Root NationPCAkcesoria PCRecenzja myszki gamingowej Bloody SG5: niechętny flagowiec

Recenzja myszki gamingowej Bloody SG5: niechętny flagowiec

-

Kiedy dowiedziałem się, że do recenzji trafi mysz Bloody SG5 – flagowy model tego producenta – i to w dwóch wersjach kolorystycznych, zdałem sobie sprawę z jednej ważnej rzeczy: era produktów flagowych już minęła. Nie w tym sensie, że na rynku nie ma już wydajnych, wysokiej klasy i drogich myszy do gier. SG5 jest właśnie tym – w każdym znaczeniu tego słowa, od specyfikacji po ogólne wykonanie. W pełni zasługuje na miano flagowego modelu.

Przeczytaj również: Wszystkie recenzje myszek komputerowych

Bloody SG5

Specyfikacja

  • Wymiary: 125×64×40 mm
  • Czujnik: S-Tier 30K
  • Rozdzielczość: 50–30 000 CPI
  • Przyspieszenie: do 50 G
  • Prędkość śledzenia: do 750 IPS
  • Częstotliwość odświeżania w trybie przewodowym: 125–1 000 Hz
  • Częstotliwość odświeżania w trybie bezprzewodowym: 125–8 000 Hz
  • Czas reakcji przycisków: 0,125–8 ms
  • Mikroprzełączniki: ponad 50 milionów kliknięć (przyciski lewy/prawy)
  • Kółko przewijania: ponad 800 000 obrotów
  • Bateria: Li-Pol, 300 mAh
  • Czas pracy na baterii: do 80 godzin
  • Waga: 64 g

Recenzja wideo myszy Bloody SG5

Pozycjonowanie

Po prostu pamiętam czasy, kiedy najdroższe myszki do gier miały charakterystyczne, unikalne i oryginalne funkcje. Nie zawsze były praktyczne, ale przecież na przykład aparaty z 200-krotnym zoomem w smartfonach czy obsługa UWB to też funkcje, które są naprawdę przydatne może dla 1% użytkowników, prawda? A jednak istnieją.

Jeśli jednak jesteś, powiedzmy, fanem gamingowych smartfonów, nie oczekujesz tego typu funkcji. Oczekujesz maksymalnej wydajności w grach, najwyższej możliwej liczby klatek na sekundę i zaawansowanego chłodzenia. Takie samo podejście warto zastosować do SG5 – i wszystko zaczyna nabierać sensu.

Główne zalety

Bo czy naprawdę potrzebujesz dodatkowych przycisków w myszce do e-sportu? Nie – liczą się tylko niezbędne elementy sterujące, dlatego SG5 nie jest zaprojektowana jako konfigurowalny „transformator”. Zamiast tego stawia na niezawodność: główne przełączniki wytrzymują do 50 milionów kliknięć, a kółko przewijania jest skonstruowane tak, by wytrzymać nawet 800 000 obrotów.

Bloody SG5

Kabel nie jest konieczny – nawet przy profesjonalnych systemach zarządzania kablami przeznaczonych do e-sportu często wolisz po prostu nie mieć kabla. Dlatego Bloody SG5 może działać bezprzewodowo przez klucz USB 2,4 GHz z technologią SpeedLink 8K Wireless, oferując imponującą częstotliwość odświeżania sięgającą aż 8000 Hz.

Bloody SG5

Nie jest to przełomowa funkcja, bo niektórzy konkurenci też ją oferują. Jednak na razie nie ma wyższego poziomu do osiągnięcia. Nie ma lepszych rozwiązań – są tylko równoważne. Bezprzewodowa częstotliwość odświeżania 8K jest teraz dostępna w flagowych myszkach gamingowych, zwłaszcza w połączeniu z czujnikiem najwyższej klasy 30K, który w zasadzie jest przemianowanym PixArt PAW3950.

Bloody SG5

Nie mam co do tego żadnych konkretnych zastrzeżeń, bo PixArt PAW3950 to obecnie najlepszy czujnik na rynku. Używają go nawet myszki do gier, które kosztują trzy razy więcej, więc to świetny wybór. Oferuje wszystko, czego oczekujesz od czujnika najwyższej klasy: regulowaną rozdzielczość od 50 do 30 000 CPI, prędkość śledzenia do 750 IPS i przyspieszenie do 50 G. Innymi słowy, poziom wydajności jest znakomity.

Technologie

Bloody SG5 obsługuje też funkcję RapidSnap Rebound, która wykorzystuje mechanizm z podwójną sprężyną, by zapewnić szybszy powrót przycisków. Jednak ciekawsza jest technologia Dual Rebound Click Spring Flaps. Łączy ona kilka elementów konstrukcyjnych, które zmniejszają i równomiernie rozkładają nacisk wywierany na główne przełączniki, co pomaga zwiększyć ich trwałość.

Bloody twierdzi, że ta technologia jest opatentowana, ale nie udało mi się znaleźć żadnych publicznie dostępnych informacji patentowych potwierdzających to twierdzenie.

Zawartość opakowania

Poza tym, jeśli wbudowana przejściówka USB to dla ciebie za mało, mam dobrą wiadomość – SG5 ma świetny zestaw akcesoriów. W pudełku znajdziesz dodatkowe ślizgacze i nakładki z PTFE marki Savage Impact, a także przejściówkę USB-C na USB-A i kabel USB-C na USB-A.

Bloody SG5

Stacja ładująca nowej generacji, RX-62, wywołała u mnie mieszane wrażenia – zarówno mnie ucieszyła, jak i rozczarowała. Z jednej strony stacja ma teraz port USB-A w obudowie, co pozwala schować w niej bezprzewodowy klucz. Jednak stacja straciła swoją funkcję dodatkowego odbiornika i bez włożonego klucza ładuje tylko mysz SG5. Poza tym z powierzchni zniknął wskaźnik ładowania myszy, a kabel jest teraz na stałe przymocowany.

Bloody SG5

To ostatnie jest szczególnie dziwne i rozczarowujące. Osobiście kupiłem 3-metrowy kabel USB-C do mojego R72, co pozwoliło mi rozciągnąć zasięg odbiornika na całe studio. Dzięki temu sygnał był stabilny zarówno ze statywu, jak i z laptopa oddalonego o siedem metrów, nawet przez kilka ścian. Poza tym na stałe podłączone kable częściej ulegają uszkodzeniom podczas transportu. Ogólnie nie jestem fanem tej decyzji projektowej. Jednak dodanie portu USB-A to naprawdę przydatne ulepszenie – tu nie mam żadnych zastrzeżeń.

Inne funkcje

Co jeszcze oferuje SG5? Jest wyposażona w baterię o pojemności 300 mAh, która zapewnia do 80 godzin ciągłej pracy. Jednocześnie mysz waży zaledwie 64 g, choć konstrukcja szkieletowa ogranicza się tylko do dolnej części obudowy. Waga 64 g nie jest absolutnym rekordem w kategorii ultralekkich myszy, ale i tak jest wystarczająco niska, by nie stanowić zauważalnego ograniczenia podczas użytkowania.

Bloody SG5

W zestawie jest też oprogramowanie – tym razem nowej generacji. Niestety nie jest to Bloody Unified, a raczej Wireless 8KM-Esport Editor. Oprogramowanie pozwala na szczegółowe dostosowanie funkcji myszy, monitorowanie stanu baterii, a nawet zapisywanie ustawień bezpośrednio do wbudowanej pamięci o pojemności 512 KB. Ta pojemność wystarcza na przechowywanie trzech profili, które pozostają zapisane bezpośrednio w myszy.

Zawsze jednak popierałem pomysł jednej, ujednoliconej aplikacji dla wszystkich akcesoriów. Spójność między urządzeniami to dobra rzecz. Bloody Unified to dobre rozwiązanie. 8KM-Esport Editor jest po prostu w porządku.

Wygląd i różnice

Jeśli chodzi o opcje kolorystyczne, zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja biała. Ma bardzo jasny i charakterystyczny wygląd. Z kolei czarna Bloody SG5 wygląda jak… po prostu mysz z najwyższej półki z wysokiej klasy sprzętem w środku, ale bez żadnego widocznego znaku rozpoznawczego marki ani wyjątkowego charakteru.

Jest jednak kilka rozwiązań konstrukcyjnych, które mnie zaskoczyły. Pierwszym z nich jest umiejscowienie wskaźnika stanu. Znajduje się on teraz przed kółkiem przewijania i na początku myślałem, że to dodatkowy przycisk. Ale tak nie jest – wszystkie dodatkowe przyciski są umieszczone na spodzie myszy. Na górze są tylko dwa główne przyciski i dwa boczne.

Bloody SG5

Po drugie, na górze obudowy nie ma żadnego logo Bloody. Jedyne widoczne logo to Savage Impact. I to jest coś, czego do końca nie rozumiem, bo Savage Impact zawsze kojarzyło mi się z unikalnymi, charakterystycznymi komponentami o agresywnej stylistyce inspirowanej ulicą oraz współpracami z branżą gamingową. Kiedy widzę logo Savage Impact na zwykłej czarnej lub białej myszce, wydaje mi się, że to raczej osłabia tożsamość obu marek, zamiast ją wzmacniać.

Bloody SG5

Z drugiej strony materiały, z których tu zrobiono mysz, sprawiają wrażenie naprawdę wysokiej jakości. Plastik to najprawdopodobniej PBT, a nie ABS, bo ma gładkie wykończenie, a jednocześnie zapewnia wystarczającą teksturę i przyczepność, dzięki czemu dodatkowe ślizgacze nie są absolutnie konieczne. Przy okazji – dodatkowe ślizgacze są w zestawie. Nagrałem nawet osobny filmik na ich temat – link znajdziesz w opisie.

Podsumowanie

Ostateczny werdykt brzmi więc tak: tak, Bloody SG5 nie ma podświetlenia RGB. Tak, ma mniej przycisków na górze w porównaniu z niektórymi konkurentami. Jednak w obu wariantach kolorystycznych Bloody SG5 to wysokiej klasy, wydajna, wytrzymała, trwała i naprawdę imponująca mysz do gier. A jeśli wciąż masz jakieś wątpliwości – biała wersja zastąpiła właśnie model R72 Pro Dual w moim zestawie testowym. Tak więc, mogę ją śmiało polecić.

Gdzie kupić Bloody SG5

blank

OCENY WEDŁUG SEKCJI
Zawartość opakowania
10
Wygląd
10
Wszechstronność
9
Jakość wykonania
8
Oprogramowanie
8
Autonomia
9
Cena
8
Tak, mysz Bloody SG5 nie ma podświetlenia RGB. Tak, ma mniej przycisków na górze w porównaniu z niektórymi konkurencyjnymi modelami. Jednak w obu wariantach kolorystycznych Bloody SG5 to wysokiej klasy, wydajna, solidna, trwała i naprawdę imponująca mysz do gier. A żeby rozwiać wszelkie wątpliwości – wersja biała zastąpiła teraz model R72 Pro Dual w moim zestawie testowym.
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Tak, mysz Bloody SG5 nie ma podświetlenia RGB. Tak, ma mniej przycisków na górze w porównaniu z niektórymi konkurencyjnymi modelami. Jednak w obu wariantach kolorystycznych Bloody SG5 to wysokiej klasy, wydajna, solidna, trwała i naprawdę imponująca mysz do gier. A żeby rozwiać wszelkie wątpliwości – wersja biała zastąpiła teraz model R72 Pro Dual w moim zestawie testowym. Recenzja myszki gamingowej Bloody SG5: niechętny flagowiec