Root NationElektronikaSmartfonyRecenzja smartfona Samsung Galaxy S24 Ultra: AI to moc, ale co stało się z zoomem?

Recenzja smartfona Samsung Galaxy S24 Ultra: AI to moc, ale co stało się z zoomem?

-

W połowie stycznia odbyła się prezentacja nowej serii flagowców Samsunga – Galaxy S24. Światło dzienne ujrzały: bazowy S24, bardziej zaawansowany S24+ oraz topowy Galaxy S24 Ultra. Tradycyjnie Ultra od Samsung to najpopularniejszy smartfon z Androidem w danym roku i pierwszy konkurent iPhone’a, inni producenci próbują go dogonić. Zobaczmy, jak dobry jest nowy S24 Ultra.

Galaxy S24 Ulta

Dodam, że korzystam z Samsung Galaxy S23 Ultra już od ponad pół roku (zmieniłam iPhone na ten model – pisałam o tym), więc mogę kompetentnie porównać i ocenić zmiany.

- Advertisement -

Oraz zwracam uwagę – recenzja jest ogromna. Skorzystaj ze spisu treści poniżej, aby w razie potrzeby przejść do interesującej Cię sekcji.

Czytaj także:

Pozycjonowanie, cena

Byłam na polskiej prezentacji Galaxy S24, mamy artykuł z pierwszymi wrażeniami ze wszystkich nowości. Tutaj szybko podkreślę, że na rynku europejskim dwa młodsze modele rodziny S24 w tym roku znowu działają na bazie chipsetów Exynos. Ale Ultra to nie dotyczy, ma on wydajnego Qualcomm Snapdragon 8 Gen 3 na wszystkich rynkach. A w dodatku wyróżnia się lepszymi aparatami (moduł główny 200 MP, dodatkowy peryskopowy teleobiektyw dla zoomu), dużą ilością pamięci (jest wersja z 1 TB), a także pojemniejszym akumulatorem. To obecnie najbardziej zaawansowany telefon Samsunga i dość drogi. Tak, istnieją składane Flip i Fold, ale to inna kwestia.

Galaxy S24 Ulta

Seria S24 na starcie sprzedaży kosztuje taniej niż seria S23, co wynika ze zmian kursów walut. Jednocześnie modele otrzymały więcej pamięci, lepsze ekrany i (w przypadku S24/24+) pojemniejsze akumulatory. Ceny oficjalne Ultra wyglądają następujące:

Oczywiście nie jest tanio, ale mamy przed sobą topowy model. Poza tym, jak wiemy, ceny Samsungów (pomijając kanały sprzedaży za pośrednictwem dużych sieci) się obniżają kilka tygodni po rozpoczęciu sprzedaży. Z czym to się wiąże? Między innymi z tym, że Samsung zawsze oferuje atrakcyjne warunki przedsprzedaży. Uwzględniając zniżki, prezenty, bonusy i podwojenie pamięci, było można zaoszczędzić nawet 1600-1800 złotych. Zatem „prawdziwa” cena telefonu jest niższa od oficjalnej i firmy handlowe mogą kupować te modele taniej.

Już teraz wersje 12/256 można znaleźć w cenie od 5400 zł, a 12/512 – od 6000 zł. Kuszące, prawda?

- Advertisement -

Różnice pomiędzy Galaxy S24 Ultra i S23 Ultra

Uważam, że to pytanie interesuje wielu kupujących, więc nie mogę o tym nie wspomnieć. Po prezentacji niektórzy mówili, że różnicy prawie nie ma, niby bez sensu było wprowadzać na rynek nowe urządzenie. Z jednej strony, zmian nie ma za dużo, z drugiej strony, czy da się w obecnych realiach wprowadzić coś unikatowego? Zgodnie z tradycją, smartfony są aktualizowane raz na rok, ale producenci mogliby to robić raz na dwa lata i nikt by na tym nie ucierpiał. Nie oznacza to jednak, że S24 Ultra zupełnie nie posiada nowych funkcji.

S24 Ultra vs S23 Ultra

Po pierwsze – wyświetlacz. Dane techniczne prawie się nie różnią, ale w porównaniu do poprzedniej generacji, ekran stał się płaski, co sprawia, że praca z rysikiem będzie wygodniejsza. Po drugie, ekran jest teraz chroniony najnowszym szkłem Gorilla Glass Armor. Szczegółowo pogadamy sobie dlaczego to rozwiązanie jest Ultra-fajne, w sekcji “design”. Co więcej, wyświetlacz to pełnoprawny LTPO, czyli potrafi dynamicznie zmieniać częstotliwość odświeżania od 1 Hz do 120 Hz. Wcześniej też mógł, ale próg minimalny był wyższy. Co więcej – szczytowa jasność wzrosła z 1750 nitów do 2600.

Po drugie – rama obudowy. Teraz nie jest aluminiowa, a tytanowa (widzieliśmy to już w jakimś “jabłkowym” flagowcu!). Tytan wygląda ładnie, jest przyjemny w dotyku i bardziej wytrzymały.

S24 Ultra vs S23 Ultra

Po trzecie – procesor. Mamy najnowszy Qualcomm Snapdragon 8 Gen 3 for Galaxy. Chociaż nie zobaczysz ogromnej różnicy między dwoma pokoleniami.

Co jeszcze? Podstawowa wersja S24 Ultra ma teraz 12 GB pamięci RAM, w porównaniu do wcześniejszych 8 GB.

S24 Ultra vs S23 Ultra

Jeśli chodzi o aparaty, wszystko prawie takie samo, ale są drobne zmiany. Teleobiektyw peryskopowy ma teraz rozdzielczość 50 MP zamiast 10 MP. Ale „moc” zoomu optycznego spadła – 5x zamiast 10x. Samsung nadal obiecuje “bezstratny” 10-krotny zoom, choć już nie za pomocą optyki, tylko postobróbki. To bardzo kontrowersyjna aktualizacja, omówimy ją w rozdziale poświęconym kamerom. Producent obiecuje także ulepszone przetwarzanie zdjęć, szczególnie w nocy.

Co jeszcze? Szeroko reklamowane funkcje sztucznej inteligencji Galaxy AI. Obiecano już aktualizację dla S23 do końca marca, chociaż nie wszystkie inteligentne funkcje będą tam dostępne. O samych funkcjach AI porozmawialiśmy w powiązanym artykule, szczegółowo przetestowaliśmy każdą z nich.

Generalnie nie ma nic, co sprawia, że ​​posiadacze S23 Ultra muszą lecieć do sklepów i wymieniać obecne smartfony na nowe. Ale jeśli masz flagowiec Samsunga wcześniejszych generacji, warto go zaktualizować.

S24 Ultra vs S23 Ultra

Czytaj także: Dlaczego sprzedałam iPhone 14 Pro Max i kupiłam Galaxy S23 Ultra

Dane techniczne Samsung Galaxy S24 Ultra

  • Obudowa: odporna na wstrząsy i zarysowania tytanowa obudowa (grade 2), szkło Gorilla Glass Armor na ekranie, Gorilla Glass Victus 2 z tyłu, wodoszczelność IP68 (wytrzymuje zanurzenie na głębokość 1,5 metra przez 30 minut)
  • Wyświetlacz: 6,8 cala, Dynamic LTPO AMOLED 2X, rozdzielczość do 1440×3120, 505 ppi, częstotliwość odświeżania 120 Hz, HDR10+, szczytowa jasność 2600 nitów, Always-on display
  • Procesor: Qualcomm SM8650-AC Snapdragon 8 Gen 3 (4 nm) dla Galaxy, 8-rdzeniowy (1×3,39 GHz Cortex-X4 i 3×3,1 GHz Cortex-A720 i 2×2,9 GHz Cortex-A720 i 2×2,2 GHz Cortex -A520)
  • Układ graficzny: Adreno 750 1GHz
  • System operacyjny: Android 14, powłoka One UI 6.1
  • Pamięć: 12/256 GB, 12/512 GB, 12 GB/1 TB, typy pamięci UFS 4 i LPDDR5x, bez gniazda karty pamięci
  • Bateria: 5000 mAh, ładowanie przewodowe PD 3.0 45W (65% w 30 minut), bezprzewodowe 15 W (Qi/PMA), bezprzewodowe ładowanie zwrotne 4,5W
  • Kamery:
    • Główna: 200 MP, f/1.7, 24mm, 1/1.3″, 0.6µm, multi-directional PDAF, Laser AF, OIS
    • Teleobiektyw: 10 MP, f/2.4, 67mm, 1/3.52″, 1.12µm, PDAF, OIS, 3x zoom optyczny
    • Teleobiektyw peryskopowy: 50 MP, f/3.4, 111mm, 1/3.52″, 1.12µm, PDAF, OIS, zoom optyczny 5x, zoom bezstratny 10x, zoom cyfrowy 100x
    • Ultraszerokokątna: 12 MP, f/2.2, 13mm, 120˚, 1/2.55″ 1.4µm
    • Nagrywanie wideo: 8K przy 24/30 kl./s, 4K przy 30/60 kl./s, 1080p przy 30/60/240 kl./s, 1080p przy 960 kl./s, HDR10+, dźwięk stereo, stabilizacja gyro-EIS, Super Steady mode
    • Przedni aparat: 12 MP, f/2.2, 26 mm, Dual Pixel PDAF, HDR10+, nagrywanie wideo 4K przy 30/60 kl./s i 1080p przy 30 kl./s
  • Dźwięk: głośniki stereo, 32-bit/384 kHz, Tuned by AKG, nie ma gniazda 3,5 mm
  • Sieć i transmisja danych: 5G, eSIM, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e/7 (Wi-Fi 7 Ready), Bluetooth 5.3, nawigacja (GPS, GLONASS, GALILEO, BDS), NFC, USB Type-C 3.2 (DisplayPort 1.2, OTG), UWB, obsługa Samsung DeX
  • Czujniki: ultradźwiękowy skaner linii papilarnych w wyświetlaczu, akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, kompas cyfrowy, barometr
  • Wymiary i waga: 162,3×79×8,6 mm, 233 g

Część druga tej recenzji: Recenzja nakładki Samsung One UI 6.1 i test wszystkich funkcji Galaxy AI

Komplet

Samsung Galaxy S24 Ultra jest sprzedawany w kompaktowym pudełku. Nic zbędnego – tylko telefon, kabel, igła do wyjmowania slotu SIM, dokumentacja. Samsung już od dłuższego czasu nie dołącza do swoich telefonów ładowarek.

- Advertisement -

Galaxy S24 Ultra - box

Galaxy S24 Ulta

Design – tytan i Gorilla Glass Armor

Pierwszą rzeczą, którą mówi każdy, kto widzi mój S24 Ultra, jest  – “o, jaki duży!”. Tak, jest duży, dlatego to Ultra. W przeciwieństwie do większości smartfonów dostępnych na rynku, krawędzie nie są zaokrąglone, model ma raczej prostokątny kształt. Podoba mi się ten design “premium” nawiązujący do telefonów Sony z Japonii.

Obudowa stała się bardziej płaska w porównaniu do poprzedniego modelu. Krawędzie wyświetlacza nie są już zaokrąglone.

Samo szkło ma wygładzenia po bokach, ale matryca jest całkowicie płaska. Samsung uważa, że ​​poprawia to czytelność i sprawia, że ​​rysik jest wygodniejszy w użyciu.

Lubiłam “spływające” ekrany poczynając od Galaxy S6 Edge, ale najwyraźniej ich czas dla Samsung minął (choć wiele modeli chińskich marek ma teraz takie ekrany, nawet średniaczki Honor i Realme). Nie mam nic przeciwko płaskim rozwiązaniom, są też zalety, np. etui lepiej chroni ekran w razie ewentualnych upadków, jest mniej problemów z przyklejeniem szkieł i folii ochronnych (choć nie widzę w nich sensu, biorąc pod uwagę wytrzymałe szkło Gorilla, i osobiście dawno nie używam).

Samsung Galaxy S24 Ulta

Tylny panel S24 Ultra jest również płaski, podobnie jak ekran. Wyczucie telefonu w dłoni zmieniło się nieco w porównaniu do S23 Ultra, ale nie uległo pogorszeniu. I co najważniejsze, mimo płaskich ramek, telefon nie stał się szerszy, czyli nie tak – trochę szerszy, o 0,9 mm, co nie jest zauważalne.

O ergonomii – smartfon jest duży, ale wygodny. W przeciwieństwie do iPhone o ostrych kątach, S24 Ultra przyjemniej leży w dłoniach, ponieważ boki są zaokrąglone. Waga (233 gramy) nie jest mała, ale nie powiem, że ręka się męczy.

Tak, jedną ręką trudno sterować smartfonem, jest ogromny. Ale osobiście uwielbiam duże ekrany, dla mnie smartfon to środek komunikacji, źródło pracy i konsumowania różnej informacji. Jeśli Ultra wydaje Ci się za wielki w porównaniu do obecnego smartfona, daj sobie czas na przyzwyczajenie się, a wtedy nawet nie będziesz chciał patrzeć na te małe modele!

Samsung Galaxy S24 Ulta

Porozmawiajmy o materiałach obudowy, tutaj wszystko jest bardzo interesujące. Samsung wyposażył swojego flagowca w tytanową ramkę, co od razu rzuca się w oczy. Jeśli postawisz obok niego S23 Ultra z błyszczącym aluminium, które się brudzi od palców, na pewno zauważysz różnicę.

Samsung Galaxy S24 Ultra

Galaxy S24 Ultra ma wytrzymałe szkło z przodu i z tyłu. “Plecki” to Gorilla Glass Victus 2, a ekran chroni najnowocześniejsze Corning Gorilla Glass Armor. Dlaczego to szkło jest wspaniałe, poza tym, że stało się jeszcze mocniejsze i odporniesze na zarysowania? Dzięki właściwościom przeciwodblaskowym!

Dziwi mnie to, że na prezentacji Samsunga w ogóle nic o tym nie powiedzieli. Ekran Galaxy S24 Ultra jest prawie czarny, widać na nim zauważalnie mniej odbić i odblasków. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby cieszyć się treścią – nigdy wcześniej nie widziałam czegoś takiego, to przełom firmy Corning!

Samsung Galaxy S24 Ulta

Szczególnie fajnie będzie latem, ale już teraz, korzystając z telefonu w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem, obserwuję duży komfort. Popatrzcie sami:

W porównaniu do iPhone’a 15, S24 Ultra z Gorilla Glass Armor jest również lepszy. 

Nowe szkło zbiera stosunkowo mniej odcisków palców. A po trzech tygodniach, kiedy nosiłam telefon w torebce z tysiącem drobiazgów, nie pojawiła się ani jedna rysa.

Wbudowany w ekran przedni aparat zajmuje teraz jeszcze mniej miejsca. Konstrukcja aparatów na tylnym panelu pozostaje taka sama, metalowe krawędzie obiektywów wystają ponad powierzchnię, dla ich ochrony polecam korzystać z etui. „Oczka” samych obiektywów stały się nieco większe, więc nie należy się spodziewać, że etui z poprzedniego modelu będzie pasowało, w dodatku rozmieszczenie przycisków również zmieniło się o kilka mm.

Tylny panel wykonany jest z wytrzymałego, matowego szkła, dobrze leży w dłoni i nie zbiera odcisków palców.

Na górze nie znajdziemy nic poza mikrofonami. Na dole widać „domek” na rysik, otwór na dolny głośnik, kolejny mikrofon, złącze Type-C i slot na karty SIM.

Lewa strona jest pusta. Po prawej stronie są przyciski głośności i zasilania – każdy z nich jest umiejscowiony na dogodnej wysokości i działa super wygodnie.

Aby wyjąć rysik, należy nacisnąć na jego końcówkę jak na przycisk. Korpus rysika posiada przyjemną, miękką w dotyku powłokę. Jest on lekko spłaszczony, wygodny w trzymaniu. Końcówka przypomina długopis. A górna część klika jak w przypadku długopisu – fajnie! O zastosowaniu rysika porozmawiamy w osobnej sekcji. 

Samsung Galaxy S24 Ultra dostępny jest w czterech wersjach kolorowych – czarny, szary, fioletowy i żółty. Jest to wspólna paleta dla serii S24, jednak odcienie różnią się w zależności od modelu.

Galaxy S24 Ultra colors

Testujemy S24U w kolorze szarym, ale nazwałabym smartfon raczej beżowym. Czerń w wersji Ultra wygląda na ciemną szarość, fioletowa opcja też. Żółty jest podobny do białego z mlecznym odcieniem. Tak w ogóle żaden kolor mnie nie zachwycił, paleta w tym roku raczej nudna.

Galaxy S24 Ultra
Typu szara wersja testowa

Na stronie Samsunga jak zwykle dostępne są trzy unikatowe kolory – w przypadku serii S24 są to niebieski, zielony (bardziej miętowy) i pomarańczowy. Czy podobają wam się bardziej?

Ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych umieszczono w ekranie (moduł Qualcomm, bardziej zaawansowany niż w S23 Ultra). Działa nawet jeśli położysz palec na wyłączonym wyświetlaczu, musisz się tylko przyzwyczaić. Oczywiście mamy też rozpoznawanie twarzy, które działa bez błędów i w każdym oświetleniu.

s24 ultra fingerprint scanner

Smartfon jest chroniony przed wodą zgodnie ze standardem IP68. Galaxy S24 Ultra można namoczyć, włożyć do wody, umyć pod kranem, zrobić zdjęcia w basenie – nic się nie stanie.

Czytaj także: Recenzja smartfona Samsung Galaxy S23 FE. Prawie flagowiec?

Topowy ekran Samsung Galaxy S24 Ultra

Smartfon ma wspaniały ekran z najwyższej półki. Praca z nim to prawdziwa przyjemność. Minimalne ramki, przekątna 6,8 cala, matryca LTPO Dynamic AMOLED 2X, rozdzielczość 3120×1440, częstotliwość 120 Hz, obsługa HDR10+, szczytowa jasność 2600 nitów. W porównaniu do S23 Ultra znacznie wzrosła jasność szczytowa (docenisz to w słoneczny dzień), a także pojawiła się pełna obsługa LTPO, czyli dynamicznej zmiany częstotliwości od 1 do 120 Hz w celu oszczędzania energii.

Galaxy S24 Ultra

Odwzorowanie kolorów jest doskonałe (w ustawieniach można wybrać nasycenie odcieni i inne opcje), głębia czerni i kąty widzenia są maksymalne, jasność – wysoka, ale зкян ень wieczorami ekran nie razi oczu, można wybrać bardzo niską jasność i nawet jej extra zmniejszenie.

Obraz jest tak wyraźny, jak to tylko możliwe, nawet w rozdzielczości Full HD, która jest ustawiona domyślnie. Włączyłam jednak Quad HD i choć na pierwszy rzut oka różnicy nie widać, drobne elementy, czcionki i ikony są wyraźniejsze. Chociaż jeśli chcesz zaoszczędzić baterię, lepiej wybierz Full HD.

S24U screen

Ale jest niuans. Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy, to to, że w trybie “Żywy” (Vivid) (nasycone kolory) obraz nie jest tak soczysty, jak w S23 Ultra. I w sumie nie jest to jakiś problem, wiele osób woli naturalne, nie “wypalające” oczy odcienie, ale po S23U ekran może sprawiać wrażenie trochę wyblakłego. Ale to jest zauważalnie tylko przy bezpośrednim porównaniu (i trudno jest to w ogóle uchwycić na zdjęciu). Kiedy na 100% przesiadłam na S24 Ultra, już nie zauważam, żeby coś było “wyblakłe” – to doskonały wyświetlacz, więc moim zdaniem zmiana jest na lepsze, ale możecie oczywiście myśleć inaczej.

Galaxy S24 Ultra

UPD: W chwili publikacji recenzji Samsung wypuścił aktualizację, teraz tryb “Żywy” można dostosować do swoich preferencji, dostępne są trzy poziomy nasycenia kolorów. Z maksymalną “żywością” wszystko wygląda tak jak w S23 Ultra, więc już nie mam zastrzeżeń. Intensywność kolorów może być ustawiona według własnego gustu użytkownika. Osobiście bardziej podobają mi się naturalne kolory.

Domyślnie włączona jest adaptacyjna częstotliwość odświeżania – telefon ustawia parametr w zależności od zadania, w zakresie od 1 do 120 Hz. Ekran w ogóle działa bardzo płynnie, co przyciąga wzrok, jest nawet płynniejszy od S23U. W razie potrzeby można włączyć częstotliwość 60 Hz, aby oszczędzać energię.

Istnieje wiele motywów i obsługa trybu Always On. Możesz wybrać, czy AoD uaktywni się tylko na chwilę po dotknięciu ekranu, czy też będzie się ciągle “świecił”. Można także skonfigurować pracę AoD według harmonogramu.

Jeśli AoD będzie działał od 8:00 do 22:00, ten tryb „pochłonie” nie więcej niż 3-4% baterii.

Innowacją w porównaniu do S23 Ultra jest możliwość wyświetlania tapety w trybie AoD, wcześniej tło było po prostu czarne. Obraz jest przyciemniony, ale jeśli chcesz, możesz przywrócić czarne tło.

always On samsung

Co jeszcze jest w ustawieniach? Ogólnie wszystkie funkcje są znane – oddawanie barw (motyw “Żywy” lub naturalny), balans bieli, ciemny motyw (przy pracy według harmonogramu lub w zależności od pory dnia), adaptacyjna jasność, zwiększona czułość (do pracy w rękawiczkach lub z przyklejone szkło ochronne) i tak dalej. Dostępna jest opcja ochrony oczu, tzn. filtrowanie światła niebieskiego – adaptacyjna w zależności od oświetlenia czy ustawionej temperatury barwowej. Nowością jest opcja „zwiększonego komfortu”, polegająca na automatycznym dostosowaniu odcieni i kontrastu do pracy w ciemności, czego w S23 nie było.

Czytaj także: Recenzja Samsung Galaxy S24+: Sprawdzony przepis na sukces

Wydajność, procesor, pamięć

W tym roku Samsung powrócił do praktyki stosowania procesorów Qualcomm na rynku amerykańskim i własnych Exynos w Europie (dotyczy to modeli S24 i S24+). Problem tutaj w tym, że chipy Exynos nie zawsze udane – szybciej się nagrzewały, niepomiernie „pożerały” baterię. Ale w recenzji S24 Ultra nas to nie dotyczy, ponieważ modele Ultra na wszystkich rynkach są zasilane przez najnowsze 4-nanometrowe Snapdragon 8 Gen 3 for Galaxy.

Galaxy S24 Ultra

Dlaczego „for Galaxy”? Ponieważ Samsung po rak kolejny otrzymał od Qualcomma dostosowaną wersję chipsetu z “podkręconym” głównym rdzeniem. Konfiguracja procesora obejmuje główny rdzeń Cortex X4 o taktowaniu 3,4 GHz, trzy rdzenie Cortex-A720 o taktowaniu do 3,15 GHz, dwa kolejne rdzenie Cortex-A720 o taktowaniu 2,96 GHz i wreszcie dwa rdzenie Cortex-A520 o częstotliwości 2,27 GHz. Układ graficzny – Adreno 750 o częstotliwości 1000 MHz.

Wszystkie wersje Galaxy S24 Ultra otrzymały 12 GB pamięci RAM LPDDR5X 4800 MHz. Opcje pamięci masowej to 256 GB, 512 GB lub 1 TB z szybkimi chipami UFS 4.0.

Pamięć RAM można rozszerzyć o 2, 4, 6 lub 8 GB za pomocą pamięci stałej. Domyślnie wybrane jest 8 GB, proponuje niczego tutaj nie zmieniać, opcję można wyłączyć tylko w przypadku braku miejsca na dysku.

Skoro mówimy o braku miejsca, S23 Ultra miał dziwny problem – system zajmował aż 50 GB! S24 Ultra ma na szczęście mniejsze “apetyty” – domyślnie system zajmuje niecałe 18 GB.

Galaxy S24 Ultra

Porozmawiajmy o wydajności nowego flagowca. Smartfon osiąga imponujące wyniki w testach porównawczych (GeekBench 6 – 7100 Multi-Core i 2281 Single-Core, AnTuTu – 1453499, 3DMark Wild Life 1440p – 17937, WildLife Extreme 2160p – 4982, Solar Bay 1440p – 8777). Wszystkie topowe testy syntetyczne obsadzone są teraz urządzeniami opartymi na Snapdragonie 8 Gen 3, pozycję lidera zajmuje S24 Ultra z “podkręconym” Snapdragonem.

Samsung Galaxy S24 Ultra jest bardzo szybki, poradzi sobie z każdym zadaniem i grami. Czy się nagrzewa? Najczęściej pozostaje chłodny. Jeśli telefon jest mocno obciążony (na przykład, testem porównawczym lub renderowaniem wideo), może nagrzewać się z tyłu w obszarze aparatu, ale nic specjalnego, więc system chłodzenia jest doskonały.

Galaxy S24 Ultra

Czytaj także: Recenzja gamingowego monitora Samsung Odyssey G7 G70B

Aparaty, jakość zdjęć

Przed nami główny flagowiec Samsunga w 2024 roku, który oczywiście wyróżnia się zestawem aparatów. Przyjrzyjmy się im bardzo szczegółowo.

Samsung Galaxy S24 Ultra

Na tylnym panelu znajduje się 5 „oczek”, ale jedno z nich to nie kamera, a laserowy autofokus. Z reszty mamy:

  • Moduł główny 200 MP ze stabilizacją optyczną (OIS).
  • Dwa teleobiektywy – 10 MP z 3-krotnym zoomem bez utraty jakości i 50 MP peryskopowy z 50-krotnym zoomem optycznym, oba z OIS.
  • Moduł ultraszerokokątny 12 MP.

Główny obiektyw 200 MP i kilka niuansów

Przy dobrym oświetleniu zdjęcia są przepiękne. Doskonała szczegółowość, odwzorowanie kolorów, szeroki zakres dynamiki. Po flagowcu nie można spodziewać się niczego innego. Oto kilka przykładów, a więcej zdjęć w oryginalnej rozdzielczości znajdziesz w tym folderze na Dysku Google:

Foto zapisywane są w rozdzielczości 12 megapikseli (technologia łączenia pikseli 16w1 w celu uzyskania zdjęć o „dużych” pikselach 2,4 μm i lepszej jakości), ale w ustawieniach dostępne są tryby 50 megapikseli i 200 megapikseli. Zdjęcia w zwiększonej rozdzielczości mogą trochę odbiegać od zwykłych kolorystyką, oto kilka przykładów, po prawej tryb 200 MP (tutaj są pliki w oryginalnej rozdzielczości):

Fotografowanie w wysokiej rozdzielczości może przydać się w celu późniejszego wycięcia fragmentu zdjęcia w lepszej jakości. Wolę jednak fotografować w standardowej rozdzielczości i korzystać z zoomu. Co więcej, pliki o rozdzielczości 50 i 200 megapikseli “ważą” kilkadziesiąt MB, są dłużej tworzone i zapisywane, niż 12MP. Na poniższym zdjęciu po lewej stronie widać zdjęcie wykonane teleobiektywem, a po prawej wycinek z obrazu o rozdzielczości 200 MP; jakość w obu przypadkach jest OK, ale dedykowany zoom-obiektyw radzi sobie lepiej.

Wspomnę także o kolejnym niuansie, o którym szczegółowo pisałam w recenzji S23 Ultra (i dotyczy to innych telefonów z podobnym zestawem aparatów). Domyślnie funkcja Focus enhancer (Poprawienie ostrości) jest włączona. Dlatego gdy zbliżamy się do obiektu, telefon przełącza się z obiektywu głównego na obiektyw szerokokątny, niby po to, żeby robić lepsze zdjęcia z bliska. „Niby” – bo nie zawsze jest to konieczne, bo zdjęcia z bliska zrobione obiektywem szerokokątnym są gorszej jakości (szczególnie przy słabym oświetleniu) i pozbawione piękne rozmytego tła. Oto przykłady, moduł szerokokątny po prawej, różnicę widać od razu:

Aparat szerokokątny jest wyposażony w autofokus, pozwalający na wykonywanie zdjęć makro. Ale automatyczne przełączanie się na moduł szerokokątny następuje zbyt wcześnie, kiedy jeszcze nie ma mowy o makro. Moja rada jest taka: polecam dotknąć ikony Poprawienia ostrości, gdy się pojawi (dwa żółte kółka) i wyłączyć automatyczne przełączanie się na moduł szerokokątny. Jeśli chcesz zrobić zdjęcie makro z bardzo małej odległości, możesz ręcznie przełączyć się na obiektyw szerokokątny, na chwile włączywszy (a potem wyłączywszy Poprawienie ostrości). W ten sposób jakość zdjęć będzie zawsze maksymalna.

s24 ultra cam

Czytaj także: Test Samsung Galaxy Z Fold5: Odświeżony flagowy składak

Nocne zdjęcia na Samsung Galaxy S24 Ultra

Smartfon nie ma problemów z fotografią nocną i przy słabym oświetleniu. Nie ma potrzeby włączania trybu nocnego, telefon robi wszystko automatycznie. Moim zdaniem, Galaxy S24 Ultra ma lepszą fotografię nocną niż S23 Ultra. Niżej przykłady, a więcej zdjęć nocnych znajdziesz tutaj.

Obiektyw szerokokątny i tryb makro

Obiektyw szerokokątny robi znakomite zdjęcia, nie różniące się od głównego. Tylko w nieidealnym oświetleniu widać, że  obiektyw główny jest lepszy. Ich cele są jednak inne – jeśli trzeba zmieścić więcej w kadrze, bez szerokokątnego obiektywu się nie obejdzie. Oto przykłady, moduł szerokokątny znajduje się po prawej stronie (więcej zdjęć tutaj):

Co więcej, moduł szerokokątny jest wyposażony w autofokus, dzięki czemu pozwala na robienie zdjęć w trybie makro, gdy zbliżasz się na odległość 2-3 cm od obiektu. Jakość jest dobra, klarowność – doskonała, wystarczy tylko trzymać telefon stabilnie. To jest ten moment, gdy przydaje się “Poprawienie ostrości” i warto go aktywować. 

Zdjęcia w pełnym rozmiarze – pod linkiem.

Teleobiektywy i zoom do 100x

Rok temu S23 Ultra urzekł nas swoim peryskopowym (prawie teleskopowym!) obiektywem z 10-krotnym zoomem optycznym. Dobra optyka + doskonała stabilizacja, dzięki czemu możliwe stało się zbliżenie obiektów bez utraty jakości. Zoom cyfrowy osiągnął 100x, bo oprócz optyki i OIS wykorzystywał możliwości potężnego procesora i przetwarzania AI – magia!

A co z S24? Coś się zmieniło. Jeden z dwóch teleobiektywów pozostał ten sam – to 10MP moduł zapewniający wysokiej jakości zoom do 3x, odpowiedni do portretów. Portrety nie są złe, przy czym w kadrze nie musi być tylko człowiek, tło jest ładnie rozmyte, są różne stopnie przybliżenia:

Zdjęcia portretowe w pełnym rozmiarze zobaczysz tutaj.

No cóż, jeśli chodzi o legendarny teleobiektyw peryskopowy… Samsung zastąpił go modułem 50 MP (był 10 MP). Brzmi nieźle – więcej megapikseli, więcej “materiału” do postobróbki i otrzymania wysokiej jakości zdjęć, ale jednocześnie zoom optyczny “spadł” z 10x na 5x. Po co? Pytanie pozostaje otwarte.

Czytaj także: Recenzja Galaxy Z Flip5: nowy Samsung z klapką

Porównanie zoomu w S23 Ultra i S24 Ultra

Na prezentacji Samsunga mówiono, że nadal mamy 10-krotny zoom, tyle że teraz nie jest on optyczny, ale „bezstratny”, realizowany za pomocą oprogramowania. Podczas testu S24 Ultra sporo czasu poświęciłam porównywaniu aparatów S23U i S24U pod względem zoomu.

Przy niewielkim zbliżeniu, nie powiem, że różnica jest uderzająca; S24 Ultra faktycznie ma nieco lepszą szczegółowość. Z kolei jeśli porównamy obrazy z tych dwóch modeli przy powiększeniu 10x lub większym, S23 Ultra wygrywa, ponieważ elementy na zdjęciu są wyraźniejsze. Oprogramowanie może próbować zrobić jak najlepiej, ale optyka pozostanie optyką, to ona gra główną rolę. Poniżej przykłady, radzę obejrzeć oryginały w tym folderze, gdyż z miniatur trudno wyciągać wnioski.

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Ale zauważam, że czasami podczas fotografowania w nocy postprocessing na S24 Ultra przebiega skuteczniej, zdjęcia wyraźniejsze.

Galaxy S23 Ultra:

Galaxy S24 Ultra:

Czy to źle, że zoom optyczny stał się trochę słabszy? Powiem tak – dla większości użytkowników nie stanowi to problemu. Niewiele osób kupuje telefon, aby stale fotografować na mocnym zoomie. I nawet jeśli ktoś robi to od czasu do czasu, dostępnych możliwości wystarczy, aby uzyskać dobre rezultaty. Tylko ci, którzy specjalnie wybrali S23 Ultra do codziennego fotografowania z zoomem, będą zawiedzeni. Lepiej dla nich będzie pozostać przy S23 Ultra i uzbroić się w cierpliwość. Jestem prawie pewna, że po roku Samsung przywróci 10-krotny zoom optyczny i będzie on działać jeszcze lepiej.

Przykłady zdjęć z zoomem

Ogólnie rzecz biorąc, fotografowanie za pomocą S24 Ultra przy powiększeniu 5x, 10x i większym – aż do 100x – to przyjemność. System stabilizacji działa znakomicie, obraz w kadrze nie „pływa”, jak to bywa w modelach innych producentów. Z daleka widać twarze ludzi, tablice rejestracyjne samochodów, napisy – rzeczywiście teleskop! Można robić zdjęcia przez okna (szczególnie wieczorem, kiedy włączone jest światło) i widzieć coś, co jest prawie niedostrzegane przez ludzkie oko. Uwaga, telefon szpiegowski – zasuwaj zasłony! :-)

Krótko mówiąc, pod względem zoomu nadal mamy najlepszy telefon na rynku. W tym folderze znajduje się znacznie więcej zdjęć, a oto kilka przykładów: