Root NationElektronikaKonsole do gierRecenzja Lenovo Legion Go 2: mocniejszy, wygodniejszy i wreszcie z wyświetlaczem OLED

Recenzja Lenovo Legion Go 2: mocniejszy, wygodniejszy i wreszcie z wyświetlaczem OLED

-

W zeszłym roku Lenovo zaprezentowało drugą generację swojej przenośnej konsoli do gier – Lenovo Legion Go 2. Chociaż ogólna konstrukcja pozostała bez zmian, nowe urządzenie zyskało znaczną poprawę parametrów technicznych, w tym mocniejszy procesor, większą pamięć wewnętrzną i RAM, przeprojektowane kontrolery oraz większą baterię. Ponadto technologia wyświetlacza została zmieniona z IPS na OLED. Na papierze zmiany wyglądają imponująco. Urządzenie ma jednak też swoje wady. Zaglądaj tu, żeby dowiedzieć się o najważniejszych zaletach i wadach Legion Go 2.

Przeczytaj też: Wszystkie recenzje konsol do gier

Specyfikacja Lenovo Legion Go 2

  • Wyświetlacz: 8,8″, OLED, ekran dotykowy, WUXGA (1920×1200), częstotliwość odświeżania do 144 Hz, przestrzeń kolorów DCI-P3, jasność 500 nitów, proporcje 16:10, certyfikat VESA True Black 1000
  • System operacyjny: Windows 11
  • Procesor: AMD Ryzen Z2 / AMD Ryzen Z2 Extreme
  • Karta graficzna: AMD Radeon, zintegrowana
  • Pamięć RAM: 32 GB, LPDDR5X
  • Pamięć: dysk SSD PCIe 1 TB/2 TB
  • Łączność: Wi-Fi 6E (2×2AX), Bluetooth 5.3
  • Porty: 2×USB4 Type-C (z Power Delivery 3.0 i DisplayPort 1.4), 1×kombinowane gniazdo audio 3,5 mm, czytnik kart microSD (do 2 TB) + 2×Type-C do ładowania na każdym kontrolerze
  • Dźwięk: stereo, 2 głośniki po 2 W z obsługą technologii audio Nahimic
  • Bateria: 74 Wh
  • Wymiary: jednostka główna 206,0 × 136,70 × 22,95 mm, z kontrolerami 295,60 × 136,70 × 42,25 mm
  • Waga: od 0,92 kg
  • Dodatkowe funkcje: 2 odłączalne gamepady, oświetlenie punktowe, touchpad, tryb FPS (mysz), oprogramowanie Legion Space, w zestawie etui i uchwyt na gamepady, wbudowana podstawka, skaner linii papilarnych w przycisku zasilania

Przeczytaj też: Recenzja Nintendo Switch 2: Przesuń się, Steam Deck!

Cena Lenovo Legion Go 2

Lenovo Legion Go 2

Legion Go 2 jest dostępny w kilku konfiguracjach, co ma dość duży wpływ na cenę. Na przykład model podstawowy z procesorem Ryzen Z2 i 1 TB pamięci, z rabatem dostępnym w momencie pisania tego tekstu, kosztuje około 1 230 $/1 060 €; wersja z procesorem Ryzen Z2 Extreme i 1 TB kosztuje 1 565 $/1 350 €; a model z najwyższej półki kosztuje 2 480 $ /2 140 €. Trzeba przyznać, że cena nie jest zbyt przystępna. Niestety, taki jest los całego rynku sprzętu do gier – sprzęt o wysokiej wydajności znacznie podrożał. Zobaczmy, co dostaniemy za te pieniądze.

Zawartość opakowania

Ta przenośna konsola do gier jest zapakowana w duże, markowe pudełko. W środku znajdziesz Legion Go 2 z dwoma odłączanymi kontrolerami, futerał do przechowywania i transportu, zasilacz o mocy 65 W, dokumentację, a także dodatkowe akcesoria – podstawkę w trybie myszy do prawego kontrolera oraz ochronną nakładkę na ten sam kontroler.

Lenovo Legion Go 2

Warto też wspomnieć o etui. W przeciwieństwie do etui z pierwszego modelu, które było sztywniejsze i lepiej trzymało kształt, to jest bardziej miękkie. Zaletą jest to, że materiały są przyjemniejsze w dotyku, a do tego są tam dwie małe kieszonki na akcesoria. Trzeba jednak pamiętać, że ładowarkę nadal trzeba nosić osobno, bo nie ma tu dla niej specjalnego miejsca.

Przeczytaj też: Recenzja Lenovo Yoga Pro 9i Aura Edition (2025): Wysokiej klasy laptop do kreatywnej pracy

Wygląd i wykonanie

Pod względem konstrukcji drugi model jest bardzo podobny do pierwszego. Składa się z jednostki głównej z wyświetlaczem i całym podstawowym sprzętem, a także z dwóch odłączanych, wielofunkcyjnych kontrolerów. Obudowa wszystkich elementów jest wykonana z tworzywa sztucznego (kontrolery mają też teksturowaną wewnętrzną powierzchnię, która poprawia przyczepność i zapobiega wyślizgiwaniu się). Ogólne wykończenie jest przyjemne w dotyku. Urządzenie jest dostępne tylko w kolorze czarnym. Minusem jest to, że łatwo widać na nim odciski palców i ślady użytkowania, choć równie łatwo je usunąć. Ogólnie rzecz biorąc, utrzymanie konsoli w czystości nie powinno sprawiać trudności.

Jednostka główna

„Podstawa” mieszcząca cały wewnętrzny sprzęt została nieco udoskonalona i ma wymiary 20,6 × 13,7 × 2,3 cm. Z przodu znajduje się 8,8-calowy ekran dotykowy o takich samych wymiarach jak poprzednio, otoczony dość grubymi ramkami, z których dolna jest najbardziej widoczna. Na tej dolnej ramce znajdują się dwa małe wycięcia na wbudowane mikrofony. W prawym górnym rogu jest małe okienko na czujnik światła otoczenia.

Lenovo Legion Go 2

Po odwróceniu urządzenia widać tylną kratkę chłodzącą, która teraz ma wzór przypominający siatkę. Logo serii znajduje się u góry, a poniżej jest wysuwana podpórka, która pozwala stabilnie ustawić konsolę na biurku. Mechanizm zawiasów wydaje się dość solidny, co pozwala ustawić żądany kąt widzenia z pewnością, że urządzenie pozostanie na miejscu i nie będzie się przesuwać ani zsuwać.

Przejdźmy do krawędzi urządzenia. Główne elementy znajdują się na górnej krawędzi. Mamy tu dodatkową kratkę chłodzącą, parę głośników po lewej i prawej stronie, diodę LED, przyciski regulacji głośności, port USB4 (z obsługą DisplayPort 2.0 i Power Delivery 3.0) oraz przycisk zasilania. Przycisk zasilania jest nie tylko ładnie podświetlony, ale ma też wbudowany skaner linii papilarnych. W praktyce to bardzo wygodne rozwiązanie.

Boki są przeznaczone wyłącznie na mocowania kontrolerów, natomiast na spodzie znajduje się dodatkowy port USB-C, kombinowane gniazdo audio 3,5 mm do słuchawek przewodowych oraz czytnik kart microSD. Dzięki temu ostatniemu pojemność pamięci można rozszerzyć nawet do 2 TB.

Lenovo Legion Go 2

Kontrolery

Kontrolery TrueStrike, które bardzo przypominają stylistyką gamepady Xboxa, zostały nieco udoskonalone w porównaniu z poprzednią generacją. Mają teraz bardziej zaokrąglony, płynniejszy kształt, który moim zdaniem lepiej leży w dłoni. Wprowadzono tu też kilka nowych elementów, ale o każdym z nich opowiem po kolei.

Lenovo Legion Go 2

Zacznijmy od lewego kontrolera. Z przodu znajdują się drążki analogowe z czujnikiem Halla i zgrabnie wkomponowanym podświetlanym pierścieniem, który można dostosować w autorskim oprogramowaniu Legion Space. U góry są dwa przyciski: jeden zapewnia szybki dostęp do Legion Space, a drugi służy do wyświetlania ekranu. Pod drążkiem analogowym znajduje się klasyczny D-pad, a pod nim dwa dodatkowe przyciski – „Page” oraz skrót do bezpośredniego przejścia na pulpit.

Lenovo Legion Go 2

Z tyłu i na górze widzimy układ przycisków podobny do poprzedniej generacji: programowalne przyciski Y1 i Y2, które można dostosować, a także przycisk ramienny LB i spust LT. Pod przyciskiem Y2, tak jak wcześniej, znajduje się dedykowany przycisk zwalniający, służący do odłączania kontrolera od urządzenia głównego. Odłączanie kontrolera jest szybkie i wygodne, choć ponowne podłączenie wymaga trochę wprawy.

Jest jednak jeszcze jedna nowość, której nie było w pierwszej generacji – port ładowania USB-C na każdym kontrolerze. Innymi słowy, wcześniej kontrolery można było ładować tylko po podłączeniu ich do urządzenia głównego, a teraz można je wygodnie ładować również za pomocą kabla. Dzięki temu możesz grać dłużej, bez konieczności przerywania rozgrywki z powodu rozładowanej baterii kontrolera.

Lenovo Legion Go 2

Na prawym kontrolerze znajduje się podobny joystick z efektem Halla i wbudowanym podświetleniem. W porównaniu z lewą stroną jest on jednak umieszczony nieco niżej. Poniżej znajduje się kompaktowy touchpad, którego powierzchnia niestety dość szybko zbiera odciski palców.

Lenovo Legion Go 2

Na górnej krawędzi znajdują się też przyciski M1 i M2. Z tyłu są dodatkowe przyciski M3 i Y3, kółko przewijania oraz przycisk do odłączania kontrolera od urządzenia głównego.

Dodatkowo na spodzie – tak jak w poprzednim modelu – znajduje się czujnik optyczny i przełącznik aktywujący tryb FPS. Mówiąc prościej, prawy kontroler można przekształcić w mysz pionową za pomocą dołączonej podstawki, co pozwala na bardziej tradycyjny sposób sterowania typowy dla gier FPS.

Lenovo Legion Go 2

Nie powiedziałbym, że korzystanie z kontrolera w ten sposób jest intuicyjne już od pierwszej próby – wielu użytkowników prawdopodobnie będzie potrzebowało trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do jego specyficznych cech i sposobu obsługi.

Lenovo Legion Go 2

Przeczytaj też: Recenzja słuchawek Razer BlackShark V3: pełne zanurzenie się w rozgrywce i świetna jakość dźwięku

Ergonomia i tryby użytkowania

Tak czy inaczej, Lenovo Legion Go 2 nieco urósł zarówno pod względem rozmiarów, jak i wagi. Podczas gdy pierwsza generacja ważyła 0,85 kg z podłączonymi kontrolerami, nowy model waży od 0,92 kg do 1,08 kg, w zależności od konfiguracji.

Nie wpływa to jednak znacząco na ogólną ergonomię. Podobnie jak w przypadku poprzedniego modelu, najwygodniej korzystać z urządzenia, opierając ręce na czymś – czy to na podłokietnikach fotela, sofie, czy po prostu na kolanach. Konstrukcja nadal pozwala na różnorodne scenariusze użytkowania:

  • Tryb przenośny. Używasz go jak standardową konsolę ręczną. Jednak długie granie może być męczące bez odpowiedniego podparcia dla rąk.
  • Tryb stacjonarny. Odłącz kontrolery i rozsuń tylną podpórkę, żeby postawić urządzenie na biurku, zamieniając je w ten sposób w 8,8-calowy wyświetlacz, a kontrolery trzymając osobno. Dzięki opcjonalnej podstawie na kontrolery (nie dołączonej do egzemplarza testowego) można przekształcić tę konfigurację w niemal klasyczny gamepad. Niestety nie było jej w zestawie testowym, więc nie udało się ocenić jej zalet.
  • Tryb FPS. Przełącz przełącznik na prawym kontrolerze w tryb „FPS”, zamocuj go na magnetycznej podstawie i używaj jako pionowej myszki z pełnym zestawem przycisków i kółkiem przewijania. To dość specyficzne doświadczenie, które wymaga pewnego przyzwyczajenia, ale może się przydać zarówno w niektórych gatunkach gier, jak i podczas ogólnego korzystania z urządzenia na wzór komputera.
  • Tryb tabletu. Ekran dotykowy pozwala urządzeniu działać jak tablet z Windowsem – do oglądania filmów, przeglądania sieci, sprawdzania poczty i podobnych zadań. Zaleca się jednak zwiększenie skalowania interfejsu, bo tekst na 8,8-calowym wyświetlaczu może wydawać się mały.
  • Tryb PC. Lenovo Legion Go 2 może też służyć jako serce zestawu do grania. Po podłączeniu zewnętrznego monitora, klawiatury i myszy urządzenie praktycznie staje się pełnoprawnym komputerem do gier i pracy. Trzeba jednak pamiętać, że podłączenie urządzeń peryferyjnych może wymagać użycia huba USB albo urządzeń Bluetooth, bo nie ma tu portu USB-A na tradycyjne odbiorniki dongle’ów.

Przeczytaj też: Recenzja klawiatury A4Tech Bloody MS76: przełączniki z efektem Halla

Lenovo Legion Go 2

Jest jednak jeszcze jeden scenariusz użytkowania, który nieco rozszerza możliwości drugiego trybu. W konfiguracji stacjonarnej, jeśli podłączysz dodatkowy kontroler – albo przynajmniej klawiaturę (lub zestaw klawiatura + mysz) – możesz grać w trybie lokalnego multiplayer. Niestety, w tej recenzji nie mieliśmy drugiego kontrolera, więc razem z partnerem po prostu korzystaliśmy z klawiatury, spędzając kilka wieczorów na graniu w Mortal Kombat. Oczywiście klawiatura nie jest najwygodniejszym sposobem sterowania w grach walki, ale i tak było to fajne doświadczenie. To z kolei pokazuje, że Lenovo Legion Go 2 można w praktyce dzielić z innymi. W pewnym sensie działa też jako „rodzinne” urządzenie do gier, pozwalając na podział rozgrywki i wspólną zabawę z bliskimi.

Lenovo Legion Go 2

Moim zdaniem jedną z największych zalet tej konsoli jest jej wszechstronność. W praktyce może pomóc zabić czas podczas długich podróży, zapewnić rozrywkę na wakacjach lub w domku letniskowym, a także służyć jako domowe urządzenie zarówno do grania, jak i do pracy.

Przeczytaj też: Twój router to nie tylko Wi-Fi – oto, do czego jeszcze może służyć

Wyświetlacz

Rozmiar wyświetlacza z poprzedniej generacji pozostał bez zmian – 8,8 cala. Zmieniono jednak typ panelu – z IPS na OLED. Nadal jest to ekran dotykowy z częstotliwością odświeżania do 144 Hz i maksymalną jasnością 500 nitów. Rozdzielczość została jednak zmniejszona do WUXGA (1920×1200) zamiast QHD+ (2560×1600). Czy przez to obraz wygląda na „ziarnisty”? Niekoniecznie. Przy tej przekątnej różnica jest praktycznie niezauważalna. To, co jednak wyraźnie się poprawiło, to ogólna jakość obrazu: dzięki przejściu na technologię OLED kolory są bardziej żywe, a kontrast znacznie wyższy.

Lenovo Legion Go 2

Jedyną wadą wyświetlacza w Lenovo Legion Go 2 jest jego odblaskowość. Odblaski od światła słonecznego lub sztucznego oświetlenia czasami wymagają znalezienia optymalnego kąta widzenia, żeby wygodnie korzystać z urządzenia, choć jest to typowe dla każdego urządzenia z błyszczącą powierzchnią ekranu. Poza tym panel sprawdza się znakomicie: szerokie kąty widzenia, spory zapas jasności i silny kontrast dzięki prawdziwej czerni – wszystko to składa się na niezwykle wciągające wrażenia z grania. Sprawdza się też dobrze przy zadaniach związanych z produktywnością, takich jak praca z tekstem, choć warto nieco zwiększyć skalowanie interfejsu, żeby zmniejszyć zmęczenie oczu.

Przeczytaj też: Recenzja słuchawek gamingowych ATK Horizon: Więcej niż „tylko dla graczy”

Co w środku

W zależności od konfiguracji „silnikiem” napędzającym Lenovo Legion Go 2 może być procesor Ryzen Z2 albo topowy Ryzen Z2 Extreme – oba oparte na nowszej architekturze Zen 5 z grafiką RDNA 3.5. Podczas gdy podstawowy model Z2 to dobrze wyważona opcja dla użytkowników, którzy nie dążą do ultra ustawień, wersja Extreme lepiej sprawdzi się dla wymagających graczy.Jedną z jej kluczowych funkcji jest procesor NPU, który pomaga zoptymalizować zasoby systemowe, poprawia liczbę klatek na sekundę dzięki „inteligentnemu” skalowaniu oraz wydobywa maksymalną wydajność z każdej sceny, jednocześnie pomagając zarządzać wydzielaniem ciepła i zużyciem baterii.

Lenovo Legion Go 2

Niezależnie od tego, który procesor zostanie użyty, konsola jest wyposażona w szybką i energooszczędną pamięć RAM LPDDR5X o pojemności 32 GB – czyli dwa razy więcej niż w oryginalnym Legion Go (który oferował tylko 16 GB). Zapewnia to znacznie większy zapas mocy dla nowoczesnych gier, pomagając utrzymać stabilną liczbę klatek na sekundę i zmniejszyć zacięcia w tytułach AAA. Jeśli chodzi o pamięć wewnętrzną, urządzenie jest dostępne w konfiguracjach 1 TB lub 2 TB (w porównaniu z 512 GB w poprzedniej generacji). W obu przypadkach dostępna jest też obsługa kart microSD o pojemności do 2 TB. Ulepszono też system chłodzenia, który wykorzystuje technologię zarządzania temperaturą Legion ColdFront. Jeśli chodzi o łączność bezprzewodową, konsola obsługuje Wi-Fi 6E (2×2 AX) i Bluetooth 5.3. Jeśli chodzi o łączność, konsola oferuje dwa porty USB4 typu C (z obsługą Power Delivery 3.0 i DisplayPort 1.4), dedykowany port ładowania USB-C na każdym kontrolerze oraz kombinowane gniazdo audio 3,5 mm.

W popularnych programach do testów wydajności, takich jak 3DMark (wynik Time Spy), wyniki przekładają się na rzeczywistą liczbę klatek na sekundę w znanych grach przy różnych rozdzielczościach. Ogólnie rzecz biorąc, wniosek jest dość prosty: w rozdzielczości Full HD urządzenie zapewnia bardzo wysoką jakość wrażeń z gry. Na ekranie o przekątnej 8,8 cala ta rozdzielczość jest więcej niż wystarczająca.

Przy ustawieniach Ultra w rozdzielczości 1080p wyniki są następujące:

  • GTA V – ponad 150 klatek na sekundę
  • Battlefield V – ponad 80 klatek na sekundę
  • Red Dead Redemption 2 – ponad 45 klatek na sekundę
  • Fortnite – ponad 105 klatek na sekundę

Dla porównania, w rozdzielczości 1440p z ustawieniami Ultra wydajność znacznie spada:

  • Fortnite – poniżej 20 klatek na sekundę
  • Battlefield V – do 50 klatek na sekundę

Te wyniki jasno pokazują, że system jest najlepiej zoptymalizowany pod kątem grania w rozdzielczości Full HD na wbudowanym ekranie.

I jeszcze kilka testów syntetycznych:

Oprogramowanie i Legion Space

Tak jak jego poprzednik, Lenovo Legion Go 2 ma fabrycznie zainstalowany system Windows 11. Nie ma tu co się zbytnio rozpisywać, bo to znana i standardowa konfiguracja. Na większą uwagę zasługuje natomiast autorskie oprogramowanie Legion Space. Zostało ono nieco zaktualizowane w porównaniu z poprzednią wersją, ale nadal łączy wszystkie najważniejsze funkcje związane z grami w jednym, spójnym interfejsie.

Lenovo Legion Go 2

Pierwsza zakładka to sklep z grami, a z jakiegoś powodu ta sekcja jest powielona również w Legion Store. Moim zdaniem wystarczyłby jeden punkt dostępu, ale obecny układ jest taki, jaki jest. Dalej znajduje się sekcja „Biblioteka”, w której zebrane są zainstalowane gry. Poniżej interfejs sugeruje też tytuły, które mogą potencjalnie zainteresować użytkownika.

Teraz najciekawsza część. W sekcji „Ustawienia” masz dostęp nie tylko do ogólnych parametrów systemu, ale też do bardziej szczegółowych opcji, takich jak dostrajanie wydajności i zarządzanie chłodzeniem – od energooszczędnego „trybu cichego” po tryb maksymalnej wydajności. Tutaj też możesz dostosować ustawienia dźwięku, mikrofonu i wyświetlacza.

W czwartej sekcji zebrano wszystkie ustawienia związane z kontrolerami. Tutaj możesz skalibrować kontrolery, uzyskać dostęp do wbudowanej „ściągawki” z kombinacjami przycisków, a także przeprogramować przyciski – ustawiając poszczególne przyciski, kombinacje i gesty (na przykład różnice między krótkim a długim naciśnięciem).

Lenovo Legion Go 2

Na koniec mamy ustawienia profilu. W tej sekcji znajdziesz dostęp do pomocy technicznej, a także centrum pobierania i obszar zarządzania zrzutami ekranu.

Lenovo Legion Go 2

Wygodne jest to, że na prawym kontrolerze znajduje się przycisk, który otwiera Legion Space nie w trybie pełnoekranowym, ale jako panel boczny. Panel ten zawiera większość ustawień dostępnych w pełnej wersji, co pozwala na szybką zmianę opcji, takich jak wyświetlanie czy wydajność, bez konieczności minimalizowania gry. Ogólnie aplikacja jest dość intuicyjna i łatwa w obsłudze. Jedyną wadą jest jednak jej responsywność. Nie pamiętam, żeby oryginalny Legion Go potrzebował aż 10 sekund na załadowanie Legion Space. Biorąc pod uwagę, że Lenovo Legion Go 2 ma mocniejszy sprzęt, problem ten prawdopodobnie leży raczej po stronie oprogramowania niż sprzętu.

Przeczytaj też: Recenzja „Mafia: The Old Country” – Klasyczna sycylijska opowieść o walce, miłości i zdradzie

Dźwięk

Za dźwięk w Lenovo Legion Go 2 odpowiada para głośników umieszczonych na górnej krawędzi, każdy o mocy 2 W. Urządzenie obsługuje też technologie audio Nahimic. Biorąc pod uwagę rozmiar i moc wyjściową, głośniki nie są w stanie zapewnić szczególnie głębokiego ani przestrzennego dźwięku. Jednak do szerokiej gamy gier, filmów czy nagrań wideo są one więcej niż wystarczające. Przynajmniej masz do dyspozycji spory zapas głośności. Jeśli potrzebujesz bardziej szczegółowego dźwięku przestrzennego – na przykład do lokalizowania przeciwników w grach lub głębszego zanurzenia się w akcji – warto skorzystać ze słuchawek gamingowych. Można je podłączyć zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo.

Żywotność baterii Lenovo Legion Go 2

Kolejnym plusem Legion Go 2 jest większa bateria, mimo nieco bardziej wyprofilowanych wymiarów. Wzrost pojemności jest znaczny – około 1,5-krotny – z 49,2 Wh do 74 Wh. Jednak rzeczywisty czas pracy na baterii nie poprawił się w takim samym stopniu w porównaniu z poprzednim modelem. Na przykład w trybie zrównoważonej wydajności podczas grania w Mortal Kombat, z podłączonymi zarówno kontrolerami, jak i klawiaturą, poziom naładowania baterii spadł ze 100% do 20% w ciągu około 2,5 godziny. Pełne naładowanie trwa około 1,5 godziny.

Lenovo Legion Go 2

Podczas grania system chłodzenia staje się dość słyszalny (zwłaszcza gdy urządzenie jest podłączone do zasilania), choć nie zagłusza dźwięków z gry. W codziennym użytkowaniu – takim jak oglądanie filmów, przeglądanie internetu i podobne zadania – czas pracy na baterii jest znacznie dłuższy, sięgając około 5 godzin w zależności od obciążenia Lenovo Legion Go 2.

Wrażenia z użytkowania Lenovo Legion Go 2

Bez wątpienia konsola Lenovo wyraźnie „dojrzała”. Stała się wydajniejsza i oferuje teraz więcej pamięci – zarówno RAM, jak i pamięci wewnętrznej – a także wyświetlacz z najwyższej półki.

A dzięki przemyślanej konstrukcji odłączalnych kontrolerów zapewnia też maksymalną elastyczność – konsolę można wykorzystać do grania w podróży, w stacjonarnej konfiguracji, a nawet do zadań związanych z pracą. Jest jednak kilka „ale”.

Lenovo Legion Go 2

Ze względu na stosunkowo dużą wagę Lenovo Legion Go 2 nie jest zbyt wygodny do trzymania przez dłuższy czas. Czas pracy na baterii, mimo większej pojemności 74 Wh, nie poprawił się znacząco, a cena też jest trudna do zignorowania, bo teraz konkuruje z laptopami do gier. Mimo to Legion Go 2 pewnie znajdzie swoich odbiorców – użytkowników, którzy cenią sobie wydajny sprzęt, kompaktową obudowę i wszechstronność w różnych sytuacjach.

Przeczytaj też:

Gdzie kupić Legion Go 2

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Wygląd
9
Jakość wykonania
10
Ergonomia
9
Wyświetlacz
10
Wydajność
10
Oprogramowanie
8
Autonomia
8
Dźwięk
8
Cena
7
Lenovo Legion Go 2 wyraźnie „dojrzał” jako urządzenie. Stał się wydajniejszy, oferuje więcej pamięci i jest wyposażony w wysokiej klasy wyświetlacz. Dzięki dobrze zaprojektowanemu systemowi odłączalnych kontrolerów zapewnia również wysoki stopień elastyczności – umożliwiając korzystanie z niego zarówno w trybie gier przenośnych, jak i w konfiguracjach stacjonarnych, a nawet w sytuacjach wymagających wydajnej pracy. Nadal jednak istnieją pewne wady. Ze względu na sporą wagę nie jest zbyt wygodny w trzymaniu przez dłuższy czas. Żywotność baterii, nawet przy akumulatorze o pojemności 74 Wh, nie uległa znaczącej poprawie. Trudno też pominąć cenę, która obecnie plasuje urządzenie w tej samej kategorii co laptopy do gier. Mimo to Lenovo Legion Go 2 prawdopodobnie znajdzie swoją grupę odbiorców – użytkowników, którzy cenią sobie wydajny sprzęt, kompaktowość i wszechstronność zastosowań urządzenia.
Więcej od autora
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Inne artykuły
Zapisz się na aktualizacje
Popularne teraz
Lenovo Legion Go 2 wyraźnie „dojrzał” jako urządzenie. Stał się wydajniejszy, oferuje więcej pamięci i jest wyposażony w wysokiej klasy wyświetlacz. Dzięki dobrze zaprojektowanemu systemowi odłączalnych kontrolerów zapewnia również wysoki stopień elastyczności – umożliwiając korzystanie z niego zarówno w trybie gier przenośnych, jak i w konfiguracjach stacjonarnych, a nawet w sytuacjach wymagających wydajnej pracy. Nadal jednak istnieją pewne wady. Ze względu na sporą wagę nie jest zbyt wygodny w trzymaniu przez dłuższy czas. Żywotność baterii, nawet przy akumulatorze o pojemności 74 Wh, nie uległa znaczącej poprawie. Trudno też pominąć cenę, która obecnie plasuje urządzenie w tej samej kategorii co laptopy do gier. Mimo to Lenovo Legion Go 2 prawdopodobnie znajdzie swoją grupę odbiorców – użytkowników, którzy cenią sobie wydajny sprzęt, kompaktowość i wszechstronność zastosowań urządzenia. Recenzja Lenovo Legion Go 2: mocniejszy, wygodniejszy i wreszcie z wyświetlaczem OLED