Dzisiaj przyjrzymy się kamerom wybranym do użycia przez astronautów podczas misji Artemis II i ich funkcjonalnym rolom w operacjach lotniczych.
Misja Artemis II to nie tylko pierwszy załogowy powrót na orbitę Księżyca od ponad pół wieku, ale także połączenie technologii obrazowania różnych generacji. Statek kosmiczny Orion przewozi szereg aparatów fotograficznych, w tym uznane systemy lustrzanek cyfrowych, nowsze modele bezlusterkowców i smartfony Apple obecnej generacji.
Każde urządzenie służy określonemu celowi i przeszło szeroko zakrojone testy kwalifikacyjne, w tym narażenie na promieniowanie, mikrograwitację, ekstremalne temperatury i wibracje. Wybór sprzętu opiera się na niezawodności, przewidywalnej wydajności w warunkach głębokiego kosmosu i bezpieczeństwie załogi, a nie na względach promocyjnych.

W sumie statek kosmiczny Orion jest wyposażony w około 28-31 kamer różnego typu, w tym jednostki zewnętrzne do monitorowania pojazdu, kamery wewnętrzne do obserwacji załogi, systemy nawigacyjne i urządzenia ręczne do zadań związanych zarówno z dokumentacją, jak i obrazowaniem.
Przeczytaj również: Poród w kosmosie: Science Fiction czy biologiczna katastrofa?
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Nikon D5: sprawdzone narzędzie do obrazowania kosmosu
Dwa aparaty Nikon D5 służą jako podstawowe narzędzia do dokumentowania misji. Te lustrzanki cyfrowe zostały wprowadzone na rynek w 2016 roku. Na pierwszy rzut oka wybór może wydawać się sprzeczny z intuicją, biorąc pod uwagę dostępność nowszych modeli aparatów.

Uzasadnienie jest proste: D5 jest uważana za jedną z najbardziej niezawodnych kamer w swojej klasie. NASA używała go wcześniej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i we wcześniejszych misjach, więc jego zachowanie w środowiskach radiacyjnych jest dobrze scharakteryzowane. Jego pełnoklatkowy 20,8-megapikselowy sensor nie stawia na maksymalną rozdzielczość, ale jest to równoważone przez wysoką wydajność przy słabym oświetleniu. Aparat obsługuje bardzo wysoką czułość ISO (do 3 280 000 w trybie rozszerzonym), zachowując stabilne odwzorowanie kolorów i stosunkowo niski poziom szumów nawet przy ISO 51 200.
Takie poziomy czułości są wykorzystywane przez astronautów do rejestrowania obrazów Ziemi i Księżyca przez okna kapsuły. Dowódca misji Reid Wiseman, na przykład, wykonał jedno z bardziej godnych uwagi zdjęć Ziemi przy użyciu aparatu D5 w połączeniu z szerokokątnym obiektywem Nikon 14-24mm f/2.8, przy czasie otwarcia migawki 1/4 sekundy i wysokich ustawieniach ISO.
Duże fizyczne elementy sterujące aparatu umożliwiają obsługę nawet w grubych rękawiczkach, a korpus ze stopu magnezu i odporna na promieniowanie elektronika sprawiają, że nadaje się on do środowisk, w których awaria sprzętu niesie ze sobą znaczne ryzyko. Mechanizm migawki jest przystosowany do setek tysięcy uruchomień, co przyczynia się do jego stałej wydajności.
Przeczytaj również:
- Trump kontra Claude AI: jak przebiega debata na temat sztucznej inteligencji w USA?
- Algorytm bez strachu i wątpliwości: Dlaczego sztucznej inteligencji nie można ufać w kwestii wojny
Nikon Z9: współczesny system oceniany pod kątem przyszłych zastosowań
Chociaż pierwotny plan opierał się wyłącznie na aparacie Nikon D5, załoga poprosiła i ostatecznie dołączyła aparat Nikon Z9 na krótko przed startem. Ten flagowy aparat bezlusterkowy wyposażono w 45,7-megapikselową matrycę CMOS. Obsługuje nagrywanie wideo 8K z prędkością 60 klatek na sekundę i ciągłe fotografowanie w formacie RAW z prędkością do 20 klatek na sekundę, wykorzystuje w pełni elektroniczną migawkę, która eliminuje zużycie mechaniczne i zawiera zaawansowany system autofokusa.

Nikon Z9 stanowi platformę eksperymentalną, umożliwiającą NASA ocenę działania nowoczesnego czujnika w warunkach podwyższonego poziomu promieniowania w głębokiej przestrzeni kosmicznej, który jest znacznie wyższy niż na niskiej orbicie okołoziemskiej. Dane zebrane podczas misji posłużą do opracowania zmodyfikowanej wersji dla Artemis III, gdzie Z9 lub jego następca może służyć jako podstawa ręcznej uniwersalnej kamery księżycowej (HULC). Podczas gdy załoga korzysta z dodatkowej elastyczności nowoczesnego systemu, Nikon D5 pozostaje głównym narzędziem operacyjnym.
Czytaj także: Projekt Silica wyjaśniony: Spojrzenie na „cyfrową nieśmiertelność”
GoPro HERO4 Black: Starszy system wciąż w użyciu
Zestaw sprzętu obejmuje również GoPro HERO4 Black, model wprowadzony w 2014 roku i uważany za przestarzały według standardów konsumenckich. Jednak dla NASA sprawdzona niezawodność ma pierwszeństwo przed aktualnością. Te lekkie, kompaktowe i proste kamery są dobrze znane z poprzednich misji i zostały już przetestowane w warunkach mikrograwitacji i promieniowania.

Niektóre zmodyfikowane jednostki GoPro są montowane zewnętrznie na panelach słonecznych Oriona, gdzie rejestrują widoki w wysokiej rozdzielczości statku kosmicznego, a także Ziemi i Księżyca. Inne są używane przez załogę do dokumentowania codziennych czynności w ramach projektu National Geographic. Kamery GoPro dobrze nadają się do dynamicznego filmowania w ograniczonym środowisku kapsuły ze względu na ich kompaktowy rozmiar i łatwość użytkowania.
Przeczytaj również: Perspektywy dla pamięci DDR SDRAM: Przyszły rozwój i kluczowe wyzwania
iPhone 17 Pro Max: pierwszy oficjalnie zatwierdzony smartfon do misji księżycowej
iPhone 17 Pro Max przyciąga szczególną uwagę, ponieważ każdy z czterech astronautów – Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen – otrzymał osobiste urządzenie. Oznacza to, że NASA po raz pierwszy oficjalnie zatwierdziła nowoczesny smartfon do długotrwałego użytkowania w głębokiej przestrzeni kosmicznej po wielopoziomowych testach, które obejmowały weryfikację trwałości Ceramic Shield, a także odporności na promieniowanie i warunki mikrograwitacji.

Smartfony są mocno ograniczone: brak dostępu do Internetu, Bluetooth lub Wi-Fi – tylko robienie zdjęć i przechwytywanie wideo. Ich aparaty są jednak imponujące. Główny moduł posiada duży czujnik z pikselami 1,4 µm, zaawansowane przetwarzanie obrazu, HDR i algorytmy podobne do Deep Fusion. Przedni aparat 12 MP, wyposażony w elektroniczną stabilizację i szybki obiektyw, umożliwił załodze robienie rozpoznawalnych selfie z Ziemią w tle – zdjęcia, które stały się już ikoną misji.
iPhone dobrze radzi sobie w trudnych warunkach oświetleniowych wewnątrz kapsuły, które opierają się wyłącznie na panelach LED, zapewniając wysoki zakres dynamiki. Priorytetem NASA nie jest „najlepszy aparat” w sensie marketingowym; agencja wybiera sprzęt, który jest bezpieczny i przewidywalny. Wszelkie uderzające kosmiczne selfie, które powstają, są dodatkowym bonusem dla historii fotografii.
Przeczytaj także: Baterie krzemowo-węglowe (Si-C): Przegląd nowego trendu na rynku smartfonów
Dlaczego ta kombinacja?
NASA łączy sprawdzony sprzęt – taki jak Nikon D5 i GoPro, które już wykazały się niezawodnością – z nowoczesnymi systemami, takimi jak Nikon Z9 i iPhone 17 Pro Max, w celu gromadzenia danych na potrzeby przyszłych misji, w tym planowanego lądowania na Księżycu Artemis III. W przestrzeni kosmicznej nie ma miejsca na eksperymenty z niesprawdzonym sprzętem. Promieniowanie może szybko uszkodzić czujniki, mikrograwitacja wpływa na elementy mechaniczne, a ograniczone środowisko i konieczność obsługi kamer w rękawicach wymaga intuicyjnych, solidnych elementów sterujących.

Dzięki tej zróżnicowanej „flocie kamer”, Artemis II już teraz staje się jedną z najdokładniej udokumentowanych misji w historii. Zdjęcia przedstawiają nie tylko dane naukowe, ale także ludzką stronę podróży, w tym selfie załogi, codzienne życie na pokładzie statku kosmicznego oraz zapierające dech w piersiach widoki Ziemi i Księżyca.
Misja ta pokazuje, że w kosmosie niezawodność i przemyślane połączenie generacji sprzętu ma większe znaczenie niż nowość. Podczas gdy Nikon D5 nadal niezawodnie rejestruje krytyczne momenty, Nikon Z9 i iPhone 17 Pro Max kładą podwaliny pod to, by przyszli astronauci mogli robić jeszcze bardziej zaawansowane zdjęcia – potencjalnie na samej powierzchni Księżyca.
Przeczytaj również:
