Root NationElektronikaCzytniki elektroniczneRecenzja Bigme B7 Pro: Złoty standard dla kolorowych e-czytnikow

Recenzja Bigme B7 Pro: Złoty standard dla kolorowych e-czytnikow

-

Tradycyjnie, urządzenia E Ink były ograniczone do podstawowych czytników elektronicznych, koncentrujących się głównie na konsumpcji tekstu. Jednak ostatnie generacje ewoluowały w bardziej wszechstronne narzędzia, które łączą czytanie, robienie notatek i mobilne komputery w jednym urządzeniu. Bigme B7 Pro wpisuje się w ten trend, integrując 7-calowy kolorowy wyświetlacz Kaleido 3 z pełnym systemem operacyjnym Android i niezwykle szerokim zakresem opcji łączności dla urządzenia w tej obudowie.

Przeczytaj również: Wszystkie recenzje e-czytników

W przeciwieństwie do podstawowego modelu B7 (którego recenzja znajduje się tutaj), wersja Pro otrzymała znaczące ulepszenie sprzętu, co skutkuje zauważalnie szybszą wydajnością i płynniejszą wielozadaniowością. W tej recenzji zbadamy, czy Bigme B7 Pro pozostaje prostym „e-czytnikiem”, czy też chińscy inżynierowie naprawdę podnieśli możliwości kolorowego E Ink na nowy poziom. Warto zauważyć, że ta recenzja przyjmie krytyczne podejście, koncentrując się na potencjalnych niedociągnięciach, ponieważ to urządzenie reprezentuje szczyt wysiłków inżynieryjnych Bigme – wysokie oczekiwania z założenia.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz: 7-calowy kolorowy ekran oparty na technologii E-Ink Kaleido 3
  • Rozdzielczość: 1264×1680 pikseli (300 PPI dla treści czarno-białych i 150 PPI dla kolorowych)
  • Procesor: Ośmiordzeniowy chipset MediaTek Dimensity 1080 o częstotliwości 2,3 GHz
  • Pamięć: 8/256 GB, obsługa microSD do 1 TB
  • System operacyjny: Android 14 (z obsługą Google Play)
  • Interfejsy bezprzewodowe: Wi-Fi (2,4/5 GHz), Bluetooth 5.0
  • Łączność mobilna: obsługa 4G LTE (gniazdo Nano-SIM) do połączeń i mobilnego Internetu
  • Aparaty: główny aparat 5 MP z autofokusem i lampą błyskową (zoptymalizowany pod kątem OCR – rozpoznawania tekstu przy użyciu sztucznej inteligencji)
  • Dźwięk: wbudowane podwójne mikrofony z redukcją szumów, głośnik
  • Bateria: 3000 mAh (obsługuje ładowanie przez port USB-C)
  • Rysik: obsługa rysika magnetycznego z 4096 poziomami nacisku (w zestawie)
  • Nawigacja: wbudowany moduł GPS/Beidou
  • Dodatkowe funkcje: 2 przyciski fizyczne, czujnik zbliżeniowy, G-sensor (automatyczne obracanie ekranu)
  • Funkcje ekranu: zastrzeżona technologia xRapid zapewniająca ultraszybkie częstotliwości odświeżania (do 43 FPS).

Pozycjonowanie i cena

Bigme B7 Pro to urządzenie dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż zwykłego e-booka: jest to czytnik Android z Google Play, rysikiem, 4G, kolorowym E-Ink i 7-calowym ekranem do czytania, robienia notatek i podstawowych zadań mobilnych. Jest to idealne, elastyczne narzędzie do nauki, pracy i podróży. Cena (~299 USD / 280 EUR) czyni go pomostem między czytnikami i tabletami.

Bigme B7 Pro

Konkurencyjne modele obejmują urządzenia takie jak Onyx Boox Palma 2 i Onyx Boox Note Air 3 C, z których każdy ma swoje mocne strony i kompromisy. Bigme B7 Pro ma na celu pozycjonowanie się pośrodku: kompaktowa obudowa w połączeniu z kolorowym wyświetlaczem, wysoką wydajnością i łącznością 4G, a wszystko to w przedziale cenowym, w którym konkurenci zazwyczaj idą na kompromis w zakresie rozmiaru lub obsługi kolorów, lub przenoszą się do znacznie wyższego przedziału cenowego.

Przeczytaj również: Recenzja Bigme B7: Kiedy e-czytnik próbuje być tabletem – i faktycznie to robi

Zawartość opakowania Bigme B7 Pro

W pudełku znajdują się wszystkie niezbędne akcesoria do natychmiastowego użycia: sam tablet z nałożoną folią ochronną, rysik (z magnetycznym mocowaniem i bezprzewodowym ładowaniem), szare etui folio ze skóry PU z uchwytem na rysik i podstawką do orientacji poziomej, kabel USB-A do USB-C, narzędzie do wysuwania tacki SIM, jedna zapasowa końcówka pióra i narzędzie do jej wymiany.

Opakowanie zawiera również skróconą instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną i wysuwany pin nano-SIM. Zasilacz nie jest dostarczany; producent oczekuje, że użytkownicy będą polegać na standardowej ładowarce do telefonu.

Dołączone etui jest dobrze wykonane i stosunkowo lekkie. Sam tablet waży 215 g, a etui tylko nieznacznie zwiększa jego wagę. Etui zabezpiecza rysik magnetycznie i posiada klapkę zapobiegającą jego wypadnięciu podczas transportu.

Rysik ma cylindryczny kształt z płaską stroną do mocowania magnetycznego i nie zawiera przycisków bocznych. Posiada twardą końcówkę, obsługuje 4096 poziomów czułości na nacisk i oferuje funkcję odrzucania dłoni. Opóźnienie pisania jest jednak zauważalne. Podczas gdy rysik jest funkcjonalny do rysowania i robienia notatek, wrażenia dotykowe i wyraźny dźwięk drapania o powierzchnię ekranu zmniejszają ogólny komfort. Aspekt ten znacząco wpłynął na użyteczność w praktyce, prowadząc do preferowania wprowadzania danych palcem, które wydawało się bardziej naturalne i wygodne w codziennej interakcji.

Ponadto, urządzenie posiada dwa dedykowane przyciski fizyczne do przewracania stron, zmniejszając potrzebę polegania na rysiku do rutynowej nawigacji. W rezultacie rysik wydaje się bardziej opcjonalnym akcesorium niż niezbędnym narzędziem do codziennego użytku. Ogólnie rzecz biorąc, pakiet jest praktyczny i dobrze przemyślany. Unika zbędnych dodatków, a jednocześnie zawiera wszystko, co niezbędne do natychmiastowego rozpoczęcia korzystania z urządzenia.

Przeczytaj również: Recenzja Bigme B6 Color: Kiedy e-czytnik próbuje być tabletem – i nie do końca mu się to udało

Konstrukcja i ergonomia

Bigme B7 Pro charakteryzuje się czystym, dyskretnym designem i starannie przemyślaną ergonomią. W przeciwieństwie do podstawowego modelu B7 (dostępnego w kolorze czarnym i zielonym), wersja Pro jest oferowana w kolorze niebieskim, białym i zielonym. Biała ramka wizualnie zwiększa poczucie przestrzeni ekranu, podczas gdy fizyczne przyciski i ogólna jakość wykonania odzwierciedlają dbałość o szczegóły. Urządzenie wyraźnie celuje w segment premium pod względem materiałów i wykończenia.

B7 Pro znacznie różni się od swojego poprzednika dodaniem panelu z ośmioma przyciskami dotykowymi, zapewniającymi natychmiastowy dostęp do podstawowych funkcji – domu, przełączania zadań, ustawień, centrum sterowania E Ink, aplikacji, panelu sterowania, odświeżania ekranu i nawigacji wstecz. Taki układ spodoba się użytkownikom, którzy preferują tradycyjną nawigację w stylu Androida, a nie sterowanie za pomocą gestów. Przyciski reagują niezawodnie zarówno na wprowadzanie danych palcem, jak i rysikiem. Ponadto zachowano fizyczne klawisze przewracania stron dla tych, którzy preferują dotykowe elementy sterujące, a także mogą one działać jako przyciski głośności w trybie wideo lub audio.

BIGME B7 Pro

B7 Pro przyjmuje niekonwencjonalny układ: port USB-C i głośnik są umieszczone na lewej krawędzi. Głośnik zapewnia stosunkowo głośny dźwięk jak na tak cienką obudowę, choć ma ograniczoną głębokość. Ładowanie wymaga otwartej obudowy ze względu na umiejscowienie portów.

Umieszczony na górze przycisk zasilania nie zawiera skanera linii papilarnych. Hybrydowa tacka mieści zarówno kartę microSD, jak i nano-SIM, umożliwiając łączność 4G. Pozwala to na wysyłanie SMS-ów, korzystanie z aplikacji do przesyłania wiadomości i połączeń głosowych, choć zalecane jest korzystanie ze słuchawek Bluetooth, ponieważ nie ma gniazda audio 3,5 mm.

Przeczytaj również: Recenzja Bigme HiBreak Pro Color: Smartfon z wyświetlaczem E Ink

Wyświetlacz

Bazując na doświadczeniu w recenzowaniu wielu urządzeń E Ink, jasne jest, że wyświetlacz definiuje ogólne wrażenia z czytania i pracy. W B7 Pro rolę tę pełni 7-calowy kolorowy panel E Ink Kaleido 3 o rozdzielczości 1264 × 1680 pikseli. Gęstość pikseli osiąga 300 ppi w trybie monochromatycznym i 150 ppi podczas wyświetlania treści kolorowych.

Według producenta nasycenie kolorów jest o 30% wyższe w porównaniu do poprzednich generacji. Wdrożenie technologii E Ink ComfortGaze ma na celu zmniejszenie odbicia niebieskiego światła, co jest szczególnie istotne podczas dłuższych sesji czytania. W praktyce, adaptacyjne przednie podświetlenie działa skutecznie w różnych warunkach oświetleniowych i pomaga zminimalizować zmęczenie oczu podczas długotrwałego użytkowania.

BIGME B7 Pro

Warto również zwrócić uwagę na autorską technologię xRapid firmy Bigme, która w połączeniu z ośmiordzeniowym procesorem zapewnia wyświetlaczowi E Ink imponujące 43 FPS. Jak na matowy ekran E Ink, jest to przełom, który wypełnia lukę w wydajności w porównaniu z wyświetlaczami LCD, jednocześnie utrzymując zerowe odblaski w świetle słonecznym i chroniąc oczy. Jest to pierwsze urządzenie E Ink, które naprawdę zrobiło na mnie wrażenie swoją responsywnością.

Należy jednak pamiętać, że obsługa kolorów i agresywna częstotliwość odświeżania wiążą się z fizycznymi ograniczeniami. Podczas korzystania z najszybszych trybów mogą pojawić się niewielkie smużenia lub obrazy szczątkowe – artefakty charakterystyczne dla technologii Kaleido 3 ze względu na obecność matrycy filtrów kolorów (CFA).

Sytuację łagodzi elastyczne, 36-stopniowe podświetlenie ComfortLight, które umożliwia precyzyjną regulację temperatury barwowej. Użytkownicy mogą ustawić cieplejszy odcień ekranu do wieczornego czytania lub chłodniejszy do bardziej aktywnego użytkowania w ciągu dnia.

Wyświetlacz B7 Pro o rozdzielczości 1264 × 1680 i 300 ppi w trybie monochromatycznym zapewnia wyraźny tekst do czytania. W kolorze zauważalna jest pewna ziarnistość – kompromis nieodłącznie związany z technologią Kaleido 3 w porównaniu do gładkich czarno-białych paneli E Ink. Tło wydaje się lekko szare, ale 36-poziomowe podświetlenie ComfortLight poprawia kontrast i jednorodność, choć kosztem żywotności baterii.

Matowy ekran redukuje odblaski, a E Ink Center oferuje kilka trybów wyświetlania: Default (zrównoważone kolory, szybkość i ziarno), Magazine (żywe kolory z minimalnym ziarnem, ale pewne migotanie), Comic (zwiększony kontrast dla ilustracji i komiksów) oraz Video (zmaksymalizowana prędkość odświeżania z ostrzejszym ruchem). Kolory są ogólnie stonowane – zielenie, róże i pomarańcze wydają się wyciszone w trybach Domyślny i Wideo – ale stają się bardziej żywe w trybach Magazyn i Komiks, odpowiednich do komiksów lub czasopism. Jednak czerń i wyrazistość tekstu nadal pozostają w tyle za tradycyjnymi monochromatycznymi panelami E Ink.

Po kilku tygodniach testów mogę śmiało powiedzieć, że wśród 7-calowych paneli Kaleido 3, B7 Pro wyróżnia się jako opcja z najwyższej półki – oferując doskonałą klarowność, odwzorowanie kolorów i szybkość odświeżania.

Przeczytaj również: Recenzja Bigme HiBreak S Color: Smartfon z ekranem E Ink – antydepresant w dobie cyfrowego przeciążenia

Oprogramowanie i sprzęt

Ulepszony ośmiordzeniowy procesor sprawia, że interfejs B7 Pro jest responsywny – aplikacje działają płynnie, choć poprawa w stosunku do wersji bez Pro nie jest dramatyczna bez bezpośredniego porównania. 8 GB pamięci RAM skutecznie radzi sobie z wielozadaniowością, a kluczową zaletą jest osiem dotykowych klawiszy skrótów, które okazują się niezwykle wygodne w codziennym użytkowaniu.

Jak wspomniano wcześniej, oprogramowanie oferuje elastyczną personalizację za pośrednictwem E Ink Center, gdzie użytkownicy mogą wybierać pomiędzy ustawieniami domyślnymi – Domyślnym, Magazynem lub Komiksem – pozwalając im zrównoważyć szybkość odświeżania i jakość obrazu zgodnie z własnymi preferencjami.

Ciekawą funkcją jest Globalne Pismo Ręczne, które minimalizuje opóźnienia w aplikacjach innych firm, takich jak Microsoft OneNote. Pomimo prawie laminowanego wyświetlacza, podczas pisania może wystąpić niewielki efekt paralaksy ze względu na grubość warstwy ekranu, co wymaga pewnej regulacji w celu precyzyjnego umieszczenia linii.

Bigme B7 Pro posiada kilka przydatnych funkcji opartych na sztucznej inteligencji, które zwiększają codzienną użyteczność. Najbardziej praktyczną z nich jest AI-OCR za pośrednictwem tylnej kamery 5 MP: możesz przechwycić dokument, stronę z książki lub odręczne notatki, a system szybko rozpozna tekst i przekonwertuje go na edytowalny format cyfrowy. Obsługuje ukraiński, angielski i wiele innych języków.

Dostępna jest również podstawowa funkcja AI do ulepszania obrazu podczas skanowania, która automatycznie prostuje strony, zwiększa kontrast i usuwa cienie. Działający pod kontrolą systemu Android 14 z GooglePlay, B7 Pro umożliwia instalację praktycznie każdej aplikacji AI – od ChatGPT i Gemini po lokalne modele do tłumaczenia lub generowania tekstu – bezpośrednio na urządzeniu. Czysty system Android 14, bez ciężkich skórek, jest szybki i znajomy. Możesz zainstalować Kindle, PocketBook, przeglądarki, aplikacje do przesyłania wiadomości i wiele innych. Urządzenie obsługuje również połączenia 4G, SMS-y, VoIP i słuchawki Bluetooth, a wszystko to działa płynnie i bez opóźnień w codziennych zadaniach.

Jeśli chodzi o żywotność baterii, zaobserwowałem około 8-10 godzin aktywnego użytkowania. W przypadku prostego czytania e-booków z wyłączonym Wi-Fi i minimalnym podświetleniem, jedno ładowanie może wystarczyć na 2-3 dni.

Przeczytaj również: Recenzja przenośnego monitora E-Ink Bigme B13

Kamera i łączność

Bigme B7 Pro jest wyposażony w tylny aparat 5 MP z lampą błyskową LED, ale nie ma przedniego aparatu. Rozdzielczość zdjęć osiąga 1920 × 2560 pikseli, nie ma autofokusa, a nagrywanie wideo jest ograniczone do 1080p przy 30 fps.

Kamera jest przeznaczona przede wszystkim do praktycznych zadań, takich jak importowanie papierowych notatek lub skanowanie kodów QR, a nie do fotografowania lub nagrywania w rozdzielczości 4K. Chociaż może odpowiednio rejestrować podstawowe zdjęcia, wyniki powinny być postrzegane z realistycznymi oczekiwaniami, jak pokazano w poniższych przykładach.

Łączność obejmuje 4G LTE (do 150 Mb/s, nano-SIM), Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac dual-band (2,4/5 GHz) i Bluetooth 5.3 A2DP. W rzeczywistym użytkowaniu, 4G jest stabilne dla połączeń, SMS-ów i aplikacji do przesyłania wiadomości. Wi-Fi utrzymuje niezawodne połączenie 5 GHz do około 10 metrów, a Bluetooth natychmiast paruje się ze słuchawkami. Wbudowany głośnik (1 W, mono) wytwarza czysty dźwięk bez basów – odpowiedni do połączeń VoIP, ale nie idealny do muzyki, gdzie zalecane są słuchawki douszne TWS. Żywotność baterii spada o około 20-30% dziennie podczas aktywnego korzystania z 4G.

Przeczytaj również: Recenzja Bigme B1051: Tablet z kolorowym wyświetlaczem E Ink, rysikiem i klawiaturą

Doświadczenie użytkownika z Bigme B7 Pro

Używałem B7 Pro jako mojego głównego urządzenia do czytania przez kilka tygodni, a najbardziej imponującym aspektem był wyświetlacz Kaleido 3. Tekst jest bardzo zbliżony do papieru, bez „szklistego” wrażenia typowego dla tabletów, podczas gdy kolorowe okładki i ilustracje pozostają przyjemne dla oczu. Nawet po kilku godzinach czytania nie odczuwam zmęczenia oczu, czego zwykle doświadczam na ekranach IPS lub OLED. Przednie światło jest ciepłe i równomiernie rozłożone, bez ostrych niebieskich tonów – co jest dla mnie ważnym czynnikiem, z którym urządzenie radzi sobie bardzo dobrze.

Doceniłem to, że mogłem czytać praktycznie wszystko – od książek Kindle po aplikacje innych firm na Androida – bez przywiązania do konkretnego ekosystemu. Książki otwierają się szybko, strony przewracają się z minimalnym opóźnieniem, a różne tryby odświeżania pozwalają zrównoważyć przejrzystość i szybkość. Fizyczne przyciski ekranowe okazały się zaskakująco wygodne; często zdarzało mi się przewracać nimi strony zamiast dotykać ekranu. W codziennym użytkowaniu daje to poczucie przemyślanego urządzenia, a nie eksperymentalnego gadżetu. Dla porównania, pokażę go również obok mojego osobistego Bigme B6, abyś mógł je bezpośrednioporównać.

BIGME B7 Pro

W porównaniu do wszystkiego, co testowałem wcześniej – w tym urządzeń Kindle, Onyx Boox i PocketBook – B7 Pro pozostawia najbardziej spójne wrażenie. Wyróżnia się nawet w drobnych szczegółach, a jako narzędzie do czytania oferuje najbardziej komfortowe wrażenia z kolorowego E Ink, jakie miałem. W tej kategorii jest to dopiero drugie urządzenie, które uzyskało ode mnie tak wysoką osobistą ocenę (pierwszym było urządzenie referencyjne), a B7 Pro jest teraz moim osobistym faworytem: kompaktowy, energooszczędny i bardzo zbliżony do tego, czym powinien być nowoczesny e-czytnik.

Przeczytaj również:

Gdzie kupić Bigme B7 Pro

 

blank

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Design, materiały
10
Wydajność
10
Wyświetlacz
10
Autonomia
10
Oprogramowanie
10
Szybkość działania
10
Cena
10
Bigme B7 Pro to rzadki przypadek, kiedy kolorowy „papier” przestał być eksperymentalną zabawką dla entuzjastów i stał się dojrzałym urządzeniem. Połączenie superszybkiego ekranu Kaleido 3, pełnoprawnego Androida 14 i dostępności 4G sprawia, że ten czytnik jest uniwersalnym urządzeniem, które nie tylko imituje książkę, ale oferuje przyszłość, która z łatwością mieści się w kieszeni. Dla mnie jest to obecnie wzorzec w kategorii urządzeń 7-calowych. Idealnie równoważy komfort klasycznego czytania i moc nowoczesnego tabletu, zaspokajając wszystkie potrzeby mobilnego użytkownika bez zbędnych kompromisów.
Julia Alexandrova
Julia Alexandrova
Miłośnik kawy. Fotograf. Piszę o nauce i kosmosie. Myślę, że jest za wcześnie, abyśmy mogli spotkać kosmitów. Śledzę rozwój robototyki, na wszelki wypadek…
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Bigme B7 Pro to rzadki przypadek, kiedy kolorowy „papier” przestał być eksperymentalną zabawką dla entuzjastów i stał się dojrzałym urządzeniem. Połączenie superszybkiego ekranu Kaleido 3, pełnoprawnego Androida 14 i dostępności 4G sprawia, że ten czytnik jest uniwersalnym urządzeniem, które nie tylko imituje książkę, ale oferuje przyszłość, która z łatwością mieści się w kieszeni. Dla mnie jest to obecnie wzorzec w kategorii urządzeń 7-calowych. Idealnie równoważy komfort klasycznego czytania i moc nowoczesnego tabletu, zaspokajając wszystkie potrzeby mobilnego użytkownika bez zbędnych kompromisów.Recenzja Bigme B7 Pro: Złoty standard dla kolorowych e-czytnikow