Żaden inny wytrzymały smartfon, w żadnych okolicznościach, nie pozostał ze mną tak długo, jak Blackview XPLORE 1 Pro – i spodziewam się, że pozostanie częścią mojej konfiguracji w przyszłości. Powód jest prosty: W pełni zintegrowałem go z moim przepływem pracy i bezpośrednio przyczynił się do zwiększenia szczegółowości treści na naszej stronie internetowej i kanale. Powody tego są już prawdopodobnie jasne.
Przeczytaj również: Wszystkie recenzje smartfonów

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja techniczna
- Waga: 640 g
- Wymiary: 184,0 × 83,0 × 29,5 mm
- Wyświetlacz: BOE I680EBQ-12Q01X, IPS, FHD+, 6,78″, 2460 × 1080
- Częstotliwość odświeżania: 120 Hz
- Ochrona: Corning Gorilla Glass 5
- Dodatkowy wyświetlacz: 2,01″, 240×296, Panda Glass
- Wi-Fi: 6 (IEEE802.11a/b/g/n/ac/ax)
- Bluetooth: 5.2
- PROCESOR: MediaTek Dimensity 7050
- GPU: ARM Mali-G68 MC4
- RAM: 12/16 GB LPDDR5
- Pamięć wewnętrzna: 256/512 GB UFS 3.1
- Gniazdo kart TF: tak
- Aparat przedni: 50 MP, Samsung ISOCELL JN1, f/2.45
- Kamera tylna: 64 MP OV64B40-GA5A-002A, f/1.79
- Kamera termowizyjna: Lepton 3.5, 160×120, 57°
- System operacyjny: DokeOS 5.0 oparty na Android 15
- Pojemność baterii: 20 000 mAh
- Ładowanie: do 55 W
Recenzja wideo Blackview XPLORE 1 Pro
Pozycjonowanie i ceny
Zacznijmy jednak od ceny, która zwykle wynosi od 450 USD, ale dzięki kodowi promocyjnemu SESW20 możesz uzyskać 20 USD zniżki na oficjalnej stronie producenta na AliExpress. Dotyczy to wersji 12/256 GB; istnieją również opcje 16/512 GB, które są tylko o 25 USD droższe, więc to właśnie polecam. To powiedziawszy, powinienem również wspomnieć o różnorodności w samym zakresie. Faktem jest, że istnieją aż cztery wersje XPLORE 1.

W szczególności XPLORE 1, który posiada moduł wizualny zamiast termicznego. XPLORE X1, kompaktowy czołg z baterią o połowę mniejszą. XPLORE 1 Pro, wyposażony w kamerę termowizyjną. I XPLORE 1 Walkie Talkie, wyposażony w funkcję walkie-talkie.
Zawartość opakowania
Opakowanie Blackview XPLORE 1 Pro zawiera sam smartfon, pasek na nadgarstek, narzędzie do wysuwania tacki SIM i ładowarkę 55 W z białym kablem. Na wyświetlacz fabrycznie nałożona jest folia ochronna.

Design
Wygląd zewnętrzny XPLORE 1 Pro pozostawia ogólnie pozytywne wrażenie. Testowana przeze mnie jednostka posiada pomarańczowe akcenty na obudowie. Dostępna jest również w pełni czarna wersja, ale wydaje się ona mniej praktyczna w tym kontekście. Biorąc pod uwagę, że to urządzenie jest pozycjonowane nie tylko jako narzędzie komunikacji, ale także jako półprofesjonalny instrument, wyższy kontrast wizualny może być korzystny w rzeczywistym użytkowaniu.

Jaśniejsze akcenty kolorystyczne również poprawiają widoczność w praktyce, ułatwiając zlokalizowanie urządzenia wśród innych przedmiotów, zwłaszcza tych w ciemniejszych odcieniach. Pomarańczowe elementy skutecznie służą temu celowi.
Pozostałe części obudowy są wykończone szarym metalem lub wysokiej jakości tworzywem sztucznym. Tylny panel jest gładki, z subtelną holograficzną teksturą. Moduł kamery wystaje, ale jest wzmocniony metalową ramką, a jego dolna krawędź jest lekko wyprofilowana, aby zmniejszyć ryzyko zaczepienia o tkaninę, na przykład po umieszczeniu w kieszeni.

Zestaw контакти na spodzie może na pierwszy rzut oka wyglądać nietypowo. Podobne interfejsy są częściej spotykane w tabletach przeznaczonych do klawiatur lub stacji dokujących. W tym przypadku Blackview XPLORE 1 Pro obsługuje autorską stację dokującą o mocy 45 W, co jest praktycznym dodatkiem. Jednak czasami jest ona niedokładnie opisywana jako „bezprzewodowa”, co jest mylące – smartfon nie obsługuje ładowania bezprzewodowego w żadnej formie.
Na górnej krawędzi znajduje się podwójna latarka o mocy 170 lumenów, a także port podczerwieni do sterowania urządzeniami zewnętrznymi. Ten ostatni okazał się jedną z bardziej wszechstronnych i wygodnych implementacji, jakie spotkałem w smartfonach.

Na lewej krawędzi znajduje się slot na karty SIM i microSD. Sloty są fizycznie oddzielne, choć pierwszy z nich jest hybrydowy. Obsługa eSIM nie jest dostępna. Sama konstrukcja tacki jest nieco nietypowa: nie jest przymocowana jako sztywny, monolityczny element, ale zamiast tego składa się z dwuczęściowej pokrywy połączonej śrubami, co pozwala na bardziej elastyczną strukturę.

Taka konstrukcja umożliwia otwarcie gniazda nawet paznokciem, co jest rzadkością w przypadku wytrzymałych smartfonów. Jednocześnie pierwsza interakcja może być nieco niepewna, jakby metal mógł się ugiąć pod naciskiem. W praktyce zaleca się ostrożne obchodzenie się z nim. Obok gniazda SIM znajduje się czerwony programowalny przycisk z wyraźną reakcją dotykową. Można go skonfigurować w ustawieniach, z różnymi działaniami przypisanymi do pojedynczego naciśnięcia, podwójnego naciśnięcia lub długiego naciśnięcia.

Na prawej krawędzi znajdują się przyciski regulacji głośności i przycisk zasilania. Ten ostatni integruje skaner linii papilarnych. W praktyce jego wydajność jest niespójna: nie jest ani szczególnie szybki, ani szczególnie dokładny i nie radzi sobie niezawodnie ze zmianami kąta palca. Nawet rejestracja kilku skanów tego samego palca nie poprawia znacząco rozpoznawania. Odblokowywanie twarzą jest również dostępne jako alternatywna metoda biometryczna.

Na górnej i dolnej krawędzi корпусу znajdują się wystające elementy zaprojektowane tak, aby absorbować uderzenia w przypadku upadku. Blackview XPLORE 1 Pro posiada stopień ochrony IP68/IP69K w zakresie odporności na wodę i pył, a także certyfikat MIL-STD-810H. Różnice między tymi standardami zostały wyjaśnione w osobnym artykule na naszej stronie internetowej. Ponadto producent zapewnia o zwiększonej ochronie przed wodą, trybie podwodnej kamery i przyjaznym dla rękawic trybie wprowadzania dotykowego do pracy w niskich temperaturach lub wymagających warunkach.
Ergonomia
Pod względem użyteczności Blackview XPLORE 1 Pro jest zasadniczo smartfonem „klasy czołgowej”, o wadze odpowiadającej mniej więcej trzem standardowym smartfonom i grubości o podobnej skali. W szczególności waży 640 g i mierzy 29,5 mm grubości. Szerokość i wysokość wynoszą odpowiednio 83 mm i 184 mm, co jest bliższe konwencjonalnym wymiarom smartfonów.

Korzystanie z urządzenia jedną ręką jest trudne, choć nie całkowicie niemożliwe. Okazało się na przykład, że klawiatura MessagEase, zaprojektowana do wprowadzania tekstu jedną ręką, znacznie pomogła w praktyce. Możliwe jest również dodanie skrótów opartych na gestach za pomocą aplikacji takich jak Gesture Control. Rozwiązania te jednak tylko częściowo poprawiają użyteczność obsługi jedną ręką.
Do pełnej i komfortowej obsługi Blackview XPLORE 1 Pro wymagana jest w zasadzie obsługa oburęczna. Znajduje to również odzwierciedlenie w strukturze interfejsu, która sugeruje projekt zoptymalizowany pod kątem interakcji oburęcznej. Aspekty oprogramowania zostaną omówione później.
Wyświetlacz
XPLORE 1 Pro jest wyposażony w 6,78-calowy wyświetlacz IPS 2.4K FHD+ o rozdzielczości 2460×1080 pikseli. Obsługuje on HDR10+, a jego szczytowa jasność wynosi 700 nitów. W moich własnych pomiarach zarejestrowałem poziomy jasności w zakresie od około 1 do 315 nitów w trybie SDR. Widoczność w bezpośrednim świetle słonecznym jest akceptowalna, ale nie idealna. Wyświetlacz jest chroniony przez Gorilla Glass 5, a folia ochronna jest fabrycznie nałożona.
Częstotliwość odświeżania waha się od 60 do 120 Hz, z przyrostami co 30 Hz, podczas gdy częstotliwość próbkowania dotyku panelu wynosi 240 Hz. Zauważyłem również zauważalne smużenie obrazu, szczególnie w menu systemowym. Jest on jednak mniej wyraźny w poszczególnych aplikacjach.
Wyświetlacz posiada również certyfikat TÜV SÜD Blue Light, a migotanie PWM nie jest tutaj problemem, ponieważ jest to zwykle kwestia związana z panelami AMOLED, a nie technologią IPS. Panele IPS nie obsługują jednak funkcji Always-On Display. Jest to częściowo kompensowane przez obecność małego dodatkowego wyświetlacza z tyłu urządzenia.
Electric Boogaloo
Zawsze byłem pod wrażeniem tej koncepcji, ponieważ jest niezwykle prosta i istnieje już od dłuższego czasu. Dla porównania, pierwsze urządzenie tego typu zostało wydane w 2021 roku. Obecnie sam Blackview oferuje szeroką gamę podobnych modeli, zarówno w ramach linii Xplore, jak i marki Oscal.

W szczególności Blackview XPLORE 1 Pro jest wyposażony w 2,01-calowy pionowy wyświetlacz o rozdzielczości 296×240 pikseli. Nie mogę podać zmierzonej wartości szczytowej jasności, ponieważ trudno ją ocenić w praktyce. Panel nie działa jako pełny dodatkowy wyświetlacz i jest ograniczony do wstępnie skonfigurowanych widżetów. Zasadniczo pod względem funkcjonalności zachowuje się bardziej jak podstawowy, budżetowy wyświetlacz opaski fitness.

Jednocześnie może być używany do sprawdzania powiadomień, przeglądania informacji o pogodzie, monitorowania wskaźników fitness, aktywacji kompasu, a nawet sterowania kamerą. Podobnie jak w przypadku opaski fitness, interfejs można dostosować do pewnego stopnia, w tym szeroki wybór tła w stylu tapety. Poszczególne widżety można również wyłączyć.
Nie pozwala to jednak na dodawanie niestandardowych widżetów. Na przykład nie jest możliwe korzystanie z zewnętrznego wyświetlacza w połączeniu z głównym aparatem w trybie podglądu na żywo. Ponadto ekranowy spust migawki jest bardzo mały, co czyni go mniej wygodnym w użyciu. Na szczęście przyciski głośności mogą być nadal używane jako fizyczne sterowanie migawką.

Ogólnie rzecz biorąc, zewnętrzny wyświetlacz spełnił moje oczekiwania na poziomie około 4 na 6. Dobrze radzi sobie z podstawowymi, a nawet niektórymi zaawansowanymi funkcjami, obsługuje dotyk i zmniejsza potrzebę Always-On Display – na przykład podczas sprawdzania godziny w ciemności, znajdowania urządzenia lub szybkiego przeglądania informacji o pogodzie. Są to w zasadzie jedyne trzy scenariusze, w których osobiście potrzebuję dostępu do zablokowanego ekranu telefonu.
Istnieją jednak pewne problemy. Czas blokady ekranu jest niespójny. Początkowo zakładałem, że kontroluje automatyczne wyłączanie wyświetlacza, ponieważ system nie dostarczył żadnego alternatywnego wyjaśnienia. W praktyce czasami wyłącza się po około trzech minutach, co ogranicza jego użyteczność jako zamiennika AoD. Innym razem nie wyłącza się wcale.

To jeden z najsłabszych aspektów smartfona. Nie tylko dlatego, że producent nie zapewnił sposobu na wyłączenie timera, ale także ze względu na niespójne zachowanie, które skutecznie drażni możliwość posiadania doświadczenia podobnego do AoD bez faktycznego korzystania z Always-On Display, unikając typowych wad AMOLED przy zachowaniu zalet IPS. Miejmy nadzieję, że kwestia ta zostanie rozwiązana w przyszłej aktualizacji oprogramowania układowego.
Wydajność
Blackview XPLORE 1 Pro jest zasilany przez MediaTek Dimensity 7050 SoC. Jest to platforma średniej klasy wprowadzona w 2023 roku, która nie jest już najnowsza według obecnych standardów. Wydajność zapewniają dwa rdzenie Cortex-A78 taktowane zegarem 2,6 GHz i sześć rdzeni Cortex-A55 pracujących z częstotliwością 2,0 GHz. Procesor graficzny to Mali-G68 MC4. Dla porównania, ta jednostka graficzna była również używana w urządzeniach takich jak Samsung Galaxy A34 5G, co czyni ją dobrze znanym, ale nie flagowym rozwiązaniem.

W AnTuTu konfiguracja ta uzyskuje około 808 000 punktów, co jest wystarczające dla nowoczesnego smartfona ze średniej półki. Z tej sumy około 300 000 punktów pochodzi z wydajności procesora, podczas gdy około 80 000 punktów przypisuje się GPU.

Warto również zwrócić uwagę na 16 GB pamięci RAM LPDDR5 i 512 GB pamięci masowej UFS 3.1, z prędkością sekwencyjną do około 2 GB/s. W wariancie 512 GB producent deklaruje dodatkowo obsługę UFS 4.0, co oznaczałoby mniej więcej podwojenie przepustowości. Dostępne jest również gniazdo kart microSD do rozszerzenia pamięci masowej.

Wydajność termiczna również nie budzi zastrzeżeń. W teście 3DMark Wild Life Stress Test urządzenie ukończyło 20 pętli, tracąc zaledwie 0,4% stabilności i zwiększając temperaturę o zaledwie 4°C. W tym przypadku wpływ na wynik ma prawdopodobnie nie tylko system chłodzenia, ale także duże wymiary fizyczne корпусу, które pomagają skuteczniej rozpraszać ciepło.
Transfer danych i możliwości multimedialne
W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na pierwszą obiektywną wadę sprzętową smartfona. MediaTek Dimensity 7050 natywnie obsługuje Wi-Fi 6E, jednak Blackview XPLORE 1 Pro jest ograniczony tylko do Wi-Fi 6. Oznacza to, że nie ma wsparcia dla pasma 6 GHz, a łączność jest ograniczona do zakresów 5 GHz i 2,4 GHz. Implementacja Bluetooth jest również stosunkowo skromna, obsługując tylko wersję 5.2.

Z drugiej strony posiada NFC, port podczerwieni, 5G z Dual VoLTE i nawigację satelitarną za pośrednictwem GPS/GLONASS/BeiDou/Galileo/QZSS w pasmach L1 i L5. A port USB jest tylko w wersji 2.0.

Głośnik smartfona jest nietypowy. Z jednej strony jest to pojedynczy głośnik – nie ma dźwięku stereo. Blackview XPLORE 1 Pro jest prawdopodobnie najdroższym smartfonem, jaki recenzowałem w ostatnich latach, który nadal nie ma tej funkcji. Jednocześnie pojedynczy głośnik jest głośny i ma zauważalne basy, chociaż średnie tony są znacznie zamulone i brakuje im wyrazistości.
Aparaty
Za Twoją zgodą oddzielę kamerę termowizyjną od pozostałych modułów. Zacznę od tego drugiego. Blackview XPLORE 1 Pro jest wyposażony w 64-megapikselowy aparat główny, prawdopodobnie oparty na czujniku OmniVision OV64B, z przysłoną f/1.79 i przybliżoną ogniskową 24 mm.

Przedni aparat to 50 MP, oparty na czujniku Samsung ISOCELL JN1, z przysłoną f/2.45 i podobną ogniskową około 24 mm. Żaden z tych czujników nie obsługuje 4K przy 60 fps ani optycznej stabilizacji obrazu, a przedni moduł nie ma również autofokusa.
Ponadto producent twierdzi, że zoom optyczny wynosi 8×, co nie jest dokładne. System zapewnia jedynie zoom cyfrowy, maksymalnie 10×. Jednak na tym poziomie jakość obrazu pogarsza się do punktu, w którym wyjście nie jest już praktycznie użyteczne.

Z drugiej strony mogę śmiało i uczciwie opisać obie kamery jako utylitarne. Nie są one zaprojektowane, aby zaimponować i nie mają na celu spełnienia nawet podstawowych oczekiwań entuzjastów fotografii mobilnej. Są jednak wystarczające do prostych zadań, takich jak skanowanie dokumentów, robienie zdjęć rodzinnych, fotografowanie odczytów liczników mediów lub robienie selfie, gdy jest to potrzebne do celów weryfikacji.
Nie ma ultraszerokokątnego lub teleobiektywu do wykonywania portretów lub rozszerzonej wszechstronności. Jednocześnie, system unika dołączania niskiej jakości czujników pomocniczych, takich jak moduły głębi 2 MP lub aparaty makro 3-5 MP, które często mają ograniczoną wartość praktyczną.
Innymi słowy, system kamery nie jest obciążony niepotrzebnymi funkcjami, co uważam za całkiem odpowiednie.
Ponadto aplikacja aparatu nie jest tak ograniczona, jak początkowo się spodziewałem. Zawiera tryb zdjęć Pro, automatyczny HDR, a nawet dedykowany tryb ciągłej lampy błyskowej. Niektóre z tych opcji nie zawsze są obecne w niektórych konkurencyjnych aplikacjach aparatu, takich jak te w Motorola Edge 50 Ultra lub Samsung Galaxy S26 Ultra, w zależności od konfiguracji i wersji oprogramowania. W rezultacie, w przypadku podstawowej codziennej fotografii, Blackview XPLORE 1 Pro może wydawać się stosunkowo prosty i wygodny w użyciu, głównie ze względu na prostszy i bardziej skoncentrowany zestaw funkcji, a nie szeroki zestaw zaawansowanych narzędzi.
PRZYKŁADY ZDJĘĆ I FILMÓW W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI – TUTAJ
Kamera termowizyjna
To najważniejszy element urządzenia i główny powód, dla którego w ogóle trzymam ten smartfon. Blackview XPLORE 1 Pro jest wyposażony w moduł termowizyjny FLIR Lepton 3.5, który charakteryzuje się 57-stopniowym polem widzenia, zakresem pomiaru temperatury od -10°C do +400°C, czułością termiczną poniżej 50 mK, rozdzielczością 160×120 pikseli i częstotliwością odświeżania około 9 Hz, co oznacza, że przechwytywanie wideo jest skutecznie ograniczone do maksymalnie około 9 kl.

Do pracy z kamerą termowizyjną dostarczana jest oddzielna aplikacja MyFLIR. Obsługuje ona robienie zdjęć, nagrywanie wideo, a nawet tryb poklatkowy. Do przeglądania zrobionych zdjęć i filmów służy osobna aplikacja Galeria. Jednak jej funkcjonalność ogranicza się do wyświetlania listy plików i podglądu; faktyczne otwieranie zdjęć i filmów jest obsługiwane przez inne aplikacje na smartfonie.

Według producenta, Blackview XPLORE 1 Pro jest pierwszym urządzeniem, w którym zaimplementowano hybrydowy system nakładania obrazu, umożliwiający łączenie zdjęć termowizyjnych z obrazem w świetle widzialnym. W praktyce funkcja ta nie działa szczególnie dobrze, ponieważ skale obrazu termicznego i optycznego nie są dokładnie wyrównane.
Podobne implementacje można było zaobserwować w urządzeniach innych producentów, gdzie wyniki są generalnie bardziej spójne, choć zazwyczaj za około dwa razy wyższą cenę i przy użyciu nowszego sprzętu. Sam XPLORE 1 Pro jest również starszą wersją.
To powiedziawszy, wynik pomiaru temperatury jest wystarczająco szczegółowy i użyteczny dla moich celów, w tym recenzji. Jak wspomniano wcześniej, użyłem tego urządzenia do przechwycenia map termicznych kilku smartfonów, laptopów, a nawet studyjnego sprzętu oświetleniowego.

Aby odpowiedzieć na kilka typowych pytań, które mogą pojawić się w związku z kamerami termowizyjnymi: nie, smartfon nie może być używany jako celownik termowizyjny. Jest on również znacznie mniej skuteczny w warunkach zimowych do takich celów, ponieważ minimalna temperatura pracy wynosi tylko -10°C.
Jednocześnie obrazowanie termiczne działa niezawodnie na krótkich dystansach i może wykrywać źródła ciepła w odległości do około 10 metrów przy różnicy temperatur wynoszącej około 5°C. Na przykład, może bez trudu wykryć rozgrzane rury wewnątrz ściany. Na zdjęciach i filmach wideo rejestrowane są różne nakładki celownicze i obszary oznaczone temperaturą. Jednak sama skala temperatury nie jest zapisywana w wynikowych mediach, co stanowi pewne ograniczenie.
Na pierwszy rzut oka producent czujników termowizyjnych zapewnia pełny pakiet oprogramowania, FLIR Mobile SDK, przeznaczony do opracowywania i używania niestandardowych aplikacji. Istnieje również osobna lista kompatybilnego oprogramowania. Jest ono jednak przeznaczone głównie do użytku z zewnętrzną kamerą FLIR One USB-C, a żadna z tych aplikacji nie rozpoznaje wbudowanego modułu termicznego.
Ogólnie rzecz biorąc, pomimo zapewnień marketingowych, Blackview XPLORE 1 Pro pozostaje jednym z bardziej przystępnych cenowo smartfonów ze zintegrowaną kamerą termowizyjną. Nie najtańszym na rynku, nawet nie najtańszym od markowego producenta, ani też nie najstarszym – ale wciąż pozycjonowanym w niższym segmencie cenowym. W praktyce należy go uznać za urządzenie co najwyżej półprofesjonalne.

To jednak już wystarczy, by jego materiał filmowy pojawiał się w różnych materiałach wideo, a nawet pisemnych recenzjach obok innych urządzeń. Mówiąc prościej, nie jest realistyczne oczekiwanie od tego smartfona wyjątkowej wydajności.
Oprogramowanie
Nie spodziewałem się zbyt wiele po interfejsie DokeOS 5. Wizualnie wydaje się nieco przestarzały, mimo że jest oparty na systemie Android 15, a najnowsze aktualizacje zabezpieczeń zostały dostarczone w sierpniu 2025 roku. Ogólnie rzecz biorąc, DokeOS 5 spełnia większość podstawowych i szereg zaawansowanych wymagań użytkowników. Nie spełnia jednak oczekiwań pod względem użyteczności interfejsu i ogólnego doświadczenia użytkownika.

Innymi słowy, system obejmuje takie funkcje, jak rozszerzenie pamięci, wprowadzanie hasła bez potwierdzenia, zdalne śledzenie urządzenia przez Internet oraz obsługę zarówno przycisków nawigacyjnych, jak i sterowania gestami, z konfiguracją dostępną dla każdej opcji. Dodatkowo, przesunięcie w dół na ekranie głównym może być przypisane do wyszukiwania lub do panelu powiadomień i szybkich ustawień, w zależności od preferencji użytkownika.
Dostępny jest również tryb ostrości, tryb dla dzieci i tryb gry. System obsługuje automatyczne wykrywanie i wstawianie kodów weryfikacyjnych z wiadomości SMS w celu szybszego wprowadzania potwierdzeń. Dodatkowo, istnieje wbudowana opcja automatycznego nagrywania rozmów przy użyciu natywnego rejestratora. Interfejs umożliwia również szybką aktywację trybu „Nie przeszkadzać”, w tym możliwość ustawienia timera. Głośność może być kontrolowana oddzielnie dla różnych kanałów, a automatyczną jasność można przełączać bezpośrednio z panelu szybkich ustawień, dotykając ikony słońca.

W zestawie znajduje się również pakiet aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Niektóre z tych funkcji działają na zasadzie subskrypcji lub są wspierane przez reklamy, chociaż, jak rozumiem, dostępne bezpłatne wersje próbne nie wygasają z czasem. Narzędzia umożliwiają generowanie obrazów, wideo i audio, a także zawierają zastrzeżoną funkcję czatu AI. Ponadto dostępna jest aplikacja ToolBag, która zawiera różne narzędzia, takie jak latarka, miernik poziomu dźwięku, narzędzie do poziomowania, kompas, światło awaryjne i funkcje dźwiękowe.

Problemy pojawiają się, gdy zaczynasz oczekiwać pewnych podstawowych funkcji od Blackview XPLORE 1 Pro, a okazuje się, że brakuje ich bez wyraźnego powodu. Na przykład niestandardowy przycisk po lewej stronie można przypisać do uruchamiania prawie każdej aplikacji, z wyjątkiem aplikacji kamery FLIR. Co ciekawe, nawet galeria FLIR może być przypisana do tego skrótu, ale sama aplikacja kamery nie.
Nie ma możliwości wyłączenia automatycznego wygaszania tylnego wyświetlacza, chociaż główny ekran można ustawić tak, aby pozostawał włączony przez czas nieokreślony. Umiejscowienie przycisków zasilania i ustawień – znajdujących się w górnej części panelu szybkich ustawień – jest również nieco niekonwencjonalne.
Z jednej strony może to nie być krytyczne, ponieważ korzystanie z urządzenia jedną ręką jest już trudne w praktyce. Z drugiej strony, podobne wybory projektowe są prawdopodobnie obecne w innych urządzeniach Blackview, nie tylko w tym modelu. Warto również zauważyć, że nie wszystkie smartfony Blackview są wytrzymałe; niektóre są po prostu standardowymi urządzeniami z naciskiem na praktyczność i trwałość.
Żywotność baterii
Jeśli chodzi o wytrzymałość, ujmę to w ten sposób. XPLORE 1 Pro jest jednym z niewielu smartfonów, które recenzowałem, w których pojemność baterii jest tak duża, że test PCMark Battery dosłownie zawiesza się podczas wykonywania. Nie był to jednorazowy przypadek – powtórzyłem test około pięciu razy i za każdym razem konsekwentnie kończył się niepowodzeniem przy około 20-30% pozostałej baterii, co skutkowało jedynie czarnym ekranem zamiast ukończenia biegu.

Częściowo można to wytłumaczyć faktem, że mamy do czynienia ze smartfonem wyposażonym w baterię o pojemności 20 000 mAh. Innymi słowy, jego pojemność jest wyższa niż czterech jednostek Motorola Edge 50 Ultra razem wziętych. W rezultacie urządzenie może z łatwością wytrzymać dwa dni nawet przy aktywnym użytkowaniu. Obsługuje również odwrotne ładowanie przewodowe, choć przy stosunkowo skromnej mocy wyjściowej 5 W.

Warto jednak pamiętać, że urządzenie bazuje na układzie MediaTek. Platformy MediaTek, zwłaszcza starsze implementacje, często kojarzone są z niespójnym wsparciem dla standardów ładowania.
Reklamowane ładowanie przewodowe o mocy 55 W można niezawodnie osiągnąć przy użyciu oryginalnego zasilacza. W przypadku ładowarek innych firm wyniki są mniej przewidywalne i zależą od konkretnej implementacji dostarczania mocy.
Na przykład, power bank Baseus EnerGeek GR11, przy użyciu oryginalnego kabla, konsekwentnie dostarczał około 50 W do smartfona, co jest dobrym wynikiem. Ta prędkość ładowania została utrzymana nawet przy wyższych poziomach naładowania baterii, prawdopodobnie dzięki konstrukcji baterii składającej się z czterech oddzielnych ogniw o pojemności 5000 mAh, co zmniejsza obciążenie termiczne. Ładowarka Canyon 120 W również zapewniała blisko 50 W mocy wyjściowej podczas ładowania urządzenia.

W tym samym czasie inna ładowarka Canyon, nawet z kablem wyższej jakości, dostarczała nie więcej niż 10 W. Power bank ZMI No.20, który kosztuje około trzy razy więcej niż model Baseus i obsługuje do 125 W na jednym porcie, nie przekroczył 6 W mocy wyjściowej do smartfona, niezależnie od użytego kabla lub wyjścia. Ogólnie rzecz biorąc, szybkie ładowanie za pomocą tego urządzenia jest niespójne i zależy w dużej mierze od konkretnej ładowarki i konfiguracji. W praktyce kompatybilność jest nieprzewidywalna, co sprawia, że zachowanie szybkiego ładowania jest bliższe wynikowi 50/50 niż gwarantowanej funkcji.
Wnioski
Podsumowując, powiedziałbym, co następuje. Ten smartfon przypomina mi żart o tym, że ścieżka dźwiękowa DOOM Eternal jest najbardziej opłacalna na świecie, ponieważ jest skutecznie dostarczana w pakiecie z całą grą wideo. Podobnie Blackview XPLORE 1 Pro jest zasadniczo zbudowany wokół kamery termowizyjnej, która – sama w sobie, w tej klasie rozdzielczości – może kosztować około połowy ceny całego smartfona.

Jednocześnie jest wyposażony w cały pakiet smartfonów: bardzo dużą baterię, przyzwoitą wydajność, silną łączność danych w niektórych scenariuszach, obudowę ochronną o stopniu ochrony IP69K i hojny pakiet detaliczny. Zawiera nawet dwa wyświetlacze. Są wady, są ograniczenia, a niektóre wybory projektowe są frustrujące w praktyce. Jednak jako narzędzie, Blackview XPLORE 1 Pro jest ogólnie solidny i funkcjonalny.
Przeczytaj również:
- Recenzja smartfona Samsung Galaxy S26 Ultra: Referencyjny flagowiec bez większych zmian
- Motorola Signature: Pierwszy prawdziwy super flagowiec firmy
- Recenzja Xiaomi 17: Kompaktowy flagowiec z optyką Leica
Gdzie kupić Blackview XPLORE 1 Pro?

