Root NationElektronikaSmartfonyRecenzja Motoroli Razr Fold: niemal bezbłędny telefon składany

Recenzja Motoroli Razr Fold: niemal bezbłędny telefon składany

Denis ZaychenkoDenis Zaychenko

Najtrafniejszym sposobem na opisanie Motoroli Razr Fold jest stwierdzenie, że w praktyce dostajesz trzy urządzenia w jednym. Nie chodzi tu o funkcje, tylko o rozmiar. Po złożeniu przypomina w około 95% zwykłego smartfona Motoroli. Po rozłożeniu zmienia się jednak w tablet klasy flagowej. Chociaż model Razr 70 Ultra wydał mi się ciekawy, to nigdy tak naprawdę mnie nie przekonał. Z kolei model Fold to zupełnie inna historia. Jego konstrukcja wykracza poza zwykłą praktyczność w codziennym użytkowaniu – zapewnia wystarczająco dużo miejsca na ekranie, by naprawdę efektywnie pracować.

Przeczytaj też: Recenzje smartfonów składanych

Specyfikacja Motoroli Razr Fold

  • Wymiary po rozłożeniu: 160,05 × 144,47 × 4,55 mm
  • Wymiary po złożeniu: 160,05 × 73,60 × 9,89 mm
  • Waga: 243 g
  • Odporność na kurz i wodę: IP48/IP49
  • Ekran główny: 8,09″ LTPO pOLED, rozdzielczość 2484 × 2232 pikseli, częstotliwość odświeżania 120 Hz, obsługa HDR10+
  • Maksymalna jasność ekranu głównego: do 6 200 nitów
  • Ekran zewnętrzny: 6,56″ LTPO pOLED, 2520 × 1080 pikseli, proporcje 21:9, częstotliwość odświeżania do 165 Hz w trybie gier
  • Maksymalna jasność ekranu zewnętrznego: 6 000 nitów
  • Zabezpieczenie ekranu zewnętrznego: Corning Gorilla Glass Ceramic 3
  • Procesor: ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5
  • Procesor graficzny: Adreno 829
  • Pamięć RAM: 16 GB LPDDR5X (z możliwością wirtualnego rozszerzenia)
  • Pamięć: 512 GB UFS 4.1
  • Aparat szerokokątny: 50 MP, przysłona ƒ/1,6, rozmiar matrycy 1/1,28″, PDAF, OIS
  • Aparat ultraszerokokątny: 50 MP, przysłona ƒ/2,0, pole widzenia 122,1°, obsługa fotografii makro
  • Teleobiektyw: 50 MP, przysłona ƒ/2,4, 3-krotny zoom optyczny
  • Bateria: 6 000 mAh, krzemowo-węglowa
  • Ładowanie przewodowe: do 80 W
  • Ładowanie bezprzewodowe: do 50 W

Recenzja wideo Motoroli Razr Fold

Pozycjonowanie i cena

Sama Motorola nie miała jeszcze okazji wprowadzić do tego urządzenia żadnych naprawdę przełomowych – ani nawet w pełni dopracowanych – funkcji, bo to pierwszy model tej firmy w tej kategorii. To sprawia, że jego cena jest szczególnie godna uwagi: cena podstawowego modelu zaczyna się od ponad 2 000 dolarów, a wersja FIFA World Cup 2026 Edition kosztuje około 2 200 dolarów.

Motorola RAZR Fold

Technicznie rzecz biorąc, to najdroższy smartfon, jaki kiedykolwiek recenzowałem. Jest to też, z dużym marginesem, najdroższe urządzenie z konfiguracją pamięci 16 GB / 512 GB, jakie testowałem.

Zawartość opakowania

Motorola Razr Fold ma całkiem ciekawe opakowanie. Oprócz kabla do ładowania znajdziesz w nim rysik schowany w specjalnym etui z funkcją ładowania. Rysik nie mieści się w samym telefonie, ale osobiście wolę takie rozwiązanie Motoroli. Omówię to bardziej szczegółowo w dalszej części recenzji.

Motorola RAZR Fold

Warto zauważyć, że w zestawie nie ma zasilacza, mimo że samo pudełko jest wyjątkowo duże. Niezależnie od tego, ile papieru z recyklingu wykorzystano w opakowaniu, trudno uznać ten brak za decyzję proekologiczną. W praktyce jest to raczej sposób na obniżenie kosztów niż inicjatywa na rzecz zrównoważonego rozwoju.

Wygląd i wykonanie

Motorola Razr Fold wygląda zupełnie inaczej niż Razr 70 Ultra. Zniknął ten idealnie symetryczny wygląd po rozłożeniu – i moim zdaniem to pozytywna zmiana. Fold wygląda i sprawia wrażenie znacznie bardziej jak zwykły smartfon. Właściwie, gdybyś wziął Motorolę Edge 50 Ultra, przeciął ją wzdłuż tak, żeby wyświetlacz i tylny panel stały się dwiema oddzielnymi połówkami, a potem połączył je zawiasem wzdłuż jednej krawędzi, wynik byłby niezwykle zbliżony do Razr Fold.

Motorola RAZR Fold

Układ aparatów pozostał ten sam, podobnie jak logo Motoroli. Główny wyświetlacz zachowuje swój wysoki format z wyśrodkowanym aparatem do selfie w otworze. Po przeciwnej stronie znajduje się pełnowymiarowy wyświetlacz zewnętrzny, który zajmuje prawie całą szerokość urządzenia i również ma aparat w otworze. Ramka jest wykonana z tytanu, a sama obudowa z aluminium klasy lotniczej. Urządzenie ma stopień ochrony IP48/IP49 przed kurzem i wodą.

Motorola RAZR Fold

Zewnętrzny wyświetlacz jest chroniony szkłem Corning Gorilla Glass Ceramic 3, natomiast wewnętrzny, składany wyświetlacz nie ma sztywnej warstwy ochronnej ze szkła – fabrycznie nałożona folia ochronna stanowi integralną część wyświetlacza i nie należy jej traktować jako pełnoprawnego zamiennika. Razr Fold waży 243 g, czyli jest tylko trochę cięższy od typowego flagowego smartfona.

Ergonomia

Razr Fold unika niepotrzebnych eksperymentów projektowych, przynajmniej jak na standardy Motoroli. Przycisk zasilania i suwak głośności znajdują się po prawej stronie, a czujnik odcisków palców jest wbudowany w przycisk zasilania. Na lewej krawędzi znajduje się dedykowany przycisk asystenta AI. Chociaż można go wyłączyć, nie da się przypisać mu innej funkcji, co ogranicza jego elastyczność.

Motorola RAZR Fold

Kolejną zaletą pełnowymiarowego wyświetlacza zewnętrznego jest to, że po złożeniu Razr Fold sprawia wrażenie niezwykle podobnego do zwykłego smartfona. To sprowadza mnie z powrotem do tego, o czym mówiłem wcześniej: w praktyce urządzenie to daje wrażenie trzech smartfonów w jednym – przynajmniej jeśli oceniać je na podstawie dostępnej powierzchni ekranu, która po rozłożeniu urządzenia praktycznie się podwaja.

Motorola RAZR Fold

Zwiększona grubość po złożeniu nie ma większego wpływu na codzienną użyteczność ani wygodę. Jeśli już, to urządzenie wydawało mi się łatwiejsze do trzymania niż zwykły flagowy smartfon, zwłaszcza dzięki nieco mniejszemu wyświetlaczowi zewnętrznemu, który sprawia, że obsługa jedną ręką jest bardziej naturalna.

Wyświetlacze Motoroli Razr Fold

Motorola Razr Fold ma dwa wyświetlacze. Główny panel wewnętrzny ma przekątną 8,1 cala, rozdzielczość 2484 × 2232 pikseli, obsługuje częstotliwość odświeżania 120 Hz i ma proporcje 8:7,2, co sprawia, że jest prawie kwadratowy. Chociaż ten format nie nadaje się zbytnio do oglądania filmów, świetnie sprawdza się przy zadaniach związanych z pracą, gdzie dodatkowa przestrzeń robocza w pionie i poziomie to wyraźna zaleta.

Zalety tej konstrukcji stają się oczywiste, gdy spojrzysz na wyświetlacz zewnętrzny, który jest prawie dokładnie o połowę mniejszy od panelu wewnętrznego, a pod pewnymi względami oferuje nawet lepsze parametry. Ma 6,56 cala, rozdzielczość 2520 × 1080 pikseli, obsługuje częstotliwość odświeżania 165 Hz i ma proporcje ekranu 21:9. Innymi słowy, to wysoki, wygodny wyświetlacz smartfona bez żadnych widocznych kompromisów. Jeśli już teraz uważasz, że praca na nim jest wydajna, po prostu wyobraź sobie dwa takie wyświetlacze umieszczone obok siebie – właśnie to w praktyce zapewnia ekran wewnętrzny i działa to naprawdę świetnie.

Motorola RAZR Fold

Oba wyświetlacze to panele LTPO pOLED o typowej jasności około 500 nitów i szczytowej jasności około 6000 nitów. W przeciwieństwie do wyświetlacza zastosowanego w Motoroli Edge 50 Ultra, oba panele obsługują tryb zawsze włączony, oprogramowanie redukujące migotanie oraz 10-bitowe odwzorowanie kolorów.

Motorola RAZR Fold

Ogólnie rzecz biorąc, nie mam żadnych poważnych zastrzeżeń do żadnego z tych wyświetlaczy. Należą one do nielicznych paneli w smartfonach, którym śmiało dałbym idealną ocenę 10/10. Jedyną funkcją, której mi brakowało, są aparaty pod wyświetlaczem, ale biorąc pod uwagę fizyczne ograniczenia konstrukcji składanej i grubość urządzenia, nie jest to po prostu realistyczne oczekiwanie.

Wydajność

Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiłem po rozpakowaniu Motoroli Razr Fold – zaraz po zakończeniu testu baterii – było przeprowadzenie testu obciążeniowego pod kątem temperatury. Powód był prosty: spodziewałem się, że Fold będzie zachowywał się podobnie jak Razr 70 Ultra, który miał tendencję do nagrzewania się przy długotrwałym obciążeniu. Może nie w takim samym stopniu jak Razr 60 Ultra, ale wciąż na tyle szybko, żeby wzbudzić obawy.

Wyobraź sobie moje zaskoczenie, gdy układ SoC nie tylko utrzymał stabilną wydajność pod obciążeniem, ale wręcz okazał się bardziej niezawodny niż wiele flagowych smartfonów o tradycyjnej budowie. Powód jest dość prosty. Po pierwsze, chipset ma do dyspozycji znacznie więcej miejsca wewnątrz, co pozwoliło Motoroli zastosować o wiele skuteczniejsze rozwiązanie chłodzące. W rzeczywistości można nawet powiedzieć, że jest ono jeszcze bardziej wydajne, bo układ chłodzenia jest znacznie mniej ograniczony przez rozmieszczenie baterii.

Motorola RAZR Fold

Drugim czynnikiem jest sam chipset. Razr Fold jest zasilany przez Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5, a nie Snapdragon 8 Elite. To rodzi ciekawe pytanie: po co wyposażać smartfon o ograniczonych możliwościach chłodzenia w mocniejszy procesor, podczas gdy składany tablet za 2000 dolarów dostaje nieco słabszą alternatywę z klasy flagowej, której maksymalna częstotliwość taktowania jest o około 800 MHz niższa?

Motorola RAZR Fold

Wyjaśnienie jest właściwie całkiem proste. Razr 70 Ultra prawdopodobnie napotkałby ograniczenia termiczne nawet z mniej wydajnym chipsetem, ale straciłby też przewagę wynikającą z wyższych krótkotrwałych częstotliwości boostu. Sytuacja przypomina technologię Turbo Boost firmy Intel: krótkie, intensywne obciążenia korzystają z maksymalnych częstotliwości taktowania, podczas gdy długotrwałe, intensywne obciążenia nie są głównym celem projektowym urządzenia. Natomiast Razr Fold jest lepiej przygotowany do utrzymania stałej wydajności przez dłuższy czas dzięki bardziej wydajnej konstrukcji termicznej.

Motorola RAZR Fold

Ta różnica jest szczególnie widoczna w teście AnTuTu. Motorola Razr 70 Ultra zdobyła 2 873 682 punktów – czyli około 2,87 miliona. Razr Fold, mimo że ma słabszy procesor, osiąga 2,72 miliona punktów. Różnica jest zaskakująco mała, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że oba urządzenia mają tę samą pamięć LPDDR5X o pojemności 16 GB i pamięć masową UFS 4.1 o pojemności 512 GB.

Łączność i dźwięk

Razr Fold ma system głośników stereo z obsługą Dolby Atmos. Nie ma gniazda słuchawkowego 3,5 mm, a urządzenie jest wyposażone w trzy mikrofony. Przykładowe brzmienie głośników i mikrofonów możesz usłyszeć w recenzji wideo powyżej.

Motorola RAZR Fold

Opcje łączności są równie bogate i obejmują Wi-Fi 7, Ultra Wideband (UWB) oraz Bluetooth 6.0. To ostatnie jest szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Razr 70 Ultra, mimo że ma mocniejszy chipset, obsługuje tylko Bluetooth 5.4. Jeśli chodzi o obsługę kart SIM, fizyczna tacka na kartę jest większa, niż się spodziewałem. Jednak mimo tej przestrzeni nadal nie ma możliwości rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD.

Motorola RAZR Fold

Jeśli potrzebujesz więcej miejsca, to niestety na Ukrainie nie ma dostępnej wersji Motoroli Razr Fold o pojemności 1 TB. Z drugiej strony, urządzenie ma port USB-C zgodny ze standardem USB 3.2 Gen 1, który zapewnia prędkość transferu danych do 5 Gbps i obsługuje tryb DisplayPort 1.2 Alt Mode.

Motorola RAZR Fold

Oznacza to pełną obsługę, w tym trybu pulpitu Motorola Ready For, który już testowaliśmy – link znajdziesz tutaj.

Aparaty

Razr Fold ma naprawdę sporo aparatów i nie mam wątpliwości, że to jeden z czynników wpływających na jego wysoką cenę. W sumie urządzenie ma trzy moduły aparatów z tyłu, jeden aparat z przodu do robienia zdjęć, gdy telefon jest złożony, oraz drugi aparat z przodu umieszczony w prawym górnym rogu wewnętrznego wyświetlacza, z którego korzystasz, gdy urządzenie jest rozłożone.

Motorola RAZR Fold

Wewnętrzny aparat przedni ma matrycę 20 MP z przysłoną f/2,4, polem widzenia 90° i efektywnym rozmiarem piksela 1,22 μm po binningu pikseli. Zewnętrzny aparat do selfie wykorzystuje matrycę o rozdzielczości 32 MP z tą samą przysłoną f/2,4, polem widzenia 88,5° oraz efektywnym rozmiarem piksela wynoszącym 1,28 μm po połączeniu pikseli. Oba aparaty zapewniają solidną jakość zdjęć i doskonale sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. Obsługują nagrywanie filmów w rozdzielczości 4K z prędkością do

Główny układ aparatu składa się z podstawowego modułu szerokokątnego z matrycą 50 MP, przysłoną f/1,6 i polem widzenia 84,7° (odpowiednik 23 mm). Wykorzystuje duży czujnik o rozmiarze 1/1,28 cala, a efektywny rozmiar piksela po binningu wynosi 2,44 μm. Aparat ma zarówno optyczną stabilizację obrazu (OIS), jak i autofokus, a jego odwzorowanie kolorów jest certyfikowane przez Pantone.

Aparat ultraszerokokątny też ma matrycę 50 MP, przysłonę f/2,0 i pole widzenia 122,1° (odpowiednik 12 mm). Ma matrycę o rozmiarze 1/2,76 cala, a efektywny rozmiar piksela po binningu to 1,28 μm. Obsługuje autofokus, ale nie ma optycznej stabilizacji obrazu. Aparat teleobiektywowy oparty jest na module peryskopowym o rozdzielczości 50 MP z przysłoną f/2,4 i polem widzenia 33,7° (odpowiednik 71 mm). Ma autofokus i optyczną stabilizację obrazu. Matryca ma rozmiar 1/1,95 cala, co zapewnia większy obszar obrazowania niż zazwyczaj spotyka się w aparatach peryskopowych.

Możliwości wideo są równie imponujące. Razr Fold obsługuje nagrywanie w rozdzielczości do 8K30 z Dolby Vision, a także w 4K120, choć te tryby nie są dostępne we wszystkich modułach aparatu. Mimo to jest to zauważalna poprawa w stosunku do Razr 70 Ultra, którego przedni aparat był ograniczony do nagrywania w rozdzielczości Full HD. Warto pamiętać, że Fold korzysta z mniej wydajnego chipsetu. Oba urządzenia mają jednak w zasadzie podobny procesor sygnału obrazu (ISP), a Motorola nadal mocno stawia na fotografię obliczeniową. Innymi słowy, cokolwiek obiektyw peryskopowy nie zdoła uchwycić, powinno to zrekompensować przetwarzanie AI.

Tak jak się spodziewałeś, wciąż brakuje dedykowanego trybu profesjonalnego nagrywania wideo.

ZDJĘCIA I FILMY W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI – TUTAJ

Oprogramowanie i rysik

Razr Fold działa na systemie Android 16 z interfejsem Hello UI firmy Motorola. Dokładniej rzecz biorąc, interfejs Hello UI działa głównie wtedy, gdy urządzenie jest złożone. Po rozłożeniu przechodzisz na coś, co w praktyce jest interfejsem tabletu z własnym układem i działaniem. Może nadal nosi nazwę Hello UI, ale różnice są na tyle duże, że wydaje się to zupełnie innym interfejsem zaprojektowanym specjalnie dla większego ekranu.

Może to rozczarować tych, którzy wciąż pamiętają niezliczone usterki i dziwactwa oprogramowania w pierwszych składanych telefonach typu „book”, zwłaszcza problemy z przełączaniem się między orientacją pionową a poziomą. Te problemy praktycznie zniknęły. Żeby zrozumieć, co oferuje Razr Fold po rozłożeniu, po prostu spędź pięć do dziesięciu minut, korzystając z dowolnego tabletu z Androidem z wyższej półki, kosztującego ponad 500 dolarów. Doświadczenie jest niezwykle podobne: po rozłożeniu urządzenie zachowuje się jak w pełni funkcjonalny tablet, a nie jak przerośnięty smartfon.

Motorola RAZR Fold

Jeśli naprawdę cenisz sobie większy wyświetlacz, lepszą wielozadaniowość i możliwość wyświetlania większej ilości informacji na raz, to Motorola Razr Fold prawdopodobnie spełni twoje oczekiwania. W końcu tabletu nie zmieścisz do kieszeni – ale Razr Fold jak najbardziej.

Co więcej, urządzenie ma znane funkcje interfejsu Hello UI firmy Motorola, w tym pakiet zabezpieczeń Lenovo i wiele charakterystycznych dla tej firmy gestów. Jednocześnie jest tu stosunkowo niewiele funkcji oprogramowania zaprojektowanych specjalnie dla urządzeń składanych. Nie jest to jednak zaskakujące, ponieważ większość podstawowych funkcji interfejsu urządzeń składanych pochodzi obecnie bezpośrednio od Google jako część systemu Android, co pozostawia producentom stosunkowo niewiele do dodania.

Kolejnym wartym uwagi dodatkiem jest rysik Moto Pen Ultra. Postanowiłem omówić go w kontekście oprogramowania, a nie sprzętu, bo to akcesorium zewnętrzne, którego wartość zależy przede wszystkim od integracji z oprogramowaniem, a nie od fizycznej konstrukcji urządzenia.

Motorola RAZR Fold

W praktyce rysik sprawdza się naprawdę świetnie. Działa szybko i precyzyjnie, a rysowanie na rozłożonym ekranie jest znacznie wygodniejsze niż na zwykłym smartfonie – po prostu dlatego, że masz do dyspozycji o wiele więcej miejsca. Mimo to uważam, że częstotliwość odświeżania ekranu ma jeszcze większy wpływ na ogólne wrażenia z rysowania. Osobiście wolę szkicować na panelu 165 Hz niż na 120 Hz, bo dzięki tej dodatkowej płynności rysowanie piórem wydaje się bardziej bezpośrednie.

Motorola RAZR Fold

Główną wadą rysika jest to samo, co w przypadku większości rysików do urządzeń mobilnych: jego rozmiar. Ogólnie rzecz biorąc, im grubszy rysik – i im bardziej zbliżony rozmiarem do standardowego długopisu – tym wygodniej się nim posługuje przez dłuższy czas. Na przykład rysik dołączony do czytnika Bigme B751CS wydawał mi się znacznie wygodniejszy niż te dostarczane z Samsungiem Galaxy Note20 Ultra czy Motorolą Razr Fold.

Motorola RAZR Fold

Z drugiej strony mam same pozytywne uwagi na temat podejścia Motoroli do etui na rysik. Oczywiście w samym telefonie nie ma miejsca na przechowywanie rysika, a brak dołączonego etui ochronnego do Razr Fold budzi pewne wątpliwości. Zamiast tego Motorola skupiła się na akcesorium do rysika – i efekt jest naprawdę świetnie wykonany.

Etui ma tkaninową powłokę, jest wystarczająco grube, by zapewnić solidną ochronę przed przypadkowymi uszkodzeniami, i na tyle duże, że trudno je zgubić. Wyjmowanie rysika też sprawia zaskakująco dużą satysfakcję, dodając niewielki, ale zauważalny akcent wyrafinowania do ogólnych wrażeń z użytkowania. To świetne akcesorium samo w sobie, a fakt, że można je kupić osobno, sprawia, że jest jeszcze lepsze:

Żywotność baterii

Motorola Razr Fold jest zasilana baterią krzemowo-węglową o pojemności 6 000 mAh. Motorola twierdzi, że pełne naładowanie trwa około godziny, a bateria osiąga poziom 30% już w 10 minut. Niestety mogłem sprawdzić żywotność baterii tylko przy użyciu wewnętrznego wyświetlacza. W związku z tym podane tu wyniki dotyczące wytrzymałości odzwierciedlają ten konkretny scenariusz użytkowania, a nie ogólne zachowanie urządzenia przy korzystaniu z obu ekranów.

W tej konfiguracji, przy znormalizowanej jasności wyświetlacza, Razr Fold wytrzymał nieco ponad 11 godzin w teście baterii PCMark. Jak na urządzenie, które skutecznie łączy w sobie smartfon i tablet, to całkiem niezły wynik. Potem jednak jeszcze bardziej zaciekawiła mnie żywotność baterii przy korzystaniu wyłącznie z zewnętrznego wyświetlacza. Chociaż nie udało mi się bezpośrednio przetestować tego scenariusza, wydaje się rozsądne oczekiwać, że czas pracy będzie o około dwie do trzech godzin dłuższy niż w przypadku Razr 70 Ultra. Fold łączy w sobie większą baterię z bardziej energooszczędnym procesorem, co powinno przełożyć się na dłuższy czas pracy przy mniejszym obciążeniu.

Motorola RAZR Fold

Jeśli chodzi o ładowanie, Motorola Razr Fold obsługuje ładowanie przewodowe o mocy do 80 W, bezprzewodowe do 50 W oraz odwrotne ładowanie bezprzewodowe o mocy 5 W. Jeśli specyfikacja ładowania bezprzewodowego o mocy 50 W już przykuła twoją uwagę, musisz pamiętać o jednym ważnym zastrzeżeniu.

Motorola RAZR Fold

Ta prędkość ładowania bezprzewodowego 50 W jest osiągalna tylko dzięki autorskiemu rozwiązaniu Motoroli, które jest tak trudne do zdobycia, że dla większości kupujących jest praktycznie niedostępne. W przypadku standardowych ładowarek bezprzewodowych sytuacja wygląda znacznie mniej imponująco. Razr Fold obsługuje tylko oryginalny standard Qi, a prędkość ładowania jest ograniczona do 7,5 W. Nie ma obsługi Qi2, a urządzenie nie ma też wbudowanych magnesów do magnetycznego ustawiania.

Wniosek

Czy Motorola Razr Fold to lepsze urządzenie niż Razr 70 Ultra? Dla mnie odpowiedź brzmi bez wątpienia: tak. Ma wyraźną przewagę praktycznie w każdym aspekcie – od wygody użytkowania i wszechstronności po wydajność termiczną, możliwości aparatu i łączność. To, czy te ulepszenia uzasadniają prawie 50-procentową różnicę w cenie, zależy jednak całkowicie od twoich indywidualnych potrzeb i priorytetów.

Motorola RAZR Fold

Czy naprawdę potrzebujesz tabletu, który zmieści się w kieszeni? Czy potrzebujesz obsługi rysika w tym kieszonkowym tablecie? I czy właśnie tego doświadczenia oczekujesz od Motoroli? Odpowiedz sobie na te trzy pytania, a właściwy wybór stanie się całkiem oczywisty. Pomimo wysokiej ceny mogę śmiało polecić Motorolę Razr Fold. To jedno z niewielu składanych urządzeń, które nie sprawia wrażenia technologicznej demonstracji, a raczej dojrzałego produktu – takiego, który zapewnia namacalne korzyści w porównaniu z tradycyjnym flagowym smartfonem, a nie tylko oferuje inną formę.

Gdzie kupić Motorola Razr Fold

blank

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Zawartość opakowania
8
Wygląd
10
Wszechstronność
10
Jakość wykonania
10
Wyświetlacz
10
Wydajność
9
Chłodzenie
9
Aparaty
9
Oprogramowanie
9
Autonomia
9
Cena
7
Czy Motorola Razr Fold jest lepsza od Razr 70 Ultra? Dla mnie osobiście – zdecydowanie tak, i to pod każdym względem, od wygody i wszechstronności po lepszy system chłodzenia, aparaty i prędkość transferu danych. Czy warto zapłacić za nią prawie 50% więcej? To zależy wyłącznie od Twoich osobistych potrzeb. Czy potrzebujesz tabletu, który zmieści się w kieszeni? Czy potrzebujesz rysika do tego kieszonkowego tabletu? I czy potrzebujesz tego wszystkiego właśnie od ekspertów z Motoroli? Odpowiedz na te pytania, a sam się przekonasz. Niezależnie od tego, jaka jest cena, polecam model Motorola Razr Fold.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Comment
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Vonel
Vonel
21/07/2026 02:59

Po złożeniu jest za wielka jak na smartfona.

Czy Motorola Razr Fold jest lepsza od Razr 70 Ultra? Dla mnie osobiście – zdecydowanie tak, i to pod każdym względem, od wygody i wszechstronności po lepszy system chłodzenia, aparaty i prędkość transferu danych. Czy warto zapłacić za nią prawie 50% więcej? To zależy wyłącznie od Twoich osobistych potrzeb. Czy potrzebujesz tabletu, który zmieści się w kieszeni? Czy potrzebujesz rysika do tego kieszonkowego tabletu? I czy potrzebujesz tego wszystkiego właśnie od ekspertów z Motoroli? Odpowiedz na te pytania, a sam się przekonasz. Niezależnie od tego, jaka jest cena, polecam model Motorola Razr Fold.Recenzja Motoroli Razr Fold: niemal bezbłędny telefon składany