Root NationPCAkcesoria PCRecenzja fotela gamingowego DXRacer Series L: solidna konstrukcja, ale nie bez wad

Recenzja fotela gamingowego DXRacer Series L: solidna konstrukcja, ale nie bez wad

-

Jeśli chodzi o fotele gamingowe, DXRacer to jedna z pierwszych marek, które przychodzą na myśl. Firma od dawna ma ugruntowaną pozycję na rynku i jest powszechnie uznawana za jednego z pionierów w branży foteli gamingowych. Dzisiaj przyjrzymy się modelowi DXRacer Drifting Series L (GC/LDC23LTA/NR), który charakteryzuje się charakterystycznym dla tej marki designem inspirowanym wyścigami, stalową ramą oraz tapicerką ze skóry EPU. Podczas naszych testów skupiliśmy się nie tylko na codziennym komforcie, ale też na jakości opakowania, montażu, materiałach oraz pierwszych wrażeniach po złożeniu fotela.

DXRacer Drifting Series L

Przeczytaj też: Wszystkie recenzje foteli komputerowych na naszej stronie

Specyfikacja fotela DXRacer Drifting Series L

  • Model: DXRacer Drifting Series L
  • Seria: Drifting
  • Materiał tapicerki: skóra ekologiczna EPU
  • Rama: stalowa
  • Wypełnienie: formowana pianka poliuretanowa o wysokiej gęstości
  • Podłokietniki: 3D
  • Siłownik gazowy: klasa 4
  • Podstawa: wzmocniona aluminiowa krzyżówka
  • Kółka: pokryte poliuretanem
  • Regulacja nachylenia oparcia: 90–135°
  • Maksymalne obciążenie: do 150 kg
  • Zalecany wzrost użytkownika: do 185 cm
  • Waga: ok. 22,5 kg

Zobacz też: Recenzja fotela gamingowego TX3 Flex Pro Mesh: Stylowy, zaawansowany technologicznie i ergonomiczny

Pozycjonowanie i cena

Seria DXRacer Drifting L plasuje się w segmencie średniej klasy i jest promowana jako wszechstronne krzesło dla graczy, streamerów i osób, które spędzają długie godziny przy biurku. W porównaniu z podstawowymi modelami tej marki seria Drifting wyróżnia się lepszymi materiałami, gęstą wyściółką z pianki utwardzanej na zimno, lepszą ergonomią i szerszym zakresem regulacji, a jednocześnie jest znacznie tańsza niż flagowe linie produktów Craft, Master i Tank.

DXRacer Drifting Series L

Na rynku europejskim zalecana cena detaliczna modelu DXRacer Drifting Series L wynosi zazwyczaj około 329–339 euro. Jednak w okresach promocyjnych często można go kupić za około 249 euro, co czyni go jedną z bardziej atrakcyjnych opcji w swojej klasie. Kolejną wartą uwagi cechą jest szeroki wybór dostępnych konfiguracji – model ten jest oferowany w ponad 30 wariantach kolorystycznych i z różnymi materiałami tapicerki.

DXRacer Drifting Series L

Wśród głównych konkurentów znajdziesz modele marek AndaSeat, ThunderX3, Cougar, Nitro Concepts, a także podstawowe wersje Secretlab Titan Evo.

Zawartość opakowania

Po otwarciu pudełka stało się jasne, że opakowanie zewnętrzne służyło jednocześnie jako oryginalne opakowanie detaliczne krzesła. Na początku miałem pewne obawy co do jego stanu. Fabryczna taśma uszczelniająca była częściowo odklejona i wzmocniona dodatkowym paskiem wąskiej taśmy, co sprawiało wrażenie, jakby pudełko było już wcześniej otwierane. Jednak po rozpakowaniu okazało się, że sytuacja wygląda znacznie lepiej, niż się spodziewałem. Wszystkie elementy były dobrze zabezpieczone i starannie ułożone w środku.

W zestawie znajdziesz:

  • Oparcie
  • Podstawa siedziska
  • Mechanizm pochylania
  • Podnośnik gazowy
  • Podstawa pięcioramienna
  • Zestaw kółek
  • Podłokietniki
  • Ozdobne osłony boczne
  • Zestaw elementów montażowych
  • Instrukcja montażu

DXRacer Drifting Series L

Mimo pewnych obaw co do stanu opakowania zewnętrznego, opakowanie wewnętrzne zasługuje na wysoką ocenę. Oparcie było zapakowane w hermetyczną torebkę bez śladów wcześniejszego otwierania. Wszystkie elementy były dodatkowo zabezpieczone wkładkami piankowymi i innymi materiałami opakowaniowymi.

Przeczytaj też: Recenzja LiberNovo Omni: Ergonomiczny fotel biurowy z funkcją masażu pleców

Wygląd i materiały

Model DXRacer Drifting Series L nawiązuje do klasycznej stylistyki inspirowanej wyścigami, która od dawna jest znakiem rozpoznawczym tej marki. Wysokie oparcie, wyraźne boczne podparcia i agresywne linie sprawiają, że fotel wygląda jak fotel w samochodzie sportowym.

DXRacer Drifting Series L

Ciekawym elementem projektu jest zestaw ozdobnych osłon, które zakrywają punkty mocowania między oparciem a podstawą fotela. Zamiast klipsów czy śrub, osłony te są utrzymywane na miejscu za pomocą magnesów. Wystarczy zbliżyć osłonę do punktu mocowania, a sama się wyrówna i przyczepi. To nowoczesne rozwiązanie znacznie ułatwia montaż.

DXRacer Drifting Series L

Podczas oglądania spodu siedziska od razu rzucały się w oczy metalowe zszywki i plastikowe opaski zaciskowe, które służą do mocowania wewnętrznych elementów konstrukcji. Jeśli chodzi o niezawodność, nie ma tu zbyt wiele do zarzucenia – wszystko jest zamocowane równomiernie i symetrycznie. Pod względem wizualnym to rozwiązanie wygląda jednak na mniej dopracowane niż reszta krzesła i nieco psuje ogólne wrażenie wysokiej jakości.

DXRacer Drifting Series L

Warto też zauważyć, że powierzchnia tapicerki dość łatwo się brudzi. Odciski palców zaczęły się na niej pojawiać już podczas montażu.

DXRacer Drifting Series L

Przeczytaj też: Recenzja hybrydowej klawiatury Logitech G512 X 75: Silna ewolucja technologii przełączników magnetycznych

Montaż

Proces montażu wywarł na mnie wyłącznie pozytywne wrażenie. Wszystkie otwory montażowe idealnie do siebie pasują, a śruby można wkręcać ręcznie bez oporu, przesunięć czy konieczności używania siły. Żaden element nie wymagał dodatkowej regulacji ani dopasowywania. Widać, że producent przyłożył dużą wagę do precyzji wykonania i ogólnej jakości komponentów.

Na szczególną uwagę zasługuje też jakość połączeń gwintowanych. Śruby wkręcają się płynnie i bez najmniejszych problemów.

Przeczytaj też: Recenzja Anda Seat Kaiser 3E: Wysokiej klasy fotel gamingowy o powściągliwym designie

Dokumentacja i wskazówki dotyczące użytkowania

Podczas przeglądania instrukcji obsługi zwróciło moją uwagę kilka dość nietypowych zaleceń producenta.

W szczególności zaleca się, aby:

  • Unikać wystawiania fotela na bezpośrednie działanie promieni słonecznych;
  • Nie stawiać krzesła w pobliżu źródeł silnego ciepła;
  • Unikać kontaktu z otwartym ogniem;
  • Unikać bezpośredniego kontaktu nagiej skóry z powierzchnią krzesła.

DXRacer Drifting Series L

Ta ostatnia rada wydaje się dość zaskakująca w przypadku produktu przeznaczonego do długotrwałego, codziennego użytkowania. W rezultacie nawet wstępne testy trzeba było przeprowadzić w koszuli, mimo letnich upałów na dworze. Prawdopodobnie te zalecenia wynikają z właściwości skóry EPU, która może się szybciej zużywać pod wpływem potu, sebum i promieniowania ultrafioletowego.

Zobacz też: Recenzja HATOR Arc 3: Flagowy fotel komputerowy ukraińskiej marki

Ergonomia i pierwsze wrażenia

Pozycja siedząca jest wygodna i w dużej mierze spełnia oczekiwania wobec fotela gamingowego. Oparcie ma szeroki zakres regulacji nachylenia od 90° do 135°. Boczne podparcia zapewniają pewne podtrzymanie ciała, a wysokie oparcie dobrze wspiera górną część pleców i ramiona. Podłokietniki mają spory zakres regulacji, dzięki czemu fotel można dopasować do indywidualnych preferencji użytkownika.

DXRacer Drifting Series L

Poduszka lędźwiowa ma przyjemne welurowe wykończenie, które ładnie kontrastuje z główną tapicerką fotela. Materiał jest miękki, przyjemny w dotyku i pozostaje komfortowy nawet podczas długotrwałego użytkowania. Jest to szczególnie korzystne latem, bo welur jest znacznie przyjemniejszy w kontakcie ze skórą niż skóra syntetyczna. Jedyną drobną wadą jest to, że ciemna powierzchnia ma tendencję do przyciągania kurzu i kłaczków, co oznacza, że poduszkę trzeba będzie od czasu do czasu wyczyścić.

DXRacer Drifting Series L

Przeczytaj też: Recenzja GT Chair Vida X: Ergonomiczny futuryzm

Wnioski

DXRacer Drifting Series L robi bardzo pozytywne wrażenie już od pierwszych etapów rozpakowywania i montażu. Producent wyraźnie zadbał o jakość materiałów, precyzję wykonania i ogólną wygodę użytkowania.

DXRacer Drifting Series L

Krzesło łatwo się składa, sprawia wrażenie solidnie wykonanego i zapewnia dobry poziom komfortu. Na szczególną uwagę zasługują jakość elementów montażowych, magnetyczne osłony dekoracyjne oraz ogólna sztywność konstrukcji.

DXRacer Drifting Series L

Plusy

  • Wysokiej jakości opakowanie wewnętrzne
  • Kompletny zestaw akcesoriów
  • Bardzo dobra jakość wykonania podzespołów
  • Prosty i intuicyjny montaż
  • Magnetyczne osłony dekoracyjne
  • Solidna stalowa rama
  • Wygodna pozycja siedząca
  • Wysokiej jakości elementy montażowe oraz precyzyjne dopasowanie i wykończenie

Wady

  • Tapicerka ze skóry EPU łatwo zbiera odciski palców i plamy.
  • Stosunkowo surowe wymagania dotyczące warunków użytkowania i przechowywania.

Gdzie kupić DXRacer Drifting Series L

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Zawartość opakowania
10
Wygląd
10
Jakość wykonania. materiały
10
Wszechstronność
8
Komfort
9
Cena
9
Ogólnie rzecz biorąc, model DXRacer Drifting Series L robi pozytywne wrażenie. Krzesło jest łatwe w montażu, sprawia wrażenie solidnie wykonanego i zapewnia wysoki poziom komfortu podczas długotrwałego użytkowania. Na szczególną uwagę zasługują jakość elementów montażowych, magnetyczne osłony dekoracyjne oraz ogólna sztywność konstrukcji.
Alex Zobov
Alex Zobovhttps://root-nation.com/
Dziennikarz technologiczny. Tworzę recenzje, poradniki i analizy; regularnie odwiedzam targi i przygotowuję relacje z wydarzeń. Pasjonuję się sprzętem, znam jego działanie i tłumaczę, dlaczego to ważne.
Więcej od autora
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Inne artykuły
Zapisz się na aktualizacje
Popularne teraz
Ogólnie rzecz biorąc, model DXRacer Drifting Series L robi pozytywne wrażenie. Krzesło jest łatwe w montażu, sprawia wrażenie solidnie wykonanego i zapewnia wysoki poziom komfortu podczas długotrwałego użytkowania. Na szczególną uwagę zasługują jakość elementów montażowych, magnetyczne osłony dekoracyjne oraz ogólna sztywność konstrukcji. Recenzja fotela gamingowego DXRacer Series L: solidna konstrukcja, ale nie bez wad