Jeszcze zanim wyjąłem go z pudełka, miałem o wiele więcej pytań dotyczących monitora 2E Gaming R2723BV niż w przypadku jego recenzenckiego poprzednika, 2E H2724B. Główne z nich brzmiało następująco – co może zaoferować GAMINGOWY, szczery do bólu monitor do gier, który kosztuje tyle, co nieco bardziej zaawansowany, ale wciąż biurowo-domowy monitor?

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Recenzja wideo 2E Gaming R2723BV
Specyfikacja techniczna 2E Gaming R2723BV
- Zalecana rozdzielczość: 1920×1080
- Kontrast (statyczny): 4000:1
- Jasność ekranu: 300 cd/m2
- Czas reakcji: 6 ms
- Częstotliwość odświeżania: 165 Hz
- Głębia kolorów: 16,7 miliona kolorów
- Typ matrycy: VA
- Zakrzywiony ekran: 1500R
- Uchwyt ścienny VESA: 75×75
- Pobór mocy: 33W
- Zasilanie: wbudowane
Cena.
Bo niespodzianka, 2E Gaming R2723BV i 2E H2724B okazały się być prawie w tej samej cenie – około 120 USD. Za tę cenę otrzymujemy…
Zalety
Po pierwsze. R1500 ma 27-calowy zakrzywiony panel. Tak, jest to Full HD. Tak, to matryca VA. Ale nie radzę martwić się o kąty widzenia czy odwzorowanie kolorów.

Po premierze iPhone’a X skończyły się czasy, w których VA było podobnej jakości co TFT, a TFT było gdzieś na plusie lub minusie, a nawet niżej. Teraz technologia ta jest sprawdzona i dość tania w produkcji. Zwłaszcza w przypadku podstawowych monitorów do gier.

Panel tutaj jest 10-bitowy. Częstotliwość odświeżania wynosi 165 Hz. Istnieje wsparcie dla AMD FreeSync. Elementy sterujące są równie wygodne, jak w przypadku biurowego poprzednika. Odpływ znajduje się z boku. Jest DisplayPort i dwa HDMI, a także wyjście audio na słuchawki. Jest nawet gniazdo VESA 75×75.

Z jednej strony mogę pochwalić zasilanie 2E Gaming R2723BV, bo zasilacz jest wbudowany, a złącze zasilania to standardowe C13. Z drugiej strony nie będzie możliwe zasilanie monitora z powerbanku. Chociaż zużywa mniej więcej tyle samo energii.

Ogólny projekt monitora jest znacznie bardziej wyrazisty i podobny do gier. Ten sam czerwony pasek z tyłu nie jest potrzebny do niczego poza cieszeniem oczu. Uchwyt jest w końcu metalowy!

Pojawiły się nawet głośniki, które brzmią… znacznie lepiej niż myślałem. Szczerze mówiąc, lepiej niż niektóre laptopy. Które niedawno recenzowałem. Posłuchajcie sami!
Wady
Jest ich więcej niż w modelu biurowym, ale są mniej wyraźne. Przede wszystkim w zestawie jest tylko HDMI. I to jest problem, bo wersja HDMI w samym monitorze nie wyciąga 165 Hz w Full HD, maksymalnie 144. Tak, jest aż tak stara. Wygląda jak HDMI 1.4, które ma ponad 15 lat.

Następnie uchwyt jest lepszy niż jego poprzednik, ponieważ jest metalowy i ma otwór do zarządzania kablami. Ale ma taką samą liczbę stopni swobody – czyli jeden. Chociaż standardem są cztery. A jego system mocowania jest stosunkowo słaby. To jedyny uchwyt w całej mojej karierze, który udało mi się oderwać rękami. Ponieważ jest trzymany tylko przez plastikowy język.

Oczywiście, jeśli po prostu przenosisz monitor z miejsca na miejsce, ramię samo nie odpadnie. I możesz go usunąć bez śrubokręta – chociaż noga jest przykręcona do samego wspornika. Znacznie bardziej martwi mnie to, jak słabo wygląda zaczep blokujący.

Największym problemem dla mnie osobiście był marketing. Mianowicie tryb overdrive i HDR. Overdrive to esencja podkręcania panelu. Nie włączaj go. Tanie panele nie działają lepiej przy wyższych napięciach, ale z czasem mogą działać gorzej, a wzrost częstotliwości będzie znikomy.

Co do HDR to powiem tak. Jest chiński HDR, czyli po prostu maksymalna jasność i kontrast. Jest też prawdziwy HDR, który zaczyna się od standardu HDR400. Aby obsłużyć HDR400, monitor musi mieć minimalną jasność 400 lumenów. Tutaj jest to co najwyżej 300. Dlatego nie ma tu HDR. A tego, co jest, lepiej nie włączać.
Przeczytaj również:Recenzja ASUS VA259HGA: niedrogi monitor Full HD do gier z odświeżaniem 120 Hz i Eye Care+
Podsumowanie.
2E Gaming R2723BV to dobrze zaprojektowany i całkiem funkcjonalny jak na swoją cenę model budżetowego monitora do gier. Granie za jego pośrednictwem to czysta przyjemność, obraz jest znakomity, płynny, a zakrzywienie panelu klasy premium. Są tu pewne mankamenty, ale biorąc pod uwagę, że połowa z nich to marketing, którego po prostu nie wypada poruszać w opcjach, to ogólnie monitor mogę polecić.
Zobacz również:
