Mam dla ciebie dobrą wiadomość. Dziwną, ale dobrą. Bo mysz YUNZII M2 potrafi naprawdę wprawić cię w zakłopotanie. W najlepszym możliwym tego słowa znaczeniu. Dlaczego? Bo jest wyjątkowa, piękna, wydajna i prawie całkowicie pozbawiona wad.
Przeczytaj też: Wszystkie recenzje myszek

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Dane techniczne
- Czujnik: PixArt PAW 3395 (do 30 000 DPI, 650 IPS, przyspieszenie do 50G)
- Częstotliwość odświeżania: do 8 000 Hz (tryb przewodowy i 2,4 GHz); do 125 Hz (Bluetooth 5.2)
- Łączność: trzy tryby (2,4 GHz, Bluetooth 5.2, USB typu C)
- Bateria: 500 mAh
- Waga: 63 g
- Odległość odrywania (LOD): 1 lub 2 mm
- Wygląd i kolory: faktura „Shimmering Granite”; czarny ze złotem, biały, różowy, pomarańczowy
- W zestawie: mysz, kabel, przejściówka USB-A na USB-C, odbiornik 2,4 GHz, dodatkowe nakładki na boki, instrukcja
Recenzja wideo myszy YUNZII M2
Cena i pozycjonowanie
Bez wahania nazwałbym cenę YUNZII M2 jego największą zaletą: w momencie pisania tej recenzji kosztuje on na oficjalnej stronie zaledwie 60 dolarów, w porównaniu do standardowej ceny 75 dolarów. Nie jest to może cena z najniższej półki, ale zaraz zobaczysz, dlaczego w rzeczywistości jest całkiem niska.
Wygląd YUNZII M2
Podzieliłem wszystkie zalety tej myszki na trzy główne kategorie. Pierwsza to ogólna konstrukcja, bo wygląda po prostu fenomenalnie. Producent twierdzi, że powierzchnia ma fakturę przypominającą włókno węglowe.

Ale dla mnie wygląda to raczej jak granit z połyskującymi wtrąceniami.
A to jest właściwie jeszcze lepsze! Tekstury z włókna węglowego widziałem już tysiące razy – mam nawet biurko z taką, i to jest nudne. Ale ten połyskujący kamień wygląda po prostu niesamowicie.

A na dodatek są cztery opcje kolorystyczne: czarny ze złotymi przyciskami (maksymalnie ekskluzywny klimat), uroczy, a jednocześnie stylowy róż, klasyczna biel i mój osobisty faworyt – pomarańczowy.
Specyfikacja
Omówiliśmy już wygląd. A co z parametrami? Tylko sprzęt na miarę flagowca: czujnik PAW 3395, rozdzielczość do 30 000 DPI, częstotliwość odświeżania do 8000 Hz, próg utraty śledzenia (LOD) 1 lub 2 mm, prędkość do 650 IPS i przyspieszenie do 50G. Bateria o pojemności 500 mAh… a to wszystko w myszy ważącej zaledwie 63 g!
YUNZII M2 to tak poważna mysz, że producent opublikował nawet zalecane parametry komputera, żebyś mógł w pełni wykorzystać jej potencjał. Brzmi trochę zabawnie, ale to naprawdę mysz klasy profesjonalnej. Świetnie leży w dłoni, a jej powierzchnia zapewnia doskonałą przyczepność.

Jeśli to wciąż za mało przyczepności, w pudełku znajdziesz też dodatkowe naklejki antypoślizgowe! Oprócz tego znajdziesz tam kabel, instrukcję, przejściówkę z USB-A na USB-C oraz odbiornik 2,4 GHz.

Funkcjonalność
I to prowadzi nas do trzeciej kategorii – funkcjonalności. YUNZII M2 oferuje trzy tryby łączności: Bluetooth 5.2 (do 125 Hz), połączenie przewodowe (do 8 000 Hz) oraz bezprzewodowe 2,4 GHz (również do 8 000 Hz).

Mysz obsługuje też oprogramowanie internetowe, które pozwala na elastyczne dostosowanie ustawień. Możesz spokojnie się bez tego obejść, ale w razie potrzeby szybko zmienisz przypisanie przycisków, dostosujesz DPI, częstotliwość odczytu lub LOD. Technicznie rzecz biorąc, jest tu nawet wskaźnik profilu DPI w RGB i obsługa makr.

Mysz leży w dłoni tak, jakby była stworzona specjalnie dla ciebie, nawet gdy dłonie się pocą podczas intensywnej sesji gamingowej. Jest lekka, niesamowicie precyzyjna i wygląda absolutnie rewelacyjnie – przenosi mnie z powrotem do 2007 roku, ale uwierz mi, naprawdę nie potrzebujesz tu RGB.

Wady
Jest jednak kilka dziwnych rozwiązań. Pierwszym z nich jest schowek na odbiornik USB. Jest schowany pod jedną z nóżek myszy na spodzie. Pomysł jest dobry, ale nie miałem absolutnie żadnego pojęcia, jak wyjąć ten klucz, poza wyciągnięciem go razem z folią ochronną!

W instrukcji nie ma o tym ani słowa. Ani jednego. Zaczynałem już myśleć, że odbiornik ma być noszony osobno w adapterze, co byłoby fatalnym rozwiązaniem konstrukcyjnym. Ale nie – okazuje się, że wystarczy nacisnąć jedną krawędź podkładki, żeby druga strona się podniosła, a potem przesunąć ją w bok.

Drugą wadą są boczne przyciski. Mają przyjemne kliknięcie i dobre wyczucie dotykowe, ale plastikowy panel pod nimi wydaje się nieco słaby. Tworzy to wyraźny kontrast z resztą obudowy i głównymi przyciskami. Jak brzmią, możesz usłyszeć w recenzji wideo powyżej.
Podsumowanie
To naprawdę fenomenalna mysz. Pełna zaawansowanych technologii, bardzo funkcjonalna, stosunkowo niedroga i o niesamowitym wyglądzie. W obu wersjach kolorystycznych YUNZII M2 wygląda i działa po prostu świetnie. Myślę, że wersja pomarańczowa byłaby równie dobra, jeśli nie lepsza. Instrukcja obsługi zdecydowanie wymaga dopracowania, a przyciski boczne mogłyby być solidniejsze, ale ogólnie – z całego serca ją polecam!
Daj mi znać w komentarzach, jaką powierzchnię pod mysz wolisz: z włókna węglowego, marmurową, miękką w dotyku czy z gumowymi nakładkami? Ja stawiam na to połyskujące wykończenie granitowe i dołączone naklejki antypoślizgowe. Daj znać, co o tym myślisz!









