Pięć lat temu firma ASUS wypuściła na rynek mysz ROG Gladius III, która w tamtym czasie była najnowszym modelem w jednej z uznanych linii produktów. Mysz wyróżniała się rozpoznawalnym designem, trójstrefowym podświetleniem, wygodnym asymetrycznym kształtem, który przypadł do gustu wielu użytkownikom, charakterystycznym mechanizmem przełączania podczas pracy oraz stosunkowo przystępną ceną.
Teraz, pięć lat później, recenzowana jest zaktualizowana wersja ROG Gladius III Core. Zasadniczo jest to uproszczona wersja oryginału. Niektóre aspekty zostały usprawnione w porównaniu do wcześniejszego modelu, podczas gdy inne zostały udoskonalone lub zaktualizowane. W niniejszej recenzji przyjrzymy się bliżej temu, jak wersja Core różni się od standardowego Gladiusa III, co zostało usunięte lub dodane i jakie kompromisy to powoduje. Jak zwykle, dyskusja rozpoczyna się od krótkiego porównania i przeglądu kluczowych specyfikacji technicznych.
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Gladius III vs. Gladius III Core: Porównanie
Na początek warto nakreślić, czym Gladius III Core różni się od podstawowego modelu Gladius III. Krótko mówiąc, różnice dotyczą sensora, wagi, przełączników, gniazd przełączników, stref oświetlenia i obsługi oprogramowania.
W podstawowej wersji mysz wykorzystywała zmodyfikowany sensor PAW3370 o rozdzielczości 19 000 DPI (zwiększonej do 26 000 DPI), maksymalnej prędkości śledzenia 400 IPS i przyspieszeniu 50 G. Nowy model wykorzystuje prostszy sensor PAW3311 o rozdzielczości 12 000 DPI, prędkości śledzenia 300 IPS i przyspieszeniu 35 G. Pomimo skromniejszych specyfikacji, sensor ten pozostaje więcej niż wystarczający do nowoczesnych gier, w tym do użytku z monitorami 4K.
Jeśli chodzi o wagę, mysz zachowała oryginalny kształt, ale stała się lżejsza – 71 g zamiast 79 g. Na papierze redukcja o 8 g może wydawać się niewielka, ale w regularnym użytkowaniu różnica jest zauważalna niemal natychmiast.

Przełączniki zostały zaktualizowane do drugiej wersji. Mysz wykorzystuje teraz nowe, opatentowane przełączniki ROG Micro Switch II, wytrzymujące 100 milionów kliknięć zamiast 70 milionów w pierwszej generacji. Zmiany dotyczą również samych gniazd przełączników.
Oryginalny model korzystał z gniazd Push-Fit II, które były uniwersalne i obsługiwały zarówno standardowe przełączniki mechaniczne (3-pinowe), jak i 5-pinowe przełączniki optyczne Omron. W nowej wersji zastosowano standardowe gniazda Push-Fit. Obsługują one tylko 3-pinowe przełączniki, zarówno mechaniczne, jak i optyczne. W rezultacie kompatybilność wsteczna z przełącznikami 5-pinowymi, obecnymi w poprzednim modelu, nie jest już dostępna.

Podświetlenie Gladius III Core zostało zredukowane. Oryginalny model posiadał trzy strefy podświetlenia: kółko przewijania, logo i boczny grawerunek po lewej stronie. W nowej wersji podświetlane jest tylko kółko przewijania i logo.
Znacząco zmieniło się również podejście do oprogramowania. Podstawowy model był konfigurowany wyłącznie przez Armoury Crate. Natomiast nowa wersja porzuca wsparcie dla Armoury Crate i zastępuje je Gear Link, który pozwala na konfigurację myszy bezpośrednio przez przeglądarkę internetową bez instalowania jakiegokolwiek oprogramowania na komputerze.
Ostatnia różnica dotyczy cen: nowy model jest średnio o około 23 USD / 19 EUR tańszy. Dzięki temu mysz jest jednym z bardziej przystępnych cenowo urządzeń w ofercie ROG i stanowi praktyczną opcję dla użytkowników pracujących w ograniczonym budżecie.

Następnie przedstawię krótki opis techniczny bohaterki dzisiejszej recenzji – nowego Gladiusa III Core.
Specyfikacja ROG Gladius III Core
- Połączenie: przewodowe (USB-A)
- Czujnik: PAW3311
- Maksymalna rozdzielczość czujnika: 12 000 DPI
- Maksymalna prędkość: 300 IPS
- Maksymalne przyspieszenie: 35 G
- Częstotliwość odpytywania: 1000 Hz
- Przełączniki: ROG Micro Switch II (100 milionów kliknięć)
- Przełączniki hot-swap: obsługiwane (Push-Fit Switch Socket / 3-pin)
- Liczba przycisków: 7 przycisków
- Podświetlenie: kółko i logo (RGB kompatybilne z Aura Sync)
- Oprogramowanie konfiguracyjne: Gear Link
- Wbudowana pamięć: 5 programowalnych profili
- Kształt: asymetryczny (dla użytkowników praworęcznych)
- Typ chwytu: claw, fingertip, palm, hybrid
- Ślizgacze: Teflon
- Kabel: ROG Paracord (2 m)
- Wymiary: 123×68×44 mm
- Waga: 71 g
- Zawartość opakowania: mysz, instrukcja obsługi, dokumentacja gwarancyjna

Przeczytaj również: Recenzja ASUS ROG Harpe II Ace i ROG Sheath II XXL: Mysz e-sportowa i mata do gier z powierzchnią chłodzącą
Pozycjonowanie i ceny
Nie ma potrzeby dalszego wyjaśniania pozycjonowania serii Republic of Gamers. Większość graczy zna ją już jako linię gamingową premium firmy ASUS, która obejmuje nie tylko bezkompromisowe produkty flagowe, ale także modele klasy podstawowej i średniej o nieco uproszczonych specyfikacjach.
Gladius III Core idealnie wpisuje się w tę kategorię. Jest to uproszczona wersja standardowego Gladiusa III i obecnie jedna z najbardziej przystępnych cenowo myszy w ofercie ROG. W chwili pisania tego tekstu jego średnia cena wynosi około 50 USD / 47 EUR, co czyni go rozsądnie dostępnym punktem wejścia do ekosystemu marki.
Zawartość opakowania
Mysz jest dostarczana w kompaktowym kartonowym pudełku o znanym designie ROG. Z tyłu opakowania wymieniono główne specyfikacje techniczne. Sama zawartość jest minimalna. Pudełko zawiera tylko:
- Mysz ROG Gladius III Core
- Instrukcja obsługi
- Dokumentacja gwarancyjna
W zestawie nie znajdziesz zapasowych stopek ani dodatkowych akcesoriów, co jest zgodne z budżetową pozycją tego modelu.
Design, ergonomia i jakość wykonania
Pod względem wzornictwa, nowy model Core jest zasadniczo taki sam jak oryginalny Gladius III. Jedynymi zauważalnymi zmianami są grawerowanie boczne obecne w poprzednim modelu, materiał paneli bocznych i ogólna waga. Wszystko inne – w tym kształt, główne przyciski, materiał panelu tylnego, przyciski boczne, kabel i podświetlenie logo z kółkiem przewijania – pozostaje niezmienione.
Wymiary myszy pozostają niezmienione w stosunku do oryginalnego modelu: 123×68×44 mm. Kształt również został zachowany, utrzymując sprawdzoną asymetryczną konstrukcję dla osób praworęcznych. Mysz jest jednak o 8 g lżejsza (71 g w porównaniu do 79 g w oryginale), co znacznie poprawia jej manewrowość.

Jeśli chodzi o materiały myszy, zmieniły się tylko panele boczne. W wersji podstawowej lewa strona była gumowana z grawerunkiem akcentowanym RGB, podczas gdy prawa zawierała teksturowane linie. W wersji Core zostały one zastąpione gładkimi, chwytnymi panelami z matowego plastiku. Tylny panel i główne przyciski pozostały niezmienione – gładkie, tak jak w oryginalnym Gladiusie III.
Logo na tylnym panelu i kółko przewijania, podobnie jak w modelu podstawowym, posiadają podświetlenie RGB. Są to dwie niezależne strefy, które można skonfigurować razem lub osobno. Kolory i efekty mogą być synchronizowane z innymi urządzeniami ASUS poprzez Aura Sync. Istnieje jednak drobna osobliwość związana z synchronizacją, która zostanie szczegółowo omówiona w sekcji oprogramowania.
Kółko przewijania ma taką samą konstrukcję, jak w ostatnich myszach ASUS: ma przyczepną, przyjemną w dotyku powierzchnię, ciche, ale lekko „klikające” przewijanie z wyraźnymi zapadkami oraz wyraźne, responsywne kliknięcie.

Konstrukcja głównego przycisku również pozostała niezmieniona. Wersja Core wykorzystuje te same duże, oddzielone panele z ergonomicznymi rowkami na palce. Podobnie jak w poprzednim modelu, przyciski są wyposażone w technologię ASUS ROG Pivot Button, która wykorzystuje specjalny mechanizm sprężynowy w celu zminimalizowania odległości między przyciskiem a przełącznikiem. Skutecznie eliminuje to swobodny skok, co skutkuje natychmiastowym, precyzyjnym kliknięciem z bardzo wyczuwalną reakcją. Pomaga to również zredukować niepożądane grzechotanie przycisków.
Przyciski mają ledwo zauważalny ruch wstępny – niewielki ruch początkowy, który pomaga zapobiegać przypadkowym kliknięciom, gdy palce po prostu spoczywają na myszy. Istnieje również niewielki ruch po naciśnięciu, który łagodzi nacisk i eliminuje uczucie uderzania plastiku o plastik. Dodatkowo występuje minimalny skok boczny, choć podczas typowego użytkowania nie jest on ani zauważalny, ani uciążliwy.

Jeśli chodzi o kliknięcia głównych przycisków, ich dźwięk i dotykowe sprzężenie zwrotne – mogę powiedzieć bez przesady, że są doskonałe: wyraźne, płynne, ciche, z przyjemnym „kliknięciem” i bardzo pouczające. Poniżej znajduje się film, na którym możesz usłyszeć je na własne uszy.
Pomiędzy głównymi przyciskami znajduje się mały przełącznik DPI. Same poziomy DPI można skonfigurować w Gear Link. Przycisk wystaje tylko nieznacznie ponad korpus myszy, dzięki czemu łatwo go zlokalizować dotykiem, a przypadkowe naciśnięcie podczas rozgrywki jest praktycznie niemożliwe.

Przyciski boczne po lewej stronie są takie same jak w modelu podstawowym. Są średniej wielkości, tylko nieznacznie wystają z korpusu i mają charakterystyczny skok przed i po naciśnięciu. Naciśnięcia są miękkie, ciche i wyraźne, zapewniając wyraźne dotykowe sprzężenie zwrotne. Ich umiejscowienie jest bardzo wygodne – bezpośrednio pod kciukiem, dzięki czemu łatwo je zlokalizować bez patrzenia. Kształt pozwala na aktywację zarówno standardowym kliknięciem, jak i prostym przesunięciem kciuka.

Od spodu mysz, podobnie jak poprzedni model, posiada cztery teflonowe stopki i małą teflonową ramkę wokół sensora. Wykorzystują one ekskluzywne stopki ASUS ROG Omni wykonane w 100% z teflonu, z zaokrąglonymi krawędziami, które zapewniają płynny, niezakłócony poślizg. Na spodzie znajduje się również przycisk Profile, umożliwiający przełączanie profili konfiguracji w locie.
Po obu stronach przycisku profilu znajdują się dwie gumowe osłony. Można je łatwo podnieść za pomocą cienkiego narzędzia, takiego jak śrubokręt, odsłaniając znajdujące się pod nimi śruby. Usunięcie tych śrub umożliwia demontaż myszy.

Demontaż myszy jest prosty: podnieś gumowe osłony, odkręć dwie śruby, a następnie ostrożnie przytrzymaj tylny panel i delikatnie pociągnij go do góry i lekko do siebie.
Główne przełączniki są równie łatwe do usunięcia – po prostu chwyć je dwoma palcami i pociągnij do góry. Pod przełącznikami znajdziesz to samo opatentowane 3-pinowe gniazdo przełącznika Push-Fit.
Podobnie jak model podstawowy, nowa wersja Core jest przewodowa, więc kabel nie jest odłączany. Sam kabel jest doskonały: wykorzystuje opatentowany przez ASUS lekki ROG Paracord z wytrzymałym oplotem z tkaniny, podobnie jak oryginalna wersja. Jest bardzo elastyczny, nie wygina się i jest prawie nieważki. Długość wynosi około 2 metrów, co jest więcej niż wystarczające, a nadmiar można starannie zwinąć i zabezpieczyć za pomocą dołączonego gumowego paska.
Jakość wykonania nowego Gladiusa III Core jest doskonała. Pomimo niewielkiej redukcji wagi, zachowuje tę samą solidną, monolityczną konstrukcję, która nie skrzypi, nie chwieje się ani nie ugina, nawet przy aktywnym użytkowaniu. Przyciski zapewniają wyraźne, pouczające kliknięcia, pozostając ciche i przyjemne.

Ergonomia myszy jest również godna pochwały. Podobnie jak poprzedni model, jest dość duża w dłoni, co czyni ją szczególnie atrakcyjną dla fanów średnich i dużych myszy. Osobiście wydaje mi się nieco duża, ale dzięki swojemu kształtowi i ergonomicznym rowkom, nawet po kilku godzinach użytkowania pozostała całkiem wygodna.
Jedynym aspektem, który mogę naprawdę skrytykować, jest waga. Przy wadze 71 g, jest cięższa niż jestem przyzwyczajony – preferuję „ultralekkie” myszy o wadze około 55 g. To powiedziawszy, jest to całkowicie kwestia osobistego gustu. Dla tych, którzy wolą czuć ciężar w dłoni, nowa wersja Core będzie prawdopodobnie bardzo satysfakcjonująca.

Przeczytaj również: Recenzja Logitech MX Master 4: Aktualizacja najlepszej profesjonalnej myszy komputerowej!
Czujnik i przełączniki
ASUS na swojej oficjalnej stronie nie podaje dokładnego sensora zastosowanego w nowej wersji Core, podając jedynie ogólne specyfikacje: 12 000 DPI, prędkość 300 IPS i przyspieszenie 35 G. Jednak szczegółowe testy ujawniają, że mysz wykorzystuje PixArt PAW3311 – niezawodny, energooszczędny czujnik średniej klasy, który jest w stanie poradzić sobie z każdym zadaniem związanym z grami.

Jeśli chodzi o przełączniki, mysz wykorzystuje opatentowane przez firmę ASUS przełączniki ROG Micro Switch II, wytrzymujące 100 milionów kliknięć. Zapewniają one tę samą wyraźną, informacyjną informację zwrotną, o której wspomnieliśmy wcześniej. Dzięki gniazdom Push-Fit przełączniki można szybko wymienić w ciągu zaledwie kilku minut bez konieczności lutowania.

Jedynym zastrzeżeniem, jak wspomniano wcześniej, jest to, że wersja Core wykorzystuje 3-pinowe gniazda. Oznacza to, że są one kompatybilne tylko z 3-pinowymi przełącznikami mechanicznymi lub optycznymi. Obsługa 5-pinowych przełączników optycznych, które można znaleźć w oryginalnym Gladius III z gniazdami Push-Fit II, nie jest dostępna.

Własne oprogramowanie: ASUS Gear Link
Obecnie ASUS integruje wsparcie dla swojego nowego internetowego narzędzia konfiguracyjnego, Gear Link, w prawie wszystkich swoich nowych urządzeniach. Jednocześnie niektóre urządzenia częściowo lub całkowicie utraciły wsparcie dla starszego oprogramowania Armoury Crate. Jest to logiczne posunięcie ze strony producenta, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sam Armoury Crate nie jest ani szczególnie szybki, ani lekki.
Nowy Gladius III Core podąża za tym trendem. Przypisywanie klawiszy, oświetlenie, makra i kalibracja sensora są obsługiwane przez Gear Link. Armoury Crate zachowuje teraz tylko możliwość synchronizacji oświetlenia myszy z innymi urządzeniami ASUS. Biorąc to pod uwagę, warto najpierw krótko przejrzeć ustawienia Armoury Crate, a następnie przyjrzeć się bliżej Gear Link.
Gdy mysz jest po raz pierwszy podłączona do komputera, Armoury Crate automatycznie inicjalizuje urządzenie i wyświetla monit o zainstalowanie wszelkich aktualizacji. Po zakończeniu, mysz pojawia się natychmiast na liście urządzeń.
Jeśli jednak przejdziesz bezpośrednio do ustawień myszy w Armoury Crate, zobaczysz tylko, że urządzenie obsługuje teraz Gear Link, wraz z linkiem umożliwiającym dostęp do niego.
Oznacza to, że w Armoury Crate możesz zsynchronizować oświetlenie myszy tylko z innymi urządzeniami ASUS za pośrednictwem Aura Sync. Jeśli nie masz innych urządzeń ASUS lub nie potrzebujesz synchronizacji Aura, możesz bezpiecznie pominąć Armoury Crate i przejść bezpośrednio do Gear Link – co dokładnie omówimy w następnej kolejności.
Ponownie, gdy po raz pierwszy podłączysz mysz do komputera (w moim przypadku Windows 11), system automatycznie powiadomi Cię o nowym urządzeniu i poprosi o otwarcie Gear Link w przeglądarce w celu konfiguracji. Jeśli tak się nie stanie lub przegapisz powiadomienie, po prostu otwórz gearlink.asus.com w przeglądarce i zaakceptuj żądanie połączenia dla urządzenia.
Po podłączeniu myszy zostaniesz przeniesiony bezpośrednio do ustawień, zaczynając od menu konfiguracji przycisków. To menu jest podzielone na dwie sekcje: Przypisanie przycisków i SpeedShift.
W pierwszej sekcji możesz ponownie przypisać przyciski główne i boczne, a także funkcje kółka przewijania. Druga sekcja służy do konfiguracji SpeedShift – funkcji, która pozwala przypisać drugą warstwę poleceń do przycisków.
Jeśli pierwsze menu jest dość proste, SpeedShift zasługuje na bliższe przyjrzenie się, ponieważ ASUS nie zapewnia żadnych wskazówek w aplikacji. Zasadniczo SpeedShift działa jak klawisz Shift na klawiaturze. Wyznaczasz jeden przycisk myszy jako aktywator; gdy jest on przytrzymany, wszystkie inne przyciski mogą wykonywać alternatywne funkcje. Pozwala to na przypisanie dodatkowych poleceń do podstawowych, skutecznie dając myszy „drugą warstwę” danych wejściowych.
Następnie znajduje się menu Wydajność, w którym możesz skonfigurować poziomy DPI, przyciąganie kątowe i częstotliwość odpytywania myszy.
Następne menu to Oświetlenie, w którym konfigurujesz RGB dla kółka przewijania i logo. Jak wspomniano wcześniej, są to dwie oddzielne strefy, które można regulować razem lub niezależnie. Ponadto, jak wspomniano wcześniej, nie ma tu integracji Aura Sync – tylko lokalne ustawienia dla samej myszy.
Ostatnim menu jest Companion, gdzie możesz pobrać i zainstalować pakiet rozszerzeń, który dodaje dodatkowe funkcje dla przycisków. Na przykład, często używam przycisków bocznych do kopiowania/wklejania w moim przepływie pracy. Aby udostępnić te funkcje w menu przypisywania przycisków, musisz zainstalować pakiet rozszerzeń. Podobnie, makra również wymagają osobnego pakietu rozszerzeń.
Makra są nagrywane i edytowane w dedykowanym menu, dostępnym za pośrednictwem ikony „M” w prawym górnym rogu. Jak wspomniano wcześniej, menu to staje się aktywne dopiero po zainstalowaniu dodatkowego pakietu rozszerzeń Companion.
Obok sekcji makr znajduje się menu do bezpośredniego pobierania rozszerzeń Companion. Z tego miejsca możesz również sprawdzić zarówno aktualne, jak i najnowsze dostępne wersje każdego rozszerzenia.
Tuż obok znajduje się menu aktualizacji oprogramowania sprzętowego myszy.
Ostatnim menu są ustawienia globalne. Poza zmianą języka interfejsu, nie ma tu nic szczególnie godnego uwagi. Nie będę wdawał się w szczegółowe opisy – zrzuty ekranu zilustrują wszystko w tym menu.
Wszystkie zmiany w Gear Link są wprowadzane natychmiastowo. Mysz ma również wbudowaną pamięć dla pięciu niezależnych profili, między którymi możesz przełączać się w locie. Oznacza to, że musisz skonfigurować urządzenie tylko raz, a następnie ustawienia będą działać na każdym innym komputerze bez konieczności korzystania z oprogramowania.
Jeśli chodzi o samą aplikację Gear Link, wydaje się, że wyszła ona poza fazę beta. Działa szybko i niezawodnie, zapewniając płynne i wygodne doświadczenie. Skutecznie zastępuje Armoury Crate i jest naprawdę przyjemny w użyciu.
Czytaj także: Recenzja klawiatury YUNZII C75 i myszy YUNZII C1: Kotowy design, RGB i silikonowy antystres
Podsumowanie
Ogólnie rzecz biorąc, usprawniony ROG Gladius III Core to udana aktualizacja. Zachowuje charakterystyczny kształt Gladiusa, który będzie kluczowym czynnikiem dla fanów serii, a jednocześnie staje się nieco lżejszy. Przełączniki zostały ulepszone, a obsługa Gear Link pozwala skonfigurować mysz bezpośrednio w przeglądarce bez instalowania dodatkowego oprogramowania. Cena również stała się bardziej atrakcyjna.
Jednocześnie wersja Core poświęca niektóre specyfikacje sensora (głównie na papierze), a gniazdo przełączników jest teraz kompatybilne tylko z modelami 3-pinowymi. Czy te kompromisy są krytyczne? Moim zdaniem – wcale. Nawet z tymi zmianami, Gladius III Core jest więcej niż zdolny do poradzenia sobie z każdym zadaniem w grach.

Jest to solidna i niedroga mysz do gier, którą można polecić: dla tych, którzy lubili poprzednie modele Gladius; dla każdego, kto szuka wygodnej myszy średniej i dużej wielkości; dla graczy MMO (SpeedShift jest dla Ciebie idealny); lub po prostu dla graczy z mniejszym budżetem. Jak wspomniano, dla tej ostatniej grupy jest to doskonały punkt wejścia do ekosystemu ROG.
Dla tych, którzy wolą myszy bezprzewodowe, radzimy po prostu trochę poczekać. Oprócz standardowego Gladiusa III istnieje również Gladius III Wireless i nie byłoby zaskoczeniem, gdyby ASUS wypuścił dla niego zaktualizowaną wersję Core w dającej się przewidzieć przyszłości.

Przeczytaj również:
- Recenzja Motorola Moto G57 Power: Bateria 7000 mAh i wyświetlacz 120 Hz
- Recenzja Bigme HiBreak S Color: Smartfon z ekranem E Ink – antydepresant w dobie cyfrowego przeciążenia
- Pięć błędów, których należy unikać podczas pracy z Windows 11

