Root NationAudioSłuchawkiRecenzja słuchawek Sanag J20S TWS - wystarczająco wygodne, by z nimi spać

Recenzja słuchawek Sanag J20S TWS – wystarczająco wygodne, by z nimi spać

-

Słuchawki do spania były czymś, czego chciałem od dawna – w zasadzie od czasu, gdy słuchałem Apocalyptica na odtwarzaczu CD w ośrodku wypoczynkowym, gdzie głośna muzyka w jakiś sposób pomagała mojemu młodzieńczemu mózgowi łatwiej zasnąć. Od tego czasu Sanag J20S są pierwszymi prawdziwymi bezprzewodowymi słuchawkami do spania, jakie kiedykolwiek osobiście otrzymałem, czy to w celach recenzenckich, czy innych.

Przeczytaj również: Recenzja słuchawek Motorola Moto Buds Loop: nie tylko stylowy dodatek

SANAG J20S

Cena

Ta recenzja słuchawek będzie nieco nietypowa, ponieważ wiele aspektów, które zwykle omawiam, po prostu nie ma zastosowania. Po pierwsze, są one dość przystępne cenowo, wycenione na zaledwie 29 USD lub 25 EUR. Warto zauważyć, że jest to model, który obsługuje jeden z najnowocześniejszych dostępnych obecnie standardów Bluetooth, a także do 10 godzin pracy na baterii.

Zalety

Sanag J20S ma również wygląd premium. Po pierwsze, obudowa jest dość duża (49×35×38 mm), ale zaskakująco dobrze skonstruowana, z minimalnym luzem i kilkoma widocznymi plastikowymi szwami. Jego zaokrąglony kształt nadaje mu trwałość i poczucie niezawodności. Ponadto bez problemu przechodzi „test AirPods”: słuchawki można łatwo wyjąć i włożyć z powrotem do etui za pomocą jednej ręki.

SANAG J20S

To powiedziawszy, wymaga to trochę przyzwyczajenia, ponieważ same wkładki douszne są małe w porównaniu do dużego etui. Ważą zaledwie 2,8 g każda i są dostarczane z wysokiej jakości silikonowymi końcówkami od razu po wyjęciu z pudełka. Te końcówki są nie tylko bardziej miękkie niż standardowe, które widziałem nawet w droższych modelach, ale zawierają również małe haczyki, które pomagają wkładkom dousznym lepiej dopasować się do ucha.

SANAG J20S

Opływowy kształt wkładek dousznych został zaprojektowany tak, aby wygodnie siedzieć w uchu bez dociskania plastiku do kanału słuchowego. Producent używa również kilku technicznie brzmiących terminów, takich jak Acavity i SSQVP Extreme, które odnoszą się do jakości dźwięku i specjalistycznego kształtu obudowy mającego na celu poprawę jakości dźwięku.

SANAG J20S

To, co nie jest tylko marketingową gadką, to redukcja szumów. Jest pasywna, do 24 dB, osiągnięta wyłącznie dzięki kształtowi wkładki dousznej i jakości końcówek. Dodaj obsługę Bluetooth 5.4, do 10 godzin pracy baterii na jednym ładowaniu plus dodatkowe 27 godzin z etui, a to nawet przed wspomnieniem o aplikacji towarzyszącej.

Aplikacja Sanag jest zaskakująco wydajna. Wymaga logowania – coś, co generalnie postrzegam jako minus – ale pozwala dostosować korektor, włączyć biały lub szary szum, a nawet odtwarzanie ASMR. Jednocześnie, w razie potrzeby, J20S można używać całkowicie bez aplikacji.

Słuchawki douszne można również kontrolować bez żadnych problemów. Pojedyncze stuknięcie wstrzymuje odtwarzanie lub odbiera połączenie. Podwójne dotknięcie przeskakuje do przodu lub do tyłu w zależności od tego, która słuchawka została dotknięta, a także może zakończyć połączenie. Potrójne stuknięcie reguluje głośność.

Poczwórne stuknięcie przełącza między trybami opóźnienia „gra” i „muzyka” lub – w zależności od słuchawki – aktywuje asystenta głosowego. Naciśnięcie i przytrzymanie przez 2 sekundy odrzuca połączenie, a przytrzymanie przez 3 sekundy aktywuje tryb uśpienia. Aplikacja towarzysząca nie pozwala na dostosowanie tych elementów sterujących.

Wady

Następne są wady. Pierwsza z nich to nie tyle wada, co zrozumiałe ograniczenie: Sanag J20S nie obsługują aktywnej redukcji szumów, a jedynie pasywną. Nie jest to tylko kwestia kompaktowych rozmiarów – komponenty do aktywnej redukcji szumów zajmują dużo miejsca, a same wkładki douszne są niewielkie. W praktyce pasywna redukcja szumów jest zwykle wystarczająca do komfortowego snu, ponieważ aktywna redukcja może wydawać się nienaturalna.

SANAG J20S

Dla mnie osobiście nie stanowi to problemu – nie zasypiam bez muzyki, a im jest ona wyraźniejsza, tym lepiej. Problem pojawia się gdzie indziej: pomimo stosunkowo dużych przetworników 6×12 mm, Sanag J20S dostarczają co najwyżej przeciętny dźwięk. Basy są ledwo zauważalne, a wysokie tony stają się szorstkie przy głośności powyżej 70%.

SANAG J20S

To powiedziawszy, nie mogę przeoczyć całkiem przyzwoitej trójwymiarowej sceny dźwiękowej. Zauważyłem również, że pasywna izolacja, z muzyką odtwarzaną przy około 50% głośności, jest wystarczająca, aby zablokować hałas wentylatora podłogowego podczas pisania tej recenzji. To mniej więcej poziom skuteczności, jakiego można oczekiwać od aktywnej redukcji szumów.

SANAG J20S

Nie oczekuj też wysokiej jakości mikrofonu. Pod względem akustycznym Sanag J20S znajdują się znacznie dalej od ust niż jakiekolwiek inne testowane przeze mnie słuchawki douszne TWS. Szczerze mówiąc, początkowo zakładałem, że nie ma nawet mikrofonów, myśląc o nich wyłącznie jako o słuchawkach, a nie zestawie słuchawkowym.

Komfort Sanag J20S

Ale nic z tego nie jest krytyczne. Głównym pytaniem jest to, jak wygodne są Sanag J20S do spania. Dla mnie istnieją trzy podstawowe warunki spania z wkładkami dousznymi: nie mogą one naciskać na ucho, nie mogą ocierać się o materiał, ponieważ śpię na boku, a ich regulacja nie powinna przypadkowo wstrzymywać muzyki lub pomijać utworów, ponieważ zakłóciłoby to sen.

SANAG J20S

Jak dobrze Sanag J20S spełniają te trzy warunki? Około półtora na trzy. Elementy sterujące nie są konfigurowalne – więc za każdym razem, gdy reguluję wkładki douszne w uchu, nieuchronnie uruchamiam pauzę. Muszę je dość często regulować, ponieważ końcówki mogą łaskotać ucho od wewnątrz. Plastik ociera się o poduszkę, ale bardzo rzadko – prawie niezauważalnie. Z drugiej strony, rozmiar wkładek dousznych zapobiega ich wciskaniu w ucho.

Wnioski

Moje pierwsze doświadczenie ze słuchawkami sleep okazało się specyficzne. Obudowa, pasywna izolacja szumów i żywotność baterii są zaskakująco solidne. W dziale „aplikacji” są jednak dwie wady: stałe elementy sterujące i obowiązkowe logowanie. Jakość dźwięku, zwłaszcza brak basów, również wymaga przyzwyczajenia. Mimo to, biorąc pod uwagę cenę, Sanag J20S są warte wypróbowania raz lub dwa razy, aby sprawdzić, czy ten zestaw słuchawkowy odpowiada Twoim osobistym potrzebom.

Przeczytaj również:

Gdzie kupić Sanag J20S

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Zawartość opakowania
8
Wygląd
10
Jakość wykonania
10
Wszechstronność
6
Oprogramowanie
9
Cena
10
Obudowa, pasywna izolacja szumów i żywotność baterii są zaskakująco dobre. Jeśli chodzi o aplikację, istnieją dwie istotne wady: stałe elementy sterujące i obowiązkowe logowanie. Jakość dźwięku, a zwłaszcza brak basów, wymaga pewnego przyzwyczajenia. Biorąc jednak pod uwagę cenę, warto wypróbować Sanag J20S raz lub dwa razy, aby sprawdzić, czy ten zestaw słuchawkowy jest odpowiedni dla Ciebie.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Obudowa, pasywna izolacja szumów i żywotność baterii są zaskakująco dobre. Jeśli chodzi o aplikację, istnieją dwie istotne wady: stałe elementy sterujące i obowiązkowe logowanie. Jakość dźwięku, a zwłaszcza brak basów, wymaga pewnego przyzwyczajenia. Biorąc jednak pod uwagę cenę, warto wypróbować Sanag J20S raz lub dwa razy, aby sprawdzić, czy ten zestaw słuchawkowy jest odpowiedni dla Ciebie. Recenzja słuchawek Sanag J20S TWS - wystarczająco wygodne, by z nimi spać