniu ze szczytową jasnością. Nie powiem, że to znacząco poprawia wynik zdjęcia, ale przynajmniej będziesz dobrze widoczny.

Recenzja składanego smartfona Huawei Mate XS 2: dwa tygodnie z cudem techniki

Jest ciekawa funkcja, która jest charakterystyczna dla Mate XS 2 – po złożeniu ekranu można aktywować tryb lustra i robić sobie zdjęcia głównym aparatem (szerokokątnym też). To prawda, że ​​w tym przypadku ekran działa tylko jako wizjer – nie ma menu, ustawień, nawet spustu migawki, trzeba użyć klawisza głośności, co czasami prowadzi do drżenia urządzenia i rozmycia obrazu. Wydaje mi się, że tryb lustra jest przeznaczony nie tyle do selfie, co jako podgląd – dla tych osób, których fotografujesz.

tryb lustra

Nie będę szczegółowo opisywała aplikacji aparatu, tak jak zrobiłam to w recenzji P50 Pro, można o tym przeczytać. Ogólnie jest prosta i intuicyjna, są różne tryby, filtry.

Czytaj także: Recenzja słuchawek HUAWEI FreeBuds Pro 2: miłość od pierwszego dotyku

Oprogramowanie Huawei Mate XS 2

Smartfon działa na systemie Android 11 z powłoką EMUI 12. Tak, Huawei ma swoją HarmonyOS, ale oparte na nim smartfony są dostępne tylko w Chinach, a w Europie nadal mamy Android z nakładką. Uwierz mi jednak (testowałam urządzenia na HarmonyOS), nie ma różnicy, przynajmniej wizualnie. Przy tym wiadomo, że system operacyjny Huawei również oparty jest na Androidzie.

Nie będę szczegółowo skupiać się na samym oprogramowaniu, ponieważ znamy je z Huawei P50 Pro, Huawei nova 10 Pro i tak dalej. Krótko mówiąc, powłoka Huawei jest przemyślana, piękna, klarowna, i nawet pod wieloma względami przypomina „wylizaną” do doskonałości Apple iOS.

Życie bez usług Google

Dużo osób pyta nas, jak żyć bez usług Google. Jak zwykle! Istnieje podobne oprogramowanie do wideo, muzyki, tworzenia kopii zapasowych w chmurze, nawigacji i tak dalej. Czasami, co prawda, z reklamą, ale co zrobić.

Własny katalog oprogramowania AppGallery jest pełen przydatnych aplikacji (bankowość, taksówki, dostawy). Aplikacje, które nie istnieją, można zainstalować w postaci .apk za pośrednictwem tej samej galerii AppGallery.

Jeśli potrzebujesz usług Google, nie ma problemów. Zainstaluj bezpłatny Gspace, który imituje inny smartfon i umożliwia uruchamianie Gmaila, YouTube, Map, Dysku, Zdjęć, Dokumentów Google i tak dalej.

Google Pay nie da się zimitować, ale dostępne są aplikacje, które obsługują płatności zbliżeniowe (Curve, Revolut, oprogramowanie bankowe).

Dlaczego przyda się duży, elastyczny wyświetlacz

W recenzji chcę skupić się nie na samym oprogramowaniu, ale na tym, jak jest przystosowane konkretnie do telefonu z dużym rozkładanym wyświetlaczem. No cóż … nie jest na razie tak dobrze przystosowane, jak byśmy chcieli.

Zacznijmy od wbudowanych aplikacji. Większość z nich wygląda jak na złożonym telefonie, po prostu rozciągnięte.

Wyróżnia się aplikacja Petal (wyszukiwarka, aktualności, zakupy, ogólnie – miszmasz), którą można podzielić na dwie niezależne części. Podobnie mamy w „Ustawieniach”, SMSach, poczcie.

Taki tryb byłby idealny np. dla komunikatorów internetowych, ale ze wszystkich dostępnych tylko Telegram jest mniej lub bardziej przystosowany do trybu tabletu. Pozostałe (WhatsApp, Viber, FB Messenger) okazują się rozciągnięte i tyle.

Jeśli chodzi o oprogramowanie firm trzecich, nie ma w ogóle o czym mówić, zwłaszcza jeśli to samo oprogramowanie nie jest przystosowane do Huawei AppGallery.

Na przykład Facebook, Twitter i Instagram (muszą być zainstalowane z .apk) są po prostu rozciągnięte do pełnego ekranu.

A biorąc pod uwagę prawie kwadratowe proporcje dużego wyświetlacza, te aplikacje są prawie bezużyteczne po rozciągnięciu – stories i filmy nie mieszczą się całkowicie na ekranie.

Mate XS 2

Tak, istnieje ustawienie, w którym można wybrać format wyświetlania określonych aplikacji – 4:3, 16:9, pełny ekran.