Bez względu na to, ile razy próbowałem przesiąść się na klawiaturę, która była nawet nieco wyższa niż model niskoprofilowy, pisanie konsekwentnie stawało się dla mnie niewygodne. Z tego powodu zwróciłem uwagę na A4Tech FX53 i A4Tech FX55. Obie są wyposażone w mechanizmy nożycowe Fstyler. Z praktycznego punktu widzenia wybór typu przełącznika jest kluczową cechą i istotnym czynnikiem dla użytkowników, którzy priorytetowo traktują niski skok klawiszy i płaski profil pisania.
Przeczytaj również: Wszystkie recenzje urządzeń dla biura i biznesu

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Recenzja wideo A4Tech FX53 i A4Tech FX55
Pozycjonowanie i cena
Ich ceny są również stosunkowo skromne: około 25 USD za FX53 i 30 USD za FX55. To plasuje oba modele na poziomie 30 USD lub poniżej. Jest to godne uwagi, ponieważ klawiatury w tym przedziale cenowym są rzadziej przedmiotem szczegółowych recenzji, zwłaszcza gdy są ukierunkowane na określone preferencje ergonomiczne lub projektowe.
Zalety
Warto zauważyć, że niska cena nie przekłada się na zbyt minimalny zestaw funkcji. Przykładowo, w klawiaturach z tego segmentu cenowego nieczęsto spotyka się port USB Type-C, zwłaszcza z odłączanym kablem dołączonym jako osobne akcesorium, a nie przymocowanym na stałe.

W rezultacie FX53 lub FX55 można podłączyć bezpośrednio do smartfona bez adapterów, za pomocą standardowego kabla USB-C.

Kolejne są przełączniki nożycowe Fstyler o skoku klawisza 2 mm. Są one zauważalnie sztywniejsze niż przełączniki membranowe stosowane w KV-300H, co skutkuje wyższym oporem aktywacji podczas pisania.

Klawiatury posiadają również regulowane nóżki, które zapewniają kąt pisania 5 lub 8 stopni. Ponadto obecny jest klawisz Fn, który rozszerza funkcjonalność klawiszy od F1 do F12.
Różnice
Od tego momentu różnice stają się bardziej widoczne. Najbardziej oczywistą różnicą jest rozmiar i układ. A4Tech FX53 wykorzystuje stosunkowo rzadki układ 75%: pomija klawiaturę numeryczną, ale unika bardziej agresywnych kompromisów w układzie. Zachowuje pełnowymiarowe klawisze strzałek i dedykowany rząd funkcji, a wszystko to w wymiarach 133 × 315 × 18 mm i wadze 751 g.

Z kolei A4Tech FX55 jest pełnowymiarowa pod względem wymiarów fizycznych – 133 × 437 × 18 mm – o tej samej deklarowanej wadze 751 g, ale nie ściśle pod względem konwencjonalnej liczby klawiszy. Zawiera więcej klawiszy, niż można by się spodziewać na pierwszy rzut oka.
Dodatkowe klawisze zapewniają skróty do blokowania urządzenia, minimalizowania okien, otwierania panelu emoji i szybkiego dostępu do zrzutów ekranu. Istnieją również dedykowane klawisze dla Microsoft 365 Copilot i Copilot.

Nie mogę mówić za innych użytkowników, ale osobiście staram się unikać korzystania z asystentów AI. W tym kontekście umieszczenie klawiszy związanych z Copilotem bezpośrednio nad klawiszem Backspace okazuje się problematyczne. Podczas pisania taki układ powoduje niezamierzone uruchamianie asystenta Windows częściej niż jest to zamierzone, co może być rozpraszające i przynosić efekt przeciwny do zamierzonego w codziennym użytkowaniu.
Przełączniki
Jeśli chodzi o wrażenia z pisania, przełączniki nożycowe nie są typowymi przełącznikami do laptopów. Czują się gdzieś pomiędzy liniowymi przełącznikami mechanicznymi a niskoprofilowymi przełącznikami membranowymi, oferując równowagę między dotykowym sprzężeniem zwrotnym a stosunkowo krótkim skokiem.

Znajdują się one dokładnie pośrodku – zarówno pod względem wysokości nasadki klawisza, głębokości skoku klawisza, jak i siły aktywacji – zapewniając równowagę między lekkością niskoprofilowych membran a bardziej znaczącym odczuciem przełączników mechanicznych.

Przełączniki te wymagają krótkiego okresu dostosowawczego, ale ogólnie pozostawiają bardzo niewiele skarg. Osobiście wróciłem do swojej zwykłej prędkości pisania w ciągu około tygodnia.
Wady
Przejdźmy teraz do głównej wady klawiatur A4Tech FX53 i FX55: żadna z nich nie posiada podświetlenia. Dla użytkowników, którzy nie potrafią pisać dotykowo, może to stanowić poważne wyzwanie adaptacyjne, szczególnie w warunkach słabego oświetlenia.

Kolejnym minusem jest zastosowanie plastiku ABS, który jest niezwykle miękki. W rzeczywistości już po miesiącu użytkowania wypolerowałem część spacji, którą stale naciskam kciukiem – podczas gdy na innych klawiaturach taki poziom zużycia zwykle zajmuje lata.

Nie ma to wpływu na funkcjonalność. Nasadki klawiszy nie są malowane, lecz grawerowane laserowo, więc choć są trwałe, nie zdziw się, jeśli wielokrotne użytkowanie w końcu doprowadzi je do wypolerowanego połysku.
Podsumowanie
Jeśli pisanie dotykowe nie jest dla ciebie problemem, A4Tech FX53 i FX55 są bardzo atrakcyjnymi opcjami. Są przystępne cenowo, bardziej wszechstronne niż początkowo oczekiwałem i choć mają wady, można je wybaczyć. Połączenie cech i funkcjonalności w tym przedziale cenowym jest rzadkością, dzięki czemu oba modele są godne polecenia.

