Ponieważ spędzam około 95% mojego czasu w anglojęzycznych zakątkach Internetu, mam tendencję do uważnego śledzenia najnowszych trendów w budowie komputerów PC. I uwierz mi, kiedy to mówię: HAVN HS 420 to najbardziej rozchwytywana obudowa, jaką widziałem przez wszystkie lata, kiedy recenzowałem sprzęt komputerowy. Ale w przeciwieństwie do czegoś takiego jak APNX C1 – gdzie design miał pierwszeństwo przed funkcjonalnością i wszechstronnością – HS 420 rzuca garść kieszonkowego piasku prosto w oczy kompromisu. Nie tylko wygrywa; dominuje i, jak się wkrótce przekonasz, zasługuje na tytuł króla obudów Mid-Tower.

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja HAVN HS 420
- Waga: 17,84 kg
- Wymiary: 541,0×259,5×547,0 mm
- Format: Mid-Tower (tak, naprawdę)
- Huby PWM: tak, dwa z 6 złączami każdy
- Wysokość coolera CPU: do 185 mm
- Długość karty graficznej: do 480 mm
- Długość zasilacza: do 220 mm
- Liczba dysków: do 4×3,5″/do 8 2,5″
- Liczba wentylatorów: do 11×120/140 mm
- Obsługa chłodnic: do trzech 420 mm
- Panel przedni: combo mini jack, dwa USB Type-A 5 Gb, USB-C 10 Gb, przycisk zasilania
- Gwarancja: 1 rok
Pozycja rynkowa
Cena również nie jest rekordowa. Cóż, może być wysoka – obudowa kosztuje około 220-290 dolarów w zależności od konfiguracji. Najdroższa wersja nosi nazwę VGPU Edition, a do czego jest przeznaczona? Dokładnie – do pionowej instalacji GPU.
Kompatybilność
Ja jednak otrzymałem młodszą wersję – nowoczesną klasykę w czystej bieli. I szczerze mówiąc, był to produkt, który mógłbym znienawidzić od razu po wyjęciu z pudełka, ponieważ nie znoszę, gdy sama nazwa produktu może wprowadzać w błąd. Przechodząc więc do pytania: czy ta obudowa faktycznie obsługuje chłodnice 420 mm? Moja odpowiedź jest prosta.

Tak. Na górze. Na dole i z boku.

I doprowadza mnie to do szału, bo tak po prostu nie powinno być. Przez lata producenci obudów usprawiedliwiali brak kompatybilności z największymi rozmiarami chłodnic, mówiąc: „Cóż, to Mid-Tower – nic większego nie zmieści się do środka, oczywiście!”. Producenci usprawiedliwiali swoje obudowy, a ja z kolei usprawiedliwiałem producentów.

Cóż, HAVN HS 420 jest również obudową typu Mid-Tower. Mierzy 541,0 × 259,5 × 547,0 mm i waży prawie 18 kg – ale to wciąż Mid-Tower, z obsługą płyt głównych E-ATX o szerokości do 277 mm, a także ATX, mATX i Mini-ITX.

Innymi słowy, nie ma tu aż tak dużo miejsca na płyty główne – i otrzymujesz tu tylko sześć gniazd rozszerzeń, a nie siedem, jak początkowo oczekiwałem.
Wewnętrzny układ obudowy HAVN HS 420
Gdzie więc podziała się cała pozostała przestrzeń? Na kompatybilność ze wszystkim innym. Na przykład, ta obudowa może pomieścić do 11 wentylatorów – 120 mm lub 140 mm. I żebyś zrozumiał, nie każda obudowa może pomieścić więcej niż dziesięć wentylatorów 120 mm, podczas gdy ta może pomieścić jedenaście wentylatorów 140 mm!

A najzabawniejsze – szczególnie zabawne – jest to, że wewnątrz HAVN HS 420 znajdziesz dwa oddzielne 6-portowe koncentratory wentylatorów. Oznacza to, że oba koncentratory razem mogą zasilać do 12 wentylatorów, wszystkie zasilane przez SATA. Nie martw się też o filtry przeciwkurzowe – są one wszędzie w tej obudowie, podobnie jak przepływ powietrza. Ale do przepływu powietrza wrócimy nieco później.

Ponadto, aby stwierdzić oczywistość, kompatybilność wentylatorów jest ograniczona tylko przez to, co zdecydujesz się zainstalować zamiast nich. Na przykład na panelu bocznym – a pamiętaj, że HAVN HS 420 jest zasadniczo obudową w stylu akwarium – możesz zamontować do czterech dysków 3,5″ lub aż osiem dysków 2,5″. Ale w tej konfiguracji stracisz kilka mocowań wentylatorów – konkretnie minus trzy.

Jednocześnie maksymalna długość zasilacza wynosi 220 mm, z pełnym prześwitem na kable do 290 mm. Nie będziesz więc musiał wyginać czegoś takiego jak zasilacz 12V High Power. Chłodnice CPU mogą osiągać wysokość do 185 mm, choć jest pewne zastrzeżenie: zależy to również od zainstalowanego GPU.

Warto zauważyć, że nawet producent zaleca chłodzenie cieczą i ja się z tym zgadzam. Kompatybilność długości GPU sięga 480 mm – zbyt hojnie, ale milimetr tu czy tam nie ma znaczenia w obudowie o wadze 18 kg. Wysokość GPU wynosi od 2 do 5 slotów, więc zapomnij o konfiguracjach wymagających 3+3 slotów LSFG.
Catering dla publiczności
Zanim przejdę do designu – wyjątkowo ważnego aspektu w tym przypadku – chciałbym poruszyć jedną kwestię. HAVN HS 420 zasługuje u mnie na komplement, którego nigdy nie dałem żadnej innej obudowie. Nie tylko spełnia wymagania odbiorców premium swoim designem, ani po prostu przyciąga ceną; zaspokaja również użytkowników o bardzo specyficznych i szczególnych potrzebach – takich jak moje.

To dla mnie jak The Outer World s – świetna gra RPG od twórców Fallout: New Vegas, która przemawia zarówno do fanów gier fabularnych, jak i do tych, którzy lubią jawnie satyryczne podejście do kultury konsumpcyjnej. Ale to, co naprawdę mnie satysfakcjonuje, to mechanika strzelania. Innymi słowy, pozbądź się wszystkich elementów RPG, a i tak z przyjemnością zagrałbym w tę grę.

Innymi słowy, mogę polecić The Outer Worlds najszerszej możliwej publiczności – znacznie bardziej niż poleciłbym Battlefield, DOOM czy Total War. To samo tyczy się HAVN HS 420. Mój osobisty entuzjazm dla kompatybilności chłodzenia jest tylko moim własnym dodatkowym bonusem.
Konstrukcja HAVN HS 420
Design obudowy to zupełnie odrębna siła, przemawiająca do innej grupy odbiorców. Wyjątkowo dobrze łączy w sobie minimalizm i funkcjonalność. Niemal każdy element projektu – od kratek radiatora po wsparcie GPU – jest zgodny ze spójnym stylem. Nawet tekst ostrzegawczy dotyczący otwierania panelu bocznego i pasek do usuwania górnego filtra przeciwkurzowego wydają się mówić tym samym językiem projektowania.

Patrząc w dół, zauważysz otwory wlotu powietrza. Nie są to nóżki – obudowa została zasadniczo przedłużona w dół, pozostawiając szczelinę dla przepływu powietrza do dolnych wentylatorów. U podstawy nadal znajduje się solidny metal, więc dywan nie wpłynie w żaden sposób na przepływ powietrza.

Konstrukcja szczelin do prowadzenia kabli jest również dopracowana i precyzyjna. Nawet prowadnice do prowadzenia kabli są unikalne same w sobie, ale czują się doskonale zintegrowane z ogólną estetyką. HAVN wdrożył nawet dedykowany system SimpliCable, ze szczegółowymi instrukcjami w podręczniku wyjaśniającymi dokładnie, jak i gdzie poprowadzić kable.
Pozostałe szczegóły
Chcesz większej wszechstronności? Możesz zamienić uchwyty na dyski twarde na uchwyty na wentylatory lub odwrotnie. Chcesz… wyświetlacz wewnątrz obudowy? Masz szczęście – HAVN HS 420 obsługuje również to. Panel boczny zawiera uniwersalne mocowanie VESA (75×75 / 100×100), obsługujące ekrany do 14 cali. Szczerze mówiąc, obudowa HAVN klasy premium bez obsługi wyświetlacza byłaby jak kozak bez grzywki.

Gorąco polecam również przeczytanie instrukcji obsługi, ponieważ nigdy nie widziałem tak szczegółowej i dobrze przemyślanej. Zawiera ona około pięć razy więcej informacji niż instrukcje, które widziałem wcześniej. Nawet na stronie internetowej producenta dla tej obudowy, wymieniono prześwit RAM. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że producent obudów mógłby nawet wziąć to pod uwagę – ale najwyraźniej ustanowiono nowy standard jakości.
Wady
Prawdopodobnie jedynym obszarem, w którym mogę mieć zastrzeżenia do HS 420, jest przedni panel I/O. Znajduje się na nim połączone gniazdo audio, port 10 Gb/s typu C, dwa porty 5 Gb/s typu A i pojedynczy przycisk zasilania. Nie ma przełącznika sterowania oświetleniem i chciałbym zobaczyć oddzielne gniazda audio – lub przynajmniej jedno połączone i jeden dedykowany port mikrofonowy. I najwyraźniej jest na to miejsce – zwykła wymówka „to obudowa typu Mid-Tower” nie ma tu zastosowania.

Ponadto nie jestem pewien, czy pomalowanie portów USB-A na biało zamiast standardowego niebieskiego jest dobrym pomysłem. Sprawia to wrażenie, że są to porty USB 2.0, mimo że wszystkie dziewięć styków jest wyraźnie obecnych. Nie jestem również do końca przekonany, czy wykonanie solidnego modułu dla przycisku zasilania jest idealnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli blokuje on funkcjonalność przycisku resetowania.
Wnioski
Ogólnie rzecz biorąc, obudowa HAVN HS 420 jest wyjątkowa pod względem tego, jak dobrze spełnia oczekiwania nie tylko tutaj, ale na całym świecie. Idealnie pasuje do głównego nurtu odbiorców i zrobiła na mnie wrażenie. Fani minimalistycznego, czystego designu uznają ją za niesamowicie fajną.

Istnieją powody, dla których nie mogę nazwać go bezbłędnym – i to nie tylko dlatego, że doskonałość jest subiektywna i dlatego nieosiągalna. Tak, nie ma dołączonych wentylatorów. Tak, koncentratory nie są RGB. Tak, nie ma wsparcia dla płyt głównych montowanych odwrotnie. A przedni panel I/O… jest nietypowy.

Ale dla mnie to wciąż najlepsza obudowa, jaką kiedykolwiek recenzowałem. Polecam.
Przeczytaj również:
- Recenzja obudowy Zalman Z9 Iceberg MS: Wyjątkowa tam, gdzie ma to znaczenie
- Recenzja obudowy 2E Gaming Aruba G3313: Stylowa obudowa Mid-Tower
- Przegląd obudów Prologix Axon i Prologix Lumi/Lumi Mesh PC

