Kiedy ludzie mówią, że najprostsze pomysły często okazują się najskuteczniejsze, coraz bardziej się z tym zgadzam. ASUS ZenScreen MB27ACF to jeden z najbardziej nietypowych, a jednocześnie przemyślanych i wszechstronnych monitorów, z jakimi miałem do czynienia. A jego wszechstronność pojawia się dokładnie tam, gdzie ta kategoria od dawna jej potrzebowała.
Przeczytaj również: Wszystkie recenzje monitorów

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja ASUS ZenScreen MB27ACF
- Typ panelu: IPS
- Rozdzielczość: 2560×1440 pikseli
- Czas reakcji: 5 ms
- Obiecana jasność: 300 nitów
- Kontrast: 1500:1
- Kąty widzenia: 178/178
- Częstotliwość: 100 Hz
- Waga: mniej niż 3 kg
- Wymiary: 61,1 × 75,6 × 30,1 cm
- Złącza: HDMI, USB-C, połączone gniazdo audio
- Pobór mocy: do 19 W
Pozycjonowanie i cena
Wszystko to wiąże się z kosztami. ASUS ZenScreen MB27ACF został wyceniony na około 600 dolarów. Na pierwszy rzut oka cena nie wydaje się wygórowana – dopóki nie zdasz sobie sprawy, że sam wyświetlacz to 27-calowy panel IPS z częstotliwością odświeżania 100 Hz i rozdzielczością WQHD (2560×1440), oferujący kąty widzenia 178° we wszystkich kierunkach.
Wydajność kolorów nie do końca uzasadnia cenę. Panel pokrywa rzekomo 99% gamy sRGB, którą po kalibracji można zwiększyć do około 110%. Współczynnik delta E nieco poprawia sytuację – po wyjęciu z pudełka wynosi on około 1,5, co już jest bardzo dobrym wynikiem. Jednocześnie jasność działa na jego niekorzyść: pozostaje poniżej 250 nitów pomimo reklamowanych 300.
Monitor posiada również certyfikaty Energy Star, TÜV Flicker-free, TÜV Low Blue Light i FSC MIX, ale są one dość standardowe dla tej klasy i nie zmieniają ogólnego obrazu.
Główna zaleta
Co dokładnie sprawia, że ASUS ZenScreen MB27ACF jest nie tylko wyjątkowy, ale też potencjalnie wart swojej ceny? Jest to 27-calowy monitor przenośny. Pod wieloma względami jest podobny do UPERFECT Lapdock X Pro, którego używam od lat, ale wprowadza własne pomysły – takie jak przezroczysta metalowo-plastikowa podstawka zintegrowana z dnem.

MB27ACF nie wykorzystuje wbudowanego wspornika. Obudowa jest w większości metalowa, a złącza są umieszczone po bokach, a nie wzdłuż dolnej krawędzi. Po lewej stronie znajdziesz port USB-C z obsługą do 70 W Power Delivery i DP Alt Mode, wraz z HDMI 2.0, połączonym gniazdem audio i wejściem zasilania DC. Dołączony zasilacz dostarcza do 120 W, co wystarcza do zasilania zarówno monitora, jak i laptopa podłączonego przez USB-C.
Zamiast tradycyjnej podstawki, monitor wykorzystuje wysuwaną metalową podpórkę z gumowaną podstawą.

Taka konstrukcja zapewnia znacznie większą elastyczność podczas pozycjonowania ASUS ZenScreen MB27ACF – przynajmniej w scenariuszach, w których wyświetlacz nie musi znajdować się dokładnie na poziomie oczu. Kąt widzenia jest określany przez nachylenie podpórki, co w praktyce działa płynnie. Jednak podstawka nie rozciąga się do pełnych 180°; jej maksymalny kąt otwarcia jest bliższy 150°.
Dodatkowe funkcje monitora ASUS ZenScreen MB27ACF
Pod względem ergonomii monitor nadal ma kilka niespodzianek. Nawet opakowanie zawiera dedykowane wycięcia, które ułatwiają wyjmowanie akcesoriów. Wśród tych akcesoriów znajdziesz uchwyt montażowy w stylu zacisku do mocowania monitora do innego wyświetlacza, a także szyny do mocowania go na płaskich powierzchniach.
Mocowanie rurowe w stylu zacisku jest bardzo podobne do tego, co można znaleźć w rozwiązaniach komercyjnych, ale jest zaimplementowane w nieco niekonwencjonalny sposób. Składa się z dwóch części. Pierwsza sekcja, zbudowana z elastycznych przegubów, ma szybko zwalniany zacisk, który utrzymuje monitor. Sekcja ta wsuwa się w odpowiedni otwór w rurze bez żadnego dodatkowego mechanizmu blokującego.

Z jednej strony takie podejście sprawia, że system mocowania jest zauważalnie mniej sztywny. Nawet pisanie z odrobiną siły może spowodować lekkie chybotanie ASUS ZenScreen MB27ACF. Zacisk ma również częściowe problemy z kompatybilnością z niektórymi biurkami dla graczy – zwłaszcza tymi, które mają centralne metalowe usztywnienie lub tacę pod biurkiem na listwy zasilające. Na przykład moje własne biurko należy do tej kategorii.

Jednocześnie, ponieważ uchwyt jest szybkozłączny, przenoszenie zarówno jego, jak i monitora jest niezwykle szybkie i wygodne. Napięcie mechanizmu obrotowego jest dobrze skalibrowane, więc regulacja MB27ACF – podnoszenie go, przechylanie do siebie lub zmiana jego obrotu – jest nie tylko łatwa, ale także bezpieczna i niezawodna.

Ma to znaczenie, ponieważ monitor waży nieco poniżej 3 kg i ma wymiary 61,1 × 75,6 × 30,1 cm. Posiada również otwory montażowe VESA 75×75, które mogą być używane tylko po zdjęciu zacisku. To powiedziawszy, monitor idealnie pasuje do kompaktowego urządzenia typu all-in-one, takiego jak ASUS NUC 15 Pro, dzięki czemu wysoce przenośna i zajmująca niewiele miejsca stacja robocza jest całkowicie wykonalna.
Sterowanie i multimedia
Jeśli chodzi o elementy sterujące, ZenScreen MB27ACF posiada zestaw przycisków po prawej stronie do nawigacji po menu ekranowym. Obsługuje również oprogramowanie DisplayWidget Center, które pozwala zarządzać monitorem bezpośrednio z systemu operacyjnego.

Zawsze byłem pod wrażeniem faktu, że gdy monitor jest podłączony do komputera, system Windows rozpoznaje MB27ACF, a nawet wyświetla monit o zainstalowanie oprogramowania – nawet przez HDMI. W przypadku USB-C miałoby to sens, ale HDMI? To niemal magiczne uczucie. Jeśli chodzi o OSD, zestaw funkcji nie jest nastawiony tylko na produktywność; są też opcje dostosowane do gier.
Możesz włączyć sprzętowy celownik (co może wydawać się oszustwem, ale masz to na sumieniu), wyświetlić licznik FPS lub aktywować zmienną częstotliwość odświeżania, ponieważ obsługiwana jest funkcja Adaptive-Sync. W osobnym oknie możesz także wyłączyć diody LED zasilania i stanu, a nawet dostosować głośność.

Oczywiście ASUS ZenScreen MB27ACF ma wbudowane głośniki. Nie są to jednak zwykłe głośniki – tworzą one system audio 2.1: dwa przetworniki 1 W i subwoofer 1,5 W. Jakość dźwięku jest lepsza niż się spodziewałem, choć oczywiście nie idealna.
Pobór mocy
Jeśli chodzi o efektywność energetyczną, monitor ma moc 17 W i klasę wydajności D. W moich pomiarach pobierał 8 W przy minimalnej jasności i do 19 W przy maksymalnej. Teoretycznie oznacza to, że MB27ACF może być zasilany przez USB-C za pomocą zasilacza DC i wystarczająco mocnego powerbanku. Modele o niższej mocy nie będą wystarczające, ale jednostki o mocy 65 W lub wyższej działały bez problemów.
Wnioski
Mam nadzieję, że inni producenci zwrócą uwagę na niektóre funkcje ASUS ZenScreen MB27ACF– zwłaszcza akcesoria i opakowanie. Konsumenci powinni skupić się na samym monitorze, który okazał się bardziej wszechstronny niż się spodziewałem. Jego specyfikacje nie są bezbłędne, ale są wystarczające, a przenośność, którą oferuje, jest kluczową zaletą w tej obudowie.
Przeczytaj również:
- Recenzja ASUS TUF Gaming VG259Q5A: Niedrogi monitor Full HD do gier z szybkim IPS i 200 Hz
- Recenzja ASUS VA259HGA: niedrogi monitor Full HD do gier z odświeżaniem 120 Hz i Eye Care+
- Recenzja monitora ASUS TUF Gaming VG27WQ3B: Szybka matryca VA, 2K, 180 Hz i przystępna cena
Gdzie kupić ASUS ZenScreen MB27ACF?

