Recenzja coolera CPU, czyli chłodzenia procesora, z serii be quiet! Pure Rock Pro 3 okazało się bardzo interesujące. Biorąc pod uwagę, jak wiele „przełomowych” coolerów producent wypuścił w ostatnim czasie. A Pure Rock Pro 3 wpisuje się w to zestawienie lepiej niż mógłbym przypuszczać.

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacje
- Kompatybilność: Intel 1851/1700/1200/1150/1151/1155, AMD AM5/AM4
- Poziom hałasu przy 50/75/100% RPM: 14 / 26,5 / 34,8 dBA
- Wymiary całkowite: 139×124×155 mm
- Model wentylatora: Pure Wings 3 120mm PWM
- Wymiary wentylatora: 120
- Prędkość obrotowa: 2000 RPM
- Przepływ powietrza: do 101,2 m3/h
- Ciśnienie powietrza: do 2,41 mm H2O
- Materiał płyty: aluminium
- Materiał podstawy: niklowana miedź
- Rurki cieplne: 6×6 mm
Recenzja wideo be quiet! Pure Rock Pro 3
Cena/moc
Pierwszym niuansem unikalnym dla producenta jest cena dla tej klasy. 60 USD, czyli około 50 euro. Jest to oczywista, choć opóźniona, reakcja na to, jak tanio można obecnie kupić chińską, choć oficjalną, wieżę z dwoma wentylatorami. Co oczywiście będzie głośniejsze, ale nadal skuteczne, nawet z oświetleniem RGB. Przykładów jest na razie zbyt wiele.

Ale jednocześnie be quiet! Pure Rock Pro 3 ma jedną ważną zaletę. 250 watów obiecanego rozpraszania ciepła. Chłodnica ma 6 rurek cieplnych o średnicy 6 mm każda, niklowaną podstawę i dwa wentylatory Pure Wings 3 120 mm PWM.

W ramach testu zainstalowałem cooler na AMD Ryzen 9 9900X, na płycie głównej ASUS B650E-E Gaming WiFi, z pamięcią RAM G.Skill Trident Z5, za którą dziękuję sklepowi ArtLine. Gdzie możesz kupić nowe procesory, karty graficzne, komputery PC i 38-miesięczną gwarancję na kompilacje. Ławką testową była ukraińska obudowa Gorilla Custom X.

A zasilacz to be quiet! Power Zone 2 1000W, pierwszy zasilacz firmy z półpasywnym chłodzeniem. Został wydany w tym roku. Dzięki niemu mogę teraz testować tryby wentylatorów na najniższych możliwych obrotach, ponieważ wcześniej jednostki be quiet! przeszkadzały w tym, ponieważ wytwarzały hałas w tle. Minimalny, ale zauważalny.
Wszechstronność be quiet! Pure Rock Pro 3
Tutaj w zasadzie przejdę do wszechstronności. Bo tak, procesor dostarcza 140 W pod obciążeniem i jest w stanie utrzymać 5 GHz w AIDA64 przy temperaturze tła 24 °C. A cooler schłodził go… do 82 °C. Prędkość obrotowa wentylatora wynosi 1600 rpm, a maksymalna dla Pure Wings 3 120mm PWM to 2000.

Jeśli uważasz, że to za dużo, wentylatory były prawie bezgłośne na otwartej podstawce, a 5 GHz w teście warunków skrajnych jest całkiem fajne. PLUS! I to jest ważne. Nie mogłem ustawić sztucznego podkręcania, przegrzanie następowało w kilka sekund.

Dlaczego? Ponieważ TDP i rzeczywiste ogrzewanie procesora nie są 1:1, istnieje pewien stosunek, który zależy między innymi od IHS, czyli płytki rozpraszającej ciepło na procesorze. Dlatego jeśli jej nie ma, łatwiej jest schłodzić procesor. Ale jest to bardziej niebezpieczne.

Okazuje się więc, że ogólnie rzecz biorąc, be quiet! Pure Rock Pro 3 to bardzo wszechstronny cooler. Ma możliwość instalacji na offsecie AM5 i obsługi góry gniazd, w tym tych starych – a to ważne, bo te nowe, np. coolery wodne niektórych producentów, już tego nie mają. No i wentylator w razie potrzeby można przesunąć do góry, żeby nie kolidował z RAMem, bo w domyślnym stanie może.

Zwiększy to wysokość całego systemu ze 155 mm, ale nawet 160 lub 162 mm nadal zmieści się w górnej części obudowy.

Moją jedyną skargą dotyczącą chłodnicy jest to, że aby ją zainstalować, potrzebujesz długiego śrubokręta krzyżakowego. Który nie jest dołączony do zestawu. I kiedyś o tym wspomniałem, chyba w recenzji jednego z Dark Rocków, starego Dark Rocka, gdzie też nie było śrubokręta – nie wszyscy ludzie mają długie śrubokręty krzyżakowe w swoich mieszkaniach. I musisz ostrzec o potrzebie śrubokręta na pudełku.
Fani
Trzecią rzeczą, o której chciałbym wspomnieć jest be quiet! Pure Rock Pro 3 to praktycznie pierwszy cooler tego producenta, w którym mogłem przetestować nie tylko natywne czarne wentylatory, ale także sklepowe be quiet! Light Wings w kolorze białym. A dla mnie to bardzo ważne, by mieć gwarancję, że cooler jest kompatybilny nie tylko z tymi markowymi, dołączonymi do zestawu, jak to było w przypadku modeli 135 mm.

be quiet! Pure Rock Pro 3 można kupić również z wentylatorami RGB. Nazwa coolera to po prostu be quiet! Pure Rock Pro 3 LX. A cena jest proporcjonalnie wyższa. I tak, model to Light Wings LX, a nie Light Wings, dlatego maksymalna prędkość to 2000 RPM, a nie 1700. A podświetlenie RGB jest nieco inne – wewnętrzne, a nie pierścieniowe wokół konturu.

Ale pod względem wydajności nie ma żadnych zmian. Tak, Light Wings kręci się szybciej niż Pure Wings 3 w prawdziwym teście z tymi samymi parametrami co Pure Wings 3. Ale zmiany temperatury mieszczą się w granicach błędu statystycznego. A głośność nie różni się zbytnio, szczerze mówiąc.
I to jest fajne na początku, ponieważ ponownie, to wentylatory psują się w chłodnicach, a nie rurki cieplne lub żebra chłodnicy. A tutaj bez problemu możesz kupić nowy wentylator. A po drugie różnica w temperaturach, a raczej jej brak, jest oczywista. Bo technologia obu modeli wentylatorów jest taka sama, a kształt i ilość łopatek nie ma znaczenia.

Masz prędkość pracy, masz technologię łożyskowania, w naszym przypadku jest to łożysko ślizgowe lub ślizgowe z gwintem. Do tego dochodzą wymiary. Jeśli wszystko jest takie samo lub prawie takie samo, wynik będzie taki sam. Dźwięk również – posłuchaj sam.
Wyniki
Wyniki są następujące. Zdecydowanie be quiet! Pure Rock Pro 3 to reakcja na konkurentów. I nie jest to reakcja w 100% idealna. Ale nawet 9/10 bardzo się teraz producentowi przyda, bo przy odpowiedniej liczbie udanych projektów o Niemcach znów będzie głośno. A moim zdaniem ten cooler jest równie dobry jak Power Zone 2. Wydajny, zaawansowany i całkiem przystępny cenowo. Czy polecam? Jak najbardziej polecam!
Przeczytaj również:
- Recenzja IRDM Pro Slim 4TB: 4TB SSD
- Recenzja MechLands M75: przełączniki magnetyczne i 8000 Hz w bardzo przystępnej cenie
- Recenzja gamingowej obudowy APNX V1 (i risera APNX PCIe 5.0 Kit): przemyślana i wysokiej jakości
Gdzie kupić

