Czy budżetowy monitor poniżej 6000 UAH może zapewnić przyzwoite wrażenia w grach? I czy oszczędzanie na wyświetlaczu jest uzasadnione przy budowie niedrogiego komputera do gier? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w recenzji nowego monitora GIGABYTE GS25F2 z częstotliwością odświeżania 200 Hz i wsparciem dla adaptacyjnej synchronizacji FreeSync Premium.
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja
- Model: GIGABYTE GS25F2
- Przekątna i typ panelu ekranu, powłoka: 24,5″, Super Speed IPS, matowe wykończenie
- Rozdzielczość: 1920×1080 pikseli
- Podświetlenie: Przednie, biała dioda LED
- Częstotliwość odświeżania, obsługa synchronizacji adaptacyjnej: 200 Hz, AMD FreeSync Premium
- Czas reakcji: 1 ms (GtG)
- Liczba reprodukowanych kolorów: 16,7 mln
- Pokrycie przestrzeni barw: 120% sRGB
- Obsługa HDR: HDR 10
- Jasność: 300 cd/m² (deklarowana), w rzeczywistości więcej
- Współczynnik kontrastu: 1000:1
- Interfejsy:
- HDMI 2.0 ×2
- DisplayPort 1.4 ×1
- minijack dla słuchawek
- Regulacja położenia ekranu: pochylenie od -5° do +20°
- Zasilanie: wbudowane w obudowę monitora.
Opakowanie i zawartość
Pudełko z monitorem GIGABYTE GS25F2 jest stosunkowo lekkie, ale bardzo dobrze, że producent dodał uchwyt ułatwiający przenoszenie. Na pudełku znajduje się zdjęcie monitora, nazwa modelu, przekątna i rozdzielczość, a także lista najważniejszych cech i zalet danego modelu. Co ciekawe, na jednym z boków pudełka znajduje się liczba „25”, która sugeruje przekątną, ale naklejka na końcu pudełka pokazuje przekątną poprawnie, 24,5 cala.

Opakowanie ma dwupoziomową konstrukcję, monitor i akcesoria są chronione pianką transportową. W opakowaniu znajdziemy dwa kable zasilające (kabel EU ma około 153 cm długości), kabel HDMI (150 cm długości), kartę gwarancyjną oraz instrukcję montażu i instalacji monitora, podstawę i nogę stojaka, a także oczko do prowadzenia kabli. Zasilacz jest wbudowany w obudowę monitora, co moim zdaniem jest wymiernym plusem.
Jest to również ciekawe rozwiązanie:Recenzja unikalnego monitora ASUS ROG SWIFT PRO PG248QP
Budowa i wygląd
Podstawa podstawki pod monitor GIGABYTE GS25F2 wykonana jest z tworzywa ABS i posiada pięć małych gumowych stopek wzdłuż krawędzi, które zapewniają lepszą przyczepność do powierzchni stołu. Podstawka nie posiada żadnych metalowych wstawek ani innych elementów, które mogłyby obniżyć środek ciężkości zamontowanego urządzenia. Noga podstawy jest również wykonana z tworzywa sztucznego, ale element mocujący ją do monitora jest metalowy.
W obudowie monitora znajduje się plastikowa blokada, która łączy nóżkę z podstawą – naciśnij ją, aby umieścić nóżkę w odpowiednich gniazdach. Powinieneś usłyszeć głośne kliknięcie, które wskazuje, że podstawa jest bezpiecznie zablokowana. Odłączanie nogi odbywa się w odwrotnej kolejności. Wygodne jest to, że do montażu lub demontażu nie są wymagane żadne dodatkowe narzędzia. W zestawie znajduje się również zdejmowane plastikowe oczko, które pozwala na schludne poprowadzenie kabli za nogą monitora. Po zamontowaniu podstawy monitor można bezpiecznie wyjąć z opakowania.
Podstawka pod monitor GIGABYTE GS25F2 pozwala jedynie na regulację nachylenia monitora w zakresie od 5° do +20°. Inne ustawienia, takie jak wysokość czy tryb portretowy nie są dostępne. Ogólnie rzecz biorąc, dość łatwo jest stwierdzić, czy monitor należy do segmentu budżetowego po funkcjonalności podstawki. Są jednak wyjątki, takie jak Samsung 24 Odyssey G3 z bardziej funkcjonalną podstawką. Z tego co się orientuję, jest też model GIGABYTE G25F2, który ma funkcjonalną podstawkę. To rozsądne podejście – kupujący może wybrać, czy chce dopłacić za podstawkę z dodatkowymi ustawieniami.
Wracając do monitora GIGABYTE GS25F2, warto zauważyć, że podstawa podstawki jest dość kompaktowa, dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca na biurku. Powierzchnia podstawki (podobnie jak tylny panel monitora) wykonana jest z czarnego plastiku o chropowatej powłoce, dzięki czemu nie straszne jej odciski palców, ale kurz na czarnej powłoce jest widoczny.
Ogólnie rzecz biorąc, GIGABYTE GS25F2 ma uniwersalny wygląd – po zainstalowaniu w miejscu pracy nie wykazuje żadnych wyraźnych oznak grania, z wyjątkiem lakonicznego napisu „Gaming” z przodu podstawy. Wizualnie jest to po prostu nowoczesny monitor o minimalistycznym, stonowanym designie, który równie dobrze sprawdzi się w pracy, jak i podczas zabawy. Cienkie ramki wokół ekranu dodają estetyki konstrukcji: około 6,5 mm po bokach, 7 mm na górze i 10 mm na dole.

Pod względem łączności, GIGABYTE GS25F2 jest wyposażony w dwa porty HDMI 2.0, jeden DisplayPort 1.4 i gniazdo słuchawkowe. W tym segmencie cenowym nie należy spodziewać się portów USB Type-C z obsługą DP Alt Mode lub innych niestandardowych rozwiązań – jest to już cecha flagowych modeli. Jednocześnie miłym bonusem są wbudowane głośniki stereo. Ich poziom głośności jest przeciętny, jakość dźwięku jest podstawowa: dźwięk jest ogólnie mało ekspresyjny, a zniekształcenia są szczególnie zauważalne przy dużej głośności. Jednak obudowa nie rezonuje i nie dodaje zewnętrznego hałasu, co jest plusem. Taki system głośników będzie odpowiedni do słuchania muzyki w tle przy niskim lub średnim poziomie głośności.
Jest to również interesujące:Recenzja Duex Max DS: Przenośny monitor 14,1″ zapewniający większą produktywność mobilną
Menu i ustawienia
Cała kontrola nad monitorem GIGABYTE GS25F2 odbywa się za pomocą pięciokierunkowego kontrolera umieszczonego pod logo GIGABYTE na przednim panelu. Krótkie naciśnięcie joysticka wywołuje główne elementy sterujące (ustawienia, krzyżyk, asystent gry, wyłączanie zasilania), a długie naciśnięcie wyłącza monitor.
Bezpośrednio przed joystickiem znajduje się niewielka dioda LED informująca o aktualnym stanie urządzenia: ciągłe świecenie oznacza, że monitor jest włączony, a miganie, że znajduje się w trybie czuwania.
Menu ustawień zawiera wszystkie kluczowe i pomocnicze ustawienia obrazu, uporządkowane według zakładek tematycznych. W szczególności funkcja Black Equalizer poprawia widoczność w ciemnych obszarach sceny poprzez ich rozjaśnienie – efekt jest podobny do zmiany gamma. Opcja Super Resolution nieznacznie poprawia klarowność treści o niskiej rozdzielczości, działając jako filtr wyostrzający, co może być przydatne podczas oglądania filmów SD. Dostępne jest również ustawienie Overdrive przyspieszające działanie matrycy – więcej na ten temat w osobnej sekcji recenzji.
GIGABYTE GS25F2 wspiera technologię AMD FreeSync Premium, a opcję jej aktywacji lub dezaktywacji znajdziecie w odpowiedniej sekcji menu. Narzędzie karty graficznej AMD Radeon RX 6800 XT potwierdza, że monitor pracuje w trybie zmiennej częstotliwości odświeżania w zakresie od 48 do 200 Hz.
W sekcji Obraz dostępnych jest kilka profili, które wpływają na parametry obrazu. Domyślnie aktywowany jest profil Standardowy, ale możesz także wybrać opcje dla różnych scenariuszy. Na przykład tryb Gaming zwiększa kontrast, nasycenie kolorów, ostrość i gamma, zapewniając bardziej dynamiczny obraz. Profil Reader dodaje ciepłe kolory ułatwiające czytanie. Inne profile mają również optymalizacje dla konkretnych potrzeb. W każdym trybie użytkownik może ręcznie dostosować jasność, kontrast, nasycenie, ostrość, gamma, temperaturę kolorów (w tym dostroić kolory podstawowe), aktywować filtr Low Blue Light, włączyć dynamiczny kontrast (DCR) lub przywrócić ustawienia fabryczne.
Chciałbym zauważyć, że monitor GIGABYTE GS25F2 ma profil sRGB, co oznacza, że monitor jest skalibrowany do wyświetlania najpopularniejszych treści SDR (a przestrzeń kolorów sRGB jest nadal najpopularniejsza). Posiadanie fabrycznej kalibracji dla niedrogiego monitora jest dużym plusem, ale dokładność tej kalibracji jest również ważna, ponieważ zawsze różni się nieznacznie w zależności od monitora. Przeczytaj o tym bardziej szczegółowo w sekcji testów; tutaj zauważam, że po aktywowaniu profilu sRGB można zmienić tylko jasność ze wszystkich ustawień obrazu.
Możesz skonfigurować, które funkcje będą dostępne po naciśnięciu joysticka w górę, w dół, w lewo lub w prawo, co stanowi rodzaj szybkiego dostępu do zmiany jasności, kontrastu, profilu obrazu lub innych funkcji. Możesz dostosować przezroczystość menu OSD, automatycznie wyłączyć wyświetlacz i wyłączyć wskaźnik LED. Menu jest zlokalizowane i przetłumaczone na różne języki, w tym ukraiński.
W sekcji menu Crosshair możesz włączyć wyświetlanie siatki celowniczej – do wyboru są cztery opcje. W zakładce GameAssist możesz aktywować licznik czasu, który jest przydatny do śledzenia wydarzeń w grze, a także wyświetlania częstotliwości odświeżania ekranu. Ta ostatnia funkcja jest szczególnie interesująca: działa jako wbudowany licznik FPS, opiera się na technologii FreeSync i nie zależy od oprogramowania zainstalowanego na komputerze. Oznacza to, że możesz monitorować FPS bez instalowania Fraps, MSI Afterburner lub innego podobnego oprogramowania. Jest to wygodne i działa we wszystkich grach. Zauważyłem, że jeśli zminimalizujesz i zmaksymalizujesz okno z grą, czasami monitor zaczyna wyświetlać docelową częstotliwość odświeżania ustawioną w systemie operacyjnym (120, 165, 200 Hz…) zamiast bieżącego FPS. W takim przypadku pomaga ponowne zminimalizowanie/rozszerzenie okna z grą.
Test jakości obrazu
GIGABYTE GS25F2 posiada ekran o matowym wykończeniu, co jest praktycznym rozwiązaniem, które minimalizuje odblaski od źródeł światła i obiektów wewnątrz, dzięki czemu nic nie rozprasza Twojej uwagi podczas pracy lub zabawy. Ponadto, kurz jest mniej widoczny na tej powierzchni. Efekt krystaliczny prawie nie występuje, co jest zaletą w porównaniu ze starszymi typami matowych ekranów.
Ogólna jakość obrazu pozostawia przyjemne wrażenie – obraz jest komfortowy w odbiorze, choć odcienie czerwieni wydają się nieco przesycone, a temperatura barwowa jest generalnie przesunięta w stronę ciepłych tonów. Monitor testowany był z profilami Standard i sRGB: w każdym z nich jakość obrazu oceniana była najpierw bez ustawień wstępnych, a następnie po kalibracji.
W profilu Standardowym, który jest ustawiony domyślnie, gama kolorów znacznie przekracza standard sRGB, co skutkuje wyraźnym przesyceniem w zakresie czerwieni i zieleni. Spośród trzech głównych składowych RGB, to właśnie czerwień ma zawyżoną wartość, a temperatura barwowa jest niższa od temperatury referencyjnej, co tłumaczy wizualne wrażenie „ciepłego” obrazu z przesyceniem odcieni czerwieni. Wartość ΔE w skali szarości jest znakomita, podczas gdy średnia ΔE wynosi 2,3, a maksymalna osiąga 6,3, co jest ogólnie przeciętnym wynikiem, choć całkiem akceptowalnym dla modelu z segmentu budżetowych gier. Gamut nie jest idealnie dostrojony. Warto zauważyć, że w tym trybie wyświetlacz wykazuje dobre pokrycie rozszerzonej przestrzeni kolorów DCI-P3 w zakresie niebieskim i czerwonym, choć nie osiąga wymaganego poziomu w obszarze zielonym (co możecie zobaczyć na szóstym zdjęciu w galerii).
Do kalibracji ustawiłem w menu monitora Jasność na 25 i Temperaturę barwową na Definiowaną przez użytkownika (R 96, G 100, B 97), a docelowe wartości punktu bieli/poziomu bieli przed kalibracją zostały osiągnięte. Po kalibracji monitor nadal pokrywa 121% przestrzeni barw sRGB, parametr ten nie zmienił się znacząco (swoją drogą producent deklaruje pokrycie 120% sRGB i jest to potwierdzone). Po kalibracji nieznacznie wzrósł błąd ΔE w skali szarości – ze znakomitego wskaźnika spadł on do poziomu „dobry”. Z drugiej strony, ΔE dla punktu bieli znacznie się poprawiło, a temperatura barwowa jest niemal idealnie zbliżona do wartości referencyjnej 6500K. Średnie i maksymalne odchylenia ΔE na wykresie testu kolorów spadły odpowiednio do 2 i 5,5 (poprzednio 2,3 i 6,3). I choć zmiany te wydają się umiarkowane, prawie wszystkie kolory wykazały stałą poprawę dokładności. Jak na monitor z niedrogiego segmentu gamingowego, jest to całkiem przyzwoity wynik.
Monitor zapewnia pokrycie około 85% przestrzeni barw DisplayP3. Po kalibracji średnia wartość ΔE w tabeli kolorów spadła z 1,7 do 1,2, a maksymalna wartość spadła z 5,1 do 4,5. Są to całkiem akceptowalne wyniki, ale należy pamiętać, że GIGABYTE GS25F2 koncentruje się przede wszystkim na pracy w najpopularniejszym standardzie sRGB. Świadczy o tym obecność odpowiedniego profilu w ustawieniach. Mając to na uwadze, przełączyłem się z profilu Standard na sRGB i ponownie przetestowałem monitor.
Wyniki pomiarów pokazują, że profil sRGB monitora GIGABYTE GS25F2 jest fabrycznie skalibrowany do wysokiego standardu. Wyświetlacz dokładnie wyświetla kolory w trójkącie przestrzeni barw sRGB, z niewielkimi odchyleniami w niebieskiej części widma. Wartość ΔE w większości obszarów skali szarości wynosi mniej niż 0,5, co jest doskonałym wskaźnikiem. Temperatura barwowa jest również stabilna i zbliżona do referencyjnego poziomu 6500K. Średnia wartość ΔE na wykresie testu kolorów wynosi 1,2, co jest bardzo dobrym wynikiem dla monitora tej klasy. Maksymalne ΔE wynosi 5, ale tylko jeden kolor w tabeli testowej ma takie odchylenie; zdecydowana większość kolorów ma odchylenie ΔE znacznie poniżej 2, co można nazwać wystarczającym wskaźnikiem do półprofesjonalnej pracy z kolorem. Gamut jest dostrojony lepiej niż w profilu Standard, choć nie idealnie. Oznacza to, że aby uzyskać naprawdę wysokiej jakości (biorąc pod uwagę cenę) obraz po wyjęciu z pudełka z monitora GIGABYTE GS25F2, wystarczy ustawić profil sRGB w menu monitora. Po wybraniu profilu sRGB w monitorze GIGABYTE GS25F2, prawie wszystkie ustawienia obrazu w menu stają się niedostępne, w tym różne tryby overdrive. Pojawia się pytanie: czy możliwe jest dalsze poprawienie wyników uzyskanych przez kalibrację? Tak. Po kalibracji gamut stał się lepszy, a wartość ΔE na wykresie kolorów nieznacznie spadła – teraz tylko trzy kolory z wykresu testowego mają wartość ΔE powyżej 2.
To również jest interesujące:Recenzja monitora ASUS VU249CFE: Najwyższa ocena i dobra cena!
Szczytowa jasność, kontrast i równomierność podświetlenia
Rzeczywista jasność została sprawdzona po kalibracji z aktywnym profilem sRGB w menu monitora i przy różnych poziomach jasności – od 0% do 100%. Pomiarów dokonano również w trybie HDR, w którym jasność monitora jest stała. Wyniki zostały przedstawione w tabeli:
Wyniki z gwiazdką uzyskano po wykonaniu pomiarów w SDR i HDR i ponownym wybraniu trybu SDR w systemie Windows. W tym samym czasie monitor przełączył się nie na tryb sRGB, ale na tryb Standardowy, w którym wskaźniki jasności stały się wyższe, są one oznaczone gwiazdką.
Szczytowa jasność na poziomie 350, a czasem nawet 375 cd/m² to bardzo dobry wskaźnik dla monitora budżetowego, bo większość konkurentów w tej kategorii cenowej ma około 270-300 cd/m². Według subiektywnych odczuć, 15-25% jasności jest wystarczające do pracy w pomieszczeniu o umiarkowanym oświetleniu, 30-50% jasności jest wystarczające dla średniego oświetlenia, a 60-85% jasności jest zalecane dla jasnego oświetlenia. Taki margines jasności zapewnia komfortową pracę w różnych warunkach, co nie zawsze jest typowe dla niedrogich modeli.
Rzeczywisty kontrast został również sprawdzony po kalibracji, z profilem sRGB aktywowanym w menu monitora i z różnymi ustawieniami jasności w menu, od 0% do 100%. Pomiarów dokonano również w trybie HDR, gdy jasność monitora jest stała.
Przed kalibracją w trybie Standard kontrast wynosił około 1190:1, w trybie sRGB nieco spadł, ale kontrast stale utrzymuje się powyżej 1100:1, co jak na niedrogi panel IPS LCD można nazwać całkiem rozsądnym, a nawet dobrym poziomem.
Równomierność podświetlenia była testowana przy 0%, 50% i 100% jasności, wyniki są pokazane na zrzutach ekranu:
Równomierność podświetlenia spada wraz ze wzrostem jasności i generalnie jest na niskim poziomie. O ile 8-12% nierównomierności to jeszcze nieźle, to 20%, a nawet 25% w niektórych częściach ekranu to już wynik niezadowalający. Jednocześnie wszystkie monitory LCD mają nierównomierność podświetlenia, ale objawia się ona w różnym stopniu i nie zawsze zależy od ceny – są znacznie droższe monitory, w których sięga ona 20% i więcej. W każdym razie jest sporo miejsca na poprawę.

Zdjęcie nie jest zbyt wysokiej jakości, ale dobrze oddaje nierównomierność podświetlenia. Widoczne są zarówno rozjaśnienia na krawędziach (prawy dolny i lewy, lewy środkowy, górny środkowy), jak i przyciemnienia (duże na dole po lewej i mniejsze po prawej, a także na górze po lewej i prawej). Jest też „efekt poświaty”, który widać na drugim zdjęciu. Zdjęcie zostało wykonane w ciemności, z czarnym polem wyświetlanym na całym ekranie.

Monitor GIGABYTE GS25F2 zapewnia szerokie kąty widzenia, wynoszące 178° zarówno w pionie jak i poziomie. Dzięki matrycy IPS jest to potwierdzone, a obraz tylko umiarkowanie traci kontrast podczas oglądania nawet pod dużym kątem. Oczywiście nie jest to OLED, ale jest znacznie lepiej niż w monitorach TN, które do niedawna były standardem w segmencie gamingowym.
Jeśli chodzi o migotanie podświetlenia, to producent zaznacza, że monitor GIGABYTE GS25F2 wspiera technologię Flicker-Free – i znajduje to potwierdzenie w praktyce: podczas testów z użyciem „testu ołówkowego” nie wykryto widocznego migotania na żadnym poziomie jasności.
Również interesujące: Recenzja przenośnego monitora ASUS ZenScreen MB16AHG
Testy Overdrive
Ponieważ wszystkie ustawienia obrazu, w tym tryby overdrive, są niedostępne podczas korzystania z profilu sRGB, do dalszych testów aktywowano profil Standard. W tym trybie możesz wybrać jeden z czterech trybów overdrive – Smart OD, Picture Quality, Balance, Speed – lub całkowicie wyłączyć tę funkcję.
Są to zdjęcia porównawcze wykonane w programie Overdrive Tuning Tester przy częstotliwości odświeżania 200 Hz. W galerii pierwsze zdjęcie zostało zrobione bez overdrive, kolejne zdjęcia są w następującej kolejności: Smart OD, jakość obrazu, balans, prędkość. W ten sposób możesz porównać ze sobą różne tryby przesterowania.
Najbardziej wyraźne artefakty w postaci smug światła obserwuje się po włączeniu trybu Speed overdrive – są one zauważalne nawet za obiektami poruszającymi się z małą prędkością. Pozostałe trzy tryby zachowują się bardziej umiarkowanie: tryb Jakość obrazu sprawia, że smugi są nieco bardziej zauważalne, ale nadal nie są krytyczne; tryb Równowaga wydaje się być najbardziej zrównoważony, z minimalnymi smugami i bez oczywistych artefaktów. Przy całkowicie wyłączonym overdrive, rozmazanie obrazu nieznacznie wzrasta, ale pozostaje w komfortowych granicach – matryca Super Speed IPS daje o sobie znać. Subiektywnie, wydajność tej matrycy jest wystarczająca do komfortowego grania w większość dynamicznych gier nawet bez włączania overdrive. Jednak w sytuacjach o wyższych wymaganiach wydajnościowych, takich jak zawody eSportowe czy profesjonalna rozgrywka, aktywacja overdrive może zapewnić dodatkową przewagę.
Pobór mocy
Pobór mocy monitora GIGABYTE GS25F2 został sprawdzony przy aktywnym profilu sRGB, po kalibracji. W celu obiektywnej oceny, pomiary wykonano przy różnych poziomach jasności, a także przy czarno-białych polach i gradientach kolorów wyświetlanych na całym ekranie. Osobno monitor przetestowano przy dwóch częstotliwościach odświeżania: 200 Hz i 60 Hz.
Tabela pokazuje, że samo obniżenie częstotliwości odświeżania może zmniejszyć zużycie energii o 4 W lub więcej. W przypadku komputera stacjonarnego może to być znaczące w przypadku pracy na generatorze lub falowniku zasilanym z baterii. Oczywiście zużycie energii jest znacznie bardziej zależne od poziomu jasności monitora, co również widać w tabeli.
Ponieważ monitor GIGABYTE GS25F2 obsługuje tryb HDR i można go aktywować w systemie Windows, przeprowadziliśmy osobne testy w tym trybie. Po aktywacji HDR wszystkie ustawienia obrazu w menu monitora stają się niedostępne, a poziom jasności jest ustalany automatycznie i nie można go regulować ręcznie. W tym stanie zmierzono również zużycie energii.
Jak wykazały pomiary, pobór mocy monitora w trybie HDR jest niemal identyczny jak w trybie SDR przy maksymalnym poziomie jasności (100%). Wskazuje to na podstawowy poziom implementacji HDR – monitor obsługuje tę technologię na poziomie formalnym, podobnie jak większość modeli w tym segmencie cenowym.
To również interesujące:Recenzja gamingowego monitora Samsung Odyssey G7 G70B
Codzienne użytkowanie
Jedną z zalet monitora GIGABYTE GS25F2 jest imponujący margines jasności – przy 75% w menu zapewnia on taką samą jasność jak większość budżetowych modeli przy maksymalnych ustawieniach. Matowy, pozbawiony kryształów ekran tworzy komfortowy obraz bez irytujących odblasków, a wbudowany zasilacz upraszcza łączność i zmniejsza ilość kabli w miejscu pracy.
Nie obyło się jednak bez pewnych kompromisów. Konstrukcja podstawki jest dość prosta: brak regulacji wysokości znacznie ogranicza wygodę pracy, nawet w codziennych sytuacjach, takich jak czyszczenie stołu. Ponadto zauważono, że matowe wykończenie ekranu stosunkowo szybko przyciąga kurz, co może wymagać częstszej konserwacji wyświetlacza.
Fabryczna kalibracja profilu sRGB monitora GIGABYTE GS25F2 jest bardzo imponująca – jest naprawdę dobrze, z doskonałym odwzorowaniem kolorów i stabilną temperaturą punktu bieli. W trybie tym użytkownik pozbawiony jest jednak dostępu do szeregu istotnych ustawień, w tym overdrive. Byłoby idealnie, gdyby producent dodał możliwość regulacji gamutu i temperatury barwowej bez utraty dokładności kalibracji – taka elastyczność uczyniłaby profil sRGB jeszcze bardziej atrakcyjnym. Jednak sam fakt, że dobrze skalibrowany profil sRGB jest dostępny w modelu z ceną poniżej 6000 UAH, jest już namacalną przewagą nad wieloma konkurentami.
Adaptacyjna synchronizacja FreeSync Premium w połączeniu z kartą graficzną AMD Radeon RX6800XT działa bez zarzutu. Podobała mi się zdolność monitora do wyświetlania FPS bez instalowania dodatkowego oprogramowania na komputerze. Chociaż licznik FPS nie zawsze działa poprawnie, pokazując częstotliwość odświeżania ustawioną w systemie operacyjnym zamiast liczby klatek na sekundę. Rozwiązaniem jest zminimalizowanie/rozszerzenie okna z grą.
W codziennym użytkowaniu nierównomierne podświetlenie monitora GIGABYTE GS25F2 jest praktycznie niezauważalne. Jedynymi wyjątkami mogą być sytuacje, gdy na ekranie wyświetlane jest całkowicie białe pole lub otwarte dokumenty tekstowe z jasnym tłem – w takich warunkach przyciemnione obszary wokół krawędzi matrycy mogą być bardziej zauważalne. Z czasem jednak wzrok się adaptuje i większość użytkowników przestaje zwracać na to uwagę.
Jeśli równomierność podświetlenia ma kluczowe znaczenie (na przykład podczas pracy z grafiką lub projektowaniem), powinieneś rozważyć modele z lokalnym przyciemnianiem lub wyświetlacze oparte na technologii OLED – jest to jednak zupełnie inna klasa technologii zarówno pod względem funkcjonalności, jak i ceny.
Alternatywy i wnioski
Segment budżetowych monitorów do gier jest pełen różnych modeli, zarówno tańszych, jak i droższych od GIGABYTE GS25F2. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na ważną kwestię: w momencie pisania tej recenzji, GIGABYTE GS25F2 jest najbardziej przystępnym cenowo monitorem w Ukrainie z odświeżaniem na poziomie 200 Hz. W przypadku bardziej przystępnych cenowo konkurentów wartość ta jest zwykle ograniczona do 100-120 Hz, w najlepszym przypadku 165 Hz. Czyni to ten model okazyjnym pod względem stosunku ceny do częstotliwości odświeżania.
Bardziej przystępna cena. ASRock CL25FF w cenie około 4000 UAH (95 USD) również ma przekątną 24,5 cala i oferuje 99% pokrycia przestrzeni sRGB, ale częstotliwość odświeżania wynosi tylko 100 Hz, a deklarowany margines jasności jest niższy i wynosi 300 cd/m2. Acer SA243YG0wi, w porównywalnej cenie do ASRocka, oferuje wyższą częstotliwość odświeżania 120 Hz i dobry kontrast 1500:1, ale niższą deklarowaną jasność 250 cd/m2 i 99% pokrycia przestrzeni sRGB. Nieco droższy BenQ GW2790E oferuje większą przekątną 27 cali, ale częstotliwość odświeżania 100 Hz i niewielki margines jasności. Xiaomi Gaming Monitor G24i kosztuje około 5000 UAH (120 USD), ale również oferuje częstotliwość odświeżania 180 Hz i szybką matrycę Fast IPS wraz ze wsparciem dla Adaptive-Sync i Free Sync, wysokiej jakości kalibrację, podczas gdy deklarowana jasność to tylko 250 cd/m2.
Droższy. Samsung 24 Odyssey G3 LS24DG300EIXCI to mocny konkurent dla GIGABYTE GS25F2, który jako niemal jedyny w tym segmencie oferuje funkcjonalną podstawkę, a także panel VA o kontraście 3000:1 i odświeżaniu 180 Hz, choć ma nieco mniejsze pokrycie palety sRGB na poziomie 95% i jasność 250 cd/m2. Xiaomi Gaming Monitor G27i ma większą przekątną i wysokiej jakości kalibrację, choć ustępuje bohaterowi recenzji pod względem częstotliwości odświeżania i marginesu jasności (165 Hz, 250 cd/m2). ASUS VG259Q3A jest droższy od monitora GIGABYTE, aczkolwiek ma odświeżanie 180 Hz, jasność 250 cd/m2, a najciekawszą rzeczą jest autorska technologia ELMB Sync minimalizująca rozmycia ruchomych obrazów. iiyama G-Master Red Eagle G2770HS-B1 ma przekątną 27 cali, odświeżanie 180 Hz i jasność 300 cd/m2. Acer Nitro ED270RS3bmiipx wyposażono w zakrzywiony panel VA o promieniu 1500R, kontraście 3000:1 i odświeżaniu 180 Hz, przy umiarkowanej jasności 250 cd/m2.
Można więc stwierdzić, że GIGABYTE stworzył naprawdę konkurencyjny monitor budżetowy, który dobrze prezentuje się na tle swoich rywali cenowych. Jedynymi istotnymi wadami tego modelu jest prosta podstawka – problem wspólny dla większości konkurentów – oraz duża nierównomierność podświetlenia, która jest wspólna dla wielu monitorów IPS, w tym niektórych droższych modeli. Na rynku dostępne są jednak monitory w podobnej cenie, ale z lepszą równomiernością podświetlenia.
Zaletą GIGABYTE GS25F2 jest wysoka jasność na poziomie 350-370 cd/m2, podczas gdy większość jego kolegów oferuje 250-300 cd/m2, Hz, najwyższa wśród konkurentów cenowych częstotliwość odświeżania 200 Hz, odpowiednie odwzorowanie kolorów z fabrycznym profilem sRGB oraz dobry kontrast jak na monitor IPS.
Smakosze poszukujący pełnego pokrycia przestrzeni barw DCI-P3/Display P3, wsparcia dla bardziej zaawansowanych standardów HDR z wyższymi marginesami jasności i dokładniejszej fabrycznej kalibracji znajdą to wszystko w znacznie droższych modelach. Jednocześnie warto podkreślić, że spośród wszystkich monitorów 200Hz dostępnych na ukraińskim rynku, GIGABYTE GS25F2 jest najbardziej przystępną cenowo opcją, jednocześnie pozostając konkurencyjną pod względem innych cech w swoim segmencie cenowym.
Zobacz również:
