Co dziwne, w ciągu ostatnich kilku miesięcy stałem się – oczywiście wśród moich kolegów – lokalnym ekspertem od nowoczesnych smartfonów Motoroli. Badałem powłokę, kamery, a nawet tryb pulpitu. Nie miałem czasu, aby wam o tym wszystkim opowiedzieć, ale wszystko przetestowałem. To jednak było na Motorola Edge 50 Ultra. A Motorola Razr 60 Ultra jest obiektywnie ciekawszym modelem.

Czego się nie spodziewałem, szczerze mówiąc. Bo tak, to jest pra-pra-pra-pra wnuk tytana Motorola Razr V3, jednego z najlepiej sprzedających się telefonów w historii. Ale klapki Razr kiedyś kosztowały całkiem sporo. Jednocześnie stylowy wygląd zwykle ukrywał przeciętną wydajność.
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja
- Wymiary w pozycji otwartej: 73,99 × 171,48 × 7,19 mm
- Wymiary w pozycji zamkniętej: 73,99×88,12×15,69 mm
- Waga: 199 g
- System operacyjny: Android 15
- Procesor: Snapdragon 8 Elite
- Procesor graficzny: Qualcomm Adreno
- Procesor neuronowy: Qualcomm Hexagon
- PAMIĘĆ RAM: 16 GB LPDDR5X
- Pamięć wewnętrzna: 512 GB pamięci wewnętrznej UFS 4.0
- Skaner linii papilarnych: w przycisku zasilania
- Bateria: 4700 mAh
- Ładowanie: do 68 W przewodowe, do 30 W bezprzewodowe, 5 W wsteczne
- Rozmiar wyświetlacza: 7 cali Super HD (1224p) / 4 cale
- Technologia wyświetlacza: LTPO
- Częstotliwość odświeżania: do 165 Hz
- Częstotliwość próbkowania dotyku: 130 Hz / 300 Hz (w trybie gry)
- Maksymalna jasność: 4500 nitów
- Ochrona przed wilgocią: IP484
- Moduł główny: 50 megapikseli (f/1.8, 1.0µm) lub 12.6 megapikseli (2.0µm Quad Pixel), OIS
- Moduł ultraszerokokątny: 50 megapikseli (f/2.0, 0,6 μm) lub 12,6 megapikseli (1,2 μm Quad Pixel)
- Moduł selfie: 50 megapikseli (f/2.0, 0,64 μm) lub 12,5 megapikseli (1,28 μm Quad Pixel)
- Karta SIM: eSIM + fizyczna karta SIM
- Transmisja danych: Bluetooth 5.4, Wi-Fi 7, NFC
Recenzja wideo Motorola Razr 60 Ultra
Pozycjonowanie na rynku
Zacznijmy od ceny. ~1300 dolarów za wersję 16/512. Jest tylko jedna wersja, ale wszędzie jest pełno kolorów. Nie wszystkie będą w Ukrainie, ale wszystkie wymienię: Pantone Scarab, Pantone Cabaret, Pantone Rio Red i Pantone Mountain Trail. Tak, Motorola nadal ma silną współpracę z Pantone, jak mogliście się domyślić.
Istnieje również wersja Razr 60 bez Ultra. Jest ona DUŻO tańsza – kosztuje od 700 dolarów, zestaw pamięci to 8/256, a ogólna charakterystyka jest skromniejsza.
Zawartość opakowania
Co jest skromnego w Motoroli Razr 60 Ultra? Opakowanie. Wydawać by się mogło, że wszystko jest przepiękne – mamy dość przemyślane dwusekcyjne etui, które kolorystycznie pasuje do korpusu. Zarówno kolorem, jak i fakturą. Jak rozumiem, model w drewnie (Mountain Trail) ma podobną obudowę. Ale moje etui to zielony Scarab pod skórą. No i materiał samego smartfona jest inny.

Ciekawe jest również to, że etui trzeba zakładać w specjalny sposób, ale w środku znajdują się specjalne półprzylepne przekładki. Mocują one smartfon bardzo pewnie w miejscu, ale czasami pozostają na smartfonie po zdjęciu etui. Na szczęście są wielokrotnego użytku. Jest też otwór na pasek, co również jest miłe. Przyciski głośności w etui są bardzo wyczuwalne, ale BARDZO ciasne. Ma to na celu zapobieganie przypadkowemu naciśnięciu ich w kieszeni.

I jeszcze coś ważnego. Motorola Razr 60 Ultra jest fabrycznie wyposażona w folię ochronną. Ta folia ochronna ma kluczowe znaczenie. NIE usuwaj jej, ponieważ może to spowodować uszkodzenie ekranu i utratę gwarancji. Mówi się o tym od pierwszych recenzji pierwszego Galaxy Fold, jest to napisane w kilku miejscach na pudełku i wewnątrz pudełka. Ale nadal warto Ci o tym przypomnieć. Znam cię.

To, co radykalnie mi się NIE podobało, to brak ładowarki w pakiecie. I to, jak rozumiem, nie jest kaprys konkretnych rynków, jak na przykład w Poco F7 Pro. Nie, główna strona internetowa firmy mówi to uczciwie, bezpośrednio i szczerze – w opakowaniu nie ma ładowarki, kup ją sam.

I mam tylko jeden pomysł, dlaczego. Żeby dodać opakowaniu elegancji. W Razr 60 (bez Ultra) sytuacja wygląda podobnie. Więc będziemy musieli zobaczyć, co jest w serii Edge 60. Sądząc po tym, co widziałem na głównej stronie, telefon jest dostarczany z ładowarką. To również odnotuję i przejdźmy dalej. Producent obiecuje, że Motorola Razr 60 Ultra obsługuje 30-watowe ładowanie bezprzewodowe. Chociaż nawet Qi2 ma prędkość 15 watów.

Dlatego najprawdopodobniej mówimy o zastrzeżonych technologiach bezprzewodowych. Urządzenia, których Motorola nie lubi sprzedawać. Poważnie, spróbuj znaleźć ich markowy 50-watowy model bezprzewodowy w sprzedaży detalicznej. Ponieważ szukałem go pod Edge 50 Ultra. I nie mogłem go znaleźć. Istnieje – po prostu nie możesz go kupić. Co więcej, nie widziałem go nawet w recenzjach.
Design
Przejdźmy dalej i przejdźmy do pozytywów. Design Motoroli Razr 60 Ultra jest wyrafinowany i to delikatnie mówiąc. Przede wszystkim ma dwuczęściową obudowę z tyłu, błyszczące szkło i dopełniający całości materiał. Moim jest Alcantara. Poważnie, jak to w samochodach, lekko włochata powierzchnia. Inne modele mogą mieć drewno, sztuczną skórę, a nawet imitację jedwabiu.

Końcówki to matowy metal, a przód jest błyszczący z zauważalną, ale nie idealną oleofobią. Mechanizm otwierania jest zakryty etui, co zapewnia mu również stopień ochrony IP48. Pierwszy raz spotykam się z tym standardem, ale oznacza to, że obudowa jest doskonale chroniona przed wodą, ale nie przed kurzem.

Jest to jednak postęp, ponieważ poprzednie modele miały ochronę IPX8, co oznacza, że nie były w ogóle chronione przed kurzem. Ogólnie rzecz biorąc, mamy zarówno materiałytekstowe, jak i wideo na temat IP68 i MIL-STD-810H. Na górnej krawędzi znajdują się tylko mikrofony, na dolnej Type-C, głośnik i tacka na kartę SIM. Po prawej stronie znajdują się przyciski głośności i przycisk zasilania. Ten ostatni ma wbudowany skaner linii papilarnych. A po lewej stronie znajduje się przycisk połączenia AI. Porozmawiamy o tym później, ale rozczaruję cię – funkcjonalność tego dodatkowego przycisku jest minimalna.
I nie, nie będziesz w stanie otworzyć Motorola Razr 60 Ultra jedną ręką, jak Razr 2019. Ale zawias jest wystarczająco mocny, aby naprawić kąt smartfona do +-135 stopni.
Wyświetlacz
Smartfon ma oczywiście więcej niż jeden, ale mniej niż trzy. Główny ekran to 7-calowy, 22:9, Super HD (2992×1224), PPI 464, 10-bitowy i obsługujący 120% palety kolorów DCI-P3. Ma obiecaną szczytową jasność do 4500 nitów, więc oczywiście obsługuje HDR10.

Zewnętrzny ekran ma 4 cale, rozdzielczość 1272×1080 pikseli, 417 ppi, 100% pokrycia DCI-P3. Tutaj również panel jest 10-bitowy i obsługuje HDR10, ale szczytowa jasność wynosi 3000 nitów. I wreszcie, po wielu, wielu miesiącach, zobaczyłem wsparcie Motoroli dla Always on Display. Którego Edge 50 Ultra nie miał, ponieważ miał LTPS, a Razr 60 Ultra miał LTPO. Razr 60 Ultra ma tę funkcję.
W przypadku obu wyświetlaczy występuje dziwny niuans. Oba mają częstotliwość odświeżania do 165 Hz, ale… częstotliwość reakcji wynosi do 120 Hz w trybie standardowym i do 300/165 Hz w trybie gier. Po pierwsze, nie rozumiem, jak częstotliwość reakcji może być niższa niż częstotliwość odświeżania, a po drugie, nie rozumiem, jak włączyć tryb gry na ZEWNĘTRZNYM ekranie.
Nie ma też informacji o PWM, choć jest tryb redukcji migotania. Ogólnie byłem BARDZO zadowolony z obu wyświetlaczy w Motoroli Razr 60 Ultra. Jestem nawet zazdrosny.
Wydajność
Pozytyw nie kończy się na wyświetlaczach, ponieważ cena premium Motoroli Razr 60 Ultra jest uzasadniona wydajnością. Mamy tutaj 3-nanometrowy Qualcomm Snapdragon 8 Elite, aka Snapdragon 8 Gen4. Jest tu 8 rdzeni, dwa o częstotliwości do 4,32 GHz i sześć kolejnych o częstotliwości do 3,53 GHz. Pamięć podręczna dla tych dwóch „klastrów” wynosi 12 MB L2, 8 MB L3 i jest czterokanałowy kontroler LPDDR5X.

Ponadto mamy rdzeń wideo Adreno 830 z trzema rdzeniami wykonawczymi o częstotliwości do 1,1 GHz. Jest też oddzielna jednostka NPU, a moduł przetwarzania obrazu Spectra AI ISP może przetwarzać informacje z trzech 48-megapikselowych modułów jednocześnie lub z jednego 320-megapikselowego modułu. Motorola Razr 60 Ultra nie ma jednak takich modułów, więc nie ma co przeciążać ISP.

Teoretycznie SoC ten może uzyskać do 2,7 miliona punktów w AnTuTu, ale Motorola Razr 60 Ultra uzyskała tylko 2,1 miliona. Dlaczego? Ponieważ się przegrzał. Po krótkotrwałym teście AnTuTu procesor nagrzał się do prawie 65 ℃, a smartfon odmówił nawet przejścia testów obciążeniowych 3DMark Wild Life Extreme bez ostrzeżenia o przegrzaniu.

W sztucznych testach obciążeniowych zobaczyłem 84 ℃ w 5 sekund, a potężne rdzenie odmówiły kłusowania i utrzymywały go poniżej 4 GHz. I tak, Snapdragon 8 Elite wymaga bardzo wysokiej jakości pełnowymiarowego chłodzenia, którego nie można zainstalować w łóżeczku, ponieważ rurki cieplne muszą być elastyczne, a nie można ich uelastycznić.

Co ciekawe, jest 512 GB pamięci UFS 4.0, a nie supernowoczesnej UFS 4.1 – i ta pamięć okazała się nieco wolniejsza niż pamięć w Edge 50 Ultra. Jednocześnie na „krótkich” przebiegach smartfon nadal działa zauważalnie szybciej. Ale nie będziesz w stanie długo grać w wymagające gry.
Wymiana danych i możliwości multimedialne
Jako że Qualcomm Snapdragon 8 Elite to flagowy chipset, to i transfer danych jest tutaj zmaksymalizowany. Wi-Fi 7, Bluetooth 5.4 (w teorii, bo wersja nie jest podana na stronie głównej), NFC, 5G, GPS/Glonass/Galileo/QZSS/Beidou. Jest NFC, jest nawet Ultra Wide Band.

Jest tylko jedna karta SIM, ale jest wsparcie dla eSIM. microSD nie jest obsługiwane , ale już wyjaśniliśmy dlaczego. USB-C nie jest tutaj szybkie 10-gigabitowe, jak w Edge 50 Ultra, i nie ma portu podczerwieni do sterowania sprzętem.

Ale głośniki są głośne stereo i obsługują Dolby Atmos, Spatial Audio i Qualcomm Snapdragon Sound. Są trzy mikrofony, więc jakość głosu jest doskonała.
Obudowa
Motorola Razr 60 Ultra działa na zastrzeżonej powłoce Hello UI opartej na Android 15. Bardzo podoba mi się to, że producent całkowicie zrezygnował z twierdzeń o „czystym Androidzie” i robi własne ciekawe rzeczy. NAPRAWDĘ podoba mi się fakt, że menu ma teraz szybki dostęp do wyszukiwania tuż pod palcem, a klawiatura otwiera się sama. A klawiatura otwiera się nawet z niestandardową klawiaturą – bo na przykład Samsung miał podobną funkcję, ale jeśli klawiatura nie była natywna, trzeba ją było aktywować „ręcznie”.

Pozytywnie odnotowuję funkcjonalność zewnętrznego wyświetlacza – można go wykorzystać do sterowania aparatem, rozpoznaje nachylenie ekranu i nie potrzebujesz już kijka do selfie, wystarczy płaska powierzchnia i timer fotografowania. Menu ma nawet osobną pozycję wyłącznie dla niego i ogólnie dla funkcjonalności klapki.
W rzeczywistości ustawienia Always on Display, zwane Sleep Display, są tam ukryte. Podobały mi się osobne tryby Stand i Tent, smartfon może się w nich zachowywać radykalnie inaczej.

Chciałbym zauważyć obecność nie tylko Google Gemini, ale także Moto AI. Nie jest to unikalna funkcja dla Androida 15, a nawet znalazłem ją na Androidzie 14 na Edge 50 Ultra. Funkcje sztucznej inteligencji są ogólnie na równi z konkurencją. Zadawanie pytań, wyjaśnianie, znajdowanie fragmentu ekranu to generatywna sztuczna inteligencja.
Przypomnę jednak, że istnieje osobny przycisk do wywoływania Moto AI. Niestety, nie można go ponownie skonfigurować. Ale przynajmniej asystent jest wywoływany przez przytrzymanie go przez 2-3 sekundy, a nie przez pojedyncze kliknięcie.
Charakterystyczne funkcje Motorola – Moto Now, gesty włączania latarki i włączania aparatu – również nie zniknęły. Jest prawie pełny zakres Smart Connect, ale nie ma obsługi Ready For (tj. trybu pulpitu). Biorąc jednak pod uwagę, jak łatwo Razr 60 Ultra potrafi się przegrzać, może to i lepiej.

Ponadto, jeśli masz problemy z kontrolowaniem smartfona jedną ręką, nie zapomnij zmienić trybu z klasycznego na nowoczesny w opcji Centrum sterowania. Ponieważ w trybie klasycznym, który jest standardem, Razr 60 Ultra jest okropny do kontrolowania. Podobnie jak w przypadku każdego innego smartfona, ale ze względu na wysoki i wąski ekran, jest to tutaj szczególnie krytyczne.
Kamery
Smartfon Motorola Razr 60 Ultra został wyposażony w trzy moduły kamer. I, uwaga, żart roku – technicznie rzecz biorąc, wszystkie z nich można uznać za moduły selfie! A aparaty są tu naprawdę dobre na wszystkich frontach. 50 megapikseli każdy.

Głównym modułem jest 22 mm F/1.8 ISOCELL GNJ, 1/1.56″ sensor o rozmiarze piksela 1 μm i wsparcie dla trybu Quad Pixel, który zmniejsza rozdzielczość zdjęć do 12,6 megapiksela, ale jest odpowiednikiem fotografowania z rozmiarem piksela 2 μm. Dostępna jest stabilizacja optyczna, kalibracja odcieni skóry Pantone i fotografowanie do 8K30 bez wyłączania stabilizacji.
Ultraszeroki moduł – IMX 816, 12 mm, F/2.0, z rozmiarem piksela 0,6 μm i tym samym wsparciem Quad Pixel, czyli przełączaniem na 12,6 megapiksela i powiększaniem do 1,2 μm. Moduł selfie to ISOCELL JNS, F/2.0, bez autofokusa, z dwoma stałymi trybami – 21 mm i 26 mm.
ZDJĘCIE W PEŁNEJ ROZDZIELCZOŚCI – KLIKNIJ TUTAJ
Jakość aparatu jest ogólnie BARDZO dobra, a brak autofokusa w module selfie rekompensuje możliwość korzystania z zewnętrznego ekranu. A funkcji do robienia zdjęć przez ten ekran jest naprawdę sporo.

Nie ma precyzyjnego przełącznika zoomu, ale możesz przełączać się między modułami, robić selfie z automatyczną rejestracją uśmiechu, a nawet nagrywać wideo 4K60 z ultraszerokiego modułu.
Jednak w przypadku Motoroli to często aplikacja aparatu okazuje się najsłabszym ogniwem. Po pierwsze, aplikacja nazywa się Moto Camera Pro, co jest co najmniej ironiczne, ponieważ Motorola jest nadal jedną z ostatnich firm, które odmawiają dodania trybu Pro do aplikacji.

Następnie zwracam uwagę na tryb Camcoder. Dzieje się tak, gdy ekran jest zgięty w połowie, a smartfon trzymasz za spód i patrzysz na uwięź przez górę. Możesz nawet wyświetlić obraz na zewnętrznym ekranie.
Wszystko wygląda ciekawie, ale jeśli nagrywasz wideo bez trzymania smartfona poziomo i, powiedzmy, strzelasz od góry do dołu, ekran po prostu otworzy się całkowicie, zawiasy nie wytrzymają i automatycznie wyjdziesz z trybu fotografowania.

Ogólnie rzecz biorąc, każdy dodatkowy moduł oprogramowania odbiera pewne funkcje z maksymalnych możliwości fotograficznych i wideo. Tryb Camcoder usuwa możliwość robienia zdjęć 8K, tryb fotografowania Pro nie pozwala na włączenie automatycznego HDR, a tethering zewnętrznego ekranu prawie nigdy nie działa, chociaż jest zawsze włączony.
Żywotność baterii
Sytuacja tutaj jest interesująca. Z jednej strony bateria o pojemności 4700 mAh raczej nie powinna pozwolić na bicie rekordów, ale połączenie energooszczędnego wyświetlacza i 3-nanometrowego flagowca procentuje – przy połowie jasności ekranu w PCMark Battery Test 3.0 uzyskujemy niemal 16 godzin autonomii, od 100% do 15%. Dodatkowo przypomnę, że jest tu AoD, a praca przez zewnętrzny ekran jeszcze bardziej wydłuża czas pracy na baterii, bo niektóre rzeczy można zrobić szybciej bez otwierania klapki.

Ładowanie jest przyjemniejsze. Oficjalna strona smartfona obiecywała pełne naładowanie w 40 minut przy użyciu urządzenia o mocy 68W. Ja naładowałem Motorolę Razr 60 Ultra od 11% do 100% w godzinę… używając 125-watowej jednostki z Motoroli Edge 50 Ultra. Ponadto przypominam, że możesz nigdy nie zobaczyć 30-watowego ładowania bezprzewodowego w prawdziwym życiu.

A Razr 60 Ultra nie rozpoznaje 15W Qi2, tylko 7W – przynajmniej na EcoFlow Rapid Magnetic 10000 mAh.

Dobra wiadomość jest taka, że jest tu coś na kształt MagSafe, czyli w przeciwieństwie do Moto Edge 50 Ultra, smartfon „trzyma się” powerbanku nawet w pozycji poziomej. Magnes nie jest tak silny jak MagSafe, ale dzięki Bogu za to. Ponadto istnieje wsparcie dla odwrotnej sieci bezprzewodowej o mocy 5 watów.
Dlatego nawet biorąc pod uwagę te niuanse, smartfon ładuje się z wystarczającą prędkością, zwłaszcza w pierwszej połowie pojemności:
- 11% – start
- 25% – 5 min
- 50% – 23 min
- 75% – 40 min
- 98% – 59 min
Wyniki dla Motorola Razr 60 Ultra
Jak już wspomniałem, ten smartfon przełamuje stereotypy. Radykalnie odmawia bycia zakładnikiem współczynnika kształtu, więc przewidywalne kompromisy w zakresie wydajności nie są zauważalne. Chipset jest flagowy. Aparaty są najwyższej klasy. Żywotność baterii jest nowoczesna. Konstrukcja jest wyrafinowana, a nawet wyjątkowa.

Ale jak powiedziałem, niedociągnięcia są gdzie indziej. Chłodzenie procesora jest takie sobie, pojawiają się pytania dotyczące oprogramowania i opakowania. Chociaż obudowa jest naprawdę ładna. Ogólnie rzecz biorąc, Motorola Razr 60 Ultra wygląda, czuje się i działa jak prawdziwy flagowiec biznesowy dla stylowego użytkownika. A jeśli nie jesteś graczem ani entuzjastą, ale stylowym użytkownikiem, zdecydowanie mogę Ci go polecić!
Przeczytaj również:
- Recenzja składanego smartfona Motorola Razr 50: Sprawdźmy, co nowego!
- Recenzja Motorola Edge 50 Fusion: Piękny i udany smartfon
- Recenzja Motorola Edge 50 Pro: Najlepszy w swoim segmencie

