Na początku lata CUBOT zaprezentował zupełnie nowy smartfon,CUBOT P90. Jedną z cech tego modelu było dodanie drugiego ekranu, który może wykonywać szereg czynności. Jednak ta funkcja nie jest wyjątkowa – widzieliśmy już podwójny wyświetlacz, na przykład w CUBOT A20 i CUBOT Hafury V1. Marka postanowiła powtórzyć to w nowej generacji swoich smartfonów. P90 może pochwalić się również „czystym” Androidem 15 i 12 GB pamięci RAM, co jest rzadkością w tym segmencie. I to bez uwzględnienia faktu, że można go podwoić, dodając stałą pamięć masową. Co jeszcze ma do zaoferowania nowy produkt i kto może być nim zainteresowany?
Przeczytaj również:
- Recenzja smartfona Cubot KingKong Power 5: wytrzymały, bezpieczny i niedrogi
- Recenzja wytrzymałego smartfona CUBOT KINGKONG POWER 3
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Specyfikacja techniczna CUBOT P90
- Wyświetlacze: główny – 6,88″, IPS, HD+ (1640×720), 120 Hz, 260 ppi; dodatkowy – 1,72″
- Procesor: Helio G100, 8 rdzeni, 6×Cortex-A55 (2,0 GHz) + 2×Cortex-A76 (2,2 GHz), 6 nm
- Procesor graficzny: Mali-G57 MP2
- Pamięć stała: 256 GB
- RAM: 12 GB LPDDR4X (+12 GB wirtualnie)
- Obsługa kart pamięci: TF do 1 TB
- Gniazdo: połączone (2 SIM lub SIM + TF)
- Sieci bezprzewodowe: Wi-Fi 5, Bluetooth 5.2, NFC, GPS, GLONASS, Galileo
- Aparat główny: 64 MP + 5 MP szerokokątny + 0,3 MP czujnik pomocniczy
- Aparat przedni: 16 megapikseli
- Bateria: 5100 mAh
- System operacyjny: Android 15
- Wymiary: 172,3 × 78,1 × 8,6 mm
- Waga: 209 g
- Dodatkowo: dźwięk stereo, skaner linii papilarnych z boku
Cena wydania
Czekając na rozpoczęcie sprzedaży P90, możemy skupić się na cenie podanej w oficjalnym sklepie CUBOT na AliExpress – 165 USD / 145 EUR.

Oznacza to, że patrzymy na typowego przedstawiciela klasy budżetowej, która obejmuje wiele modeli. Jakie ma zalety w porównaniu do swoich konkurentów?
Pakiet dostawy CUBOT P90
Opakowanie CUBOT P90 jest lakoniczne, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Płaskie zielone pudełko zawiera smartfon i jego plastikowy bumper, ładowarkę 18W i kabel, dołączoną literaturę i klucz do tacki na kartę SIM.

Sam bumper jest dość prosty. Wykonany z przezroczystego plastiku, jego głównym zadaniem jest ochrona modułu aparatu z zewnętrznym wyświetlaczem (jest wzmocniona krawędź), a także górnej i dolnej krawędzi. Po bokach nie ma żadnej ochrony. Ogólnie rzecz biorąc, jest to dobra opcja na początek, ale od razu rozejrzałbym się za poważniejszymi etui lub bumperami – ten dołączony do zestawu nie wydaje się zbyt niezawodny ani trwały.
Przeczytaj także:
- Niezawodny smartfon za śmieszne pieniądze – Recenzja CUBOT A10
- Recenzja CUBOT KINGKONG X – Tania i ciężka bestia, która zasługuje na uwagę
Konstrukcja, materiały i rozmieszczenie elementów
Przy wymiarach 172,3 × 78,1 × 8,6 mm, CUBOT P90 waży 209 g. Czyli jak większość przeciętnych smartfonów. Korpus jest w całości plastikowy – tył jest matowy i czarny, a końcówki i aparat mają brązowy półton. Jednak pomimo tego, że materiał jest matowy, nadal zbiera ślady użytkowania.

Oczywiście pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest duża platforma dla kamer i wyświetlacza. Zajmuje ona dobrą jedną czwartą korpusu i wyraźnie się nad nim wznosi. Po lewej stronie znajduje się kilka głównych modułów aparatu, dodatkowy obiektyw znajduje się nieco po prawej stronie, a pod nim znajduje się lampa błyskowa. Dodatkowy 1,72-calowy wyświetlacz ma zaokrąglone rogi i zajmuje całą drugą połowę platformy.

Zgrabne logo marki i oznaczenia techniczne można również zobaczyć na dole „pleców”.

Odwróćmy smartfon i zobaczmy ekran główny. Ramki wokół niego nie są zbyt cienkie, ale nie są też absurdalnie szerokie – wyróżniają się tylko górna i dolna ramka, która jest najbardziej masywna. Otwór na przednią kamerę został zaprojektowany jako „kropla”. A nad nim, na styku końca i ekranu, możesz zobaczyć głośnik słuchawki.

Rzućmy okiem na końce i to, co się na nich znajduje. Nawiasem mówiąc, nie są one zaokrąglone, ale płaskie. Po lewej stronie znajduje się połączone gniazdo na parę kart SIM lub SIM i TF. Naprzeciwko znajdują się klasyczne przyciski głośności i przycisk zasilania ze zintegrowanym skanerem linii papilarnych.
Poniżej widzimy otwór na główny głośnik, mikrofon i złącze Type-C. Powyżej znajduje się tylko maskownica dodatkowego głośnika – w końcu mamy tu stereo. Ale nie ma gniazda 3,5 mm dla słuchawek przewodowych.
Ergonomia
Ogólnie rzecz biorąc, CUBOT P90 jest prawie taki sam jak większość smartfonów. Dobrze leży w dłoni, a dzięki wydłużonemu kształtowi i płaskim końcom jest dość bezpieczny. Chociaż silikonowe etui doda pewności siebie. Skaner linii papilarnych, który znajduje się w bocznym przycisku zasilania, jest również dobrze umieszczony – możesz go natychmiast dosięgnąć prawym kciukiem. A przy przekątnej 6,88 cala nie będziemy mówić o wygodzie korzystania z niego jedną ręką – myślę, że to oczywiste.

Wyświetlacze CUBOT P90
Na początek przyjrzyjmy się parametrom technicznym ekranu głównego. Mamy tu więc 6,88-calową matrycę IPS z obsługą częstotliwości odświeżania do 120 Hz, ale tylko rozdzielczość HD+ (1640×720) i zagęszczenie pikseli na poziomie 260 ppi. Oczywiście w 2025 roku chcielibyśmy zobaczyć ekran FHD nawet w budżetowym smartfonie, tym bardziej, że takich ofert w tym segmencie nie brakuje. W przypadku CUBOT P90 nie możemy jednak narzekać na jakość obrazu. Tekst jest czytelny i nie „ziarnisty”, a treści wizualne również są dobrze odbierane. W niektórych przypadkach (na przykład podczas przewijania krótkich filmów), jeśli przyjrzysz się uważnie, możesz zauważyć lekkie „mydło” na obrazie, ale zazwyczaj po prostu nie zwracasz na to uwagi. Dlatego też pokuszę się o wstępne podsumowanie. Czy CUBOT P90 ma najlepszy wyświetlacz na rynku? Oczywiście, że nie. Ale zaspokaja wszystkie potrzeby współczesnego użytkownika – pozwala całkiem wygodnie konsumować dowolne treści i informacje.

Co jest dostępne w ustawieniach. Po pierwsze, możesz zmienić odwzorowanie kolorów, a raczej kontrast. Dostępne są 3 tryby: standardowy, średni i wysoki. Jest też funkcja wysokiego kontrastu tekstu, ale nie do końca przypadła mi ona do gustu. Dodaje ona białą obwódkę do liter, przez co wyglądają one gorzej niż zwykle. Jeśli chodzi o tryby częstotliwości odświeżania, smartfon ma ich 4: 60 Hz, 90 Hz, 120 Hz i adaptacyjny. Ten ostatni samodzielnie wybierze optymalną częstotliwość odświeżania w zależności od rodzaju treści. Z drugiej strony jest ciemny motyw, adaptacyjna jasność, skalowanie tekstu i ikon, automatyczne obracanie itp.
Ale jest jeszcze jedna interesująca rzecz – Always-On. Możesz wyświetlać wygaszacze ekranu, zegar, pokazywać powiadomienia i uzyskać szybki dostęp do niektórych funkcji. Gdyby była tu matryca OLED, byłoby to oszczędne pod względem zużycia baterii. Ale mamy tu IPS, więc ładowanie będzie zużywane szybciej. Możesz jednak skonfigurować Always-On, aby działał tylko przez pierwszą minutę po zablokowaniu ekranu. Nie będzie również działać, gdy poziom naładowania baterii jest niski lub w trybie oszczędzania energii.
Nie zapominaj również, że CUBOT P90 ma dodatkowy tylny ekran o przekątnej 1,72 cala. Podobnie jak w przypadku Hafury V1, interakcja z nim przypomina mi bransoletki fitness lub smartwatche. Istnieje kilka ekranów, między którymi możesz nawigować, przesuwając palcem. Głównym ekranem jest zegar. Jego wygląd możesz wybrać spośród predefiniowanych lub stworzyć własny projekt. Nie ma tu jednak zbyt wielu narzędzi do personalizacji. Następny jest ekran aparatu, co oznacza, że dodatkowy wyświetlacz może służyć jako „wizjer” do robienia selfie z głównym modułem. Jest to moim zdaniem najwygodniejsza funkcja dodatkowego ekranu. Z jakiegoś powodu po aparacie znajduje się kompas, a ten ostatni służy do sterowania odtwarzaniem muzyki. Ale jeśli przesuniesz palcem w innym kierunku, odtwarzacz będzie tylko pierwszym. W „kurtynie” możesz zobaczyć pozostały poziom naładowania, a przesuwając palcem od dołu do góry, możesz przejść do powiadomień.
Ustawienia obejmują szereg dodatkowych funkcji: poziom podświetlenia i ochronę oczu, limit czasu, synchronizację z ekranem głównym, wybudzanie podwójnym dotknięciem oraz wybór aplikacji, z których będą wyświetlane powiadomienia i instrukcje interakcji.
Ogólnie rzecz biorąc, dodatkowy ekran jest interesującą rzeczą. Nie sądzę, aby był on niezbędny w codziennym życiu, ale jest całkiem użyteczny. Zauważyłem jednak jedną rzecz związaną z czułością ekranu – nie zawsze dokładnie rozpoznaje przeciągnięcia w górę i w dół oraz w lewo i w prawo. Gdy czujnik je „pomyli”, w menu robi się bałagan (tj. zmienia się kolejność pozycji) i nie da się ręcznie wrócić do ekranu głównego. Dobrze, że możesz ustawić urządzenie, aby powróciło do pulpitu po 15 sekundach.
Zobacz również:
- Recenzja CUBOT X90 – Budżetowy flagowiec z Chin
- Recenzja Cubot TAB 50 – niedrogi pomocnik do codziennych zadań
Wydajność i połączenia bezprzewodowe
CUBOT P90 jest napędzany 8-rdzeniowym procesorem Helio G100, który wykorzystuje 6 rdzeni Cortex-A55 taktowanych zegarem 2,0 GHz i parę rdzeni Cortex-A76 taktowanych zegarem do 2,2 GHz. W przetwarzaniu grafiki pomaga układ graficzny Mali-G57 MP2. Smartfon ma 256 GB pamięci stałej oraz 12 GB pamięci RAM (LPDDR4X) i 12 GB pamięci wirtualnej. Nawiasem mówiąc, nie ma wielu modeli w segmencie budżetowym, które oferują 12 GB fizycznej pamięci RAM. Jeśli jest to dla Ciebie ważny parametr, zwróć na niego uwagę.
Jeśli 256 GB pamięci flash to za mało, możesz ją rozszerzyć za pomocą karty TF o pojemności do 1 TB. Jednak gniazdo jest tutaj połączone, więc będziesz musiał wybrać między rozszerzeniem pamięci a drugą kartą SIM.

Jeśli chodzi o sieci bezprzewodowe, jest wszystko, czego potrzebujesz – Wi-Fi 5, Bluetooth 5.2, NFC i usługi geo-pozycjonowania.
Smartfon jest doskonale przystosowany do codziennego użytkowania. Surfowanie i komunikatory internetowe, multimedialna rozrywka i portale społecznościowe, popularne aplikacje – wszystko działa płynnie, a wielozadaniowość nie stanowi żadnego problemu. Nie „ciężkie” zabawki też „latają” jak powinny, ale oczywiście do poważniejszych projektów z zaawansowaną grafiką moc CUBOT P90 nie wystarczy. Poniżej możecie zobaczyć wyniki niektórych testów.
Oprogramowanie
Fanom „czystego” Androida z pewnością spodoba się fakt, że P90 nie posiada żadnych „autorskich” interfejsów. Tylko system od Google, i to najnowszy – Android 15. Brak zbędnego oprogramowania i „dodatków” zapewnia płynniejsze działanie smartfona. Funkcjonalność CUBOT P90 jest dość podstawowa, więc nie ma żadnych egzotycznych funkcji. Z wyjątkiem opcji dostosowania mini-ekranu. Jest jednak jedna kwestia, która niestety wciąż jest powszechna w niedrogich smartfonach – maszynowe tłumaczenie interfejsu i menu, a czasem nawet ich brak.
Czytaj także:
- Recenzja smartfona Cubot P80: Kolejny tani „chińczyk”
- Recenzja wytrzymałego tabletu Cubot Tab Kingkong
Metody odblokowywania
P90 jest wyposażony w typową kombinację odblokowywania – skanery linii papilarnych i twarzy. Czujnik linii papilarnych jest tutaj pojemnościowy, więc działa doskonale i dość szybko.

Niestety skaner twarzy nie zawsze działa. Owszem, nie ma problemów w świetle dziennym lub wystarczającej ilości sztucznego światła, ale w całkowitej ciemności rozpoznawanie działa z przerwami. Nawet z włączoną funkcją zwiększania jasności podczas odblokowywania twarzą. Dlatego nadal wygodniej będzie korzystać ze skanera linii papilarnych. I bardziej niezawodny.
Dźwięk CUBOT P90
Nowy produkt CUBOT ma dźwięk stereo – otwory na głośniki znajdują się zarówno powyżej, jak i poniżej. Istnieje jednak nierównowaga w poziomie głośności. Tak więc dolny jest głośny i dość wyraźny, ale górny jest prawie dwa razy cichszy. Na tle dolnego, górny jest po prostu niesłyszalny, chyba że celowo przechylisz go w swoją stronę. Prawdopodobnie, gdyby był tylko jeden głośnik, dźwięk byłby gorszy, ale stereo w sensie, w jakim większość z nas je rozumie, tutaj nie działa.

Ogólnie rzecz biorąc, dźwięk jest więcej niż wystarczający do oglądania filmów, rozmów telefonicznych i podcastów, ale do muzyki polecam słuchawki lub głośniki Bluetooth. Przypomnę, że nie ma tu gniazda 3,5 mm.
Aparaty
Tylny aparat składa się z 64-megapikselowego czujnika głównego, 5-megapikselowego czujnika szerokokątnego i 0,3-megapikselowego czujnika pomocniczego. Wideo jest nagrywane w maksymalnej rozdzielczości 2K przy 30 fps, ale nie ma optycznej stabilizacji.

Tryby fotografowania obejmują zarówno podstawowe (Noc, Pro, Panorama, Portret), jak i bardziej szczegółowe, takie jak tryb tworzenia GIF-ów. Nie zapomnieliśmy też o trybach upiększania i skanerze kodów QR.
Główny moduł pozwala uzyskać całkiem niezłe zdjęcia w ciągu dnia – szczegółowe, wyraźne, z ładnym odwzorowaniem kolorów. Ale o zmierzchu jasność spada. Na ratunek przyjdzie „Tryb nocny”, który w niektórych przypadkach może poprawić jakość obrazu. Nie zawsze, bo przy próbie „podkręcenia” zdjęcia algorytmy mogą powodować zniekształcenia, ale czasami obraz staje się naprawdę lepszy.
Oto kilka zdjęć dla porównania. Po lewej jest normalne zdjęcie, po prawej zdjęcie nocne.
I jeszcze kilka zdjęć głównego modułu.
ZDJĘCIE W ORYGINALNEJ ROZDZIELCZOŚCI
W rezultacie mamy więc aparat typowy dla pracowników państwowych, całkiem niezły do codziennego użytku. Ale 5-megapikselowy moduł szerokokątny nie jest zbyt przydatny – potrzebuje tylko idealnego światła dziennego. A nawet w takich warunkach obraz może być rozmyty. Jestem na 99% pewien, że go nie użyjesz – główny moduł sprawdzi się znacznie lepiej. I zawsze się zastanawiałem – czy ktokolwiek używa tego modułu w dzisiejszych czasach, z wyjątkiem pośredników w handlu nieruchomościami?
W przypadku selfie CUBOT P90 ma 16-megapikselowy czujnik. Ogólnie rzecz biorąc, będzie to więcej niż wystarczające do komunikacji wideo, prostych autoportretów w dobrym świetle lub nagrywania „kręgów” dla Telegrama. Jednak wideo jest nagrywane w rozdzielczości Full HD przy 30 fps.
Przeczytaj również:
- Recenzja smartfona Cubot Kingkong Power: niezniszczalny powerbank z latarką
- Recenzja i test Cubot KingKong 7: niedrogi, wytrzymały smartfon
Autonomia
Pojemność baterii P90 wynosi 5100 mAh, co jest wartością średnią. Moc ładowania wynosi 18 watów. Według dzisiejszych standardów nie jest to szybkie ładowanie, ale jest prawie 2 razy lepsze niż podstawowe 10 watów. Test PCMark pokazuje ponad 13 godzin aktywnego czasu ekranu przy jasności 50-60%, więc z pewnością wystarczy na cały dzień bardzo intensywnej pracy.
Wnioski i konkurenci CUBOT P90
CUBOT P90 to dobre rozwiązanie, jeśli szukasz podstawowego smartfona z ograniczonym budżetem. Warto go pochwalić za duży ekran główny i miły bonus w postaci dodatkowego, dobrą wydajność z 12 GB RAM (to rzadkość w tym segmencie), czystego Androida, długi czas pracy na baterii i dobre aparaty do codziennego użytku. Wciąż jednak życzyłbym sobie, by ekran był Full HD, a nie HD+, dźwięk bardziej przypominał stereo, a komuś zapewne zabraknie tu 3.5 mm jacka.

Jeśli chodzi o konkurentów, to w tym segmencie jest ich sporo. Mniej więcej w tej samej cenie można kupić Redmi Note 14, aczkolwiek w wersji 8/256 GB, bo ten model nie ma 12 GB RAM. Ma już jednak ekran Full HD AMOLED, gniazdo jack 3,5 mm, ochronę przed kurzem IP54, ekranowy skaner linii papilarnych, dźwięk stereo z Dolby Atmos, nieco większą baterię i moc ładowania 33 W.
Samsung Galaxy A16 może być również postrzegany jako alternatywa dla CUBOT P90. Ma matrycę Super AMOLED Full HD (ale skaner linii papilarnych znajduje się z boku), IP54 i taką samą moc ładowania jak Redmi (33 W).
Przeczytaj również:
- Recenzja Motorola Edge 60 Pro: Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu
- Recenzja MOVA X4 Pro: Naprawdę doskonały odkurzacz klasy premium
- Recenzja Kiwi Ears Aventus: słuchawki dla graczy i… DJ-ów?
