Kontynuujemy naszą eksplorację linii akcesoriów GamePro Asgard. Po szczegółowym zapoznaniu się z klawiaturami, nadszedł czas na zbadanie myszy: GamePro AsgardOdin, GamePro Asgard Thor i GamePro Asgard Loki.
Przeczytaj również: Recenzja myszy ASUS ROG Gladius III Core: Asymetryczna konstrukcja, przełączniki Hot-Swap, nowa technologia przełączników i Gear Link

TREŚĆ ARTYKUŁU:
Recenzja wideo GamePro Asgard Odin/Thor/Loki
Pozycjonowanie i cena
Podobnie jak w przypadku klawiatur, nie są to akcesoria budżetowe. Najbardziej przystępna cenowo z całej trójki myszek, GamePro Asgard Loki, wyceniona została na 37 dolarów ze zniżkami. GamePro Asgard Thor kosztuje 44 USD, podczas gdy model z najwyższej półki, zarówno pod względem ceny, jak i oznaczenia, GamePro Asgard Odin, jest wymieniony na 63 USD.
Zawartość opakowania
Myszy są dostarczane z dobrze wyposażonym zestawem akcesoriów, choć różnią się one w zależności od modelu. Wszystkie trzy zawierają wysokiej jakości biały kabel w oplocie, zapasowe ślizgacze (winylowe stopki), adapter 2,4 GHz, instrukcję obsługi, a nawet naklejki.
Modele Loki i Odin posiadają również dodatkowe uchwyty. Z kolei Thor zawiera bezprzewodową stację koncentrującą do ładowania za pomocą portów Type-C i USB-A, podczas gdy Odin jest dostarczany z prostym adapterem bezprzewodowym Type-C.
Warto zauważyć, że wszystkie trzy myszy są hybrydowe, zdolne do pracy zarówno przewodowej, jak i bezprzewodowej 2,4 GHz i mogą być używane podczas ładowania. Jednak do użytku przewodowego zazwyczaj wymagany jest kabel typu A do typu C. Tylko Odin unika tego ograniczenia, ale omówimy to bardziej szczegółowo później.

Wygląd zewnętrzny wszystkich trzech modeli jest w 99% identyczny. Każdy z nich ma solidną białą matową obudowę z tworzywa ABS, która jest bardzo przyjemna w dotyku, dwa czarne przyciski boczne, teksturowane kółko przewijania i port typu C z przodu. Na spodzie znajdują się przełączniki. Co ciekawe, Loki i Odin mają ten sam układ – przełącznik zasilania i przycisk DPI – podczas gdy Thor ma trzy przełączniki, a także wskaźnik stanu z trzema diodami LED i zestaw styków.

Wszystkie trzy myszy mocno przypominają mi mój ulubiony projekt, Mionix Avior SK, choć tamten model miał odwracalne kolory. Myszy Asgard wyróżniają się wyrafinowaniem – zarówno pod względem koloru, materiałów, jak i przełączników.
W szczególności na pochwałę zasługują przyciski boczne. Zawsze byłem bardzo nieufny wobec naciskania ich w podobnych myszach, ale we wszystkich trzech modelach Asgard przełączniki są wyraźne i twarde, a nie miękkie i papkowate, czego zwykle się obawiam. Dźwięk kliknięć został zademonstrowany w powyższej recenzji wideo.
Z zaskoczeniem zauważyłem, że gumowana tekstura kółek przewijania różni się we wszystkich trzech modelach. Co ciekawe, widok z góry każdej myszy jest również nieco inny. Żadna z nich nie jest w pełni oburęczna i żadna nie jest obiektywnie wygodniejsza od pozostałych – ale wszystkie trzy są ergonomiczne i niezwykle przyjemne w trzymaniu.

Korzystanie z nich jest jeszcze przyjemniejsze, ponieważ, jak być może zauważyłeś, wszystkie trzy myszy – bez żadnego szkieletowego projektu – ważą poniżej 60 g. Co ciekawe, im droższy i wyższy model, tym jest on lżejszy. Loki waży 52 g, Thor 56 g, a Odyn aż 39 g.
A to wszystko w wersjach bezprzewodowych, z wbudowanymi bateriami! Żywotność baterii jest reklamowana jako do 40 godzin ciągłego użytkowania. Czynniki wpływające na autonomię omówię bardziej szczegółowo później.
Wyraźnym zwycięzcą jest tutaj Asgard Thor. Dlaczego? Jest to jedyny model z całej trójki, który jest wyposażony w stację ładującą – i to nie byle jaką, ale hybrydową z oświetleniem RGB. Oświetlenie można zmieniać cyklicznie za pomocą przycisku na spodzie, a nawet całkowicie wyłączyć.

Ten hub działa również jako odbiornik: po prostu wyjmij adapter 2,4 GHz z myszy, podłącz go do huba i podłącz hub przez Type-C do komputera, laptopa lub innego urządzenia – a mysz będzie działać. Ta funkcja jest wyjątkowa w całej linii. Na przykład w Loki adapter nie może być przechowywany w korpusie, podczas gdy Odin używa specjalnego, zastrzeżonego adaptera, z powodów, które omówię później.

Wyjątkowość Thora na tym się nie kończy. Po pierwsze, jest to jedyny model z całej trójki, który obsługuje trzy tryby połączenia, z czego trzeci to Bluetooth, oprócz przewodowego i bezprzewodowego 2,4 GHz. Po drugie, Thor posiada pełny wyświetlacz LED na obudowie. Wyświetlacz ten nie tylko pokazuje pełne dane specyfikacji w czasie rzeczywistym, ale jest również interaktywny – możesz go nacisnąć, a wejście jest funkcjonalnie sterowane za pomocą oprogramowania.

W przeciwieństwie do klawiatur, myszy Asgard nie korzystają z oprogramowania opartego na przeglądarce. Zamiast tego ich oprogramowanie jest offline, nie jest uniwersalne i – niestety – jest hostowane na Dysku Google, a nie na oficjalnej stronie producenta. Każda z trzech myszy ma osobny program, a aplikacje te są całkowicie niezależne od sprzętu myszy.
W przypadku Odina i Lokiego oprogramowanie wydaje się mniej przestarzałe niż po prostu nieporządne. Na przykład, pliki PNG mogłyby być większe bez powodowania jakichkolwiek problemów. Dodatkowo, profile DPI nie mogą być przełączane bez ich ręcznej aktywacji – więc jeśli chcesz uzyskać pełne 25 600 DPI, musisz włączyć każdy profil krok po kroku.
Z drugiej strony, istnieją unikalne przełączniki. Na przykład tryb wysokiej wydajności zwiększa zasięg działania odbiornika. W przypadku Asgard Odin częstotliwość odpytywania można zwiększyć z 1000 Hz aż do 8000 Hz!

To jednak przełącza tryb zasilania z oszczędzania energii na wydajność, co skraca żywotność baterii do około 30 godzin – wyjaśniając punkt autonomii, który obiecałem omówić. W Asgard Loki tryb wydajności nie wpływa na żywotność baterii, ale boczny wskaźnik LED jest aktywny i w pełni konfigurowalny w szerokim zakresie. Odin również posiada boczną diodę LED, choć jest ona mniej widoczna.

Na koniec skupmy się na specyfikacji, ponieważ wyjaśnia ona, dlaczego GamePro Asgard Odin kosztuje znacznie więcej niż Thor, pomimo braku wyświetlacza na korpusie lub dodatkowego trybu połączenia. Różnica sprowadza się do sensora: PixArt PAW3950. A jeśli liczba 3950 dzwoni – być może przypominając ci Ryzena – to nie jest to całkowicie przypadkowe; jesteś na dobrej drodze.

Jest to w pełni flagowy czujnik dla myszy do gier. Oferuje zakres DPI od 400 do 30 000, maksymalną prędkość śledzenia 750 IPS i przyspieszenie do 50 G. Odległość oderwania wynosi od 0,7 do 2 mm, a częstotliwość odpytywania osiąga do 8 000 Hz w trybie bezprzewodowym. Istnieje również PixArt PAW3950 Max, ale ten czujnik jest zarezerwowany dla myszy premium, które mogą kosztować nawet pięć razy więcej niż Odin.

Dla porównania, Thor i Loki wykorzystują PixArt PAW3395, flagowy czujnik z poprzednich lat, który w kluczowych wskaźnikach osiąga wyniki o około 10-20% niższe niż 3950. Największe różnice dotyczą śledzenia na szkle – 3950 radzi sobie z tym bezbłędnie, podczas gdy 3395 może mieć trudności – oraz wysokości podnoszenia, 0,7 mm w porównaniu do 1 mm. Różnice te są szczególnie ważne dla wydajności e-sportowej.

Wydajność ta ma jednak swoją cenę. Jeśli zauważyłeś, Odin jest dostarczany z grubszym kablem USB-C o długości 1,8 m, zauważalnie bardziej wytrzymałym niż kable dołączone do Thora i Loki. Wynika to z faktu, że jest to kabel USB 3.0, wymagany do szybkiej transmisji danych z karty bezprzewodowej, gdy częstotliwość odpytywania przekracza 1000 Hz.

Nie musisz się martwić – każdy szybki kabel będzie działał. Przetestowałem Odina przy użyciu kabla USB-C z dysku SSD Goodram HX200, a odbiornik działał idealnie. Jednak w przypadku kabla USB-C 2.0 odbiornik nie został w ogóle rozpoznany, nawet w systemie Windows.
Wrażenia użytkownika
Kilka słów o ogólnych wrażeniach: wszystkie trzy myszy są ultralekkie, wyrafinowane i niezwykle wygodne w trzymaniu – nawet bez uchwytów. Przyzwyczaiłem się do cięższych myszy, ponieważ zwykle stawiam na wagę przy zadaniach roboczych. Jednak nawet w strzelankach zauważyłem, o ile łatwiejsze i przyjemniejsze jest korzystanie z tych 50-gramowych bezprzewodowych miniatur.
Podsumowanie
Podsumowując, GamePro Asgard Odin, Thor i Loki są znacznie bliższe linii Drakkar niż Valhalla. Moim osobistym faworytem jest Thor, ponieważ uwielbiam myszy ze stacjami ładowania i wyświetlaczami na ciele. Dla graczy e-sportowych Odin jest lepszym wyborem, podczas gdy każdy, kto szuka prostej, eleganckiej myszy do gier, znajdzie Loki jako doskonałą opcję.
Tak czy inaczej, daj nam znać w komentarzach, która z tych trzech myszek najbardziej przypadła Ci do gustu i dlaczego!
Przeczytaj również:
- Recenzja Logitech MX Master 4: Aktualizacja najlepszej profesjonalnej myszy komputerowej!
- Recenzja ASUS ROG Harpe II Ace i ROG Sheath II XXL: Mysz e-sportowa i mata do gier z powierzchnią chłodzącą
- Recenzja bezprzewodowej myszy do gier ASUS ROG Harpe Ace Mini
- Recenzja Bloody R72 Pro Duo: Mysz z topową stacją dokującą

