Pomimo tego, że preferuję słuchawki douszne, zwłaszcza bezprzewodowe TWS, pełnowymiarowe modele nauszne pozostają istotną częścią codziennego życia. Dziś przyjrzymy się wszechstronnym słuchawkom nausznym Kiwi Ears Ardor, które można podłączyć do urządzeń zarówno przez Bluetooth, jak i kable. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to nic specjalnego, standardowe funkcje, ale w rzeczywistości jest to bardzo ciekawy model z własnymi zaletami, które zostawię do osobistego użytku po recenzji. Proponuję ocenić wszystkie niuanse słuchawek i zdecydować, czy ten produkt jest naprawdę wart uwagi.

Przeczytaj również: Recenzja Kiwi Ears Airoso: 5-driverowe słuchawki IEM dla audiofilów w przystępnej cenie
TREŚĆ ARTYKUŁU:
Do czego planuję używać Kiwi Ears Ardor
Tak, kompaktowy bezprzewodowy zestaw słuchawkowy TWS jest moim głównym gadżetem audio do użytku mobilnego, tj. poza domem (a teraz Huawei FreeBuds Pro 4 jest moim obecnym „codziennym kierowcą”). Ale kiedy gram w gry wideo lub pracuję przy biurku w domu, nie mogę obejść się bez dużych słuchawek nausznych. Przede wszystkim używam ich w połączeniu z moim laptopem (obecnie jest to produktywny gamingowy ASUS ROG Strix SCAR 17 G733PY-LL020X). Ale zdarza mi się również podłączyć słuchawki do smartfona lub wzmacniacza za pomocą kabla, gdy chcę słuchać muzyki w wysokiej jakości przez duże głośniki.

W czasach mojego komputera stacjonarnego głównym przeznaczeniem słuchawek nausznych były dla mnie gry, więc od czasu do czasu kupowałem przewodowe zestawy słuchawkowe do gier. Z czasem jednak przerzuciłem się na uniwersalne słuchawki nauszne z mikrofonem, ponieważ są lżejsze, bardziej kompaktowe, mają wiele opcji połączeń i szeroką funkcjonalność oraz nadają się do gier, słuchania muzyki lub komunikacji głosowej. Kiwi Ears Ardor to właśnie taki model.
Przeczytaj również: Recenzja Huawei FreeBuds Pro 4: prawdopodobnie najlepsze uniwersalne słuchawki TWS na co dzień
Specyfikacja i cechy Kiwi Ears Ardor
- Typ słuchawek: nauszne zamknięte
- Połączenie bezprzewodowe: Bluetooth 5.4
- Połączenie przewodowe: USB-C, koncentryczne 3,5 mm
- Wbudowany chipset DAC/AMP
- System 5 mikrofonów
- Redukcja szumów: aktywna -32dB±3dB
- Przetworniki: Podwójny dynamiczny koncentryczny 40 mm + 10 mm
- Obsługa kodeków: SBC, AAC
- Opcjonalnie: obsługa dźwięku przestrzennego
- Czułość: 100±3dB @1KHz 1mW
- Zakres częstotliwości: 20Hz – 40kHz
- Impedancja: 32Ω
- Pojemność akumulatora: 1100 mAh
- Autonomia: 72 godziny (z ANC), 140 godzin (bez ANC)
- Szybkie ładowanie: 10 minut = 8 godzin odtwarzania
- Strona produktu na oficjalnej stronie internetowej
Pozycjonowanie i cena
Kiwi Ears Ardor to typowe uniwersalne słuchawki na każdy dzień. Są lekkie, dość kompaktowe, samowystarczalne i mają składaną konstrukcję, dzięki czemu można je wygodnie zabrać w podróż. Cena na pierwszy rzut oka nie jest budżetowa, bo słuchawki o podobnych parametrach kupisz na AliExpress nawet za 20-30 USD. Jednak marka Kiwi Ears jest audiofilska i profesjonalna, a zatem pobiera premię za wysokiej jakości podwójne przetworniki, niestandardowy chipset DAC / AMP i zastrzeżoną kalibrację systemu audio. W związku z tym cena modelu wynosi 79,99 USD na oficjalnej stronie producenta w momencie pisania tej recenzji. Tradycyjnie jest to najwyższy segment budżetowej kategorii bezprzewodowych słuchawek nausznych (do 100 USD).

Co ciekawe, jeśli przyjrzysz się bliżej gamie słuchawek nausznych Kiwi Ears, zauważysz inny model o podobnej charakterystyce – Aventus, który jest o 8 USD tańszy, ma nieco niższą deklarowaną żywotność baterii, ale jest wyposażony w oświetlenie RGB i jest pozycjonowany jako słuchawki dla graczy i DJ-ów.

Pomimo faktu, że słuchawki te znacznie różnią się wyglądem i konstrukcją od Ardor, jestem gotów powiedzieć, że oba modele są zbudowane na tej samej platformie. Faktem jest, że udało mi się zapoznać z oboma modelami słuchawek, posłuchać i porównać dźwięk i nie zauważyłem żadnej różnicy. Jednocześnie Aventus mają większe obudowy głośników i okrągłe poduszki nauszne, a także grubszy miękki pałąk. Ogólnie rzecz biorąc, słuchawki są nieco większe, ale jednocześnie wygodniejsze podczas długiego użytkowania. Recenzję Kiwi Ears Aventus możecie już przeczytać na naszej stronie.
Przeczytaj również: Recenzja Anker Soundcore Liberty 4 Pro: flagowy zestaw słuchawkowy TWS z unikalnymi funkcjami
Co znajduje się w pudełku?
Słuchawki Kiwi Ears Ardor są dostarczane w solidnym pudełku wykonanym z grubego kartonu, które otwiera się jak szuflada – musisz pociągnąć za materiałowy język.
W szufladzie znajdziemy wysokiej jakości twarde etui z zamkiem błyskawicznym, pokryte szarym materiałem i ozdobione logo marki.

W środku znajdziemy słuchawki, 2 kable o długości 120 cm każdy (USB-C i jack 3,5 mm) oraz papierową książeczkę – instrukcję obsługi.

Przeczytaj również: Recenzja OPPO Enco Air3 Pro: niedrogie słuchawki z dźwiękiem premium
Konstrukcja, materiały, jakość wykonania
Słuchawki Kiwi Ears Ardor mają klasyczną konstrukcję kompaktowych słuchawek nausznych ze składanymi owalnymi muszlami i regulowanym miękkim pałąkiem.

Głównym materiałem słuchawek jest dość wysokiej jakości ciemnoszary matowy plastik z lekkim efektem metalicznym. Podstawa pałąka wykonana jest ze stali sprężynowej, a górna piankowa poduszka pokryta jest ekoskórą.

Zawiasy, do których przymocowane są dźwignie, na których obracają się obudowy głośników, są wykonane z czarnego metalu. Zewnętrzne panele głośników ozdobione są eko-skórą z wytłoczonym logo producenta. Poduszki nauszne z efektem pamięci również pokryte są cienką sztuczną skórą. Wewnątrz głośniki pokryte są piankowymi wkładkami z oznaczeniami „L” i „R”.
Ogólnie: materiały są proste, ale wysokiej jakości, nie ma żadnych skarg na montaż. Kiwi Ears Ardor nie są słuchawkami premium, ale wrażenia z wyglądu są dość pozytywne. Jakość słuchawek jest dość spójna z kosztem i pozycjonowaniem jako produkt użytkowy do codziennego użytku.
Przeczytaj również: Recenzja Anker soundcore Liberty 5: wielofunkcyjne słuchawki TWS
Rozmieszczenie elementów
Nic nadzwyczajnego, wszystkie elementy znajdują się na obudowach głośników. Po prawej stronie znajduje się wskaźnik LED, regulacja głośności, przyciski zasilania i pauzy, gniazdo 3,5 mm i kratka głównego głośnika. Po lewej stronie znajduje się przycisk trybu ANC i port USB typu C.
Również po zewnętrznej stronie każdej miski na górze możesz zobaczyć srebrne kratki, pod którymi ukryte są 2 kolejne mikrofony do obsługi systemu redukcji szumów i przezroczystości. Pod dźwigniami zawiasów możesz również zobaczyć otwory do dekompresji obudów głośników.
Komfort użytkowania Kiwi Ears Ardor
Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na obecność w opakowaniu bardzo fajnego etui, które naprawdę zwiększa komfort korzystania z produktu. Trochę dziwi fakt, że słuchawki mieszczą się w etui, gdy nie są złożone, ale może to nawet lepiej – etui jest duże, ale płaskie, więc prawdopodobnie wygodniej jest nosić je w plecaku lub torbie, niż gdyby było mniejsze, ale grubsze.

Ogólnie rzecz biorąc, etui jest dość pojemne. Bez problemu zmieściło się w nim również mniejsze etui z moimi ulubionymi słuchawkami Kiwi Ears Quintet IEM. Możesz również umieścić na przykład duży adapter do ładowania, który z pewnością przyda się w podróży.
Jeśli chodzi o dopasowanie słuchawek do głowy, to tutaj również nie ma specjalnych uwag. Prawdopodobnie dlatego, że taki schemat słuchawek jest sprawdzony od lat. Pałąk jest umiarkowanie miękki i nie uciska czubka głowy, a nauszniki całkowicie zakrywają moje duże uszy i nie powodują żadnych nieprzyjemnych doznań.

Mogę korzystać ze słuchawek przez wiele godzin bez odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu. Oczywiście sztuczna skóra nie sprawdza się dobrze w letnie upały i powoduje zaparowywanie w miejscu styku z naturalną ludzką skórą. Jest to jednak typowy problem niemal wszystkich tego typu słuchawek. Ponieważ poduszki nauszne w słuchawkach nie są zdejmowane, tylko alternatywne tekstylne pokrowce na poduszki nauszne mogą częściowo uratować sytuację.
Przeczytaj również: Recenzja słuchawek Oppo Enco Buds 3 TWS: komfort, żywotność baterii i jakość dźwięku
Połączenie
Jeśli chodzi o połączenie bezprzewodowe, proces jest typowy. Producent nie oferuje osobnej aplikacji dla tych słuchawek. Po prostu przełącz je w tryb parowania, przytrzymując przycisk zasilania przez chwilę po włączeniu. Następnie znajdź Kiwi Ears Ardor w menu wyszukiwania Bluetooth swojego urządzenia i potwierdź połączenie.

W razie potrzeby powtórz procedurę dla drugiego urządzenia.

Słuchawki obsługują równoległe podwójne połączenie z dwoma urządzeniami i automatycznie przełączają się między źródłami dźwięku. Później opowiem Ci, jak działa ta funkcja.
Ponadto Kiwi Ears Ardor można podłączyć do źródła dźwięku za pomocą kabli. Istnieją 3 tryby korzystania ze słuchawek. Pierwszy jest klasyczny, przez analogowe gniazdo koncentryczne 3,5 mm. W tym przypadku, jeśli słuchawki są wyłączone, działają jak zwykłe słuchawki przewodowe, a analogową jakość dźwięku zapewnia zewnętrzny przetwornik cyfrowo-analogowy: karta dźwiękowa komputera, chip smartfona lub wzmacniacz centrum muzycznego lub odtwarzacza. Głośność, efekty dźwiękowe – wszystkie parametry są kontrolowane przez źródło dźwięku.

Druga opcja jest taka sama jak pierwsza, ale słuchawki są włączone. W tym przypadku nadal korzystasz z zewnętrznego procesora dźwięku, ale możesz sterować odtwarzaniem (odtwarzanie/pauza) i głośnością za pomocą przycisków na słuchawkach, a także korzystać z funkcji redukcji szumów lub transmisji dźwięku. Będziesz mieć również dostęp do mikrofonu do rozmów, tj. trybu zestawu słuchawkowego.
Trzecią opcją jest połączenie cyfrowe za pomocą kabla przez port USB-C. W tym przypadku za dźwięk odpowiedzialny będzie wbudowany chipset DAC/AMP, który konwertuje sygnał cyfrowy na dźwięk analogowy i odtwarza go przez głośniki słuchawek. W tym przypadku masz również dostęp do mikrofonów do rozmów i funkcji ANC.

Przeczytaj również: Recenzja Logitech G522: zestaw słuchawkowy do gier i nie tylko
Zarządzanie funkcjami
Podczas obsługi słuchawek możesz korzystać z przycisków umieszczonych na obudowach głośników. Ogólnie rzecz biorąc, są one bardzo przyjemne w dotyku i nie powinieneś mieć z nimi żadnych trudności. Musisz tylko zapamiętać schemat sterowania. Bo funkcji jest naprawdę sporo, a przycisków tylko trzy.

Pojedynczy przycisk wielofunkcyjny na lewej słuchawce po jednokrotnym naciśnięciu przełącza między trybami ANC: redukcją szumów, przezroczystością dźwięku i wyciszaniem efektów. Podwójne krótkie naciśnięcie przełącza między trybem normalnym i trybem niskiego opóźnienia podczas oglądania filmów. Przycisk aktywuje lub dezaktywuje również ANC, gdy słuchawki są podłączone przez gniazdo analogowe – musisz przytrzymać przycisk przez 3 sekundy.
Na prawej muszli znajduje się osobny przycisk, który również jest wielofunkcyjny. Zasadniczo odpowiada za zasilanie (długie naciśnięcie), a także steruje odtwarzaniem muzyki (odtwarzanie / pauza). Możesz go również użyć do odebrania lub zakończenia połączenia przychodzącego (krótkie naciśnięcie). Przytrzymanie przycisku podczas połączenia przychodzącego odrzuca połączenie. Kliknij dwukrotnie, aby wywołać asystenta głosowego na smartfonie. Potrójne naciśnięcie przełącza między trybami gry i muzyki. Klawisz głośności przełącza również utwory do przodu/do tyłu – działa po przytrzymaniu przez 1 sekundę.
Jakość dźwięku Kiwi Ears Ardor
Warto od razu zaznaczyć, że słuchawki nie są certyfikowane zgodnie ze standardem Hi-Res i nie obsługują transmisji nieskompresowanej muzyki przez Bluetooth, bo niestety nie ma wsparcia dla kodeka LDAC czy aptX HD, a jedynie AAC. Uważam jednak, że brak certyfikacji to tylko formalność (zapewne w celu obniżenia ceny produktu dla użytkownika końcowego), bo w rzeczywistości brzmienie słuchawek stoi na bardzo wysokim poziomie – nawet przy bezprzewodowym użytkowaniu. A jeśli podłączysz Kiwi Ears Ardor kablem do wysokiej jakości odtwarzacza i odtworzysz pliki muzyczne w wysokiej jakości, możesz naprawdę uzyskać poziom dobrych słuchawek HiFi.
Obecność dwóch przetworników znacznie rozszerza zakres częstotliwości i poprawia odpowiedź dynamiczną w punktach końcowych wykresu (mniejsze zniekształcenia). A wbudowany chipset DAC/AMP pozwala zniwelować wady niezbyt wysokiej jakości zewnętrznego sprzętu audio.

Na przykład, jeśli słuchasz muzyki za pośrednictwem niedrogiego smartfona, najlepiej podłączyć do niego słuchawki za pośrednictwem kanału cyfrowego, w którym to przypadku konwersja sygnału cyfrowego na analogowy zostanie wykonana przez wbudowany chipset słuchawek i dodatkowo wzmocniona, co znacznie zmniejszy utratę jakości dźwięku.
Domyślnie brzmienie muzyki w Kiwi Ears Ardor jest bardzo „monitorowe” (czuć profesjonalny poziom kalibracji słuchawek) – gładkie, bez blokad w żadnym zakresie. Jednocześnie szczegółowość jest po prostu doskonała. Wysokie częstotliwości są głośne i wyraźne, bas jest sprężysty i nie krzykliwy, a subbas jest również dobrze wyczuwalny tam, gdzie jest potrzebny. Jeśli korzystasz z wysokiej jakości odtwarzacza, połączenia przewodowego i odtwarzasz nieskompresowane pliki, możesz naprawdę cieszyć się dźwiękiem muzyki przez te słuchawki. Byłem pod wrażeniem tak wysokiej jakości za niską cenę (chociaż spodziewałem się czegoś podobnego, ponieważ znam inne produkty tej marki).
Dźwięk Kiwi Ears Ardor może wydawać się nieco płaski dla użytkowników, którzy nie są przyzwyczajeni do studyjnego brzmienia. W każdym razie potencjał słuchawek jest niemal nieograniczony (oczywiście w granicach ludzkiego słuchu), a jeśli chcesz podkręcić głośność nieco bardziej, możesz włączyć Dolby Atmos lub coś podobnego, a także możesz dodać basy za pomocą korektora według własnych upodobań. Osobiście ostatnio staram się słuchać muzyki zgodnie z intencją muzyków i producentów dźwięku i nie polecam w ogóle używania elektronicznych efektów algorytmicznych, ponieważ tylko zniekształcają wszystko, tracą szczegóły i mieszają dźwięk w bałagan. Ale to moja subiektywna opinia, nie widzę sensu narzucania jej komukolwiek.
Przeczytaj również: Recenzja flagowych słuchawek dousznych Huawei FreeBuds 6
Mikrofony i transmisja głosu
Kiwi Ears Ardor są wyposażone w dobry system 5 wysokiej jakości mikrofonów. Bardzo dobrze sprawdzają się w pomieszczeniach, jeśli nie ma hałasu lub jest on niski. Dlatego słuchawki są naprawdę wszechstronne i możesz łatwo przełączać się między słuchaniem muzyki a komunikacją głosową podczas korzystania z domu, biura lub gier. Odtwarzanie głosu jest przyjemne, z naturalnym tonem i klarownością.

Na ulicy jakość głosu w przewidywalny sposób pogarsza się, a algorytmy redukcji szumów zaczynają obcinać częstotliwości, więc możesz poczuć efekt „cyfryzacji” głosu. Ale w takich warunkach to nie jakość wysuwa się na pierwszy plan, ale klarowność, po prostu chcesz być słyszany i rozumiany na drugim końcu. Zasadniczo Ardor działa dobrze w trybie zestawu słuchawkowego, nawet w złych warunkach, biorąc pod uwagę, że mikrofony są wbudowane, a nie zdalne.
Niezawodność połączenia
Być może ta sekcja powinna zostać wyłączona z recenzji w najbliższej przyszłości. Ponieważ musimy pisać w kółko to samo. Krótko mówiąc, nie ma żadnych problemów. Nawet gdy smartfon znajduje się za kilkoma ścianami, strumieniowanie muzyki odbywa się bez zakłóceń.

Warto zwrócić uwagę na poprawne działanie słuchawek z dwoma urządzeniami jednocześnie przy połączeniu bezprzewodowym. Jeśli na przykład słuchasz muzyki za pośrednictwem laptopa, a na smartfonie nadejdzie połączenie przychodzące, muzyka zostanie automatycznie wstrzymana, usłyszysz sygnał połączenia, możesz odebrać połączenie, rozmawiać przez wbudowany mikrofon, a po zakończeniu połączenia słuchawki przełączą się z powrotem na laptopa i odtwarzanie muzyki zostanie wznowione – również automatycznie.
Autonomia Kiwi Ears Ardor
Kolejną zaletą słuchawek jest ich naprawdę świetny czas pracy na baterii. Aż 72 godziny z aktywną redukcją szumów, 140 godzin bez ANC to bardzo fajny wynik. Nie mogę z całą pewnością potwierdzić liczb dotyczących specyfikacji fabrycznej, ponieważ takie pomiary są bardzo trudne do wykonania. Ale nie mam powodu, by nie ufać tym liczbom. W rzeczywistości podczas miesiąca dość aktywnego korzystania ze słuchawek ładowałem je tylko raz. Jestem również zadowolony z możliwości szybkiego ładowania Kiwi Ears Ardor, co jest bardzo ważną cechą podczas podróży.
Przeczytaj również: Recenzja słuchawek FiiO FT1 Pro: Kolejny triumf
Wnioski
Kiwi Ears Ardor to przykład wysokiej jakości uniwersalnych słuchawek nausznych na każdy dzień i na wszystkie możliwe sytuacje – w domu, w biurze, w podróży, do pracy, oglądania filmów, filmów lub gier, do komunikacji głosowej itp. Główną cechą słuchawek jest wysokiej jakości dźwięk, komfort i długi czas pracy na baterii.

Biorąc pod uwagę stosunkowo niską cenę, przyzwoity wygląd i bezproblemowe działanie w każdych warunkach, nie widzę powodu, by nie polecić tych słuchawek komukolwiek. Sam planuję nadal regularnie z nich korzystać.
Plusy Kiwi Ears Ardor
- Kompaktowa i lekka, składana konstrukcja z futerałem do przenoszenia
- Wygodne dopasowanie – miękki, regulowany pałąk i poduszki nauszne z pianki z pamięcią kształtu, które w pełni zakrywają małżowinę uszną
- Możliwość bezprzewodowego i przewodowego połączenia ze źródłem dźwięku
- Wysokiej jakości funkcje redukcji szumów i transmisji dźwięku
- Wysoka jakość dźwięku
- Dobre mikrofony i wysokiej jakości transmisja głosu
- Wysoki poziom autonomii
Wady Kiwi Ears Ardor
- Brak obsługi bezstratnych kodeków Bluetooth
- Brak aplikacji mobilnej do ustawiania parametrów i aktualizacji oprogramowania sprzętowego
Konkurenci Kiwi Ears Ardor
Jeśli szukasz tańszej alternatywy dla Kiwi Ears Ardor i nie chcesz iść w stronę dźwięku HiFi, to oczywiście możesz sprawdzić następujące opcje na AliExpress, radzę zwrócić uwagę na produkty marek Haylou, QCY, OneOdio, Baseus, które oferują całkiem dobre słuchawki w przystępnej cenie.
Mogę również polecić konkretny model, który jest bardzo podobny do bohatera naszej recenzji (wydaje się również, że jest zbudowany na tej samej platformie referencyjnej) – EarFun Tune Pro. Przy identycznej charakterystyce, funkcjach i wyposażeniu, słuchawki te kosztują 10 dolarów mniej, choć plastik wygląda tu na mniej wysokiej jakości, a w opakowaniu nie znajdziesz etui. Ale plakietka z certyfikatem Hi-Res jest obecna na pudełku i jest wsparcie dla zastrzeżonej aplikacji mobilnej.
Przeczytaj również: Recenzja EarFun Air Pro 4: przyzwoite słuchawki Hi-Res za mniej niż 100 USD
Gdzie kupić Kiwi Ears Ardor?

