Aby było jasne od samego początku, wybrałem Zalman Zet 5 jako chłodnicę powietrza dla mojego własnego stanowiska testowego. Od tego momentu będzie on używany konsekwentnie we wszystkich scenariuszach testowych, w tym dyskach SSD, kartach graficznych, wentylatorach i innych komponentach.

Dlaczego? Ponieważ Zalman wyprodukował cooler CPU typu tower, który jest nie tylko wydajny, ale także niezwykle wygodny w montażu i demontażu, zachowując przy tym charakterystyczny wygląd. Dla zwykłych użytkowników jest to po prostu przyjemny szczegół, a dla recenzenta oszczędność czasu i wysiłku.
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Video review of Zalman Zet 5
Pozycjonowanie i cena
Zacznijmy jednak od ceny. Zalman Zet 5 nie jest wystarczająco tani, aby być automatyczną rekomendacją pod każdym kątem. Jego cena wynosi około 70 USD / 60 EUR. Jest ona zauważalnie wyższa niż ta, którą zazwyczaj uznałbym za rozsądną dla konwencjonalnego wieżowego chłodzenia powietrzem przeznaczonego dla większości zestawów komputerowych.
Zalety formatu
Na szczęście Zet 5 nie jest konwencjonalnym coolerem. Może to zabrzmieć dwuznacznie, ale odzwierciedla rzeczywistość projektu. Ponieważ oceniam go głównie z perspektywy stanowisk testowych i systemów, w których komponenty są często wymieniane, warto zacząć od wentylatorów. Są one zastrzeżone, ale pakiet zawiera dwa z nich – jeden skonfigurowany do wlotu, a drugi do wylotu.

W przypadku tradycyjnych coolerów wieżowych proces ten jest zwykle bardziej kłopotliwy: wentylator musi być przymocowany do radiatora za pomocą małych metalowych klipsów, następnie kabel wentylatora musi być podłączony do nagłówka PWM na płycie głównej, a jeśli ma to zastosowanie – kabel RGB musi być również podłączony osobno.
Wentylatory
Tutaj wentylatory są montowane magnetycznie, a złącza biegną bezpośrednio od podstawy i radiatora do PWM i 4-pinowych nagłówków RGB. Podstawa została zaprojektowana w kształcie turbiny, co oznacza, że nawet pojedynczy wentylator wystarczy do wygenerowania silnego przepływu powietrza. W rezultacie na moim stanowisku testowym osobiście używam Zalman Zet 5 tylko z jednym wentylatorem i nie instaluję drugiego.

Takie podejście pomaga wydłużyć efektywną żywotność coolera: jeśli jeden z wentylatorów ulegnie awarii po trzech do pięciu latach, nieużywany wentylator z pudełka można zainstalować jako zamiennik. Nawet w takiej konfiguracji, cooler nadal zapewnia więcej niż wystarczające chłodzenie powietrzem dla obciążeń w grach i ogólnych zadań związanych z produktywnością.

Może się to wydawać oczywiste, ale dodanie drugiego wentylatora nie zmienia zasadniczo sytuacji. Owszem, wysokowydajne procesory mogą odnotować dodatkowy spadek temperatury o 2-5°C, ale w praktyce margines ten jest ograniczony. Jeśli tak małe różnice są krytyczne dla twojej konfiguracji, zwykle rozsądniej jest zmniejszyć parametry podkręcania lub zamiast tego rozważyć chłodzenie cieczą – obszar, w którym Zalman również oferuje szeroką gamę rozwiązań.

I tak, wentylatory ZT-11-523-CSG, choć opatentowane, są całkiem kompetentne. Wykorzystują one łożyska hydrodynamiczne, pracują w zakresie 600-2000 RPM, zapewniają przepływ powietrza do 45 CFM i charakteryzują się poziomem hałasu do 31 dBA.

Kolejną zaletą jest to, że Zet 5 można zainstalować bez przechylania obudowy do tyłu – wsporniki i śruby pozostają bezpiecznie na miejscu, nawet gdy płyta główna jest zamontowana pionowo. Ta funkcja przyspiesza również instalację i demontaż.

W rzeczywistości nawet instalacja chłodnicy cieczy jest dla mnie trudniejsza – trwa dłużej i jest mniej wygodna.
Testy Zalman Zet 5
Komponenty stanowiska testowego obejmują 12-rdzeniowy procesor AMD Ryzen 9 9900X (działający bez podkręcania) zainstalowany na płycie głównej ASUS ROG Strix B650E-E Gaming Wi-Fi, zamontowanej na otwartym stanowisku testowym Gorilla Custom X, z zasilaczem be quiet! Power Zone 2 1000W.
W OCCT, przy temperaturze otoczenia wynoszącej 22 °C, Zalman Zet 5 z łatwością poradził sobie ze 150 W ciepła procesora, z szacunkowym marginesem dodatkowych 10-15 W. Wentylatory pracowały razem z prędkością 2000 RPM, ale hałas był stosunkowo dyskretny, zarówno pod względem głośności, jak i jakości tonalnej. Szczegółowy test hałasu jest dostępny w powyższej recenzji wideo.
Inne szczegóły i uwagi
Nie jest to najpotężniejszy ani najcichszy cooler na świecie, ale jest dość kompaktowy. Jego wysokość wynosi 158 mm, ale jego szerokość nie jest zbyt duża, co pozwala uniknąć problemów z prześwitem modułów RAM. Moje standardowe pamięci DDR5 firmy Kingston w ogóle nie przeszkadzały w instalacji wentylatora.

Z drugiej strony, podświetlenie RGB jest bardzo zauważalne, zarówno na obudowie coolera, jak i na wentylatorach. Co więcej, konstrukcja „turbiny” nadaje oświetleniu charakterystyczny wygląd, ponieważ świeci zarówno na zewnątrz, jak i do wewnątrz, podkreślając żebra.

Dotknijmy jeszcze kilku szczegółów. Konstrukcja coolera jest również uderzająca – każdy, kto grał w Bionicles, natychmiast rozpozna ten styl. Waży niecały kilogram i oferuje szeroką kompatybilność z gniazdami, obejmując wszystkie główne gniazda Intel, a także AMD AM4 i AM5.
W zestawie znajduje się również pasta termoprzewodząca ZM-STC10 o przewodności cieplnej 11,5 W/m-K. Nie jest ona absolutnie najlepsza na rynku, ale wciąż całkiem przyzwoita.
Podsumowanie
Ten model z pewnością nie jest tani, ale sprawdza się zarówno jako cooler, jak i jako deklaracja wyjątkowości. Obudowa w kształcie turbiny pomaga efektywnie kierować przepływem powietrza, a wentylatory są niezwykle łatwe w demontażu i ponownym montażu – nawet bez patrzenia.

Oświetlenie jest wyrafinowane i charakterystyczne, a cooler zapewnia wystarczającą wydajność dla komputera do gier z 12-rdzeniowym procesorem. Taka kombinacja funkcji jest rzadkością na rynku, więc jeśli potrzebujesz czegoś takiego, poza Zalman Zet 5, naprawdę nie ma alternatywy, którą mógłbym polecić.
Przeczytaj również:
- Recenzja ID-Cooling Space LCD SL360 XE: Wydajny cooler AIO z wyświetlaczem
- Recenzja Arctic Senza 5700G: Cichy, wydajny mini-komputer zaprojektowany do montażu pod biurkiem
- Recenzja wentylatorów komputerowych Noctua NF-A12x25 G2/G2 LS/S2-PP PWM: Moje pierwsze doświadczenia!
