Root NationElektronikaSmartfonyRecenzja Cubot KingKong ES 5: wytrzymały, niedrogi i z latarką

Recenzja Cubot KingKong ES 5: wytrzymały, niedrogi i z latarką

Eugenia FaberEugenia Faber

W lipcu firma Cubot poszerzyła swoją serię KingKong o nowy, wytrzymały i – jak zwykle – niedrogi model Cubot KingKong ES 5. Jest to następca modelu Cubot KingKong ES 3, który testowałem zeszłej jesieni, więc byłem ciekawy, co się zmieniło. A co z czwartym modelem? Nie ma go – prawdopodobnie dlatego, że liczba 4 kojarzy się w Azji z różnymi przesądami, podobnie jak 13 w USA i Europie, i dlatego często unika się jej w nazwach i innych miejscach.

Krótko podsumowując różnice: KingKong ES 5 zachowuje ten sam poziom ochrony – obejmujący nie tylko certyfikaty IP68/IP69K, ale też MIL-STD-810 – a także wyświetlacz HD z częstotliwością odświeżania do 120 Hz. Zmniejszyła się jednak pojemność baterii i pamięć wewnętrzna, choć nadal obsługuje karty pamięci. Z drugiej strony wyświetlacz jest większy, procesor mocniejszy, wersja systemu operacyjnego nowsza, a aparaty zostały ulepszone. Telefon ma też teraz skaner linii papilarnych i pełnoprawną latarkę na górnej krawędzi. To więc zdecydowanie coś więcej niż zwykła aktualizacja – to zupełnie inne urządzenie. Jak sprawdza się na co dzień? Sprawdźmy to w tej recenzji.

Przeczytaj też: Wszystkie recenzje wytrzymałych smartfonów

Specyfikacja Cubot KingKong ES 5

  • Wyświetlacz: IPS, 6,88″, HD+ (1640×720), 260 ppi, częstotliwość odświeżania do 120 Hz
  • Procesor: Unisoc Tiger T620, 8-rdzeniowy (2×Cortex-A75 2,2 GHz + 6×Cortex-A55 1,8 GHz), 12 nm
  • Procesor graficzny: ARM Mali-G57
  • Pamięć RAM: 6 GB (+ 6 GB wirtualnej pamięci RAM)
  • Pamięć wewnętrzna: 128 GB
  • Obsługa kart pamięci: do 1 TB
  • Technologie bezprzewodowe: Wi-Fi 5, Bluetooth 5.2, NFC, GPS, Galileo, Beidou
  • Aparat główny: moduł główny – 64 MP; dodatkowy – 0,3 MP; makro – 2 MP
  • Aparat przedni: 16 MP
  • Bateria: 7 000 mAh, moc ładowania 33 W
  • System operacyjny: Android 16
  • Gniazdo: kombinowane (2 karty nanoSIM lub 1 karta nanoSIM + microSD)
  • Ochrona: IP68/IP69K, MIL-STD-810
  • Wymiary: 182,5 × 83,1 × 11,4 mm
  • Waga: 301 g
  • Dodatkowe funkcje: w pełni funkcjonalna latarka

Cena i pozycjonowanie

Cubot specjalizuje się w niedrogich, wytrzymałych urządzeniach – to główna idea tej marki. KingKong ES 5 nie jest wyjątkiem – zapewnia niezawodną ochronę przed wodą, kurzem i uszkodzeniami mechanicznymi za bardzo rozsądną cenę. W chwili pisania tego tekstu kosztuje 850 zł, co czyni go bardzo przystępną opcją. Oczywiście nie powinieneś oczekiwać tutaj wyświetlacza z najwyższej półki, potężnego sprzętu ani aparatów z najwyższej klasy. Jego zadaniem jest zapewnienie niezawodnej łączności i podstawowej funkcjonalności w ekstremalnych warunkach, w których zwykłe smartfony mogą nie dać rady.

Zawartość opakowania

Cubot KingKong ES 5

W zestawie z KingKongiem ES 5 znajdziesz smartfon, kabel do ładowania, ładowarkę o mocy 33 W – w przeciwieństwie do wielu nowoczesnych smartfonów, które już jej nie dołączają – oraz dokumentację. Nie zdziw się, że w pudełku nie ma narzędzia do wysuwania tacki na kartę SIM: tutaj nie jest potrzebne. Tacka ściśle przylega do obudowy, a żeby ją otworzyć, wystarczy podważyć krawędź paznokciem i wyciągnąć. Taka konstrukcja ma prawdopodobnie zapewnić jak najwyższy poziom wodoodporności.

Cubot KingKong ES 5

Przeczytaj też: Recenzja wytrzymałego tabletu CUBOT TAB KINGKONG S: Praktyczność i niezawodność

Wygląd, materiały i rozmieszczenie elementów

Pod względem wyglądu KingKong ES 5 nawiązuje do stylu większości urządzeń tej marki – ma wzmocnioną obudowę z ozdobnymi geometrycznymi elementami o różnych fakturach, które nadają smartfonowi wytrzymały, charakterystyczny wygląd. Już na pierwszy rzut oka widać, że to wytrzymałe urządzenie – i to nie tylko chronione zgodnie z normami IP68/IP69K, ale też certyfikowane według MIL-STD-810.

Cubot KingKong ES 5

Jednak jeśli chodzi o rozmiar – z przekątną ekranu wynoszącą prawie 6,9 cala – ten „piątka” już zbliża się do kategorii phabletów. Jego wymiary to 182,5 × 83,1 × 11,4 mm, a waga to nieco ponad 300 g, głównie przez większą pojemność baterii i, znowu, wzmocnioną konstrukcję. Dominującym materiałem jest tu oczywiście plastik: do wykonania głównych elementów korpusu użyto standardowego, sztywnego plastiku, a na narożnikach i górnych krawędziach zastosowano nieco bardziej miękki materiał, który pomaga amortyzować ewentualne uderzenia. Na bocznych krawędziach są też metalowe elementy, a przyciski też są metalowe. Jeśli chodzi o kolory, KingKong ES 5 jest dostępny nie tylko w pomarańczowym, jak nasz egzemplarz testowy, ale też w szarym, ciemnozielonym i żółtym.

Cubot KingKong ES 5

Patrząc na tył, widzimy duży moduł aparatu zamontowany na podwyższonej platformie z srebrnym wykończeniem. Nieco poniżej znajduje się napis podkreślający kluczowe cechy modelu („Waterproof Design” i klasa ochrony IP68), a na dole zgrabne logo i oznaczenia techniczne. Co ciekawe, czarna ramka wokół pomarańczowej obudowy sprawia, że smartfon wygląda na bardziej kompaktowy, niż jest w rzeczywistości.

Cubot KingKong ES 5

Odwracając urządzenie, widzimy wydłużony wyświetlacz o przekątnej 6,88 cala z dość sporymi ramkami. Według producenta stosunek ekranu do obudowy wynosi 74%, co jest dość typową wartością dla smartfonów typu rugged. Aparat do selfie mieści się w wycięciu w kształcie łezki, a tam, gdzie górna krawędź styka się z wyświetlaczem, widać dość szeroką kratkę słuchawki.

Cubot KingKong ES 5

Przyjrzyjmy się bliżej rozmieszczeniu elementów po bokach. Po lewej stronie wyświetlacza znajduje się hybrydowa tacka na karty SIM, która może pomieścić albo dwie karty nano-SIM, albo jedną kartę nano-SIM i kartę pamięci. Jest tam też przycisk wielofunkcyjny, którym możesz szybko włączyć latarkę – albo tę dedykowaną, albo lampę błyskową aparatu – a także robić zrzuty ekranu i wykonywać inne czynności. Jego jedyną wadą jest to, że działa nawet wtedy, gdy ekran jest zablokowany. Jeśli więc przypadkowo naciśniesz ten przycisk, gdy telefon leży w torbie lub kieszeni, możesz skończyć z całą kolekcją zrzutów ekranu z ekranu głównego albo odkryć, że latarka została włączona. Po przeciwnej stronie znajdziesz standardowe trio elementów sterujących: przycisk zasilania ze wbudowanym skanerem odcisków palców oraz przyciski regulacji głośności.

Na górnej krawędzi znajduje się tylko główna latarka, która zapewnia całkiem mocne światło i z łatwością może zastąpić zwykłą latarkę ręczną. Na dole jest port USB typu C chroniony szczelną osłoną, a także kratka słuchawki i otwór mikrofonu.

Ergonomia Cubot KingKong ES 5

KingKong ES 5 jest mniej więcej półtora raza cięższy i nieco większy od przeciętnego smartfona. Jak na urządzenie typu rugged jest jednak stosunkowo smukły, więc nadal wygodnie się go używa. Dzięki wydłużonej obudowie telefon pewnie leży w dłoni i nie ma obaw, że ci wyślizgnie się z ręki. Moja jedyna drobna subiektywna uwaga to to, że metalowe płytki po bokach mogłyby być gładsze, bo ich krawędzie są trochę ostre w dotyku na dłoni. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń. Przycisk zasilania łatwo sięga się kciukiem podczas odblokowywania smartfona, a przycisk wielofunkcyjny po lewej stronie wyświetlacza zwiększa wygodę w codziennym użytkowaniu, zapewniając szybki dostęp do przydatnych funkcji.

Cubot KingKong ES 5

Jeśli chodzi o obsługę jedną ręką, to jest to trochę trudne. Oprócz dość dużego wyświetlacza telefon ma też stosunkowo szerokie ramki wokół ekranu. W rezultacie, kiedy obsługujesz go jedną ręką, wygodnie sięgasz tylko do mniej więcej dolnej jednej trzeciej ekranu.

Przeczytaj też: Recenzja smartfona Cubot KingKong Mini 4: kompaktowy rozmiar, jasno określony cel

Wyświetlacz Cubot KingKong ES 5

KingKong ES 5 ma 6,88-calowy panel IPS o rozdzielczości HD+ (1640 × 720 pikseli), gęstości pikseli 260 ppi i częstotliwości odświeżania do 120 Hz. Do wyboru są cztery tryby częstotliwości odświeżania: „Auto”, który dostosowuje częstotliwość w zależności od sytuacji; standardowe tryby 60 Hz i 90 Hz; oraz dynamiczny tryb 120 Hz, który może się zmieniać w zależności od tego, jak korzystasz z urządzenia. Zasadniczo ten ostatni to po prostu kolejny tryb adaptacyjny.

Cubot KingKong ES 5

Menu ustawień oferuje przydatny zestaw opcji, w tym ciemny motyw, tryb nocny z regulowaną jasnością, ustawienia tapety, „tryb kieszonkowy”, ulepszenia wyświetlania wideo oraz opcję włączenia diody LED podczas ładowania lub gdy poziom baterii jest niski. Są też opcje regulacji odwzorowania kolorów, zarówno pod względem kontrastu, jak i temperatury barwowej, co nie jest czymś, co często spotyka się w tanich smartfonach.

Biorąc pod uwagę przystępną cenę tego smartfona, wyświetlacz ogólnie wypada całkiem nieźle. Oczywiście rozdzielczość Full HD byłaby lepsza, ale w praktyce zarówno tekst, jak i treści multimedialne wyglądają na ekranie dobrze. Stosunkowo niska gęstość pikseli nie sprawia, że obraz wygląda na ziarnisty, a jedyną zauważalną wadą wizualną jest to, że kółka wokół ikon aplikacji nie są zbyt gładkie. Kąty widzenia są dobre, a jasność na przyzwoitym poziomie. W bezpośrednim świetle słonecznym trochę brakuje, ale w jasny dzień dostępna jasność jest więcej niż wystarczająca.

Cubot KingKong ES 5

Wydajność i łączność bezprzewodowa

KingKong ES 5 jest zasilany przez niedrogi procesor Unisoc Tiger T620, wyprodukowany w procesie 12 nm i wyposażony w osiem rdzeni: dwa rdzenie Cortex-A75 taktowane z częstotliwością do 2,2 GHz oraz sześć rdzeni Cortex-A55 pracujących z częstotliwością do 1,8 GHz. Za grafikę odpowiada procesor graficzny ARM Mali-G57. Smartfon ma 128 GB pamięci wewnętrznej i 6 GB pamięci RAM. Obie pamięci można rozszerzyć: można włożyć kartę pamięci o pojemności do 1 TB, a pamięć RAM można wirtualnie zwiększyć o kolejne 6 GB, wykorzystując pamięć wewnętrzną. Pakiet łączności bezprzewodowej zawiera wszystko, co niezbędne: Wi-Fi 5, Bluetooth 5.2, NFC oraz obsługę różnych usług lokalizacyjnych i nawigacyjnych.

Oczywiście nie jest to smartfon, który zapewni stałą, wysoką liczbę klatek na sekundę w wymagających grach. Ale czy ma wystarczającą moc do codziennego użytku? Jak najbardziej. Podczas testów nie napotkałem żadnych problemów z typowymi codziennymi zadaniami. KingKong ES 5 z łatwością radzi sobie z przeglądaniem stron internetowych, aplikacjami, komunikatorami, wielozadaniowością i innymi codziennymi zadaniami. Nawet jeśli chcesz zabić czas mniej wymagającymi grami, telefon działa wystarczająco dobrze. Poniżej możesz zobaczyć wyniki kilku testów porównawczych.

Przeczytaj też: Recenzja Cubot X100: Stylowy budżetowy smartfon z dodatkowym wyświetlaczem

Oprogramowanie Cubot KingKong ES 5

Cubot KingKong ES 5

Oprogramowanie opiera się na niemal fabrycznej wersji Androida 16, z kilkoma dodatkowymi modyfikacjami. Znajduje się tu trochę niepotrzebnego oprogramowania preinstalowanego, ale można je łatwo usunąć. Podstawowe funkcje opierają się na różnych usługach Google, a aplikacja „Pliki” pełni rolę galerii. Wśród dodatkowych funkcji warto zwrócić uwagę na aplikację „Narzędzia”. Zawiera ona szereg przydatnych narzędzi, takich jak kątomierz, wysokościomierz, miernik hałasu, poziomica, tryb lusterka i wiele innych. To praktyczne dodatki, które rozszerzają możliwości zwykłego smartfona i mogą się przydać nie tylko przy zadaniach inżynieryjnych.

Metody odblokowywania

KingKong ES 5 oferuje pełen wachlarz opcji odblokowywania, w tym rozpoznawanie twarzy i skaner linii papilarnych wbudowany w przycisk zasilania. Obie metody działają niezawodnie i szybko. Skaner linii papilarnych reaguje niemal natychmiast po pierwszym dotknięciu przycisku, a podczas testów nie napotkałem żadnych błędów rozpoznawania. Rozpoznawanie twarzy działa równie dobrze. Jeśli nie ma wystarczającej ilości światła otoczenia – na przykład gdy próbujesz odblokować smartfon w ciemności przy niskiej jasności ekranu – wyświetlacz na chwilę zwiększa jasność, żeby oświetlić twoją twarz i odblokować urządzenie.

Aparaty w Cubot KingKong ES 5

Cubot KingKong ES 5

KingKong ES 5 ma potrójny zestaw aparatów, składający się z głównego czujnika 64 MP, wspomaganego przez dodatkowy aparat 0,3 MP i obiektyw makro 2 MP. Tryby fotografowania obejmują wszystkie podstawowe opcje: Zdjęcie, Wideo, Pro, Portret, Panorama, Noc i Makro. Jeśli chodzi o wideo, masz też tryby timelapse i slow motion, a także funkcję upiększania portretów, specjalny tryb nagrywania dźwięku – co jest tu dość nietypowe, bo wymieniono go jako osobną opcję – oraz wbudowany skaner kodów QR. Nagrywanie wideo jest dostępne w rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę.

W świetle dziennym aparat daje całkiem niezłe wyniki. Zdjęcia są ostre i dość szczegółowe, a kolory są ładnie odwzorowane. Czasami ustawienie ostrości zajmuje trochę czasu, ale ogólnie wyniki są całkiem niezłe. W słabym oświetleniu lub w nocy jakość zdjęć wyraźnie spada: tekstury stają się bardziej rozmyte, a szczegóły giną. Pomaga to jednak zrekompensować tryb nocny, który zbiera więcej światła i daje wyraźniejszy obraz. Poniżej znajdziesz kilka przykładów: po lewej stronie widać zdjęcia w trybie standardowym, a po prawej – w trybie nocnym.

A oto jeszcze kilka przykładów zdjęć zrobionych w świetle dziennym.

ZDJĘCIA W ORYGINALNEJ ROZDZIELCZOŚCI

Przedni aparat ma matrycę 16 MP i robi całkiem niezłe zdjęcia przy dobrym oświetleniu, choć nie są one zbyt szczegółowe. Możesz też nagrywać filmy w rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. To może nie wystarczyć do prowadzenia profesjonalnego vlogu, ale z nawiązką wystarczy do rozmów wideo i zwykłych, prywatnych zdjęć.

Przeczytaj też: 10 najlepszych bezprzewodowych słuchawek nausznych

Dźwięk

Odtwarzanie dźwięku w Cubot KingKong ES 5 zapewnia pojedynczy głośnik umieszczony na dolnej krawędzi. Jest dość głośny, ale jakość dźwięku jest raczej przeciętna. Rozmowy telefoniczne słychać dobrze, natomiast muzyka i efekty dźwiękowe mają wyraźnie „plastikowy” charakter. Nie polecałbym używania go jako głównego urządzenia multimedialnego, bo słuchawki zapewnią lepsze wrażenia, ale do rozmów przez głośnik i podcastów nadaje się idealnie. No i oczywiście raczej nie przegapisz dzięki niemu żadnego połączenia ani powiadomienia.

Żywotność baterii

Cubot KingKong ES 5

To jedna z tych rzeczy, o które w przypadku KingKong ES 5 po prostu nie musisz się martwić. Dzięki baterii o pojemności 7 000 mAh smartfon zapewnia prawie 18 godzin pracy przy włączonym ekranie w testach baterii przy jasności około 40%, mierząc od 100% do 20%. Producent deklaruje nawet dwa dni aktywnego użytkowania, a wyniki testów syntetycznych potwierdzają tę wartość. Oczywiście bardziej intensywne korzystanie, takie jak granie w gry czy długie sesje fotograficzne, szybciej wyczerpie baterię. Mimo to KingKong ES 5 powinien spokojnie wytrzymać co najmniej cały dzień nawet przy intensywnym użytkowaniu.

Cubot KingKong ES 5

Przeczytaj też: Recenzja Cubot Note 60: praktyczny smartfon w przystępnej cenie

Podsumowanie i konkurencja

Ogólnie rzecz biorąc, Cubot KingKong ES 5 to solidny wybór, jeśli szukasz smartfona, który wytrzyma upadki, wodę i kurz, a przy tym nie zrujnuje twojego budżetu. Ma 6,88-calowy wyświetlacz IPS z częstotliwością odświeżania 120 Hz, przyzwoitą wydajność, aparaty na przyzwoitym poziomie jak na tę klasę, długi czas pracy na baterii oraz niemal czystą wersję Androida 16 z zestawem narzędzi inżynieryjnych dostępnych w aplikacji Tools. Dodano też czytnik linii papilarnych i pełnoprawną latarkę – obu tych funkcji brakowało w poprzednim modelu. Oczywiście wyższa rozdzielczość wyświetlacza i rozwiązanie problemu sporadycznego przypadkowego włączania przycisku bocznego byłyby mile widzianymi ulepszeniami. Jednak w segmencie budżetowym kompromisy są nieuniknione.

Cubot KingKong ES 5

Jeśli chodzi o alternatywy dla nowego modelu Cubota, w segmencie budżetowym nie ma zbyt wielu opcji. Jeśli priorytetem jest dłuższa żywotność baterii, rozważyłbym KingKong ES 3 lub KingKong Ace 5, który oferuje też nieco więcej pamięci RAM (8 GB) i ma zarówno skaner linii papilarnych, jak i latarkę. Jeśli potrzebujesz też funkcji powerbanku, warto rozważyć model Oscal Marine 2. Nie ma on jednak czytnika linii papilarnych i korzysta z nieco słabszego procesora, choć ma 8 GB pamięci RAM.

Przeczytaj też: Recenzja bezprzewodowej klawiatury mechanicznej XVX L75 Air: wszechstronna, wygodna, solidnie wykonana i stylowa

Gdzie kupić CUBOT King Kong ES 5

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Wygląd
9
Materiały i jakość wykonania
9
Ergonomia
8
Wyświetlacz
8
Wszechstronność
8
Aparaty
8
Oprogramowanie
8
Dźwięk
7
Autonomia
10
Cena
10
Cubot KingKong ES 5 to solidny wybór dla osób poszukujących smartfona, który wytrzyma upadki, wodę i kurz, a jednocześnie nie nadwyręży budżetu. Urządzenie wyposażono w 6,88-calowy wyświetlacz IPS o częstotliwości odświeżania 120 Hz, oferuje odpowiednią wydajność, przyzwoite jak na swoją klasę aparaty, długi czas pracy na baterii oraz niemal czystą wersję systemu Android 16. Posiada również czytnik linii papilarnych i w pełni funkcjonalną latarkę. Oczywiście mile widziane byłyby takie ulepszenia, jak wyższa rozdzielczość wyświetlacza, lepsza lokalizacja na język ukraiński oraz rozwiązanie problemu sporadycznego przypadkowego włączania przycisku bocznego. Jednak w segmencie budżetowym kompromisy są nieuniknione.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Cubot KingKong ES 5 to solidny wybór dla osób poszukujących smartfona, który wytrzyma upadki, wodę i kurz, a jednocześnie nie nadwyręży budżetu. Urządzenie wyposażono w 6,88-calowy wyświetlacz IPS o częstotliwości odświeżania 120 Hz, oferuje odpowiednią wydajność, przyzwoite jak na swoją klasę aparaty, długi czas pracy na baterii oraz niemal czystą wersję systemu Android 16. Posiada również czytnik linii papilarnych i w pełni funkcjonalną latarkę. Oczywiście mile widziane byłyby takie ulepszenia, jak wyższa rozdzielczość wyświetlacza, lepsza lokalizacja na język ukraiński oraz rozwiązanie problemu sporadycznego przypadkowego włączania przycisku bocznego. Jednak w segmencie budżetowym kompromisy są nieuniknione. Recenzja Cubot KingKong ES 5: wytrzymały, niedrogi i z latarką