Root NationInneSprzęt fotograficznyRecenzja kamery Sony ZV-E10 II: mała, ale z charakterem

Recenzja kamery Sony ZV-E10 II: mała, ale z charakterem

-

Reputacja Sony na ukraińskim rynku jest tak silna, jak autofokus w ich kamerach – gdy już je złapiesz, nie puszczają. To marka, która nie potrzebuje dodatkowych ukłonów: stała jakość, fajne innowacje i zawsze poczucie, że pracujesz ze sprzętem, który został zaprojektowany nie dla marketingu, ale dla artystów. Długo czekałem na prawdziwą nowość do zrecenzowania – w końcu nieczęsto dostajesz kamerę do przetestowania, więc każda szansa jest warta zachodu. Ale w końcu wpadło mi w ręce coś ciekawego: nowy bezlusterkowiec Sony ZV-E10 II. A teraz znów przeglądam menu, przekręcam pokrętła, słucham kliknięcia migawki i łapię się na myśli: chyba znów zakochałem się w technologii. Cóż, czas podzielić się moimi wrażeniami.

Pracuję ze sprzętem Sony od 12 lat i z modelu na model firma stale ulepsza swoje kamery i za każdym razem wydaje się, że limit został osiągnięty. Ale za każdym razem Sony znajduje też coś, co zaskakuje. Ta recenzja to nie tylko lista funkcji. Spróbujemy dowiedzieć się, czy nowy ZV-E10 II jest odpowiedni dla fotografów, a nie tylko vlogerów (którzy oczywiście go pokochają). I czy naprawdę zasługuje na uwagę, którą teraz zyskuje. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Ale najpierw najważniejsze.

Charakterystyka techniczna

  • Czujnik: Przetwornik CMOS Exmor R w formacie APS-C o rozdzielczości 26 megapikseli
  • Procesor obrazu: BIONZ XR
  • Zakres ISO: 100-32 000 (z możliwością rozszerzenia do 102 400)
  • Autofokus: hybrydowa detekcja fazy + kontrastu; do 759 punktów detekcji fazy (zdjęcia) i 495 (wideo); obsługa Real-time Eye AF (ludzie, zwierzęta), śledzenie w czasie rzeczywistym
  • Zdjęcia seryjne: do 11 klatek na sekundę z pełnym autofokusem i automatyczną ekspozycją
  • Tryby fotografowania: Auto / P / A / S / M / MR (Memory Recall) / Wybór sceny / Slow & Quick / Film
  • Tryby nagrywania wideo: 4K do 60 klatek na sekundę (z nadpróbkowaniem 5,6K), Full HD do 120 klatek na sekundę, tryb S&Q (Slow & Quick): nagrywaj wideo z efektem zwolnionego lub przyspieszonego tempa
  • Profile obrazu: S-Log3, S-Log2, HLG, S-Cinetone
  • Formaty wideo: XAVC HS (H.265), XAVC S (H.264), XAVC S-I (All-Intra) – w 10-bitach/4:2:2 lub 8-bitach
  • Ekran: 3-calowy ekran dotykowy LCD, 1,04 mln punktów, obrotowy (zmienny kąt)
  • Mikrofon: Wbudowany 3-kapsułowy mikrofon z przednim, tylnym lub wielokierunkowym ustawieniem ostrości.
  • Porty: USB-C (3.2 Gen 1), micro-HDMI, gniazdo audio 3,5 mm
  • Karta pamięci: SD (UHS-II)
  • Zasilanie: akumulator NP-FZ100; do 610 zdjęć lub do 195 minut wideo
  • Stabilizacja: cyfrowa (dla wideo) + obsługa obiektywów ze stabilizacją optyczną
  • Łączność: Wi-Fi (2,4/5 GHz), Bluetooth 4.2, kamera internetowa USB (UVC/UAC), strumieniowanie przez RTMP/RTMPS/SRT
  • Wymiary: 114,8 × 67,5 × 54,2 mm, waga: 292 g (sam korpus), 377 g (z baterią i kartą).

Pozycjonowanie i cena

Jeśli jesteś fotografem, który ceni sobie lekkość, kompaktowość i zależy Ci na aparacie, który nie będzie rozpraszał Cię zbędnymi ustawieniami, to ZV-E10 II może być dobrym przyjacielem. W momencie premiery ZV-E10 II kosztował około 899 USD z obiektywem 16-50 mm 799 USD za korpus bez optyki. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które pracują w szybkim tempie, lubią zabierać ze sobą aparat gdziekolwiek się udają i nie chcą nosić ze sobą ciężkiego sprzętu. Jest szczególnie odpowiedni dla tych, którzy nie planują robić skomplikowanych zdjęć komercyjnych z ustawieniami wielu klatek, ale raczej cenią sobie wygodę i prostotę.

ZV-E10 II

Jeśli jednak lubisz zagłębiać się w ustawienia, potrzebujesz najwyższej jakości i maksymalnej kontroli nad każdym ujęciem, możesz rozejrzeć się za innymi modelami. W ZV-E10 II chodzi bardziej o praktyczność i szybkość niż o maksymalne funkcje. Oznacza to, że jeśli szukasz „cudownej kamery do wszystkiego”, mogą istnieć ograniczenia i to jest w porządku.

Weźmy na przykład Sony Alpha a6400 (około 900 USD). Jest nieco starszy niż ZV-E10 II, ale oferuje podobny sensor i dobry autofokus. Różnica tkwi w konstrukcji – a6400 to bardziej „klasyczna” wygoda, podczas gdy ZV-E10 II jest nadal bardziej skoncentrowany na wideo i blogerach, więc jeśli szukasz wszechstronności, a6400 jest dobrą opcją. Canon EOS M50 Mark II (około 700 USD) to również lekki i wygodny aparat z dobrym autofokusem i kolorami Canon. Chodzi bardziej o zdjęcia niż wideo, ale jest dość konkurencyjny w budżecie. Ponadto Canon ma swój własny charakterystyczny kolor, który niektórzy naprawdę lubią.

ZV-E10 II

Nikon Z50 (około 850 USD) to bardziej „poważny” aparat z lepszą ergonomią i bardziej zaawansowanymi ustawieniami fotograficznymi. Jest nieco cięższy, ale ma doskonały wizjer elektroniczny i dobrą jakość obrazu. Jeśli szukasz klasycznej lustrzanki cyfrowej w kompaktowej obudowie, warto rozważyć Nikon Z50. Każdy z tych aparatów ma swoje zalety i każdy ma swoich odbiorców. ZV-E10 II to wybór dla tych, którzy chcą prostego, wygodnego i nowoczesnego aparatu, bez zbędnych dzwonków i gwizdków, ale o dobrej jakości.

To również interesujące: Jazda próbna Škodą Karoq Sportline: Czysto wizualna modernizacja?

Wyposażenie

Sony ZV-E10 II został oficjalnie zaprezentowany w czerwcu 2024 roku, a w styczniu 2025 roku był dostępny na półkach ukraińskich sklepów. Kamera natychmiast zebrała wokół siebie sporo szumu – nowy ulubieniec blogerów, nowy sensor i świetne możliwości wideo. Ale, jak zawsze, najpierw patrzę na to, co jest w pudełku. Jeśli to tylko kartonowa nuda i znowu micro-USB, to się obrażę. Ale nie, tutaj wszystko jest dla dorosłych.

ZV-E10 II

Tym razem pudełko jest białe, kwadratowe i zaskakująco schludne – jakby zostało złożone przez Apple, ale poprosili nas, abyśmy byli trochę bardziej ostrożni. W środku znajduje się sama kamera, akumulator NP-FZ100 (hura, to poważny element, a nie ten „lalkowy” z pierwszego ZV-E10), pasek, kabel USB-C, wiatrówka do wbudowanego mikrofonu i standardowy zestaw papierów, które wszyscy ignorują. Podsumowując, jest to wszystko, czego potrzebujesz, aby od razu rozpocząć fotografowanie. Bez lampy błyskowej, ale też bez oszczędzania na drobiazgach.

ZV-E10 II

Zestaw zawiera podstawowy obiektyw wielorybi, 16-50mm f/3.5-5.6 OSS. Wszyscy go znają: kompaktowy, lekki, ze zmotoryzowanym zoomem, idealny dla początkujących, vlogerów lub gdy nie chcesz nosić ze sobą ciężkiego szkła. Ale otrzymałem również inny obiektyw do recenzji: Sony Zeiss Vario-Tessar E 16-70 mm f/4 ZA OSS. I oto jest – zupełnie inna historia. Od razu założyłem to szkło i zapomniałem o wielorybie. Carl Zeiss wykonał świetną robotę z metalową konstrukcją, stałą przysłoną f/4 w całym zoomie, powłoką premium T*, doskonałą stabilizacją i szczegółowością. Ten obiektyw jest bardzo wibrujący, jak mawiają młodzi ludzie, i waży aż 308 g, więc w rękach czujesz się jak coś poważnego. Minimalna odległość ogniskowania wynosi 35 cm, więc z łatwością zrobisz zdjęcia kawy w filiżance na tle laptopa w kawiarni i przy stałym drżeniu ręki, nawet jeśli jest to Twoja trzecia kawa. Ustawianie ostrości jest ciche i szybkie, a autofokus nie rozmazuje się, nie panikuje ani nie ucieka – krótko mówiąc, zachowuje się lepiej niż twój stary aparat.

ZV-E10 II

Nawiasem mówiąc, ta recenzja będzie czasami zawierać zdjęcia wykonane nie tylko zestawem lub Zeissem, ale także moim osobistym obiektywem – Yongnuo YN 50mm f/1.8S DA DSM dla mocowania E. Jest to niedrogi obiektyw stałoogniskowy o szerokiej przysłonie, który zapewnia ładny bokeh, dobrą ostrość (szczególnie przy f/2.8) i jest dość kompaktowy jak na pełnoprawne szkło 50 mm. Tak, jego autofokus nie jest błyskawiczny, ale w tej cenie jest to bardzo dobra opcja do portretów lub artystycznych ujęć. Jeśli dostrzegasz magię światła i kremową głębię ostrości, to prawdopodobnie jest to ten obiektyw.

ZV-E10 II

Sam aparat pewnie leży w dłoni, montaż jest szczelny – nic nie skrzypi, nie gra, nie prosi o ponowne złożenie, jak chińskie zestawy DIY. Po włączeniu od razu widać, że to nie tylko gadżet dla blogerów, ale kamera z charakterem. Zaraz po wyjęciu z pudełka jest gotowy do pracy – po prostu włóż kartę pamięci i zacznij nagrywać. Chcesz robić zdjęcia kotów na ulicy? Możesz to zrobić. Chcesz nagrać vloga o tym, jak nie vlogujesz? Możesz to zrobić jeszcze łatwiej. I tak, ostrzegam: ten zestaw ma wszelkie szanse zrujnować twój weekend – ponieważ po prostu nie będziesz chciał go odłożyć. Chyba, że padnie bateria. Ale na to masz power bank. I kawa.

To też jest interesujące:Recenzja słuchawek Oppo Enco Buds 3 TWS: komfort, żywotność baterii i jakość dźwięku

Ergonomia

Pozwólcie, że od razu powiem: napisałem tę recenzję z punktu widzenia osoby, która od dłuższego czasu fotografuje aparatem Sony A6000 i która ma również doświadczenie z aparatem Sony ZV-E10 I, i która już wie, co to znaczy mieć aparat „bez przedniej tarczy, ale z wiarą w siebie”. Dlatego każdy element korpusu ZV-E10 II postrzegałem nie tylko jako nowość, ale jako możliwego „następcę” mojej starej kamery bojowej. I szczerze mówiąc, ma on wszelkie szanse, by się nim stać.

ZV-E10 II

Kształt korpusu jest znajomy, ale ulepszony: aparat jest kompaktowy, ale nie wygląda jak zabawka. Uchwyt stał się głębszy i wygodniejszy, a teraz, nawet z cięższymi obiektywami, nie czujesz, że coś spadnie. Jest wygodny i przyjemny – zwłaszcza jeśli, tak jak ja, fotografujesz dużo i długo, bez statywu, z obiektywem, który ma swoją własną grawitację.

ZV-E10 II

Mówiąc o wadze i równowadze: Kamera ZV-E10 II jest lekka, ale sprawia wrażenie bardziej stabilnej. Jest to szczególnie zauważalne, gdy nagrywasz wideo lub trzymasz kamerę przez długi czas – twoja ręka nie męczy się tak szybko, a kamera nie porusza się, gdy wykonujesz nagłe ruchy. Osobnym szczęściem jest przedni dysk sterujący. Tak, Sony, nareszcie! Możesz szybko zmienić przysłonę, czas otwarcia migawki, ISO – a wszystko to bez akrobacji i poszukiwań w menu. Nawet przycisk REC jest teraz tam, gdzie powinien być – na wyciągnięcie ręki.

ZV-E10 II

Kolejnym miłym dodatkiem jest dotykowy ekran obrotowy. Korzystanie z menu za pomocą dotyku to, przepraszam, prawie rewolucja dla Sony. Wreszcie nie musisz stukać sto razy tylko po to, by zmienić profil fotografowania. Podsumowując, ergonomia ZV-E10 II jest przykładem tego, jak można stworzyć wygodną, kompaktową, a jednocześnie profesjonalną kamerę bez zbytniej pretensjonalności. Wszystko jest na swoim miejscu, wszystko jest logiczne, wszystko działa. A jeśli, tak jak ja, przez lata fotografowałeś czymś z poprzednich generacji Sony, ten model sprawi, że poczujesz, że czas iść dalej. I wreszcie jest przyjazny fotografom.

Przedni panel, oprócz klasycznego mocowania Sony E, ma wejście mikrofonowe i wskaźnik autofokusa w pobliżu markowej litery α. Oczywiście mocowanie jest tutaj jednym z głównych bohaterów, kompatybilnym z ogromną liczbą obiektywów Sony i innych firm – od ultraszerokokątnych po portretowe. Nawiasem mówiąc, dla tych, którzy lubią statywy i stabilizatory, mocowanie jest standardowe 1/4 cala, więc prawie każdy statyw będzie odpowiedni. Przycisk spustu migawki znajduje się po prawej stronie mocowania, wygodnie i wyraźnie. Po tej samej stronie znajduje się tradycyjne pokrętło trybów fotografowania, które pozwala szybko przełączać się między trybami zdjęć, wideo, ręcznym i automatycznym.

ZV-E10 II

Z tyłu znajduje się prawdziwy raj dla użytkownika: duży, obracany o 180 stopni ekran dotykowy z żywym odwzorowaniem kolorów. Jest to idealne rozwiązanie dla vlogerów i selfies, ponieważ możesz nie tylko zobaczyć siebie, ale także kontrolować wszystkie parametry. Obok wyświetlacza znajduje się zestaw przycisków: menu, usuwanie, przycisk nagrywania wideo (czerwony i wyraźnie podświetlony, abyś go nie przegapił), a także przyciski nawigacyjne ze skrótami. Przyciski są wyraźne i przyjemne w dotyku.

ZV-E10 II

Na górnym panelu, oprócz klasycznej „gorącej stopki” na zewnętrzny mikrofon lub lampę, znajduje się wbudowany mikrofon z małą kratką ochronną. Jest też joystick do regulacji autofokusa, który stał się niemal standardem w Sony – działa płynnie i precyzyjnie. Wygodne jest również to, że istnieje osobny przełącznik do włączania kamery. Wszystko po to, by dostęp do najważniejszych elementów był jak najwygodniejszy i jak najszybszy, nawet podczas aktywnego fotografowania.

Również interesujące: Jak korzystać z Microsoft PowerToys

Matryca i jakość obrazu

Sony ZV-E10 II posiada zaktualizowany 26-megapikselowy sensor Exmor R APS-C. Jest to sensor z tylnym podświetleniem, który w teorii powinien działać lepiej w trudnym oświetleniu i zapewniać lepszą szczegółowość niż poprzedni model 24 MP. W rzeczywistości różnica nie jest spektakularna, ale podczas kadrowania lub pracy z plikami RAW nadal jest zauważalna – szczególnie w przypadku drobnych tekstur i drobnych szczegółów, takich jak włosy lub tkaniny.

 Exmor R

Obrazy są dość wyraźne przy niskich czułościach ISO, a nawet przy ISO 3200 obraz jest stabilny. Przy ISO 6400 pojawiają się już szumy, ale nie jest to krytyczne dla mediów społecznościowych i regularnego raportowania. Jeśli jednak jesteś wrażliwy na małe artefakty, będziesz musiał trochę popracować z redukcją szumów w postprodukcji. Kolorystyka jest neutralna, bez zbędnych ozdobników. Sony nie próbuje odgadnąć twojej estetyki – dostajesz to, co fotografujesz. Może to spodobać się tym, którzy robią zdjęcia w formacie RAW i chcą samodzielnie kontrolować kolor.

ZV-E10 II

Uwaga! Wszystkie zdjęcia w tej recenzji są w formacie JPEG i skompresowane, dzięki czemu można je łatwo przeglądać nawet na telefonie. Jeśli jednak chcesz zobaczyć jakość bez żadnych upiększeń, możesz znaleźć oryginalne zdjęcia i filmy w pełnym rozmiarze pod tym linkiem.

Procesor BIONZ XR naprawdę pomaga w szybkości – zdjęcia są wykonywane bez opóźnień, interfejs nie zawiesza się. Zdjęcia seryjne działają bez znaczących opóźnień. Nie czujesz się już jak w budżetowym aparacie, jak to miało miejsce w starym A6000, chociaż są chwile, kiedy bufor się zapycha i musisz czekać. Autofokus jest jednym z najmocniejszych punktów tego aparatu. 759 punktów fazowych to dużo i naprawdę działają. Oczy, twarze, nawet jeśli obiekt się porusza – trzyma wyraźnie. Nie zauważyłem żadnych opóźnień ani przypadkowych awarii.

Osobno warto wspomnieć o zaktualizowanym interfejsie. W orientacji pionowej menu automatycznie się odwraca, co jest wygodne, jeśli często robisz zdjęcia do sieci społecznościowych lub po prostu nie chcesz łamać sobie karku podczas pracy z aparatem na wyciągnięcie ręki. Nie jest to rewolucja, ale miłe usprawnienie, które naprawdę robi różnicę.

Exmor R Sony

Zakres dynamiczny jest przeciętny w swojej klasie. W jasnych obszarach kamera stara się nie „przepalić”, ale w scenach o wysokim kontraście musisz strzelać z marginesem – lekko niedoświetlić. Cienie są normalnie rozciągnięte, ale pojawiają się szumy. Podsumowując: nowy sensor daje trochę więcej miejsca na obróbkę, szczegółowość jest lepsza, autofocus działa świetnie, kolory są szczere. Czy warto przesiąść się na ten model tylko dla sensora? Wątpię. Ale jeśli kupujesz nowy aparat, to jest to solidna podstawa, bez żadnych niespodzianek.

To również interesujące: DLSS vs FSR: To naprawdę proste

Tryby strzelania

Gdy tylko otworzysz menu fotografowania, kamera Sony ZV-E10 II oferuje znajomy, ale nieco zaktualizowany zestaw trybów. Zdjęcia, wideo, S&Q, ustawienia ręczne, automatyczne – wszystko tam jest, jak szkolni przyjaciele na zjeździe: niektórzy dorośli, niektórzy poszarzeli, ale wszyscy są rozpoznawalni.

Na obudowie nie ma koła trybu klasycznego, jak w wielu innych alfach. Tutaj wszystko odbywa się za pośrednictwem menu Fn lub „My Dial” – w zależności od tego, kto jest wygodny. Osobiście jestem przyzwyczajony do sterowania trybami za pomocą niestandardowych przycisków, więc nie jest to dla mnie wada. Ale jeśli pochodzisz z aparatów takich jak A6000, poczujesz lekką nostalgię za fizyką.

Tryb S&Q (Slow & Quick Motion) jest teraz naprawdę przydatny: możesz nagrywać 4K z nawet 5-krotnym spowolnieniem lub odwrotnie. Wygodne jest to, że urządzenie automatycznie dostosowuje liczbę klatek na sekundę do końcowego wyniku, więc nie musisz siedzieć w edytorze i przerywać osi czasu. Byłem pod wrażeniem trybu automatycznego… ponieważ nie jest irytujący. Sony po cichu nauczyło się robić odpowiednią automatyczną ekspozycję, która prawie nigdy nie przytłacza światła, nawet na trudnym tle. Dla blogerów lub tych, którzy po prostu chcą fotografować „pięknie bez stresu” – to jest to.

I oczywiście ustawienia ręczne (M, A, S, P) są nadal dostępne. Jeśli jesteś oldskulowcem i fotografujesz w trybie manualnym, aparat daje ci wszystkie dźwignie: przysłonę, czas otwarcia migawki, ISO, balans bieli, ustawianie ostrości – wszystko tam jest, wszystko działa, a co najważniejsze, jest szybkie. Po raz kolejny chciałbym podziękować za wygodny pionowy interfejs użytkownika: podczas kręcenia rolek lub portretów na Insta nie musisz przechylać głowy, aby zobaczyć ustawienia.

ZV-E10 II

Chciałbym również wspomnieć o funkcji AF z priorytetem twarzy: aparat natychmiast ustawia ostrość na twarzach w kadrze, co jest bardzo wygodne podczas vlogów i wywiadów. W przypadku nagrań wideo autofokus działa płynnie, bez żadnych nagłych skoków, a szybkość i czułość możesz dostosować do swojego stylu filmowania.

Фокус

Ogólnie rzecz biorąc, Sony ZV-E10 II nie narzuca sposobu fotografowania, ale raczej cicho mówi: „Jeśli chcesz fotografować na automatyce, bądź moim gościem. Jeśli chcesz mieć kontrolę, musisz ją przejąć”.

To również interesujące:Recenzja Bigme HiBreak Pro: Prawie idealny smartfon do cyfrowego detoksu

Możliwości wideo

Jak już wielokrotnie wspominałem, Sony ZV-E10 II nagrywa wideo 4K z prędkością do 30 klatek na sekundę, co jest już standardem, a jeśli chcesz zwolnić, możesz przełączyć się na Full HD przy 120 klatkach.

Sony ZV-E10 II oferuje kilka profili korekcji kolorów, które pozwalają dostosować wygląd wideo bezpośrednio w kamerze. Dostępne są standardowe tryby z żywymi, nasyconymi kolorami dla tych, którzy chcą uzyskać gotowy do pokazu film bez dodatkowej obróbki. Istnieją również profesjonalne profile, takie jak S-Log, które zapewniają płaski obraz z maksymalnym zakresem dynamiki – idealny dla tych, którzy planują dokonać szczegółowych korekt kolorów podczas edycji. Jednocześnie praca z tymi profilami wymaga pewnych umiejętności i czasu. Dlatego w przypadku szybkich filmów lub dla tych, którzy nie chcą być skomplikowani, standardowe tryby pozostają doskonałym wyborem. Sony ZV-E10 II zapewnia dobrą równowagę między prostotą a profesjonalnymi funkcjami.

W samej kamerze nie ma stabilizacji, co jest zauważalne podczas nagrywania z ręki. Fotografowałem bez statywu, a obraz jest nieco „pływający”. Ale jeśli umieścisz obiektyw ze stabilizacją optyczną, stanie się znacznie lepiej. Tryb prezentacji produktu jest darem niebios dla tych, którzy tworzą recenzje lub vlogi z demonstracjami przedmiotów. Sama kamera szybko przełącza się z twojej twarzy na to, co trzymasz przed kamerą. Możesz także podłączyć słuchawki, aby słuchać tego, co nagrywa kamera, co jest rzadkością w tej klasie. Funkcje nagrywania poklatkowego i klatka po klatce są podstawowe, ale wystarczające do tworzenia prostych, kreatywnych filmów.

Bateria i autonomia

Jedną z najmilszych rzeczy, które Sony zrobiło z ZV-E10 II, jest dodanie baterii NP-FZ100. Tak, ten sam, który jest używany w starszych modelach. Jest to prezent dla każdego, kto jest przyzwyczajony do noszenia trzech zapasowych baterii w kieszeni, jak apteczki pierwszej pomocy, na wszelki wypadek. W rzeczywistości aparat może wykonać do 700 zdjęć na jednym ładowaniu. Dla mnie był to cały dzień fotografowania bez martwienia się o ładowanie. W przypadku wideo liczby są oczywiście skromniejsze – zwłaszcza podczas nagrywania w 4K – ale nadal znacznie lepsze niż w przypadku poprzednika.

Батарея

I jeszcze jedno, pamiętasz jak na początku wspomniałem o powerbanku? To dlatego, że kamera obsługuje zasilanie USB-C. Podłączasz power bank i robisz zdjęcia, dopóki nie usiądziesz. Cóż mogę powiedzieć: długo oczekiwana aktualizacja, bez której trudno byłoby poprawnie pracować.

To też jest interesujące:Recenzja e-czytnika Bigme B7: kiedy e-book postanowił stać się tabletem – i to się udało!

Interfejsy, łączność, aplikacja

ZV-E10 II nie odkrywa koła na nowo, ale nie zapomina też o podstawach. Dzięki pełnowymiarowemu złączu HDMI Type-A, USB-C, wejściu mikrofonowemu 3,5 mm i wyjściu słuchawkowemu, masz wszystko, czego potrzebujesz do przesyłania obrazu i dźwięku bez kompromisów. ZV-E10 II jest idealny dla tych, którzy cenią sobie szybkie bezprzewodowe przesyłanie plików – obsługuje Wi-Fi 5 GHz, dzięki czemu możesz łatwo i bezprzewodowo przesyłać zdjęcia lub filmy do smartfona lub tabletu w mgnieniu oka. Jest to szczególnie przydatne, gdy chcesz szybko udostępnić swój materiał w mediach społecznościowych lub w podróży. Jeśli potrzebujesz jeszcze większej prędkości, zawsze możesz połączyć się przez USB-C, ale do codziennego użytku łączność bezprzewodowa znacznie ułatwia proces i czyni go wygodniejszym.

Możesz łatwo podłączyć zewnętrzny mikrofon i słuchawki w tym samym czasie – oba gniazda są na miejscu. Dźwięk jest kontrolowany bezpośrednio podczas nagrywania, nie musisz niczego łączyć ani szukać adapterów. Wszystko działa od razu po wyjęciu z pudełka i jest bardzo wygodne. W zestawie znajduje się wiatrochron, który wygodnie i bezpiecznie zaczepia się w rowku na górze. HDMI jest tutaj pełnowymiarowe, a nie mikroformat, który pęka na pierwszy rzut oka.

Jeśli chodzi o połączenie z telefonem, musisz pobrać aplikację Creators’ App, która umożliwia podłączenie aparatu Sony do chmury w celu uzyskania większej liczby opcji fotografowania i łatwiejszego udostępniania plików. To naprawdę sprawia, że praca z treściami jest łatwiejsza i wygodniejsza.

Sony | Creators' App
Sony | Creators' App

Doświadczenie użytkownika

Miałem ZV-E10 II w rękach przez krótki czas, który wystarczył, aby zrobić pełne wrażenie – przynajmniej od strony fotograficznej. Jako fotograf nie spodziewałem się cudów pod względem designu czy głębi ustawień, ale aparat miło mnie zaskoczył. Wszystko jest znajome, intuicyjne, nie ma kłopotów z menu – po prostu bierzesz i pracujesz. Korpus jest kompaktowy, lekki i wygodny do trzymania nawet bez dodatkowych akcesoriów. Robiłem zdjęcia w parku, na ulicy w ruchu i w niemal całkowitej ciemności. Aparat szybko ustawia ostrość, łatwo trzyma twarz i nie traci szczegółów nawet w trudnym świetle. Jednocześnie praca z nim była nie tylko wygodna, ale też bardzo „spokojna” – nic nie denerwuje, nic nie rozprasza.

Jeśli chodzi o zdjęcia, wszystko jest perfekcyjnie wykonane. Pliki RAW są czyste, wyodrębnione bez szumów, kolor jest stabilny, z ładnym balansem bez „rozgotowanego” kontrastu. Spędziłem kilka godzin fotografując portrety w naturalnym świetle i rezultat wyglądał bardzo dobrze zaraz po wyjęciu z aparatu, co możesz zobaczyć na zdjęciach. Do szybkich zadań, fotografowania wydarzeń lub treści w mediach społecznościowych, jest to właśnie to, czego potrzebujesz.

Nie udało nam się jednak w pełni przetestować wideo. Do nagrywania 4K kamera wymagała karty pamięci o dość wysokiej prędkości nagrywania, a ja nie dostałem takiej do recenzji. Oczywiście podstawowe wideo dało się włączyć, ale nie chciałem oceniać funkcjonalności „przez pryzmat”. Dlatego o nagrywaniu wideo wypowiem się ostrożnie – wszystko, co widziałem w recenzjach i sam nakręciłem, wygląda bardzo dobrze. Nagrałem trochę materiału, abyście sami mogli się przekonać, ostrość i stabilizacja na wideo są naprawdę dobre.

ZV-E10 II video

Ale jako narzędzie dla fotografa, jest to jeden z tych aparatów, z którymi nie chcesz się rozstać po teście. Nie jest przeładowany funkcjami, których nie potrzebuję, ale wszystko, czego potrzebuję, działa stabilnie. Żywotność baterii, ostrość i kolory są na najwyższym poziomie. ZV-E10 II nie jest oczywiście α7C, ale do codziennej pracy lub jako lekki koń roboczy spisuje się świetnie. Musiałem trochę wstrzymać nos z wideo, ale na razie pozostaje moim „przyszłym hitem”.

To również interesujące: Wszystko o nowym Androidzie 16: zmiany, ulepszenia, więcej Gemini

Wyniki

Kiedy bierzesz do ręki kamerę, chcesz mieć wrażenie, że naprawdę rozumie ona Ciebie, Twoje potrzeby i Twoją pracę. Kamera ZV-E10 II jest dokładnie taka. Nie krzyczy o swoich możliwościach, ale spokojnie i pewnie wykonuje swoją pracę. I to jest cenne, ponieważ w świecie, w którym wszystko często błyszczy i hałasuje, chcesz prostoty i niezawodności. Poczucie, że kamera jest z tobą, a nie przeciwko tobie, rzadko jest tak silne. I choć ZV-E10 II nie jest modelem z najwyższej półki, stał się kamerą, z którą możesz pracować dzień w dzień, bez marnowania energii na zbędne ustawienia lub nieistotne opcje. Dzięki temu możesz skupić się na tym, co najważniejsze – na procesie tworzenia ujęcia.

ZV-E10 II

Trochę smutne jest również to, że nie udało nam się w pełni uwolnić potencjału wideo. Pozostawiło mnie to z poczuciem niekompletności, tak jakbyś zaczął czytać ciekawą książkę, ale odłożył ją na półkę. Ale to krótka przerwa – jestem pewien, że wrócę do wideo z czasem i z nowymi możliwościami. Niemniej jednak w tym doświadczeniu chodzi o miłość do fotografii, prostotę i funkcjonalność. Czasem to właśnie takie aparaty stają się najlepszymi partnerami na długie lata, bo po prostu robią swoje – i robią to dobrze.

Przeczytaj również:

Gdzie kupić

blank
OCENY WEDŁUG SEKCJI
Konstrukcja i materiały
10
Ergonomia
10
Fotografie i jakość obrazu
10
Wideo i stabilizacja
9
Autonomia
9
Interfejs i łączność
10
Doświadczenie użytkownika
10
Cena
8
Sony ZV-E10 II to kompaktowa i wygodna kamera do blogowania fotograficznego i wideo, która była miłym zaskoczeniem, z doskonałym czasem pracy baterii, prostym interfejsem, wysokiej jakości zdjęciami i elastycznymi trybami wideo, które sprawiają, że jest to dobry wybór do codziennej kreatywnej pracy bez żadnych kłopotów.
Julia Alexandrova
Julia Alexandrova
Miłośnik kawy. Fotograf. Piszę o nauce i kosmosie. Myślę, że jest za wcześnie, abyśmy mogli spotkać kosmitów. Śledzę rozwój robototyki, na wszelki wypadek…
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Comments
Najnowsze
NajstarszeNajwięcej głosów
Sony ZV-E10 II to kompaktowa i wygodna kamera do blogowania fotograficznego i wideo, która była miłym zaskoczeniem, z doskonałym czasem pracy baterii, prostym interfejsem, wysokiej jakości zdjęciami i elastycznymi trybami wideo, które sprawiają, że jest to dobry wybór do codziennej kreatywnej pracy bez żadnych kłopotów.Recenzja kamery Sony ZV-E10 II: mała, ale z charakterem