Root NationPCAkcesoria PCRecenzja GameSir T7 Pro Sugar Whirl: Poważny kontroler do Xboxa w obudowie w kolorze waty cukrowej

Recenzja GameSir T7 Pro Sugar Whirl: Poważny kontroler do Xboxa w obudowie w kolorze waty cukrowej

Denis KoshelevDenis Koshelev

Kontrolery innych firm do Xboxa zazwyczaj zmuszają cię do kompromisów. Możesz wybrać albo fajny wygląd, albo dobre wyposażenie techniczne, ale jeśli chcesz jeszcze połączenie bezprzewodowe, to najczęściej musisz o tym zapomnieć – Microsoft zostawia tę opcję tylko dla oficjalnie licencjonowanych urządzeń. Właśnie dlatego większość ciekawych i dostępnych kontrolerów działa wyłącznie przez kabel. GameSir T7 Pro Sugar Whirl nie chce grać według tych zasad. To kontroler z półprzezroczystą obudową i pastelowymi zawirowaniami, który wygląda, jakby trafił do świata akcesoriów do gier prosto z modnego sklepiku z bubble tea. Ale za jego niezwykłym wyglądem kryje się jeden z najlepiej wyposażonych kontrolerów przewodowych, jakie można dziś podłączyć do Xboxa, i to za cenę 90 dolarów. Jedyną prawdziwą słabością tego urządzenia jest oprogramowanie, ale o tym trochę później.

Ciekawe też: Wszystkie recenzje kontrolerów do komputerów i konsol

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Pozycjonowanie

To pierwszy bezprzewodowy kontroler GameSir na Xboxa, który nie należy do serii G7 Pro, a ten fakt ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Do tej pory jedynymi bezprzewodowymi kontrolerami GameSir kompatybilnymi z Xboxem były G7 Pro Wuchang Edition i G7 Pro Zenless Zone Zero Edition – oba wydane jako specjalne wersje tematyczne. Sugar Whirl to trzeci model w tej linii i jednocześnie najtańszy. Jego sugerowana cena to 89,99 $ / 109,99 €, czyli o 10 $ mniej niż kosztuje G7 Pro Wuchang Edition. W zestawie jest już stacja dokująca do ładowania – akcesorium, które w przypadku droższych modeli często trzeba kupować osobno.

W porównaniu z G7 Pro nowość ma o dwa programowalne przyciski z tyłu mniej. Za to dostajesz stację ładującą i nowszą technologię drążków analogowych, a dla większości graczy taki kompromis wydaje się całkiem uzasadniony. Kontroler jest kompatybilny z Xbox Series X, Xbox Series S i Xbox One, a także można go używać z komputerami PC i urządzeniami z systemem Android. Jednocześnie jego główna grupa docelowa to posiadacze konsoli Xbox, którzy od dawna szukali dobrego kontrolera bezprzewodowego, ale nie chcieli przepłacać za droższe alternatywy.

Przeczytaj też: Recenzja bezprzewodowego gamepada ASUS ROG Raikiri II Xbox: Czujniki TMR, mikroprzełączniki i odpytywanie 1000 Hz na PC

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Wygląd GameSir T7 Pro Sugar Whirl

To właśnie wygląd obudowy jest głównym powodem, dla którego ten kontroler w ogóle powstał, i naprawdę zasługuje na uwagę. GameSir opisuje jego wygląd słowami „wata cukrowa i poranne niebo” – to brzmi tak marketingowo, że aż mimowolnie chce ci się uśmiechnąć z niedowierzaniem. Jednak to półprzezroczyste połączenie odcieni różu, błękitu i lawendy w rzeczywistości wygląda zaskakująco elegancko i wcale nie sprawia wrażenia taniego ani zbyt krzykliwego gadżetu.

Jednocześnie to bardzo nietypowe rozwiązanie projektowe. Wielu potencjalnych kupujących może zniechęcić tak „delikatna” lub, jak niektórzy powiedzą, „dziewczęca” estetyka. Ja też na początku byłem jednym z tych, którzy szukali czegoś bardziej stonowanego i mniej rzucającego się w oczy. Z czasem jednak zdałem sobie sprawę, że ten kontroler całkiem harmonijnie pasuje do wystroju mojego pokoju. Mimo to dla wielu właśnie jego wygląd może być powodem, by zrezygnować z zakupu.

Na zdjęciach kontroler wygląda efektownie, ale na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie. Delikatne podświetlenie RGB subtelnie prześwituje przez półprzezroczystą obudowę, harmonijnie uzupełniając paletę kolorów, a nie stając się zbyt jaskrawym akcentem świetlnym. Chciałoby się, żeby więcej producentów kontrolerów wykazywało taką powściągliwość w stosowaniu podświetlenia.

Rękojeści mają laserową teksturę, która zapewnia pewny chwyt nawet podczas długich sesji grania. Kontroler waży 236 gramów – wystarczająco dużo, żeby sprawiał wrażenie solidnego i wytrzymałego, ale jednocześnie pozostawał wygodny nawet po kilku godzinach grania. Na tle niekończącej się liczby matowo-czarnych kontrolerów do Xboxa to naprawdę świeże rozwiązanie projektowe, które nie poświęca ergonomii na rzecz efektownego wyglądu.

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Wyposażenie sprzętowe

Główną cechą tego kontrolera są drążki analogowe. Zastosowano tu firmowe drążki GameSir Mag-Res TMR – konstrukcję magnetyczną zaprojektowaną tak, by zapobiegać dryftowi, który z czasem staje się problemem w wielu tańszych kontrolerach. Właśnie ten element jest najczęściej wymieniany w recenzjach jako jedna z głównych zalet tego modelu. Dźwignie zapewniają wysoką precyzję zarówno podczas drobnych korekt celowania, jak i przy szybkich, gwałtownych ruchach.

Spusty są wykonane w technologii Hall Effect i obsługują dwustopniowe przełączanie trybów. Wystarczy przesunąć specjalny przełącznik, żeby natychmiast przejść z pełnego ruchu analogowego na krótkie i wyraźne naciśnięcie z mikroprzełącznikiem. Taka funkcja zwykle pojawia się w kontrolerach znacznie droższej klasy. Główne przyciski i krzyżak mają konstrukcję membranową zamiast mechanicznej. Są one dostosowane do cichego i lekkiego naciskania, co pomaga zmniejszyć zmęczenie rąk podczas długich sesji grania.

Wyposażenie uzupełniają dwa programowalne przyciski z tyłu, bateria o pojemności 1050 mAh, ładowanie przez USB-C, stacja dokująca w zestawie, a także gniazdo 3,5 mm na słuchawki. Ogólnie rzecz biorąc, lista specyfikacji bardziej przypomina kontroler z wyższej półki cenowej niż model w tej cenie.

Zobacz też: Recenzja Gamesir Cyclone 2: Świetny kontroler z pewnymi niedociągnięciami oprogramowania

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Funkcje

W przeciwieństwie do większości kontrolerów, które mają tylko dwa silniki wibracyjne, ten ma ich aż cztery: po jednym w każdym uchwycie i w każdym spustie. GameSir skonfigurowało je tak, żeby skupić się nie na sile wibracji, ale na jej szczegółowości. W rezultacie dostajesz bardziej precyzyjne i zróżnicowane wrażenia dotykowe zamiast zbyt agresywnej wibracji, która czasem sprawia wrażenie, jakby kontroler miał się zaraz rozpaść. Kontroler obsługuje trzy tryby połączenia, ale dla użytkowników Xboxa jest tu ważny niuans. Na konsolach dostępne jest połączenie bezprzewodowe przez szybki kanał 2,4 GHz, a także połączenie przewodowe przez USB-C. Bluetooth jest przy tym przeznaczony wyłącznie do pracy z urządzeniami z systemem Android.

Częstotliwość odświeżania wynosi 250 Hz przy użyciu z Xboxem i wzrasta do 1000 Hz po podłączeniu do kompa, co zapewnia maksymalnie szybkie przekazywanie poleceń. Osobno warto wspomnieć o sześcioosiowym żyroskopie. GameSir faktycznie deklaruje jego obecność, ale funkcja sterowania ruchem działa tylko na komputerze. Na konsolach Xbox żyroskop praktycznie nie jest używany, więc nie warto kupować tego kontrolera z myślą o celowaniu żyroskopowym na Xbox Series X lub Series S.

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Wrażenia z użytkowania GameSir T7 Pro Sugar Whirl

W różnych gatunkach gier Sugar Whirl w pełni spełnia oczekiwania wynikające z jego specyfikacji. Dźwignie TMR i regulowane ograniczniki skoku spustów sprawiają, że to świetny wybór do strzelanek, gdzie liczy się krótki skok spustu i precyzyjne celowanie. Spusty z technologią Hall Effect zapewniają płynne i stabilne naciskanie w grach wyścigowych, a wygodne uchwyty i delikatna wibracja sprawiają, że długie sesje w grach RPG i przygodowych są komfortowe dla dłoni.

Najważniejsza dla Xboxa cecha – natywne połączenie bezprzewodowe – w praktyce działa stabilnie i z minimalnym opóźnieniem. Właśnie dlatego warto wybrać oficjalnie licencjonowany kontroler, a nie tańszy model przewodowy. Czas pracy baterii jest w zupełności wystarczający do codziennego grania, a dołączona stacja ładująca w niewidoczny sposób eliminuje największą niedogodność związaną z używaniem kontrolera: po zakończeniu gry wystarczy położyć go na stacji dokującej, a do następnej sesji będzie w pełni naładowany. Nie musisz szukać kabla ani martwić się o rozładowane baterie w trakcie meczu.

Podczas korzystania z konsoli Xbox Series X okazało się to szczególnie wygodne: zarówno stację dokującą, jak i bezprzewodowy adapter można podłączyć do portów na tylnym panelu konsoli.

GameSir T7 Pro Sugar Whirl

Aplikacja

Kontroler obsługuje GameSir Nexus – to nie jest aplikacja mobilna, tylko pełnoprawny program, który możesz pobrać bezpośrednio ze sklepu Microsoft Store na konsolę Xbox, tak samo jak każdą inną aplikację. Nie musisz łączyć się przez smartfon ani skanować kodów QR. Dostępna jest też wersja na PC, jeśli wolisz zarządzać ustawieniami z komputera, ale na konsoli cały proces odbywa się bezpośrednio w środowisku Xbox.

Po zainstalowaniu Nexusa na Xboxie wystarczy podłączyć kontroler – aplikacja od razu go rozpozna. Potem otwiera się szeroki wachlarz opcji konfiguracyjnych: pełne przeprogramowanie przycisków, regulacja martwych stref drążków i spustów, ustawianie krzywych ich czułości, intensywności wibracji, a także jasności i koloru podświetlenia RGB poszczególnych przycisków. Poza tym możesz zapisać kilka profili dla różnych gier. Wszystko działa dobrze, chociaż brakowało mi możliwości zmiany tych ustawień ze smartfona. Oficjalna aplikacja mobilna już istnieje, ale z jakichś niezrozumiałych powodów na razie nie obsługuje tego kontrolera.

Przeczytaj też: Recenzja gamepada MobaPad Huben2: niemal idealny towarzysz dla Switch 2

Podsumowanie

Nawet biorąc pod uwagę pewne zastrzeżenia dotyczące oprogramowania, Sugar Whirl można śmiało polecić do kupienia. GameSir pokonał główną przeszkodę – zapewnił oficjalnie licencjonowane bezprzewodowe połączenie z Xboxem z minimalnym opóźnieniem – i uzupełnił to o drążki TMR z ochroną przed dryftem, spustami z efektem Halla z regulowanymi ogranicznikami skoku, stacją dokującą w zestawie oraz obudową, która naprawdę przyjemnie leży w dłoni i wyróżnia się swoim designem. A wszystko to za mniej niż 90 dolarów.

Jeśli obsługa tego kontrolera w GameSir Nexus zostanie dopracowana, stanie się to jedną z najkorzystniejszych opcji w swoim segmencie cenowym. Ale nawet teraz, jeśli szukasz oficjalnie licencjonowanego bezprzewodowego kontrolera do Xboxa, który pod względem wydajności nie ustępuje droższym modelom i nie gubi się wśród jednolitych czarnych gamepadów, GameSir T7 Pro Sugar Whirl w pełni uzasadnia swoją cenę. Warto tylko pamiętać, że pełne możliwości personalizacji są jeszcze przed nami, a nie dostępne już dzisiaj.

Gdzie kupić GameSir T7 Pro Sugar Whirl

blank

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Wygląd
8
Jakość wykonania
8
Funkcjonalność
9
Podłączenie
9
Aplikacja
6
Cena
9
GameSir pokonał poważną przeszkodę – zapewnił prawdziwe, licencjonowane połączenie bezprzewodowe o niskim opóźnieniu na konsoli Xbox – a następnie wyposażył urządzenie w joysticki TMR z ochroną przed dryftem, spustami wykorzystującymi efekt Halla z regulowanym oporem, stacją ładującą w zestawie oraz obudową, na którą naprawdę miło się patrzy – a wszystko to za cenę poniżej 90 dolarów.
Denis Koshelev
Denis Koshelev
Recenzent technologii, dziennikarz gier, entuzjasta Web 1.0. Od ponad dziesięciu lat piszę o technologii.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
GameSir pokonał poważną przeszkodę – zapewnił prawdziwe, licencjonowane połączenie bezprzewodowe o niskim opóźnieniu na konsoli Xbox – a następnie wyposażył urządzenie w joysticki TMR z ochroną przed dryftem, spustami wykorzystującymi efekt Halla z regulowanym oporem, stacją ładującą w zestawie oraz obudową, na którą naprawdę miło się patrzy – a wszystko to za cenę poniżej 90 dolarów.Recenzja GameSir T7 Pro Sugar Whirl: Poważny kontroler do Xboxa w obudowie w kolorze waty cukrowej